TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Jellicoe pierwszym lordem morskim

Kategoria:
Wojsko
Front:
Wojna na morzu
Data:
4 grudnia 1916
Autor:
Natalia
Tagi:
Royal Navy, John Jellicoe, okręty podwodne, Wielka Brytania

Na początku grudnia 1916 roku admirał John Jellicoe, do niedawna dowódca Grand Fleet, objął urząd pierwszego lorda morskiego, czyli zawodowego szefa Royal Navy. Zmianę ogłoszono w Izbie Gmin już 29 listopada. Brytyjska chronologia wojny podaje, że jego poprzednik, admirał Henry Jackson, ustąpił 3 grudnia, a Jellicoe został mianowany 4 grudnia. Tę samą datę przyjmuje brytyjska monografia sztabu marynarki. Sam Jellicoe napisał jednak w swoich wspomnieniach, że choć przyjechał do Londynu 29 listopada, z powodu grypy przejął obowiązki od Jacksona dopiero 5 grudnia, w dniu swoich 57. urodzin.

Odejście Jacksona

Jackson kierował marynarką od maja 1915 roku, gdy po kryzysie dardanelskim zastąpił Johna Fishera. Był wybitnym znawcą techniki, jednym z pionierów radiotelegrafii, i dobrze układała się jego współpraca z pierwszym lordem Admiralicji Arthurem Balfourem. Zajmował się jednak głównie sprawami administracyjnymi i nie miał charyzmy swojego poprzednika. Jesienią 1916 roku jego pozycja słabła: niemieckie niszczyciele bezkarnie wypadały do Cieśniny Kaletańskiej, a okręty podwodne topiły coraz więcej statków. Odchodził z honorami. 4 grudnia otrzymał Krzyż Wielki Orderu Łaźni i został komendantem Królewskiego Kolegium Marynarki Wojennej w Greenwich.

Ludzie z floty

Jellicoe przyszedł do Admiralicji z gotowym planem. Już na początku listopada, wezwany przez Balfoura na naradę w Londynie, przekonywał, że Flota Pełnomorska raczej nie zaryzykuje nowej bitwy, dopóki Niemcy nie wypróbują nowej kampanii podwodnej, i że wszystkie siły trzeba teraz skupić na obronie żeglugi. Po przyjęciu stanowiska poprosił, by drugim lordem morskim został admirał Cecil Burney, dotychczasowy zastępca dowódcy Grand Fleet, a czwartym komodor Lionel Halsey, kapitan floty. Wszystkie te nominacje przeszły.

Najważniejszą nowością był wydział do walki z okrętami podwodnymi (Anti-Submarine Division) w sztabie Admiralicji. Jego dyrektorem został kontradmirał Alexander Duff, a zastępcą kapitan Frederic Dreyer, dotychczasowy dowódca flagowego pancernika Jellicoe. Wydział zaczął pracę jeszcze w grudniu. Na początku liczył kilkunastu oficerów, w większości przybyłych z Jellicoe z floty, i przejął od wydziału operacyjnego kierowanie wszystkimi okrętami i samolotami, które ścigały okręty podwodne, a także trałowaniem min. Miał też badać i doskonalić nowe sposoby zwalczania U-Bootów, od bomb głębinowych po hydrofony.

Pierwszy lord morski w czasie przesilenia

Jellicoe przyszedł do Admiralicji w samym środku kryzysu politycznego. Premier Asquith podał się do dymisji następnego dnia, a według wspomnień Jellicoe pod Balfourem pracował zaledwie dwa lub trzy dni. W nowym rządzie Davida Lloyda George’a Admiralicję objął Edward Carson, z którym Jellicoe od pierwszych rozmów zajmował się przede wszystkim zagrożeniem podwodnym. Najpilniejsza potrzeba była prosta: działa dla statków handlowych. Niemieckie okręty podwodne topiły wtedy wiele statków ogniem artyleryjskim z powierzchni, a uzbrojony statek mógł się takiemu atakowi oprzeć.

Skala zagrożenia była ogromna. Według brytyjskiej monografii sztabowej w półroczu od sierpnia 1916 do stycznia 1917 roku okręty podwodne topiły średnio ponad 250 tysięcy ton statków brytyjskich, alianckich i neutralnych miesięcznie, mimo że Niemcy wciąż przestrzegały ograniczeń. Nowe kierownictwo Admiralicji nie widziało jednak jeszcze ratunku w konwojach. Jellicoe razem z innymi admirałami przekonywał wcześniej polityków, że duża grupa statków będzie łatwym celem, a kapitanowie statków handlowych nie zdołają utrzymać szyku. 21 grudnia Duff uzasadniał w notatce, że różnice prędkości i nieuchronne maruderstwo przekreślają korzyści z konwoju. Pod koniec 1916 roku Admiralicja była mu wyraźnie przeciwna i stawiała na uzbrajanie statków.

Do tej sprawy wrócono w następnym roku, gdy Niemcy ogłosili nieograniczoną wojnę podwodną, a straty żeglugi podwoiły się. Wiosną 1917 roku Admiralicja zaczęła wprowadzać konwoje, które ostatecznie przełamały kryzys. Jellicoe, coraz bardziej pesymistyczny i skłócony z Lloydem George’em, utracił stanowisko w grudniu 1917 roku.