TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Komitet Wykonawczy Portów i Tranzytu

Kategoria:
Polityka
Data:
3 listopada 1915
Autor:
Natalia
Tagi:
Wielka Brytania, marynarka handlowa, gospodarka, Herbert Henry Asquith

3 listopada 1915 roku premier Herbert Henry Asquith podpisał zarządzenie powołujące Komitet Wykonawczy Portów i Tranzytu (Port and Transit Executive Committee). Nowe ciało miało badać trudności i zatory w brytyjskich portach, dokach i magazynach portowych, regulować pracę i ruch w portach oraz rozstrzygać spory między wszystkimi, którzy z nich korzystali. W odróżnieniu od wcześniejszych komitetów mogło też wydawać polecenia zarządom portów. Tak datę i treść zarządzenia podaje brytyjska historia oficjalna handlu morskiego. Arthur Salter, wówczas urzędnik działu transportu Admiralicji, w swojej książce o kontroli żeglugi pisał później, że komitet ukonstytuował się dopiero w grudniu 1915 roku.

Zatkane porty

Problem narastał od początku wojny. Wojsko i flota zajmowały nabrzeża i statki, ruch towarów przeniósł się z portów wschodniego wybrzeża na zachodnie, a statki przypływały nieregularnie, często całymi grupami, bo zatrzymywano je ze względu na zagrożenie ze strony okrętów podwodnych. Na kolejach brakowało wagonów, a do armii odchodzili dokerzy. Statki czekały tygodniami na rozładunek, a każdy dzień postoju zmniejszał przewozy w chwili, gdy tonażu i tak brakowało, a fracht szybko drożał. Najgorzej było w Liverpoolu, gdzie już w maju 1915 roku powołano lokalny komitet koordynacyjny. Podobne komitety powstały potem w Glasgow i Bristolu. W Londynie, zatkanym wełną, która zbyt wolno odpływała do przędzalni w Bradford, takiego rozwiązania nie udało się wprowadzić.

W sierpniu admiralicyjny komitet do spraw kierowania statków do portów ostrzegł, że bez szybkich działań zatory staną się gorsze niż kiedykolwiek wcześniej. Spodziewano się wielkich dostaw zboża z Ameryki Północnej, kukurydzy z Argentyny i bawełny, a Ministerstwo Amunicji rozpoczynało ogromny program zamówień. Przewodniczący Zarządu Handlu Walter Runciman powołał wspólny komitet, który zebrał się po raz pierwszy 7 października. Jego członkowie szybko doszli do wniosku, że doradzanie nie wystarczy, bo w każdą sprawę portową wplątanych jest zbyt wiele urzędów i interesów. Poprosili o władzę wykonawczą i o to, by nowy organ powołały wspólnie Admiralicja, War Office i Zarząd Handlu. Wszystkie trzy resorty zgodziły się na to i zwróciły się do premiera.

Skład i pierwsze zadania

Przewodniczącym został lord Inchcape, armator, który kierował wcześniej komitetem Zarządu Handlu do spraw zatorów w dokach. W skład weszli przedstawiciele Admiralicji i War Office, instytucji Lloyd’s, zarządu portu londyńskiego, kolei, a także towarzystw ubezpieczeń wojennych i armatorów z Liverpoolu. Oba dotychczasowe komitety, admiralicyjny i Zarządu Handlu, zostały wchłonięte przez nowy organ. Komitet zbierał się co tydzień, a jego stały podkomitet codziennie. Z czterdziestu trzech głównych portów otrzymywał dzienne raporty o stanie nabrzeży, magazynów, siły roboczej, barek i wagonów.

Pierwszą pilną sprawą była ochrona dokerów przed werbunkiem. Właśnie ruszał plan rekrutacyjny lorda Derby’ego, a robotnicy portowi nie byli na liście zawodów chronionych. Już 12 listopada lord Derby zgodził się, by niezbędnych pracowników portów nie przyjmowano do natychmiastowej służby, a na początku grudnia większość kategorii pracowników transportu portowego trafiła na tę listę. Komitet działał do końca wojny. Według Saltera opóźnienia w portach w niektórych okresach wojny zmniejszały brytyjski import bardziej niż straty statków zatopionych przez nieprzyjaciela.