1915: Mezopotamia, Persja i Kaukaz
Bitwa pod Szuajbą
- Daty:
- 12–14 kwietnia 1915
- Front:
- Bliski Wschód
- Miejsce:
- Szuajba (Shaiba) i las Bardżisijja, kilkanaście kilometrów na południowy zachód od Basry, w pobliżu Az-Zubajr, dolna Mezopotamia (dzisiejszy Irak)
- Strony:
- Wielka Brytania i Indie BrytyjskieJohn Nixon, Charles Melliss, Charles Fry, Walter DelamainImperium OsmańskieSüleyman Askerî, Ali Bej, Adżajmi as-Sadun
- Wynik:
- Zwycięstwo Wielkiej Brytanii. Natarcie na Basrę załamało się, wojska osmańskie uciekły w nieładzie znad Eufratu, a ich dowódca popełnił samobójstwo.
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Indie Brytyjskie, Imperium Osmańskie, Wielka Brytania
Bitwa pod Szuajbą była największą próbą odbicia przez Turków Basry, zdobytej przez Brytyjczyków w listopadzie 1914 roku. Wojska osmańskie i tysiące arabskich wojowników z plemion pod wodzą podpułkownika Süleymana Askerîego zaatakowały 12 kwietnia 1915 roku brytyjski obóz pod Szuajbą (Shaiba), na skraju pustyni na zachód od miasta. Przez dobę obrońcy odpierali kolejne szturmy, 13 kwietnia przeszli do kontrataku, a 14 kwietnia w ciężkiej, długo nierozstrzygniętej walce zdobyli tureckie okopy przed lasem Bardżisijja. Turcy uciekli, rabowani po drodze przez swoich dotychczasowych sprzymierzeńców, a Askerî odebrał sobie życie. Basra nie była już potem zagrożona do końca wojny.
Nazwa i daty
Brytyjska komisja nazewnictwa bitew i brytyjska chronologia wojny datują bitwę na 12–14 kwietnia 1915 roku i te daty przyjmujemy. Tureckie opracowania mówią o bitwie pod Şuaybe (Şuaybiye) i czasem liczą ją od 11 kwietnia, gdy wojska osmańskie podeszły pod brytyjskie pozycje i doszło do potyczek kawalerii. Nazwa pochodzi od Szuajby, niewielkiej osady z murowanym sarajem, wokół której Brytyjczycy założyli obóz. Najcięższe walki 14 kwietnia toczyły się jednak kilka kilometrów dalej, na wzniesieniu przed lasem Bardżisijja (Barjisiyah), gdzie stał turecki obóz.
Tło
Po zajęciu Basry i zdobyciu Al-Kurny w grudniu 1914 roku Indyjski Korpus Ekspedycyjny „D” panował nad dolną Mezopotamią aż po zbieg Tygrysu i Eufratu. Dowództwo osmańskie w Iraku objął na przełomie 1914 i 1915 roku podpułkownik Süleyman Askerî, młody i ambitny oficer z kręgu Envera Paszy, wcześniej szef tajnej Organizacji Specjalnej. Postanowił odbić Basrę, łącząc nieliczne wojska regularne z siłami plemion arabskich, które wzywano do dżihadu przeciw niewiernym. W styczniu Askerî został ciężko ranny w starciu pod Al-Kurną i przez kilka tygodni leczył się w Bagdadzie, ale wiosną wrócił na front, choć wciąż nie mógł chodzić. Główne siły skupił nad Eufratem w rejonie Nuchajli, skąd najkrótsza droga do Basry wiodła przez pustynię obok Az-Zubajr i Szuajby. Słabsze lewe skrzydło miało jednocześnie zagrozić Brytyjczykom w perskim Arabistanie, w okolicach Ahwazu.
Brytyjczycy spodziewali się ataku. Na początku kwietnia ich zwiadowcy donosili o koncentracji Turków pod Nuchajlą, a do Basry docierały kolejne brygady z Indii i Egiptu. Wiosenne wylewy zamieniły jednak teren między Basrą a obozem pod Szuajbą w rozległe płytkie jezioro. Zapasy przewożono płaskodennymi łodziami, tzw. bellumami, i jucznymi mułami, które brodziły w wodzie po brzuchy, dlatego dowództwo trzymało w obozie tylko tyle wojsk, ile mogło wyżywić. 9 kwietnia do Basry przybył nowy dowódca, generał John Nixon, który przejął wojska od chorego generała Arthura Barretta. 11 kwietnia Brytyjczycy dostrzegli nadciągające kolumny tureckie i postanowili wzmocnić Szuajbę 30 Brygadą generała Charlesa Mellissa. Turcy zaatakowali, zanim posiłki zdążyły wyruszyć.
