Koniec bitwy o Sari Bair
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Bliski Wschód
- Data:
- 10 sierpnia 1915
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Bitwa:
- Bitwa o Sari Bair
O świcie 10 sierpnia 1915 roku turecka piechota przelała się przez szczyt Chunuk Bair na półwyspie Gallipoli i zmiotła brytyjskie bataliony, które dzień wcześniej zluzowały na jego zboczu wyniszczonych Nowozelandczyków. Natarcie przygotował i poprowadził pułkownik Mustafa Kemal, od wieczora 8 sierpnia dowódca tureckich wojsk na północ od zatoki Anzac. Do południa sprzymierzeni stracili wszystko, co zdobyli na grzbiecie Sari Bair od 8 sierpnia, poza okopami na niższym grzbiecie Rhododendron. Na tym dniu brytyjska historia oficjalna kończy czterodniową bitwę o Sari Bair, w której ważyły się losy całej kampanii.
Zmiana warty
Po nieudanym natarciu 9 sierpnia Brytyjczycy zostali na zachodnim zboczu Chunuk Bair, kilkadziesiąt metrów pod szczytem. Po zmroku Nowozelandczyków, którzy walczyli tam od trzech dni, zluzował 6 batalion Loyal North Lancashire z brytyjskiej 13 Dywizji. W okopach było miejsca tylko na około 700 ludzi. Dwie i pół kompanii 5 batalionu Wiltshire, które miały go wspierać, dotarły na miejsce dopiero około 2 w nocy. Nie mieszcząc się w okopach, zeszły do jaru Sazli Beit Dere, który nowozelandzki przewodnik uznał za bezpieczny, odłożyły broń i oporządzenie i po raz pierwszy od czterech dni zasnęły. Na całym odcinku od Apeksu po gospodarstwo nazywane Farmą stało około 2 tysięcy żołnierzy z czterech brygad i trzech dywizji, w większości obcych sobie nawzajem i swoim dowódcom.
Po drugiej stronie grzbietu Kemal, po śmiałym osobistym rozpoznaniu, postanowił odbić Chunuk Bair, zepchnąć sprzymierzonych z grzbietu Rhododendron i Farmy i w ten sposób rozdzielić przyczółki pod Anzac i Suvlą. Według brytyjskiej historii oficjalnej zebrał do natarcia sześć batalionów, według tureckich opracowań około 5 tysięcy żołnierzy z pułków 8 i 9 Dywizji.
Natarcie o świcie
Tuż przed świtem tureccy grenadierzy wybili wysunięte posterunki, które dowódca Loyal North Lancashire wysłał na krawędź grzbietu, i przez pół godziny obrzucali okopy granatami. Około 4.30 otworzyła ogień turecka artyleria, a około 4.45 gęste fale piechoty pojawiły się na horyzoncie i z bagnetami runęły w dół. Według tureckich relacji Kemal poprowadził je osobiście i przed natarciem powiedział żołnierzom, by się nie spieszyli i ruszyli dopiero, gdy zobaczą jego uniesioną szpicrutę. Brytyjskie okopy zostały zalane przez samą masę atakujących. Z batalionu Loyal North Lancashire około 500 żołnierzy wraz z dowódcą, podpułkownikiem Levingem, uznano za zaginionych. Kompanie z Wiltshire, zaskoczone bez broni w jarze, zostały rozproszone.
Kilka minut później Turcy zajęli pagórek Pinnacle, ale dalej nie przeszli. Przy Apeksie zatrzymał ich ogień nowozelandzkich karabinów maszynowych zebranych na tym odcinku, artylerii i okrętów, a irlandzki batalion Leinster obsadził linię i utrzymał ją do wieczora. Na północnym zboczu, ku Farmie, druga część natarcia zbiegła stromym stokiem i doszło do walki wręcz. Zginęli tam dowodzący tym odcinkiem generał Anthony Baldwin i jego oficer sztabowy, a generał Richard Cooper z 29 Brygady został ciężko ranny. Około 10 resztki Brytyjczyków cofnęły się na sąsiedni grzbiet, Cheshire Ridge. Turcy, sami wykrwawieni pod ogniem okrętów i karabinów maszynowych, nie poszli za nimi i wrócili na grzbiet. Na płaskowyżu Farmy zostali tylko ranni i zabici. Z tym dniem wiąże się też turecka opowieść o odłamku szrapnela, który zatrzymał się na zegarku w kieszeni Kemala i uratował mu życie.
Po południu batalion Connaught Rangers ponownie zajął Farmę i wyniósł wielu rannych, ale po utracie Pinnacle pozycja była zbyt odsłonięta i po zmroku Irlandczycy się wycofali. Ostatni zszedł spod wzgórza Q batalion Gurkhów, nieatakowany przez cały ranek, który nie miał już przy sobie żadnego brytyjskiego oficera prócz lekarza i wycofanie przeprowadził jego najstarszy rangą oficer gurkhijski.
Bilans
Według brytyjskiej historii oficjalnej korpus generała Williama Birdwooda stracił od 6 sierpnia ponad 12 tysięcy ludzi i nie miał już odwodów. Australijski historyk oficjalny Charles Bean, powołując się na tureckie dane, oszacował straty obrońców pod Anzac na około 18 tysięcy. Z grzbietu Sari Bair, od którego zależała obrona Przesmyku, Turcy patrzyli teraz z góry na nową linię sprzymierzonych, biegnącą od Apeksu przez Cheshire Ridge na północ. Brytyjska historia oficjalna uznała po wojnie, że już podwójna porażka z 9 sierpnia, pod Anzac i pod Suvlą, przesądziła o klęsce sierpniowej ofensywy, choć w dowództwie generała Iana Hamiltona jeszcze przez kilka dni wierzono, że grzbiet da się obejść od północy, przez wzgórza nad Suvlą.
Pod koniec sierpnia sprzymierzeni podjęli ostatnie natarcia na wzgórza Scimitar pod Suvlą i wzgórze 60 na styku obu przyczółków, ale grzbietu Sari Bair już nie zdobyli. Dla Kemala sierpniowe zwycięstwo, po kwietniowej obronie Anzac, było podstawą sławy dowódcy, który ocalił półwysep. Dziś na szczycie Chunuk Bair stoi nowozelandzki pomnik, a obok pomnik Atatürka.