TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Odsiecz Przemyśla

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front wschodni
Data:
9 października 1914
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Pierwsze oblężenie Przemyśla
Tagi:
Austro-Węgry, Rosja, Galicja, Przemyśl

9 października 1914 roku, według brytyjskiej chronologii wojny, nadeszła odsiecz dla oblężonej twierdzy Przemyśl. Tego dnia pierwszy patrol austro-węgierskiej kawalerii z 3 Armii generała Svetozara Boroevicia dotarł do zachodniego skraju umocnień, a wojska rosyjskie odchodziły od fortów. Koniec oblężenia rozłożył się jednak na kilka dni. Polskie opracowania podają zwykle 10 października, gdy Rosjanie wycofali się na całej linii, a część anglojęzycznych 11 października. Główne siły odsieczy weszły do Przemyśla 11–12 października.

Rosjanie odchodzą

Rosyjska 3 Armia generała Radko Dimitriewa jeszcze w dniach 5–8 października szturmowała twierdzę i poniosła ciężkie straty. W tym czasie od zachodu zbliżały się już armie austro-węgierskie, które na początku miesiąca rozpoczęły kontrofensywę w Galicji. Generał Aleksiej Brusiłow, który kierował wtedy grupą rosyjskich armii w Galicji, wspominał później, że do zdobycia fortów potrzeba było jeszcze pięciu-sześciu dni, a nadciągający przeciwnik był o cztery dni marszu. Dlatego przerwał szturm.

Rosjanie nie przyjęli bitwy przed twierdzą. Na północ od Przemyśla wojska Dimitriewa wycofały się na wschodni brzeg Sanu i zniszczyły za sobą mosty. Część z nich utrzymała się jeszcze na zachodnim brzegu w Jarosławiu, który Austriacy odzyskali 11–12 października. Na południe od twierdzy 8 Armia Brusiłowa zajęła przygotowane pozycje na wzgórzach ciągnących się aż po Stary Sambor. Oblężenie się skończyło, ale prawe skrzydło armii Brusiłowa stanęło niemal pod samymi fortami.

Radość w mieście

Załoga generała Hermanna Kusmanka wyszła z oblężenia z niewielkimi stratami, według różnych danych od około tysiąca do niespełna dwóch tysięcy zabitych, rannych i zaginionych. Mieszkańcy świętowali koniec oblężenia. 12 października przez miasto przeszła uroczysta procesja do kwatery komendanta twierdzy, a w katedrze, cerkwi i synagodze odprawiono nabożeństwa dziękczynne. Obrona Przemyśla stała się głośna w całej monarchii i była jednym z nielicznych powodów do dumy po klęskach pierwszych tygodni wojny.

Krótki oddech

Odsiecz dała twierdzy tylko kilka tygodni wytchnienia. Przez Przemyśl, ważny węzeł kolejowy i drogowy, przechodziły znów masy wojsk polowych, które zużywały część zapasów. Na potrzeby rannych z walk nad Sanem liczbę miejsc w przemyskich szpitalach zwiększono z 8 do 12 tysięcy. Z twierdzy wyszła w pole także część załogi, między innymi węgierska 23 Dywizja Piechoty Honwedu, która w drugiej połowie października poniosła ciężkie straty w walkach o wzgórze Magiera, kilkanaście kilometrów na południowy wschód od miasta.

Kontrofensywa nie przyniosła rozstrzygnięcia. Równolegle Niemcy ruszyli na Warszawę, ale nie zdołali jej zdobyć, a nad Sanem armie Conrada utknęły przed rosyjskimi pozycjami. Na początku listopada wojska austro-węgierskie znów się wycofały. 4 listopada władze nakazały cywilom opuścić miasto, a kilka dni później Rosjanie ponownie zamknęli pierścień wokół twierdzy. Drugie oblężenie trwało do marca 1915 roku.