Austriacy ponownie odbijają Czerniowce
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front wschodni
- Data:
- 17 lutego 1915
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Zimowa bitwa w Karpatach
- Tagi:
- Austro-Węgry, Rosja, Bukowina
Po południu 17 lutego 1915 roku wojska austro-węgierskie zajęły Czerniowce, stolicę Bukowiny. Miasto po raz drugi wróciło w ręce austriackie. Pierwszy raz odbiły je w październiku 1914 roku improwizowane oddziały pułkownika Eduarda Fischera, ale pod koniec listopada Rosjanie znów je zajęli. Teraz do miasta weszła regularna armia.
Ofensywa w Bukowinie
Zdobycie Czerniowców było największym sukcesem wschodniego skrzydła zimowej ofensywy w Karpatach. Gdy w środkowych Karpatach natarcie austro-węgierskie grzęzło w śniegu, w Bukowinie i na Pokuciu nacierała grupa generała Karla Pflanzera-Baltina, wzmocniona dywizjami ściągniętymi z innych frontów. Drogę otworzyła jej w drugiej połowie stycznia bitwa pod Kirlibabą, w której walczyli także polscy legioniści. Rosjanie trzymali w Bukowinie niewielkie siły i musieli się cofać. Według ówczesnych doniesień prasowych około 11 lutego Austriacy dotarli do linii rzeki Seret, zajmując po drodze Suczawę, Radowce i Seret. Lewe skrzydło przez Wyżnicę i Kuty skierowało się do Galicji, a od strony Węgier przez przełęcz Jabłonicką nadeszły oddziały, które zajęły Delatyn.
16 lutego, po dwudniowych walkach, wojska austro-węgierskie zdobyły Kołomyję. Według komunikatu wiedeńskiego wzięły tam około 2 tysięcy jeńców i nie pozwoliły Rosjanom wysadzić mostu na Prucie. Zagrożone od zachodu rosyjskie oddziały w Bukowinie wycofały się za Prut.
Wkroczenie do miasta
Czerniowce nie były już bronione. Według komunikatu austro-węgierskiego sztabu z 18 lutego oddziały cesarskie zajęły miasto poprzedniego dnia po południu, a Rosjanie odeszli w kierunku Nowosielicy, przy granicy rosyjskiej Besarabii. Prasa wiedeńska donosiła, że wieczorem do miasta wjechała kawaleria, entuzjastycznie witana przez mieszkańców, i że w Czerniowcach pozostało dużo rosyjskiego sprzętu wojskowego. Druga rosyjska okupacja trwała niespełna trzy miesiące. Według relacji żydowskich mieszkańców była dla nich szczególnie ciężka, pełna rekwizycji, grabieży i przemocy.
Co dalej
Rosjanie nie pogodzili się z utratą Bukowiny i wschodniej Galicji. Na ten odcinek frontu przerzucono z Królestwa Polskiego nowe siły, z których utworzono 9 Armię generała Płatona Leczyckiego. W marcu jej natarcie zatrzymało ofensywę Pflanzera-Baltina, a front ustalił się nad Dniestrem i Prutem, niedaleko na północ i wschód od Czerniowców. Samo miasto pozostało jednak w rękach austriackich przez ponad rok, aż do czerwca 1916 roku, gdy Rosjanie zajęli je po raz trzeci w czasie ofensywy Brusiłowa.