- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Wojna na morzu
- Data:
- 23 kwietnia 1918
- Autor:
- Łukasz Skowroń
Tuż po północy 23 kwietnia 1918 roku, w dzień świętego Jerzego, patrona Anglii, okręty brytyjskiego Patrolu Dover zaatakowały dwa okupowane przez Niemców porty na wybrzeżu Belgii, Zeebrugge i Ostendę. Celem operacji, przygotowanej przez wiceadmirała Rogera Keyesa, było zatopienie w wejściach do kanałów starych krążowników wypełnionych betonem, tak by niemieckie okręty podwodne i torpedowce nie mogły wychodzić w morze ze swojej bazy w Brugii. W Zeebrugge stary krążownik Vindictive przybił do wielkiego mola i wysadził desant, okręt podwodny wysadził w powietrze wiadukt łączący molo z lądem, a dwa okręty blokujące zatonęły w kanale. Pod Ostendą blokowce minęły wejście do portu i osiadły na mieliźnie. Brytyjczycy stracili w ciągu kilku godzin ponad sześciuset zabitych, rannych i zaginionych. Za tę noc przyznano osiem Krzyży Wiktorii.
Brugia i jej dwa wyjścia
Od jesieni 1914 roku port śródlądowy w Brugii był główną bazą niemieckich okrętów we Flandrii. Stacjonowały tu okręty podwodne Flotylli Flandria, które miały stąd najbliżej do kanału La Manche i szlaków żeglugowych u wybrzeży Anglii, oraz torpedowce, które nocami napadały na brytyjskie patrole w Cieśninie Kaletańskiej. Z Brugii do morza prowadziły dwa kanały: dłuższy i płytszy do Ostendy oraz główny, ze śluzami, do Zeebrugge. Wejście do niego osłaniało wygięte w łuk molo, które razem z wiaduktem miało ponad dwa kilometry długości, z baterią dział na końcu, połączone z lądem stalowym, około trzystumetrowym wiaduktem.
Plany ataku na te porty Admiralicja rozważała od 1916 roku. Wielokrotnie je odrzucano, a ostrzał śluz w Zeebrugge z monitorów w maju 1917 roku nie przyniósł trwałych skutków. Keyes, który jako szef wydziału planowania Admiralicji przedstawił plan zablokowania obu portów starymi krążownikami, 1 stycznia 1918 roku objął dowództwo w Dover i sam zaczął go realizować. Do molo w Zeebrugge miał podejść stary krążownik pancernopokładowy Vindictive, uzbrojony w haubice, miotacze płomieni i karabiny maszynowe i wyposażony w kilkanaście trapów, a z nim dwa promy z rzeki Mersey, Iris i Daffodil. Desant marynarzy i batalionu Royal Marines miał opanować baterię na końcu mola i odwrócić uwagę Niemców. W tym czasie trzy blokowce, Thetis, Intrepid i Iphigenia, miały wejść do kanału i zatonąć w poprzek toru wodnego, a pod Ostendą to samo miały zrobić Brilliant i Sirius. Ochotników ściągnięto z Grand Fleet. Powodzenie zależało od gęstej zasłony dymnej, którą opracował komandor porucznik Frank Brock, a więc od wiatru, który musiał wiać od morza.
Dwie pierwsze próby się nie udały. 11 kwietnia flotę liczącą 74 jednostki zawrócono niespełna 30 kilometrów od Zeebrugge, gdy wiatr nagle zmienił kierunek. Tej nocy przepadł jeden z kutrów torpedowych. Według brytyjskiej historii oficjalnej wojny na morzu Henry’ego Newbolta wpadły wtedy w ręce Niemców dokumenty dotyczące ataku na Ostendę. Kilka dni później wyprawę zawróciły wiatr i fala. Dopiero 22 kwietnia pogoda była dobra, a nocny przypływ wypadał o dogodnej porze.
Noc świętego Jerzego
Okręty wychodziły z kotwicowisk przez całe popołudnie 22 kwietnia. Keyes płynął na niszczycielu Warwick. Według relacji przed wejściem w strefę walki nadał sygnał „Święty Jerzy za Anglię”, a dowódca Vindictive, komandor Alfred Carpenter, odpowiedział, że „przykręcą smokowi ogon”. Od północy osłaniały wyprawę lekkie krążowniki i niszczyciele z Harwich admirała Reginalda Tyrwhitta. Około 23.10 monitory zaczęły ostrzeliwać niemieckie baterie nadbrzeżne. Mżawka uniemożliwiła zaplanowany nalot bombowy, a kutry motorowe zaczęły stawiać zasłonę dymną. W ostatniej chwili wiatr znów się zmienił i zaczął znosić dym w morze.