Siły stron
W obozie pod Szuajbą stał generał Charles Fry z 16 Brygadą generała Waltera Delamaina, swoją 18 Brygadą, 6 Brygadą Kawalerii, 48 Pułkiem Pionierów i kilkoma bateriami artylerii polowej, konnej i górskiej. Obwód obozu, otoczony okopami i zasiekami, miał ponad pięć kilometrów. Jego tył opierał się o zalany teren. Wieczorem 12 kwietnia dotarł tu Melliss z częścią posiłków i jako starszy rangą objął dowództwo. 14 kwietnia do natarcia wyszło według brytyjskiej historii oficjalnej 4595 piechurów i 733 kawalerzystów. Inne opracowania podają, że cała załoga obozu liczyła 6–7 tysięcy ludzi.
Siły tureckie trudno dokładnie ustalić. Brytyjczycy szacowali je na 12 tysięcy żołnierzy regularnych i ponad 10 tysięcy Arabów. Według źródeł tureckich, przytoczonych w brytyjskiej historii oficjalnej, Askerî miał mniej niż 7 tysięcy żołnierzy regularnych z 21 działami: bataliony 35 Dywizji, uzupełnione kurdyjskimi ochotnikami, dwa bataliony stambulskiego pułku straży ogniowej, wojskowej formacji uchodzącej za jedną z najlepszych w Mezopotamii, ochotniczy batalion Osmancık i oddziały arabskie. Popularne opracowania mówią najczęściej o około 4 tysiącach żołnierzy regularnych i 14 tysiącach wojowników z plemion. Arabów było w każdym razie ponad 18 tysięcy, w tym 3,7 tysiąca jeźdźców. Najliczniejsze oddziały przyprowadził szejk Adżajmi as-Sadun z konfederacji plemion Muntafik. Ranny Askerî kierował wyprawą z łóżka w obozie pod lasem Bardżisijja, a faktycznie wojskami dowodził Ali Bej, dowódca pułku straży ogniowej.
Przebieg
12 kwietnia. Około 5 rano Turcy otworzyli ogień karabinowy na fort Szuajba, a o wschodzie słońca odezwało się dwanaście tureckich dział. Brytyjska artyleria szybko uciszyła większość z nich. Natarcie piechoty na wysunięty narożnik okopów na południe od fortu zostało odparte do 8 rano. Arabowie, którzy zajęli pagórek North Mound na północny zachód od obozu, nie zdołali podejść bliżej. Po południu Turcy ponowili atak od południa, a szwadron 7 Pułku Lansjerów Hariana majora George’a Wheelera rozpędził w brawurowym wypadzie arabskich strzelców. O zmierzchu nadeszło kolejne silne uderzenie, a przez całą noc Turcy próbowali przecinać zasieki. Ostatni atak odparto około 3.30 nad ranem. Brytyjczycy stracili tylko pięciu zabitych i 66 rannych.
Tymczasem w Basrze Nixon na próżno próbował przerzucić posiłki. Miejscowi przewoźnicy uciekli, a 30 Brygada, która ruszyła pieszo przez wodę sięgającą powyżej kolan, musiała zawrócić. Dopiero wieczorem ochotnicy z 20 Pułku Pendżabskiego przepchnęli przez rozlewisko około 80 bellumów z Mellissem, sztabem 6 Dywizji i częścią 24 Pułku Pendżabskiego.
13 kwietnia. O świcie Melliss przejął dowództwo i przeszedł do kontrataku. Pierwszy atak brygady kawalerii na North Mound się nie powiódł, a major Wheeler zginął, pędząc samotnie na sztandary nieprzyjaciela. Został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Wiktorii. Około 11 trzy bataliony Delamaina, wsparte ogniem całej artylerii, zdobyły jednak pagórek, a potem, skręcając na południowy zachód, oczyściły z Turków i Arabów teren na zachód od obozu. 104 Pułk Strzelców Wellesleya zdobył na bagnety kilka linii okopów, a 24 Pułk Pendżabski zagarnął dwa porzucone tureckie działa górskie. Po południu wojska wróciły do obozu. Dzień przyniósł ponad 400 jeńców przy stratach brytyjskich 132 ludzi.
