TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Walki pod Fallahiją

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Bliski Wschód
Data:
5 kwietnia 1916
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Trzecia próba odsieczy Al-Kutu
Tagi:
Indie Brytyjskie, Imperium Osmańskie, Wielka Brytania

5 kwietnia 1916 roku o 4.55 rano, jeszcze przed wschodem słońca, brytyjska 13 Dywizja generała majora Fredericka Stanleya Maude’a poszła do szturmu na turecką pozycję w przesmyku Hanna, między Tygrysem a bagnem Suwaikija. Tak ruszyła, przesunięta przez ulewę, trzecia próba odsieczy dywizji generała Charlesa Townshenda, oblężonej w Al-Kucie. W styczniu Korpus Tygrysu wykrwawił się pod Hanną w ataku od czoła. Tym razem natarcie nie było poprzedzone ostrzałem artyleryjskim. Artyleria miała otworzyć ogień trzy minuty po ruszeniu piechoty, na trzecią linię okopów i dalej.

Żołnierze Maude’a przekonali się szybko, że przed nimi prawie nikogo nie ma. Pierwszą i drugą linię zajęli niemal bez walki, a dalej zatrzymał ich na chwilę tylko ogień własnych dział, których obsługi w półmroku nie widziały sygnałów piechoty. Do siódmej rano dywizja zajęła wszystkie pięć linii tureckich okopów. Według brytyjskiej historii oficjalnej (Moberly, The Campaign in Mesopotamia) Turcy wycofali się w nocy, zostawiając tylko niewielką straż tylną z kilkoma karabinami maszynowymi. Jeńcy mówili, że do odwrotu zmusiły ich podchodzące wody. Na prawym brzegu 3 Dywizja generała Henry’ego Keary’ego zajęła przed południem, prawie bez oporu, opuszczoną pozycję Abu Rumman. Po południu odparła ogniem zbliżające się od Es-Sinn turecką piechotę, artylerię i kawalerię.

Dowódca Korpusu Tygrysu, generał George Gorringe, dowiedział się od lotników, że Turcy trzymają pozycję pod Fallahiją, nieco dalej w górę rzeki, i gorączkowo umacniają następną, pod Sannajjat. Postanowił nie dać im chwili wytchnienia, tym bardziej że rzeka znowu przybierała, a Turcy mogli przekopać wały i zalać przedpole. 40 Brygada, wysłana naprzód o 7.30, przeszła dalej, niż jej kazano, i na odkrytym terenie poniosła spore straty, a 38 i 39 Brygada, idące jej na pomoc, utknęły pod ogniem kilkaset metrów za nią. Szturm na Fallahiję wyznaczono na 12.30, ale wobec upału, silnego mirażu i płaskiego terenu bez żadnej osłony Gorringe kazał go przełożyć na wieczór.

O 19.15 brytyjska artyleria z obu brzegów otworzyła ogień, a o 19.35 38 i 39 Brygada ruszyły do natarcia w czterech falach. Mimo silnego oporu 38 Brygada zdobyła swój odcinek do 20.15, a wkrótce potem 39 Brygada, opóźniona przez poprzecinany teren, opanowała swój. Pozycja okazała się płytsza, niż pokazywały brytyjskie szkice: zamiast ciągłych linii był to szereg oddzielnych okopów, a jej załoga liczyła według Brytyjczyków tylko trzy bataliony. Moberly ocenia, że Turcy bronili się tu tylko po to, by zyskać na czasie. Tego dnia Brytyjczycy stracili 1885 ludzi, z czego 1868 w 13 Dywizji, w większości pod Fallahiją. Najwięcej, po około 200–250 ludzi, straciły bataliony pułków Wiltshire, Cheshire, Royal Warwickshire, Worcestershire, North Staffordshire i Royal Welch Fusiliers.

W Al-Kucie przed świtem usłyszano silną kanonadę w dole rzeki, a o 8.35 nadeszła wiadomość, że 13 Dywizja zdobyła Hannę. Garnizon pozostawał w gotowości, a jego dwa działa 5-calowe ostrzeliwały tureckie tabory i przeprawę pod Makasis, bez widocznego skutku. Wieczorem kanonada przybrała na sile, ale nowe wieści do miasta już nie dotarły. Townshend dowiedział się o zdobyciu Fallahii dopiero 7 kwietnia, bo zakłócenia atmosferyczne utrudniały łączność radiową. Tymczasem Gorringe już rano zapowiedział, że po zdobyciu Fallahii 7 Dywizja pójdzie nocą dalej i o świcie 6 kwietnia zaatakuje Sannajjat.