TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1915: Dardanele

Pierwsza bitwa o Kritię

Daty:
28 kwietnia 1915
Front:
Bliski Wschód
Miejsce:
Południowa część półwyspu Gallipoli, między przylądkiem Helles a wsią Kritia (Krithia, dziś Alçıtepe) i wzgórzem Achi Baba, Imperium Osmańskie (dziś Turcja)
Strony:
Wielka Brytania i FrancjaIan Hamilton, Aylmer Hunter-Weston, Albert d'Amade
Imperium OsmańskieOtto Liman von Sanders, Halil Sami
Wynik:
Zwycięstwo obronne Imperium Osmańskiego. Alianci nie zdobyli Kritii ani wzgórza Achi Baba, a front przesunął się tylko nieznacznie.
Autor:
Natalia
Tagi:
Wielka Brytania, Francja, Imperium Osmańskie, Dardanele

Pierwsza bitwa o Kritię była pierwszą próbą wyjścia sprzymierzonych z przyczółka, który zdobyli pod Helles na południowym krańcu półwyspu Gallipoli. 28 kwietnia 1915 roku brytyjska 29 Dywizja i francuski Korpus Ekspedycyjny Wschodu uderzyły na wieś Kritia i wzgórze Achi Baba, z którego widać było cieśninę Dardanele. Turcy mieli mniej żołnierzy, ale bronili się zaciekle i dostawali posiłki. Wyczerpane walkami na plażach wojska brytyjskie i francuskie nie dotarły do celu i wieczorem natarcie odwołano. Bitwa rozwiała nadzieje na szybkie zdobycie półwyspu.

Nazwa i daty

W historiografii brytyjskiej bitwa nosi nazwę First Battle of Krithia, w tureckiej Birinci Kirte Muharebesi. Grecka wieś Krithia, po turecku Kirte, nazywa się dziś Alçıtepe, podobnie jak górujące nad nią wzgórze, które żołnierze sprzymierzonych nazywali Achi Baba. Na tej stronie używamy spolszczonej formy Kritia. Bitwa trwała jeden dzień, 28 kwietnia 1915 roku. Pod Kritią alianci uderzali jeszcze dwukrotnie: w drugiej bitwie od 6 do 8 maja i w trzeciej 4 czerwca 1915 roku.

Tło

25 kwietnia 1915 roku Śródziemnomorskie Siły Ekspedycyjne generała Iana Hamiltona wylądowały na półwyspie Gallipoli. Pod Helles brytyjska 29 Dywizja generała Aylmera Hunter-Westona miała pierwszego dnia zdobyć Kritię i Achi Baba, ale po krwawych walkach na plażach V i W ledwie utrzymała się na brzegu. Dopiero 26 kwietnia zdobyła wieś Sedd el Bahr i połączyła przyczółki w jeden front przez koniec półwyspu. Tego samego dnia ewakuowano plażę Y, położoną na zachodnim wybrzeżu na wysokości Kritii. 27 kwietnia Brytyjczycy, nie napotykając oporu, przesunęli front o około trzech kilometrów na północ, bo Turcy wycofali się na nowe pozycje. Na prawe skrzydło, nad samą cieśniną, weszli Francuzi generała Alberta d’Amade’a, którzy dzień wcześniej zakończyli demonstrację pod Kum Kale na azjatyckim brzegu.

Hamilton chciał uderzyć jak najszybciej, zanim Turcy ściągną posiłki. Stan jego wojsk był jednak zły. 29 Dywizja straciła na plażach dwóch z trzech dowódców brygad i większość starszych oficerów batalionów osłony, a niektóre bataliony, jak Royal Dublin Fusiliers i Royal Munster Fusiliers, zostały zdziesiątkowane. Żołnierze od trzech dni prawie nie spali. Na ląd wysadzono dotąd niewiele dział, a z braku zwierząt jucznych piechurzy sami nosili wodę, żywność i amunicję. Sztab Hamiltona sądził przy tym, że przed Kritią stoją znaczne siły tureckie, choć w rzeczywistości broniły jej przetrzebione, zmęczone oddziały.

Po stronie tureckiej południa półwyspu broniła 9 Dywizja pułkownika Halila Samiego. Jej pułki 25 i 26, które od 25 kwietnia odpierały desant, straciły blisko połowę stanu. Generał Otto Liman von Sanders, dowódca 5 Armii, przekonał się już, że desant pod Bulair był tylko demonstracją, i wysłał na południe pułki 19 i 20 z 7 Dywizji oraz batalion żandarmerii z Bursy. Według tureckich opracowań Halil Sami miał 28 kwietnia do dyspozycji około dziewięciu batalionów, a sprzymierzeni 19. Część tureckich posiłków zjawiła się na froncie dopiero w trakcie bitwy.

Plan

Hunter-Weston, który dowodził całością sił pod Helles, przygotował plan oparty na obrocie frontu. Francuzi na prawym skrzydle, nad cieśniną, mieli posuwać się powoli i stanowić oś, a Brytyjczycy na lewym zatoczyć łuk ku północy i północnemu wschodowi. 87 Brygada na samym lewym skrzydle, wzdłuż wybrzeża Morza Egejskiego, miała zdobyć wzgórza na północ i północny zachód od Kritii. 88 Brygada w centrum miała wziąć samą wieś. Wyczerpana 86 Brygada stanowiła odwód. Następnie wojska miały uderzyć na Achi Baba od zachodu i południa. Plan był skomplikowany, a rozkazy dotarły do dowódców brygad i batalionów późno i w niepełnej formie. Wielu oficerów nie wiedziało, dokąd właściwie mają iść, a mapy były niedokładne.

