TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Appam zawija do Norfolk

Kategoria:
Dyplomacja
Front:
Wojna na morzu
Data:
1 lutego 1916
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Stany Zjednoczone, neutralność, Kaiserliche Marine, marynarka handlowa

Rankiem 1 lutego 1916 roku u wejścia na redę Hampton Roads w Wirginii pojawił się brytyjski liniowiec Appam z niemiecką banderą wojenną na maszcie. Około ósmej rzucił kotwicę naprzeciw Fortu Monroe. Statek, który w Anglii uznano już za zaginiony, przyprowadziła przez Atlantyk niemiecka załoga pryzowa z krążownika pomocniczego Möwe, który zdobył go 15 stycznia koło Madery. Hampton Roads to wspólna reda portów Norfolk i Newport News, dlatego w prasie i w brytyjskiej chronologii wojny ta historia zapisała się jako przybycie Appam do Norfolk.

Sensacja na redzie

Według brytyjskiego raportu wysłanego jeszcze tego samego dnia z Nowego Jorku na pokładzie było 452 ludzi. Oprócz pasażerów i załogi samego Appam byli tam marynarze z kilku statków zatopionych wcześniej przez Möwe, niemieccy cywile uwolnieni z brytyjskiej niewoli i 22-osobowa załoga pryzowa. Nikt w Stanach Zjednoczonych nie spodziewał się takiego gościa. Dla Brytyjczyków była to zarazem pierwsza pewna wiadomość, że na Atlantyku znów działa niemiecki rajder. Admiralicja nie wiedziała dotąd nic o jego rejsie. Teraz w pośpiechu wysłano na jego poszukiwanie okręty brytyjskie i cztery krążowniki francuskie.

Dowódca załogi pryzowej, porucznik rezerwy Hans Berg, w cywilu kapitan statków handlowych, który dobrze znał amerykańskie porty, zameldował się u poborcy celnego Normana Hamiltona. Hamilton z polecenia prezydenta odpowiadał na miejscu za przestrzeganie neutralności. Berg przedstawił mu rozkaz komandora Nikolausa zu Dohna-Schlodiena: miał doprowadzić zdobyty statek do najbliższego portu amerykańskiego i tam go odstawić na postój (ang. lay up), czyli w praktyce zostawić na czas wojny. W obecności niemieckiego wicekonsula dał słowo oficera, że ani on, ani jego ludzie nie opuszczą Stanów Zjednoczonych bez zgody władz. Niedaleko, w Newport News, stały już od 1915 roku dwa internowane niemieckie krążowniki pomocnicze, Prinz Eitel Friedrich i Kronprinz Wilhelm.

Traktat sprzed ponad wieku

Niemcy nie zamierzali jednak prosić o internowanie. Już 2 lutego ambasador Johann Heinrich von Bernstorff zawiadomił sekretarza stanu Roberta Lansinga, że Appam zostanie w amerykańskim porcie „do odwołania”. Powoływał się na artykuł 19 prusko-amerykańskiego traktatu z 1799 roku, tego samego, który rok wcześniej pojawił się w sporze o zatopienie żaglowca William P. Frye. Artykuł pozwalał okrętom obu państw wprowadzać zdobyte statki do portów drugiej strony i swobodnie je stamtąd wyprowadzać. Berlin twierdził, że Appam jest pryzem, a nie okrętem pomocniczym, więc nie podlega przepisom XIII konwencji haskiej, której Wielka Brytania zresztą nie ratyfikowała. Bernstorff zażądał nawet, by Amerykanie zatrzymali na czas wojny brytyjską załogę Appam, bo jego zdaniem stawiała opór przy zdobyciu statku.

Brytyjski ambasador Cecil Spring Rice odpowiedział, że traktat sprzed ponad stu lat jest przestarzały, a przetrzymywanie Brytyjczyków na amerykańskich wodach przez obcą załogę byłoby naruszeniem neutralności. Londyn zażądał, by Appam albo wyprowadzono z portu, albo zwrócono właścicielom, a niemiecką załogę pryzową internowano.

Pierwsze rozstrzygnięcia

W sprawie ludzi Amerykanie zdecydowali szybko. 3 lutego Hamilton wszedł na pokład Appam razem z Bergiem i radcą ambasady niemieckiej, księciem Hatzfeldtem, i w imieniu sekretarza stanu zażądał wypuszczenia wszystkich, którzy chcieli zejść na ląd, z wyjątkiem załogi pryzowej. 4 lutego wszyscy Brytyjczycy, łącznie z wojskowymi, opuścili statek z bagażami, a 10 lutego odpłynęli do Anglii liniowcem Baltic. Trzynastu cywilów, dwunastu Niemców i jeden Austriak, którzy w czasie rejsu dostali broń, mogło zejść na ląd od 11 lutego.

Znacznie dłużej trwał spór o sam statek. 16 lutego brytyjski armator wniósł pozew do sądu federalnego w Wirginii, a 2 marca Lansing oznajmił Niemcom, że traktat z 1799 roku dotyczy tylko pryzów wprowadzanych przez okręty wojenne i nie daje prawa do bezterminowego postoju. Sprawa Appam ciągnęła się do marca 1917 roku i zakończyła się zwrotem statku Brytyjczykom.