TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Brytyjska ustawa o eksporcie do Holandii

Kategoria:
Polityka
Data:
24 czerwca 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Wielka Brytania, Holandia, blokada morska, neutralność

24 czerwca 1915 roku sankcję królewską otrzymała brytyjska ustawa o ograniczeniu wywozu, Customs (Exportation Restriction) Act 1915. Pozwalała ona rządowi zakazać wysyłania towarów do danego kraju inaczej niż na adres jednego, wskazanego odbiorcy. Rząd od początku zapowiadał, że chodzi o neutralną Holandię, a odbiorcą będzie Holenderski Zamorski Trust (NOT). Brytyjska chronologia wojny notuje uchwalenie ustawy już pod 3 czerwca, ale według zapisów parlamentarnych projekt wniesiono do Izby Gmin dopiero 21 czerwca, a cały proces ustawodawczy zamknął się w ciągu czterech dni.

Dziura w systemie licencji

Projekt przedstawił 22 czerwca Ernest Pretyman, sekretarz parlamentarny Zarządu Handlu w nowym rządzie koalicyjnym. Tłumaczył, że wcześniejsze ustawy pozwalały zakazać wywozu dowolnych towarów, wszędzie albo do wybranych krajów, zwłaszcza graniczących z Niemcami lub Austro-Węgrami. Lista zakazanych artykułów liczyła już 24 strony. Wysłać je można było tylko na podstawie licencji Departamentu Handlu Wojennego, kierowanego przez lorda Emmotta, który za każdym razem musiał sprawdzać wiarygodność odbiorcy. Powodowało to opóźnienia i zatory w portach, a i tak Londyn nie miał wpływu na to, co działo się z towarem po dotarciu do kraju neutralnego. Pretyman przyznał, że część ładunków wciąż trafiała tą drogą do Niemiec.

Holandia miała już sprawdzone rozwiązanie. Od jesieni 1914 roku towary objęte zakazem wysyłano tam na adres NOT, a trust ręczył, że ani one, ani wykonane z nich wyroby nie trafią do nieprzyjaciela. Jego działalność nadzorował brytyjski konsul. Teraz trust zgodził się przyjmować wszystkie towary eksportowane z Wielkiej Brytanii do Holandii. Ustawa dawała rządowi narzędzie, by tę zgodę wykorzystać. Zaraz po jej wejściu w życie rząd zamierzał wydać gotową już proklamację zakazującą wysyłania do Holandii czegokolwiek, co nie było adresowane do trustu. Holandii z nazwy w ustawie nie wymieniono, by ten sam mechanizm można było zastosować wobec innych państw neutralnych, gdyby powstały tam podobne organizacje. Ustawa podnosiła też kary. Za nielegalny wywóz groziło 500 funtów grzywny lub do dwóch lat więzienia, podczas gdy ustawa z poprzedniej sesji przewidywała tylko 100 funtów. Odpowiadał również armator, który świadomie przewiózł taki ładunek. Egzekwowanie przepisów powierzono urzędom celnym.

Krytyka w parlamencie

Izba Gmin przeprowadziła projekt przez wszystkie czytania jeszcze 22 czerwca. Posłowie poparli ustawę, ale nie szczędzili rządowi krytyki. Liberał sir Henry Dalziel zauważył, że rząd przyznaje wreszcie, iż towary docierają do nieprzyjaciela, choć w marcu zapewniał, że problem opanowano. Domagał się całkowitego zakazu wywozu bawełny, potrzebnej do produkcji materiałów wybuchowych. Twierdził, że w Kopenhadze brakuje magazynów na bele bawełny czekające na wysyłkę do Niemiec. Inni posłowie krytykowali skład Departamentu Handlu Wojennego, w którym nie było nikogo z doświadczeniem w handlu, i wskazywali, że przez Holandię, która nie miała ani jednego wielkiego pieca, płyną do Niemiec tysiące ton rudy.

23 czerwca projekt trafił do Izby Lordów. Nazajutrz cywilny lord Admiralicji, książę Devonshire, poprosił lordów o przyjęcie go jeszcze tego samego popołudnia, by mógł od razu otrzymać sankcję królewską. Przyznał, że system może nie być całkowicie szczelny, ale pozwoli chronić interesy brytyjskich eksporterów i daje rozsądną pewność, że towary nie przejdą przez kraj neutralny do wroga. Lordowie zawiesili regulamin i uchwalili ustawę bez poprawek. Na jej podstawie trust mógł się stać jedynym legalnym odbiorcą brytyjskiego eksportu do Holandii. We wrześniu 1915 roku Londyn zawarł z nim porozumienie o limitowaniu holenderskiego importu.