Brytyjskie zapewnienie dla Rosji
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 26 lipca 1918
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Wielka Brytania, Rosja, Arthur Balfour
Brytyjska chronologia wojny notuje pod 26 lipca 1918 roku, że rząd brytyjski oświadczył „panu Pietrowowi”, iż nie zamierza naruszać integralności terytorialnej Rosji. Nie wyjaśnia jednak, kim był adresat, a samego dokumentu z tą datą nie udało się odnaleźć. Treść zapewnienia jest za to dobrze znana. 5 sierpnia minister spraw zagranicznych Arthur Balfour odczytał je w Izbie Gmin: „Celem rządu Jego Królewskiej Mości jest zapewnienie politycznej i gospodarczej odbudowy Rosji, bez jakiegokolwiek mieszania się w jej sprawy wewnętrzne, oraz doprowadzenie do wyparcia wojsk nieprzyjacielskich z ziemi rosyjskiej. Rząd Jego Królewskiej Mości kategorycznie oświadcza, że nie ma najmniejszego zamiaru naruszać w jakimkolwiek stopniu integralności terytorialnej Rosji”. Według pytającego go posła oświadczenie ukazało się w prasie 31 lipca.
Tego samego dnia w Izbie Gmin Balfour potwierdził, że rząd złożył takie kategoryczne zapewnienie Tymczasowemu Rządowi Syberii. Na Syberii działały wtedy dwa rywalizujące rządy, omski i władywostocki, a w Omsku ogłoszono właśnie państwową samodzielność Syberii. 31 lipca amerykański konsul we Władywostoku donosił, że tamtejszy rząd syberyjski ogłosił otrzymanie telegramów od rządów brytyjskiego i amerykańskiego.
Zapowiedź interwencji
Zapewnienie padło w przededniu otwartej interwencji sojuszników w Rosji. Od wiosny Brytyjczycy przekonywali, że trzeba odbudować front wschodni, bo inaczej Niemcy będą przerzucać kolejne dywizje na zachód i czerpać z Rosji żywność oraz surowce. Wojska sojusznicze stały już w Murmańsku, a Czechosłowacy walczyli z bolszewikami wzdłuż kolei transsyberyjskiej. Rosjanie różnych obozów obawiali się jednak, że obce wojska przyjdą po ziemię, zwłaszcza Japończycy na Syberii. W czerwcu Wielka Brytania, Francja i Włochy uzależniały swoje poparcie dla japońskiej interwencji od tego, czy Japonia obieca szanować integralność terytorialną Rosji i nie opowiadać się po żadnej stronie w jej sprawach wewnętrznych. 17 lipca prezydent Woodrow Wilson zgodził się na ograniczony udział Amerykanów w wyprawie do Władywostoku i zaproponował, by wszyscy uczestnicy uroczyście zapewnili Rosjan, że nie zamierzają naruszać ich suwerenności, mieszać się w ich sprawy wewnętrzne ani uszczuplać ich terytorium. Podobną klauzulę zawierało podpisane na początku lipca porozumienie z murmańską radą, w którym sojusznicy wyrzekli się zamiaru zawładnięcia Krajem Murmańskim.
Pytania w parlamencie
Część posłów patrzyła na brytyjską politykę wobec Rosji podejrzliwie. Gdy Balfour odczytał oświadczenie, liberał Joseph King zapytał, czy nie lepiej byłoby poprzeć je wyraźną zgodą sojuszników. Minister odparł, że rząd nie składał deklaracji w imieniu sprzymierzonych, ale nie wątpi, że jest ona zgodna z poglądami wszystkich państw stowarzyszonych. Labourzysta Philip Snowden dopytywał, czy rząd uważa, że najlepszą drogą do politycznej odbudowy Rosji jest zaostrzanie wojny domowej. Balfour zaprzeczył: „Nie zamierzamy ingerować w wewnętrzne urządzenia Rosji. Rosja musi sama kierować swoimi sprawami”.
Wkrótce słowa zostały wystawione na próbę. 2 sierpnia sojusznicy wylądowali w Archangielsku, gdzie od razu powstał antybolszewicki rząd, a w sierpniu do Władywostoku zaczęły przybywać wojska japońskie i amerykańskie. Według brytyjskiej chronologii 6 sierpnia rząd brytyjski wydał deklarację do narodów Rosji, w której zapewniał, że nie zamierza mieszać się do rosyjskiej polityki. Rząd Lenina traktował jednak interwencję jako wrogi najazd.