Belgowie odbijają Brugię
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 19 października 1918
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Bitwa:
- Bitwa pod Kortrijk
- Tagi:
- Belgia, Wielka Brytania, Niemcy, Albert I
19 października 1918 roku wojska belgijskie weszły do Brugii i zajęły jej port morski Zeebrugge. Niemcy, którzy 14 października 1914 roku wkroczyli do miasta bez walki, wycofali się z niego w nocy, tak jak dwa dni wcześniej z Ostendy. Tego samego dnia Brytyjczycy odzyskali Kortrijk nad Leie, a następnego dnia armia belgijska doszła do granicy holenderskiej. Całe wybrzeże Belgii, które Niemcy trzymali od października 1914 roku, znów było w rękach sprzymierzonych. Brytyjska chronologia wojny kończy 19 października bitwę pod Courtrai, czyli pod Kortrijk.
Brugia była przez cztery lata stolicą niemieckiej wojny morskiej we Flandrii. Mieściło się w niej dowództwo Korpusu Marynarki admirała Ludwiga von Schrödera, a jej port wewnętrzny, połączony kanałami z Zeebrugge i Ostendą, służył jako baza okrętów podwodnych i torpedowców, które atakowały żeglugę w kanale La Manche i na Morzu Północnym. W kwietniu 1918 roku Brytyjczycy próbowali zablokować to wyjście w rajdzie na Zeebrugge. Gdy front zaczął się zbliżać, Niemcy pospiesznie odwołali okręty podwodne do kraju, a 5 października zatopili kilka niezdolnych do drogi, między innymi UB-59 w Zeebrugge i UB-40 w Ostendzie. 15 października wieczorem generał Erich Ludendorff uznał, że nie ma już sensu bronić wybrzeża, a w nocy z 18 na 19 października wojska niemieckie na północy wycofały się na nową pozycję nad Leie.
Rano 19 października Belgowie ruszyli w pościg. Tego popołudnia pod Burkel, między Oedelem a Maldegem, dwa szwadrony belgijskiego 1 Pułku Przewodników majora Victora Van Strydoncka, poprzedzone dwoma samochodami pancernymi, szarżowały konno na niemieckie straże tylne w lesie i przejechały przez ich pierwszą linię. Szarża pod Burkel uchodzi za ostatnią szarżę kawalerii w zachodniej Europie, a Van Strydonck otrzymał później tytuł barona „de Burkel”. Dalej na południe francuskie korpusy, od tego dnia już jako 6 Armia generała de Boissoudy’ego, doszły do Leie poniżej Harelbeke.
Pod Kortrijk Niemcy bronili się dłużej. Wieczorem 18 października szkocki 17 Batalion Royal Scots przeszedł Leie po jednej desce i w nocy zdobył przedmieście Marke, a do świtu przeszła za nią druga brygada 35 Dywizji. Po południu jej patrole weszły do Kortrijk, a 11 Batalion Pułku Queen’s z 41 Dywizji przeprawił się łodziami przy północno-wschodnim krańcu miasta. O 14.35 okazało się, że Niemców w Kortrijk już nie ma, choć ich artyleria wciąż ostrzeliwała je z daleka. W nocy przez Leie przeszły trzy dywizje II Korpusu, a szkocka 9 Dywizja zajęła Harelbeke, tracąc przy przeprawie tylko kilku rannych. Nad ranem 20 października cały front brytyjskiej 2 Armii był za rzeką. W sześć dni bitwy Grupa Armii Flandria wyzwoliła większą część Flandrii Zachodniej, a po drodze na południu Brytyjczycy weszli do Lille i Douai oraz Roubaix i Tourcoing.
19 października marszałek Ferdinand Foch wydał swoją ostatnią dyrektywę ogólną: Grupa Armii Flandria miała iść w kierunku Brukseli. Wieczorem król Albert I rozkazał przejść Leie i kanał Deinze–Eeklo, zanim Niemcy zdążą się na nich okopać. Sam przyleciał samolotem na wybrzeże 23 października, a 25 października wjechał do Brugii razem z królową Elżbietą i brytyjskim admirałem Rogerem Keyesem, dowódcą Patrolu Dover, który od początku 1918 roku walczył z flotyllami z Brugii i Zeebrugge.