Przebieg

Bitwa zaczęła się około 8 rano od ostrzału z okrętów. Ogień artylerii lądowej był słaby, bo na brzeg wysadzono dotąd zaledwie kilkadziesiąt dział. Około 9 piechota ruszyła naprzód. Z początku natarcie szło łatwo i Turcy cofali się z wysuniętych stanowisk. Wkrótce jednak żołnierze natrafili na gniazda oporu i na cztery głębokie jary, którymi wody spływały ze stoków Achi Baba do morza. Gdy jedne oddziały utknęły, a inne szły dalej, front się rozrywał, a nacierający narażali własne skrzydła.

Na lewym skrzydle dwa bataliony 87 Brygady, 1 Batalion Border Regiment i 1 Batalion Royal Inniskilling Fusiliers, weszły do wąwozu Gully Ravine. Teren był tu dziki i zagmatwany, przypominał wzgórza nad zatoką Anzac. Bataliony zatrzymał ogień tureckiego karabinu maszynowego, ustawionego na urwisku w pobliżu porzuconej plaży Y. Nie udało się go zdobyć aż do nocy z 12 na 13 maja, gdy wdrapali się tam Gurkhowie. Według brytyjskich relacji turecki kontratak na grzbiecie nad wąwozem rozbiły działa drednota Queen Elizabeth – jeden pocisk szrapnelowy kalibru 381 mm miał zawierać około 13 tysięcy kul.

W centrum 88 Brygada posuwała się w stronę Kritii i w miejscu, gdzie stykały się tureckie pułki 19 i 20, przez pewien czas groziła przełamaniem frontu. Halil Sami rzucił tam ostatnie odwody, przetrzebiony batalion 25 Pułku i batalion 15 Pułku, i do około 10–11 sytuację opanował. Na prawym skrzydle francuskie bataliony zepchnęły zmęczony turecki 26 Pułk podpułkownika Kadriego Beja i około południa zaczęły wchodzić na tureckie pozycje. Turecki 19 Pułk, który miał tu zluzować obrońców, pomylił w nocy drogę i z kilkugodzinnym opóźnieniem utknął pod ostrzałem okrętów daleko za frontem. Halil Sami wydał już rozkaz odwrotu na lewym skrzydle, gdy według tureckich opracowań major Mahmut Sabri, dowódca batalionu, który 25 kwietnia bronił plaży V, poprowadził na Francuzów kontratak na bagnety z odwodem około 800 ludzi, zbierając po drodze cofających się żołnierzy. Francuskie oddziały, w tym tyralierzy senegalscy, cofnęły się w nieładzie, a Halil Sami odwołał rozkaz odwrotu.

Po wycofaniu się Francuzów odsłonięte zostało prawe skrzydło Brytyjczyków. Po południu, od około 15, brytyjskie i francuskie oddziały zaczęły się cofać, miejscami aż do pozycji, z których wyszły rano. Żołnierze padali ze zmęczenia, amunicję trzeba było donosić z plaż, a wielu batalionami dowodzili już tylko młodsi oficerowie. Hunter-Weston kierował bitwą z daleka i nie miał na jej przebieg prawie żadnego wpływu. Około 18 natarcie odwołano. Wojska okopały się na pozycjach niewiele przesuniętych w stosunku do linii z 27 kwietnia, wciąż kilka kilometrów przed Kritią.

Straty

W natarciu wzięło udział około 14 tysięcy żołnierzy sprzymierzonych. Według brytyjskiej historii oficjalnej Brytyjczycy stracili około 2 tysięcy zabitych, rannych i zaginionych, a Francuzi 1001. Według źródeł tureckich straty 9 Dywizji i jej posiłków wyniosły 2378 ludzi. Dane te pochodzą z różnych opracowań i należy je traktować jako przybliżone.

Znaczenie

Bitwa trwała tylko jeden dzień i była niewielka w porównaniu z późniejszymi walkami, ale miała duże znaczenie. Pokazała, że założenie, iż Turcy są słabym przeciwnikiem, którego da się rozbić jednym uderzeniem, było błędne. Szansa na szybkie zdobycie Achi Baba, która istniała jeszcze 25 kwietnia, gdy wieś Kritia była prawie bez obrony, przepadła. Turcy zyskali czas na ściągnięcie kolejnych dywizji.

W nocy z 1 na 2 maja i z 3 na 4 maja Turcy sami przeszli do natarcia pod Helles, ale ponieśli ciężkie straty. 6–8 maja Hamilton, wzmocniony przez brygady przerzucone z zatoki Anzac i nowe oddziały francuskie, podjął drugą próbę zdobycia Kritii, znowu bez powodzenia. Pod Helles zapanowała wojna pozycyjna, w której sukces mierzono zdobyciem jednego okopu albo postępem o kilkadziesiąt metrów. Wieś Kritia i wzgórze Achi Baba pozostały w rękach Turków do końca kampanii.

Na osi czasu

(01)