TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Kluczowe wydarzenie

Pierwszy nalot sterowców na Anglię

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Wojna na morzu
Data:
19 stycznia 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
sterowce, Wielka Brytania, Kaiserliche Marine, Niemcy

Wieczorem 19 stycznia 1915 roku nad hrabstwem Norfolk we wschodniej Anglii pojawiły się dwa niemieckie sterowce marynarki wojennej, L 3 i L 4. Zrzuciły bomby na Great Yarmouth, King’s Lynn i kilka nadmorskich miejscowości. Zginęły cztery osoby, a kilkanaście zostało rannych. Był to pierwszy nalot sterowców na Wielką Brytanię i pierwszy, w którym na brytyjskiej ziemi zginęli ludzie. Trzeci sterowiec, L 6, z powodu awarii zawrócił, zanim dotarł nad Anglię.

Zgoda cesarza

Brytyjczycy spodziewali się zeppelinów od pierwszych dni wojny. W grudniu 1914 roku nad ujściem Humbera dostrzeżono niemiecki sterowiec, a niemieckie wodnosamoloty z Belgii zrzuciły pierwsze bomby w okolicach Dover. Właściwych nalotów sterowców wciąż jednak nie było. Na przeszkodzie stał cesarz Wilhelm II, który długo nie zgadzał się na bombardowanie Wysp Brytyjskich.

Zgodę dowództwo marynarki uzyskało dopiero na początku stycznia 1915 roku. Była ona ograniczona: sterowce mogły atakować doki, magazyny i obiekty wojskowe na wybrzeżu Anglii oraz nad dolną Tamizą, ale nie Londyn. Kierujący lotnictwem sterowcowym marynarki Peter Strasser od dawna przygotowywał się do takich ataków. Na cele pierwszej wyprawy wyznaczono okolice ujścia Humbera z portem Hull oraz ujście Tamizy.

Start i lot nad morzem

19 stycznia około godziny 11 z bazy w Fuhlsbüttel koło Hamburga wystartowały L 3 i L 4. L 3 dowodził kapitanlejtnant Hans (Johann) Fritz, a L 4 kapitanlejtnant Magnus hrabia von Platen-Hallermund. Każdy z nich zabrał osiem bomb burzących po 50 kilogramów oraz bomby zapalające (źródła podają różną ich liczbę). Ich celem był Humber. Z bazy w Nordholz koło Cuxhaven wyruszył trzeci sterowiec, L 6, dowodzony przez oberleutnanta zur See Horsta von Buttlara. Na jego pokładzie leciał sam Strasser, a sterowiec miał zaatakować ujście Tamizy. Po kilku godzinach lotu, w pobliżu holenderskiej wyspy Terschelling, w jednym z silników L 6 pękł wał korbowy. Przy złej pogodzie Buttlar i Strasser zdecydowali się zawrócić.

Pozostałe dwa sterowce przez cały dzień płynęły nad Morzem Północnym przy złej pogodzie. Coraz silniejszy wiatr z północy znosił je na południe. Gdy po zmroku dotarły do brzegów Anglii, znalazły się nie nad Humberem, lecz nad Norfolkiem, ponad 100 kilometrów dalej na południe. Około godziny 20 przekroczyły linię brzegu między Cromer a Great Yarmouth. Tam się rozdzieliły: L 3 skręcił na południe, a L 4 na zachód, wzdłuż północnego wybrzeża hrabstwa.

Bomby na Great Yarmouth

L 3 dotarł nad Great Yarmouth, port rybacki u ujścia rzeki Yare, w ciągu niespełna godziny po przekroczeniu brzegu. Relacje podają godziny od około 20.25 do około 20.45. Jedna z bomb eksplodowała na placu St Peter’s Plain. Zginęli tam 53-letni szewc Samuel Smith i 72-letnia Martha Taylor, która wracała do domu na kolację. Byli pierwszymi ludźmi zabitymi w Wielkiej Brytanii w wyniku nalotu z powietrza. Kilka innych osób zostało rannych, a wybuchy zniszczyły lub uszkodziły okoliczne domy. Po zrzuceniu bomb L 3 odleciał nad morze i skierował się z powrotem do Niemiec.

Wędrówka L 4 i King’s Lynn

L 4 przez prawie trzy godziny krążył nad Norfolkiem. Około 20.30 zrzucił bombę zapalającą na Sheringham. Spadła między domy i nie wybuchła. Kolejne bomby spadły w okolicach Brancaster i Heacham oraz na Snettisham, gdzie wybuch uszkodził kościół i okoliczne domy. Platen-Hallermund był przekonany, że bombarduje miasta nad Humberem. W raporcie pisał o atakowaniu miejscowości na południowym brzegu jego ujścia.

Sterowiec przeleciał niedaleko Sandringham House, wiejskiej rezydencji króla Jerzego V. W Wielkiej Brytanii szybko pojawiły się pogłoski, że Niemcy chcieli zaatakować rodzinę królewską. Według większości opracowań był to jednak przypadek: załoga nie wiedziała dokładnie, gdzie się znajduje, i orientowała się według widocznych z góry punktów orientacyjnych, między innymi linii kolejowej.

Około godziny 23 L 4 dotarł nad King’s Lynn, port nad ujściem rzeki Great Ouse. Bomby spadły na pola, ogródki działkowe, szeregowe domy, warsztaty i nabrzeża doków. Najwięcej zniszczeń było przy Bentinck Street. Zginęli 14-letni Percy Goate, w którego dom trafiła bomba, oraz młoda wdowa po żołnierzu poległym na froncie zachodnim, Alice Gazley. Kilkanaście osób zostało rannych. Potem L 4 odleciał nad morze. Oba sterowce wróciły do Niemiec następnego dnia.

Bilans i reakcje

W całym nalocie zginęły cztery osoby, a szesnaście zostało rannych. Szkody materialne oszacowano na niespełna 8 tysięcy funtów. Pod względem wojskowym wyprawa nie przyniosła Niemcom żadnej korzyści: żaden cel na liście Strassera nie został trafiony, a sterowce nie wiedziały nawet, które miasta zbombardowały. Brytyjska obrona okazała się bezradna: nie zdołano podjąć żadnej skutecznej próby przechwycenia sterowców.

W Wielkiej Brytanii nalot wywołał oburzenie. Koroner w Great Yarmouth nazwał śmierć Samuela Smitha i Marthy Taylor morderstwem bezbronnych ludzi. Prasa nazywała załogi sterowców „mordercami dzieci”, a wizerunek zeppelina nad angielskim miastem trafił wkrótce na plakaty werbunkowe.

Początek kampanii

Oba sterowce nie przetrwały długo. Niespełna miesiąc później, 17 lutego 1915 roku, podczas lotu rozpoznawczego nad Morzem Północnym L 3 i L 4 zostały zniesione przez burzę śnieżną nad Danię i musiały lądować awaryjnie. Załoga L 3 spaliła sterowiec na wyspie Fanø i została internowana. L 4 po przymusowym lądowaniu na duńskim wybrzeżu poderwał się ponownie z czterema ludźmi na pokładzie i zaginął nad morzem.

Nalot z 19 stycznia otworzył jednak kampanię, która trwała z przerwami do 1918 roku. Od końca maja 1915 roku sterowce zaczęły bombardować także Londyn. W ponad pięćdziesięciu nalotach zginęło w Wielkiej Brytanii ponad 500 osób, w większości cywilów, a ponad tysiąc zostało rannych. Wojna, która dotąd toczyła się na froncie i na morzu, po raz pierwszy na dobre dotarła nad domy mieszkańców Wysp Brytyjskich.