TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Pierwszy atak na Kritię

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Bliski Wschód
Data:
28 kwietnia 1915
Autor:
Natalia
Bitwa:
Pierwsza bitwa o Kritię
Tagi:
Wielka Brytania, Francja, Imperium Osmańskie, Dardanele

28 kwietnia 1915 roku, trzy dni po desancie na półwyspie Gallipoli, wojska sprzymierzonych pod Helles podjęły pierwszą próbę wyjścia z przyczółka. Brytyjska 29 Dywizja generała Aylmera Hunter-Westona i francuskie oddziały generała Alberta d’Amade’a miały zdobyć wieś Kritia (ang. Krithia, tur. Kirte, dziś Alçıtepe) i górujące nad nią wzgórze Achi Baba, wysokie na nieco ponad 200 metrów. Były to cele, które według planu lądowania miały zostać osiągnięte już pierwszego dnia. Natarcie, prowadzone przez wyczerpanych żołnierzy, załamało się jeszcze tego samego dnia.

Zmęczona dywizja

Po walkach na plażach 29 Dywizja była w złym stanie. Straciła dwóch z trzech dowódców brygad i większość starszych oficerów batalionów, które lądowały jako pierwsze. Żołnierze od trzech dni prawie nie spali. Na ląd zeszło dotąd niewiele dział, brakowało zwierząt jucznych, więc piechurzy sami nosili żywność, wodę i amunicję. 27 kwietnia Brytyjczycy, nie napotykając oporu, przesunęli front o około trzech kilometrów w głąb półwyspu, a na prawe skrzydło, nad cieśniną, weszli Francuzi, którzy dzień wcześniej wycofali się spod Kum Kale. Tymczasem Turcy też dostali posiłki. Do 9 Dywizji pułkownika Halila Samiego zaczęły dochodzić pułki ściągnięte spod Bulair, ale część z nich zjawiła się na miejscu dopiero w trakcie bitwy.

Natarcie

Około 8 rano okręty rozpoczęły ostrzał. Plan Hunter-Westona był skomplikowany i mało kto w batalionach dobrze go rozumiał. Francuzi na prawym skrzydle mieli posuwać się wolno, a Brytyjczycy na lewym zatoczyć łuk, zdobyć Kritię i wyjść na Achi Baba od zachodu. Początkowo natarcie szło łatwo, ale szybko natrafiło na tureckie gniazda oporu i na głębokie jary spływające ze stoków Achi Baba ku morzu. Na lewym skrzydle dwa bataliony 87 Brygady, Border Regiment i Royal Inniskilling Fusiliers, weszły do wąwozu Gully Ravine i zostały zatrzymane przez turecki karabin maszynowy w pobliżu dawnej plaży Y. Według brytyjskich relacji turecki kontratak na tym skrzydle rozbiły działa drednota Queen Elizabeth. Jeden pocisk szrapnelowy kalibru 381 mm miał zawierać około 13 tysięcy kul.

Na prawym skrzydle Francuzi z początku zepchnęli osłabiony turecki 26 Pułk Piechoty. Około południa Turcy przeszli jednak do kontrataku. Według tureckich opracowań poprowadził go major Mahmut Sabri, dowódca batalionu, który bronił plaży V 25 kwietnia. Zebrał odwód i wycofujących się żołnierzy i uderzył na bagnety. Francuskie oddziały, w tym tyralierzy senegalscy, cofnęły się w nieładzie, co odsłoniło skrzydło Brytyjczyków. Po południu w centrum i na lewym skrzydle Brytyjczycy także zaczęli się cofać, miejscami aż do pozycji wyjściowych. Żołnierze padali ze zmęczenia, a Hunter-Weston, który kierował bitwą z daleka, nie miał nad nią prawdziwej kontroli. Około 18 natarcie odwołano.

Wynik

Wieś Kritia i wzgórze Achi Baba zostały w rękach Turków. Z około 14 tysięcy żołnierzy sprzymierzonych, którzy wzięli udział w natarciu, Brytyjczycy stracili około 2 tysięcy zabitych, rannych i zaginionych, a Francuzi 1001. Według źródeł tureckich straty obrońców wyniosły 2378 ludzi. Front przesunął się tylko nieznacznie w stosunku do linii z 27 kwietnia. Bitwa pokazała, że Turcy nie są przeciwnikiem, którego da się rozbić jednym uderzeniem, jak zakładano w sztabie Hamiltona. W następnych dniach to Turcy przeszli do natarcia, a pod Helles zaczęła się wojna pozycyjna, w której kolejne próby zdobycia Kritii kosztowały tysiące ofiar i dawały zdobycze liczone w setkach metrów.