Ententa namawia Grecję do pomocy Serbii
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 15 lutego 1915
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Grecja, Serbia, Elefterios Wenizelos, Edward Grey
15 lutego 1915 roku brytyjski poseł w Atenach sir Francis Elliot i jego francuski kolega przedstawili premierowi Grecji Elefteriosowi Wenizelosowi wspólne wystąpienie Ententy. Grecja miała przyjść z pomocą Serbii, a Wielka Brytania, Francja i Rosja zobowiązywały się wysłać do Salonik po jednej dywizji, które zabezpieczyłyby greckie tyły i linie komunikacyjne. Wenizelos odrzucił propozycję jeszcze tego samego dnia, nie radząc się nawet króla.
Plan z Londynu
Był to już drugi w ciągu trzech tygodni apel do Aten. Pod koniec stycznia Londyn obiecał Grecji nabytki w Azji Mniejszej w zamian za pomoc dla Serbii, ale wobec odmowy Rumunii i sprzeciwu króla Grecja nie ruszyła się z miejsca. Do Ententy docierały tymczasem informacje, że Austro-Węgry i Niemcy szykują nowe uderzenie na Serbię, a Bułgaria właśnie przyjęła niemieckie pieniądze. W Londynie pomysł wysłania wojsk na Bałkany od tygodni popierał kanclerz skarbu David Lloyd George, który widział w nim sposób na wciągnięcie do wojny Grecji, Rumunii, a może i Bułgarii.
8 lutego francuski minister spraw zagranicznych Théophile Delcassé uzgodnił w Londynie z premierem Asquithem, Edwardem Greyem, lordem Kitchenerem i Winstonem Churchillem, że Serbii trzeba jak najszybciej obiecać dwie dywizje, francuską i brytyjską. Następnego dnia brytyjska Rada Wojenna zajęła się już tylko szczegółami. Rosja zapowiedziała, że piechoty nie ma, ale może przysłać tysiąc Kozaków. Kitchener zaproponował wysłanie do Salonik 29 Dywizji, ostatniej regularnej dywizji pozostającej w Anglii, a w jej miejsce do Francji jednej z dywizji terytorialnych.
Depesza Greya
Jeszcze 9 lutego Grey wysłał do Aten tekst wystąpienia. Zaczynał się od stwierdzenia, że „wszelkie zobowiązania honoru i interesu” każą Grecji pospieszyć Serbii z pomocą. Aby mogła zrobić to skutecznie i zabezpieczyć swoje połączenia, Wielka Brytania, Francja i Rosja proponowały wysłać po dywizji do Salonik, a jeśli rosyjski kontyngent by się spóźnił, dywizje brytyjska i francuska miały wyruszyć natychmiast. Grecja miała przy tym opowiedzieć się od razu, jeszcze przed przybyciem sojuszniczych wojsk. Już na posiedzeniu Rady Wojennej Churchill wątpił, czy tak skromne warunki przekonają Greków.
Wątpił także Elliot. 10 lutego ostrzegł Londyn, że zapowiedź wysłania wojsk do Salonik zostanie w Atenach źle przyjęta, bo Wenizelos już wcześniej mówił, że dwie dywizje nie zabezpieczą greckiej flanki przed Bułgarami. Radził zacząć od skromniejszej prośby o zgodę na przemarsz wojsk Ententy przez Saloniki do Serbii, bez żądania udziału armii greckiej. Grey nie zmienił zdania. Wystąpienie złożono dopiero 15 lutego, gdy instrukcje z Paryża otrzymał poseł francuski.
Odmowa
Wenizelos odpowiedział od razu. Dwie dywizje uznał za siłę zupełnie niewystarczającą, by osłonić Grecję przed atakiem Bułgarii, a przystąpienie do wojny na takich warunkach nazwał samobójstwem. Powtórzył też to, co mówił już w styczniu: o współdziałaniu Grecji nie może być mowy, dopóki do wojny nie przystąpi Rumunia, i to nie tylko uderzając na Austro-Węgry w Siedmiogrodzie, ale działając razem z wojskami greckimi. Posłowi serbskiemu Wenizelos powiedział później, że gdyby Ententa poprosiła tylko o swobodny przemarsz swoich wojsk, byłaby to zupełnie inna sprawa.
Odmowa przesądziła o losie całego przedsięwzięcia. Brytyjska historia oficjalna kampanii w Dardanelach odnotowała, że projekt salonicki trzeba było porzucić, a uwaga skupiła się na Dardanelach. Atak floty na tureckie forty, pierwotnie zaplanowany właśnie na 15 lutego, przesunięto o kilka dni. Wojska Ententy wylądowały w Salonikach dopiero w październiku 1915 roku, gdy na Serbię uderzyły jednocześnie Austro-Węgry, Niemcy i Bułgaria. Na pomoc było już wtedy za późno.