TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Rozszerzenie uprawnień Najwyższej Rady Wojennej

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
3 lutego 1918
Autor:
Natalia
Tagi:
Wielka Brytania, Francja, David Lloyd George, Ferdinand Foch

Brytyjska chronologia wojny zapisuje pod datą 3 lutego 1918 roku, że rząd brytyjski ogłosił rozszerzenie uprawnień Najwyższej Rady Wojennej w Wersalu. Chodziło o postanowienia jej trzeciej sesji, która obradowała w hotelu Trianon Palace od 30 stycznia do 2 lutego, dwa miesiące po pierwszym posiedzeniu. Wielką Brytanię reprezentowali premier David Lloyd George i lord Alfred Milner, Francję premier Georges Clemenceau i minister spraw zagranicznych Stéphen Pichon, Włochy premier Vittorio Emanuele Orlando i minister spraw zagranicznych Sidney Sonnino, a Stany Zjednoczone pierwszy sekretarz ambasady w Paryżu Arthur Frazier. Obok stałych przedstawicieli wojskowych zasiedli naczelni wodzowie, marszałek Douglas Haig, generał Philippe Pétain i, od drugiego posiedzenia, generał John Pershing, a także szefowie sztabów, generał Ferdinand Foch i generał William Robertson.

Plan na 1918 rok

Rada zaczęła od wspólnej noty nr 12 stałych przedstawicieli w sprawie planu kampanii na 1918 rok. Zalecała ona obronę skoordynowaną od Morza Północnego po Adriatyk i rozstrzygającą ofensywę przeciw Turcji, pod warunkiem że front zachodni nie zostanie osłabiony. Haig i Pétain przestrzegali, że braki uzupełnień zmuszą ich w ciągu roku do rozwiązania wielu dywizji i że na wielkie natarcia nie będą mieli ludzi. Clemenceau chciał przetrwać 1918 rok na froncie zachodnim i czekać na Amerykanów. Lloyd George bronił planu wschodniego, a 1 lutego rada przyjęła notę z zastrzeżeniem, że Brytyjczycy nie odbiorą frontowi zachodniemu ani jednego żołnierza. Robertson oświadczył wtedy na posiedzeniu, że rozbicie armii tureckich nie jest planem praktycznym i byłoby niebezpieczne. Według dziennika generała Henry’ego Wilsona premier był na niego zły, bo wystąpił przeciw jego zdaniu przy sojusznikach.

Odwód ogólny

Najważniejsza sprawa wróciła po południu 1 lutego. Wszyscy zgadzali się, że wobec nadciągającej wielkiej ofensywy niemieckiej sprzymierzeni potrzebują wspólnego odwodu, który można rzucić na zagrożony odcinek frontu. Spór dotyczył tego, kto ma nim rozporządzać. Robertson chciał, by odwodem kierowali szefowie sztabów, czyli Foch i on sam, a amerykański generał Tasker Bliss proponował komitet szefów sztabów wszystkich armii. Wilson przygotował dla Lloyda George’a uwagi, że szef sztabu z Londynu, Rzymu czy Waszyngtonu nie może stale siedzieć w Wersalu. Rano 2 lutego sekretarz gabinetu Maurice Hankey przerobił propozycje Wilsona na projekt uchwały, który rada przyjęła po południu.

Uchwała tworzyła odwód ogólny dla armii na froncie zachodnim, włoskim i bałkańskim. Rozporządzać nim miał komitet wykonawczy złożony ze stałych przedstawicieli Wielkiej Brytanii, Włoch i Stanów Zjednoczonych, czyli Wilsona, generała Luigiego Cadorny i Blissa, oraz z Focha w miejsce francuskiego przedstawiciela, generała Maxime’a Weyganda. Komitet, w porozumieniu z naczelnymi wodzami, miał ustalić wielkość odwodu i udział każdej armii, wyznaczyć miejsca postoju, zorganizować przewozy i decydować, kiedy i gdzie odwód zostanie użyty. Z chwilą wyruszenia oddziały przechodziły pod rozkazy naczelnego wodza, któremu szły z pomocą. Przewodniczącym komitetu rada wybrała Focha. Osobna uchwała upoważniała członków komitetu do przekazywania rozkazów rady armiom swoich krajów. Szefa brytyjskiego sztabu generalnego w komitecie nie było. „Długi pojedynek między mną a Robertsonem zakończył się jego całkowitą klęską”, zanotował Wilson, który zastanawiał się, czy Robertson poda się do dymisji.

Deklaracja i pierwsze posiedzenie

Na zakończenie sesji premierzy uzgodnili deklarację, którą według depeszy ambasadora Stanów Zjednoczonych w Paryżu miano ogłosić jednocześnie w Paryżu, Londynie i Rzymie w poniedziałek 4 lutego. Rada stwierdzała w niej, że w niedawnych przemówieniach kanclerza Hertlinga i hrabiego Czernina nie znalazła żadnego zbliżenia do umiarkowanych warunków sprzymierzonych, a jedynym zadaniem jest teraz jak najenergiczniejsze prowadzenie wojny. Dodawała, że uprawnienia samej rady zostały rozszerzone, a zasada jedności polityki i działania, zapoczątkowana w Rapallo, zyskała dalszy, praktyczny wyraz. Szczegółów o odwodzie nie podano.

Komitet wykonawczy zebrał się po raz pierwszy już następnego dnia po sesji, 3 lutego, i niemal od razu przemianował się na Wykonawczą Radę Wojenną (Executive War Board). Na kolejnych posiedzeniach 5 i 6 lutego ustalił, że odwód powinien liczyć 30 dywizji brytyjskich, francuskich i włoskich, wliczając część dywizji wysłanych jesienią do Włoch. Foch próbował przy tym narzucić swoje zdanie głosem rozstrzygającym, co Wilson stanowczo odrzucił. 4 lutego uchwały wersalskie zatwierdził brytyjski Gabinet Wojenny, ale Rada Armii zaprotestowała, że komitet w Wersalu, nieodpowiedzialny przed parlamentem, dostaje władzę nad brytyjskimi wojskami. Spór o to, kto ma zasiadać w komitecie, w ciągu dwóch tygodni zakończył się zmianą na stanowisku szefa Imperialnego Sztabu Generalnego. Sam odwód ogólny nigdy nie powstał, głównie dlatego, że naczelni wodzowie nie chcieli oddać mu dywizji.