14 kwietnia. Rano Melliss wyszedł z obozu z większością sił. Kawaleria natrafiła na Turków w pobliżu tzw. Zubajrskiej Wieży Strażniczej, a Melliss przekonał się, że ich główne siły zajęły pozycję szeroką na ponad pięć kilometrów przed lasem Bardżisijja, z Arabami na skrzydłach. Zrezygnował z obejścia i około południa 16 i 18 Brygada uderzyły czołowo. Na grzbiecie wzniesienia brytyjskie i indyjskie bataliony dostały się pod silny ogień z dobrze ukrytych okopów. Miraż i ukształtowanie terenu nie pozwalały artylerii skutecznie ich ostrzelać. Przez kilka godzin trwała wymiana ognia w upale, a żołnierze tylko miejscami zdołali podczołgać się bliżej. Około 16 Melliss przygotowywał się już do odwrotu, ale wtedy umilkły tureckie działa i ogień obrońców osłabł. Około 16.15 część żołnierzy z obu brygad poderwała się do ataku na bagnety, a za nimi poszła cała linia. Do 17 Turcy porzucili pierwszą linię okopów, załoga drugiej wywiesiła białą flagę, a z lasu wylała się masa uciekinierów.
Wyczerpani Brytyjczycy nie ścigali nieprzyjaciela i wieczorem wrócili do obozu. Melliss nie wiedział jeszcze, że bitwa jest wygrana, i spodziewał się, że Turcy będą się dalej bronić przy lesie. Dopiero 15 kwietnia patrole kawalerii stwierdziły, że Turcy opuścili okolice Starej Basry, Az-Zubajr i Bardżisijji. Uciekające oddziały atakowali i rabowali Arabowie, a resztki wojsk tureckich zatrzymały się dopiero w Al-Chamisijji nad Eufratem, około 140 kilometrów od Szuajby. Rzeczna flotylla brytyjska, blokująca od marca turecki szlak zaopatrzenia na Eufracie, zniszczyła lub zdobyła kilkanaście łodzi z uciekinierami. Askerî po klęsce zebrał oficerów, oskarżył Arabów o zdradę i zastrzelił się. Źródła tureckie podają jako datę jego śmierci 14 kwietnia.
Straty
Według brytyjskiej historii oficjalnej Brytyjczycy i Hindusi stracili 12 kwietnia 71 ludzi, 13 kwietnia 132, a 14 kwietnia 1062, w tym 161 zabitych, razem blisko 1,3 tysiąca zabitych i rannych. Inne opracowania podają liczby od około 1,1 do 1,6 tysiąca. Najciężej ucierpiały 120 Pułk Piechoty Radżputana, 24 Pułk Pendżabski i batalion Dorset, które straciły od jednej piątej do blisko jednej trzeciej stanu.
Straty tureckie Brytyjczycy oceniali na około 6 tysięcy zabitych i rannych, w tym 2 tysiące Arabów, a do niewoli wzięli 18 oficerów i 724 żołnierzy. Źródła tureckie mówią o mniej niż 3 tysiącach zabitych i rannych wśród żołnierzy regularnych i około 800 jeńcach. Straty plemion arabskich, które rozproszyły się po bitwie, są nieznane.
Znaczenie
Szuajba była dla Brytyjczyków w Mezopotamii bitwą rozstrzygającą. Ostatecznie zażegnała groźbę dla Basry i rafinerii w Abadanie, a przy okazji złamała tureckie plany wywołania powszechnego dżihadu w dolnej Mezopotamii. Natarcie na Ahwaz, które miało towarzyszyć uderzeniu na Szuajbę, załamało się, zanim się na dobre zaczęło, gdy miejscowi Arabowie odmówili udziału w walce. Osmańska władza nad plemionami wyraźnie osłabła. Arabowie, którzy pod Szuajbą zawiedli i zwrócili się przeciw pobitym Turkom, przestali wierzyć w ich siłę, a w kolejnych miesiącach w szyickich miastach środkowego Iraku, przede wszystkim w An-Nadżafie, wybuchły bunty przeciw władzom osmańskim.
Brytyjska historia oficjalna zauważa, że zwycięstwo zawdzięczano nie manewrowi, lecz wytrwałości oficerów i żołnierzy. Sam Melliss nazwał Szuajbę „bitwą żołnierzy”. Turcy, mimo słabej artylerii i zawodu ze strony arabskich sojuszników, omal nie odparli decydującego natarcia. Łatwość, z jaką Brytyjczycy rozbili ich potem w ucieczce, umocniła jednak w Nixonie przekonanie o słabości przeciwnika. Już pod koniec maja jego wojska ruszyły w górę Tygrysu na Al-Amarę, a latem w górę Eufratu na An-Nasirijję. Ten marsz zakończył się w 1916 roku kapitulacją oblężonej w Al-Kucie dywizji generała Charlesa Townshenda.