Brytyjskie zapewnienia dla Husajna
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Front:
- Bliski Wschód
- Data:
- 4 lutego 1918
- Autor:
- Natalia
4 lutego 1918 roku brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przesłało telegraficznie do Kairu, do wysokiego komisarza w Egipcie sir Reginalda Wingate’a, przesłanie rządu dla króla Hidżazu Husajna. Rząd zapewniał w nim, że Wielka Brytania i jej sojusznicy będą wspierać Arabów w walce o wolność, i potwierdzał swoje dawne zobowiązanie w sprawie wyzwolenia ludów arabskich. Tę datę deklaracji podaje brytyjska oficjalna chronologia wojny. Wingate przekazał treść królowi depeszą, a formalną notę z tekstem przesłania wręczył Husajnowi w Dżuddzie pełniący obowiązki brytyjskiego agenta podpułkownik J. R. Bassett. Nota była datowana 8 lutego, dlatego w literaturze cała odpowiedź znana jest jako „list Bassetta”.
Husajn czekał na nią od kilku tygodni. Pod koniec 1917 roku bolszewicy opublikowali tajne dokumenty carskiej dyplomacji, wśród nich porozumienie Sykes-Picot o podziale azjatyckich posiadłości Turcji. Turcy natychmiast wykorzystali je w propagandzie. Ahmed Cemal Pasza, w ostatnich tygodniach swoich rządów w Syrii, posłał do Akaby tajnego wysłannika z listami z 26 listopada do syna króla, emira Fajsala, i do dowódcy regularnych wojsk arabskich Dżafara al-Askariego. Przekonywał, że obietnice arabskiej niepodległości okazały się kłamstwem, bo Ententa chce oddać Syrię Francuzom, Irak Brytyjczykom, a Palestynę pod zarząd międzynarodowy. Proponował rokowania, pełną autonomię prowincji arabskich i gwarancję Niemiec. 4 grudnia na bankiecie w Bejrucie Cemal ogłosił publicznie, że złożył Husajnowi taką ofertę. Fajsal nie odpowiedział i odesłał listy ojcu. Król kazał mu krótko odrzucić propozycję, a całą korespondencję przesłał Wingate’owi z prośbą o wyjaśnienie, czym jest porozumienie, o którym pisał Cemal. Na pytania o syjonizm i Palestynę odpowiedział mu już w styczniu komandor Hogarth.
Odpowiedź z Londynu zręcznie omijała istotę sprawy. Według arabskiego historyka George’a Antoniusa, który w 1938 roku opublikował jej treść, Wingate pisał królowi, że dokumenty znalezione przez bolszewików w Piotrogrodzie nie są zawartym porozumieniem, lecz zapisem wstępnych uzgodnień i rozmów między Wielką Brytanią, Francją i Rosją z pierwszych lat wojny, jeszcze sprzed powstania arabskiego. Cemal miał je z niewiedzy albo złej woli przeinaczyć i pominąć zastrzeżenia o zgodzie ludności i ochronie jej interesów, a sukcesy powstania i wyjście Rosji z wojny dawno stworzyły zupełnie nową sytuację. Nota Bassetta w ogóle nie wspominała o porozumieniu. Dziękowała królowi za lojalność, przedstawiała ofertę Cemala jako turecki podstęp, który miał posiać nieufność między Arabami a aliantami, i kończyła się zapewnieniem, że rząd brytyjski i jego sojusznicy „stoją niezłomnie” przy każdej sprawie wyzwolenia uciśnionych narodów i chcą pomóc ludom arabskim zbudować świat, w którym prawo zastąpi osmańską niesprawiedliwość. Rząd potwierdzał swoje dawne zobowiązanie i obiecywał chronić Arabów już wyzwolonych, a pozostałym pomóc w uzyskaniu wolności.
W rzeczywistości porozumienie Sykes-Picot zostało formalnie zawarte w 1916 roku i Wielka Brytania z Francją nadal uważały je za obowiązujące, choć część brytyjskich urzędników w Kairze i Londynie uważała je już za przestarzałe. Antonius nazwał przesłanie wysłane w imieniu ministra spraw zagranicznych Arthura Balfoura „rozmyślnie dwuznacznym”, a wręcz nieuczciwym, bo nie potwierdzało ani nie zaprzeczało prawdziwości dokumentów, a sugerowało, że wersja Cemala jest kolejną turecką intrygą. Na razie zapewnienia wystarczyły. Husajn pozostał wierny sojuszowi, a jego synowie walczyli dalej z Turkami na wschód od Morza Martwego. Spór o to, co Brytyjczycy właściwie obiecali Arabom, wrócił z pełną siłą po wojnie.