Rewolucja w Wiedniu i Budapeszcie
- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 31 października 1918
- Autor:
- Łukasz Skowroń
31 października 1918 roku monarchia Habsburgów rozpadła się w obu swoich stolicach. W Budapeszcie po nocy, w której zbuntowani żołnierze i robotnicy opanowali miasto, król Karol IV musiał powierzyć rząd przywódcy opozycji, hrabiemu Mihályowi Károlyiemu. Wieczorem żołnierze zastrzelili w jego willi byłego premiera Istvána Tiszę, symbol wojennej polityki Węgier. W Wiedniu niemieccy posłowie, którzy dzień wcześniej uchwalili tymczasowy ustrój nowego państwa, zaprzysięgli pierwszy rząd Austrii Niemieckiej, powołany bez udziału cesarza. Obie rewolucje były niemal bezkrwawe. Dokonały się w dniach, gdy armia austro-węgierska rozsypywała się na froncie włoskim, a nowy minister spraw zagranicznych Gyula Andrássy prosił aliantów o rozejm bez oglądania się na Niemcy.
Rewolucja astrów w Budapeszcie
Kryzys na Węgrzech zaczął się od dymisji rządu Sándora Wekerlego 23 października. Dwa dni później lewica, czyli Partia Niepodległości Károlyiego, radykałowie Oszkára Jásziego i socjaldemokraci Ernő Garamiego i Zsigmonda Kunfiego, utworzyła Węgierską Radę Narodową z Károlyim na czele. Jej siedzibą został hotel Astoria w Peszcie. 26 października Rada ogłosiła dwunastopunktową odezwę, w której uznała się za rząd opozycyjny. Żądała natychmiastowego zakończenia wojny, powrotu żołnierzy do domu, zerwania sojuszu z Niemcami, pełnej niepodległości Węgier, rozwiązania Izby i wyborów na podstawie powszechnego i tajnego prawa głosu. O republice jeszcze nie mówiła. Na ulicach demonstrowano za Radą i za Károlyim jako premierem. 28 października policja otworzyła ogień do tłumu, który chciał przejść przez Most Łańcuchowy na zamek w Budzie. Według różnych relacji zginęły trzy lub cztery osoby, a kilkadziesiąt zostało rannych.
Król przebywał wtedy w Gödöllő pod Budapesztem, a 26 października wrócił do Wiednia. Swoim pełnomocnikiem na Węgrzech mianował arcyksięcia Józefa Augusta. 29 października arcyksiążę, wbrew oczekiwaniom, powierzył misję utworzenia rządu nie Károlyiemu, lecz konserwatyście, hrabiemu Jánosowi Hadikowi. Odpowiedzią były strajki w fabrykach. 30 października tłumy wyległy na ulice i ruszyły pod Astorię. Żołnierze przysięgali wierność Radzie Narodowej i zastępowali na czapkach cesarsko-królewskie rozetki kwiatami astrów, które dały nazwę całej rewolucji. W nocy powstańcy opanowali najważniejsze gmachy publiczne, dworce, centralę telefoniczną i magazyny broni, uwolnili więźniów politycznych i aresztowali komendanta miasta, generała Gézę Lukachicha. Członkowie Rady, którzy wciąż chcieli uniknąć rozlewu krwi, spędzili tę noc w Astorii, niepewni, co przyniesie ranek.
Około trzeciej nad ranem 31 października Hadik złożył dymisję. Był premierem tylko kilkanaście godzin, najkrócej w dziejach Węgier. Rano arcyksiążę Józef przyjął Károlyiego, a wkrótce potem ten otrzymał telefonicznie od króla nominację na premiera. Rząd utworzyły partie Rady Narodowej. Weszli do niego między innymi Jászi jako minister do spraw narodowości, Garami jako minister handlu, Kunfi jako minister opieki społecznej i Béla Linder jako minister wojny. Wieczorem ministrowie złożyli przysięgę na ręce arcyksięcia, jeszcze w imieniu króla Karola. Wywołało to niezadowolenie zwolenników republiki, którzy szybko zyskiwali przewagę. Już następnego dnia rząd poprosił o zwolnienie z przysięgi i złożył nową, na ręce Rady Narodowej. 16 listopada Węgry ogłoszono republiką.