Gdy Vindictive wyłonił się z dymu, Niemcy oświetlili go racami i otworzyli ogień z bliska. Zanim okręt dotknął mola, zginęli dowódca desantu marynarzy, komandor Halahan, i dowódca piechoty morskiej, podpułkownik Elliot. Pociski zniszczyły haubice, miotacze płomieni i większość trapów. Krótko po północy Vindictive przybił do mola, ale około trzystu metrów za daleko, z dala od baterii, którą miał zdobyć. Przypływ odpychał go od ściany i dopiero Daffodil, który wcisnął się dziobem w jego burtę i przez całą walkę dociskał go do mola, pozwolił desantowi zejść po dwóch ocalałych trapach. Załoga Iris nie zdołała przyczepić się do mola kotwicami. Zginęli przy tym dwaj oficerowie, którzy wspięli się na mur, by je zaczepić. Na molo marynarze i żołnierze piechoty morskiej, ostrzeliwani z karabinów maszynowych i z niemieckiego torpedowca stojącego przy molo, nie zdołali przebić się do baterii. Zginęli komandor porucznik Arthur Harrison, który prowadził atak, i Brock, który zszedł na molo, by obejrzeć niemiecki dalmierz.
Kilkanaście minut po północy porucznik Richard Sandford wprowadził stary okręt podwodny C3, wypełniony materiałem wybuchowym, prosto pod wiadukt. Mógł zostawić okręt sterowany automatycznie, ale wolał doprowadzić go do celu sam. Sześciu ludzi załogi odpłynęło łodzią pod ogniem z wiaduktu, a gdy byli niespełna dwieście metrów dalej, wybuch zniszczył około 30 metrów konstrukcji. Molo zostało odcięte od lądu. Drugi okręt podwodny, C1, zerwał się z holu i przypłynął za późno.
Niemieccy artylerzyści skupili ogień na blokowcach. Thetis, ciężko trafiony, wplątał śruby w zaporę z sieci i zatonął przed wejściem do kanału, ale wskazał drogę pozostałym. Intrepid i Iphigenia weszły do kanału i zatonęły w najwęższym miejscu. Ich załogi zabrały pod ogniem kutry motorowe ML 526 i ML 282. Na ML 282 porucznika Percy’ego Deana, razem z łodzią, którą holował, było 101 ludzi. Gdy blokowce zatonęły, syrena Daffodila dała sygnał do odwrotu. Vindictive czekał jeszcze ponad dwadzieścia minut na maruderów i około 1.10 odbił od mola po mniej więcej godzinie walki. Podczas odwrotu pociski trafiły w Iris, śmiertelnie raniąc jego dowódcę i zabijając wielu ludzi na pokładzie. Niemiecka bateria zatopiła też niszczyciel North Star.
Pod Ostendą, gdzie dowodził komodor Hubert Lynes, wiatr także zniósł dym, a pława przy mieliźnie Stroom, od której blokowce miały wziąć kurs na port, była przesunięta o około milę na wschód. Brilliant i Sirius osiadły na mieliźnie na wschód od wejścia i zatonęły pod ogniem baterii, a ich załogi zabrały kutry. Kilka godzin później z Zatoki Helgolandzkiej wyszła na północ niemiecka Hochseeflotte, by uderzyć na brytyjskie konwoje do Norwegii. Ten wypad nie miał jednak związku z akcją we Flandrii.
Straty
Według raportu Keyesa zginęło 176 ludzi, 412 zostało rannych, a 49 zaginęło. Późniejsze opracowania, uwzględniające zmarłych z ran, podają około 227 zabitych i 356 rannych. Brytyjczycy stracili oprócz pięciu blokowców i C3 niszczyciel North Star i dwa kutry motorowe. Straty niemieckie na molo były niewielkie, według różnych danych od 8 do 11 zabitych i od 16 do 24 rannych.
Skutki
Lotnicze zdjęcia z 23 kwietnia pokazały, że Intrepid i Iphigenia leżą ukośnie w kanale, i w Londynie uznano Zeebrugge za zablokowane. Dowódca niemieckiego Korpusu Marynarki we Flandrii, admirał Ludwig von Schröder, meldował jednak do Berlina, że kanał „nie jest całkowicie zamknięty”, a małe torpedowce już przechodzą obok wraków od zachodu. Okręty podwodne przez dwa dni korzystały z Ostendy, a już 25 kwietnia pierwszy z nich wyszedł znowu przez Zeebrugge. Niemcy rozebrali dwa fragmenty zachodniego nabrzeża kanału i pogłębili przejście obok wraków, z którego można było korzystać w czasie przypływu. Newbolt wyliczył, że w tygodniu po rajdzie z baz we Flandrii wyszło i wróciło 11 okrętów podwodnych, tyle co przedtem, a ruch zmalał dopiero w czerwcu. Przyznał jednak, że Zeebrugge przestało nadawać się na bazę dla szybkich nocnych wypadów niemieckich torpedowców.
Prawdziwe znaczenie rajdu było inne. Przyszedł w czasie, gdy nad Lys Niemcy spychali Brytyjczyków coraz bliżej portów kanału La Manche, a wiadomość, że marynarka wdarła się do silnie bronionych niemieckich portów, wywołała w Wielkiej Brytanii i w krajach Ententy ogromny entuzjazm. Keyesa już 24 kwietnia podniesiono do godności rycerza komandora Orderu Łaźni, a Carpenter, Sandford, Dean, Harrison i Bradford z Iris, obaj ostatni pośmiertnie, oraz trzech innych uczestników Krzyż Wiktorii. Część z nich, między innymi dla Carpentera, przyznano zgodnie ze statutem odznaczenia w głosowaniu uczestników walki. Druga próba zablokowania Ostendy, z udziałem samego Vindictive, odbyła się w nocy z 9 na 10 maja.