Śmierć Tiszy
István Tisza, premier Węgier w latach 1913–1917, uchodził w oczach tłumu za głównego winowajcę wojny i wszystkich jej nieszczęść. Mało kto wiedział, że w lipcu 1914 roku jako jedyny z najważniejszych polityków monarchii długo sprzeciwiał się wojnie z Serbią. Potem prowadził ją jednak z żelazną konsekwencją, a po dymisji w 1917 roku nadal rozdawał karty w węgierskim parlamencie. 17 października 1918 roku sam przyznał w Izbie, że wojna jest przegrana. Na jego życie czyhano już wcześniej. Według węgierskiego historyka Andrása Siklósa 16 października zamachowiec z kręgu antywojennej młodzieży próbował go zastrzelić przed parlamentem, ale rewolwer zawiódł.
31 października pod wieczór, według większości relacji około godziny 18, grupa uzbrojonych żołnierzy wdarła się do willi Tiszy przy ulicy Hermina w Budapeszcie. Rozbrojono pilnujących go żandarmów. Tisza wyszedł im naprzeciw z rewolwerem, w towarzystwie żony i krewnej, hrabiny Denise Almásy. Napastnicy krzyczeli, że przez niego od lat trwa wojna. Gdy odłożył broń, padły strzały. Tisza zginął na miejscu, a jedna z kul raniła hrabinę Almásy. Według relacji „Pesti Hírlap” jego ostatnie słowa brzmiały: „Koniec ze mną. Tak musiało być”. Sprawcy zbiegli i nigdy nie ustalono w pełni, kim byli i czy działali na czyjeś zlecenie.
Wiedeń: narodziny Austrii Niemieckiej
W Wiedniu rewolucja przybrała formę parlamentarną. Odpowiadając na manifest cesarza Karola, niemieccy posłowie do Rady Państwa zebrali się 21 października w gmachu Sejmu Dolnoaustriackiego przy Herrengasse jako Tymczasowe Zgromadzenie Narodowe Austrii Niemieckiej. Zapowiedzieli utworzenie niezależnego państwa niemiecko-austriackiego, nie wspominając o dynastii. Przywódca socjaldemokratów Victor Adler oświadczył, że jego partia opowie się za republiką. Tymczasem rząd cesarski tracił wszelki wpływ na wydarzenia. 27 października gabinet Maxa Hussareka zastąpił rząd Heinricha Lammascha, nazywany w prasie „gabinetem likwidacyjnym”.
30 października austriacka Rada Państwa zebrała się o godzinie 11 i po dziesięciu minutach odroczyła obrady do 12 listopada. Tego samego dnia Zgromadzenie Narodowe uchwaliło postanowienie o podstawowych urzędach władzy państwowej, czyli tymczasową konstytucję nowego państwa, którą Karl Renner nazwał konstytucyjnym „dachem awaryjnym”. Władzę wykonawczą powierzono 23-osobowej Radzie Stanu. Zgromadzenie ogłosiło, że tylko ono i jego organy mogą mówić w imieniu Niemców austriackich w sprawach polityki zagranicznej i rokowań pokojowych. Socjaldemokraci ostro zaatakowali notę Andrássyego, pytając, w czyim imieniu ją wysłał. Ulicami Wiednia przeciągały wielkie pochody, które domagały się republiki i śpiewały pieśni rewolucyjne.
31 października w gmachu parlamentu złożył przysięgę pierwszy rząd Austrii Niemieckiej, powołany przez Radę Stanu bez żadnego udziału cesarza. Na jego czele, jako kanclerz stanu, stanął Renner, a sprawami zagranicznymi miał kierować Adler. W rządzie zasiedli przedstawiciele trzech wielkich obozów: socjaldemokraci, chrześcijańscy społecznicy i niemieccy narodowcy. Austriaccy historycy uważają ten dzień za faktyczny początek republikańskiej historii Austrii. Formalnie trwała jeszcze monarchia, a obok nowego rządu istniał gabinet Lammascha. 11 listopada Karol zrzekł się udziału w sprawach państwa, a następnego dnia proklamowano Republikę Niemieckiej Austrii.