TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Proklamacja szarifa Mekki

Kategoria:
Polityka
Front:
Bliski Wschód
Data:
27 czerwca 1916
Autor:
Natalia
Tagi:
Imperium Osmańskie, powstanie arabskie, dżihad

Pod datą 25 dnia miesiąca szaban 1334 roku hidżry, czyli 26 lub 27 czerwca 1916 roku, szarif Mekki podpisał proklamację do wszystkich muzułmanów. Potępił w niej rządzący w Konstantynopolu Komitet Jedności i Postępu i ogłosił niepodległość Hidżazu. Angielskie przekłady, wydawane jeszcze w czasie wojny i w latach dwudziestych, podają datę 27 czerwca. Libański historyk George Antonius pisze, że szarif rozpowszechnił tę swoją pierwszą proklamację w lipcu. Brytyjska chronologia wojny notuje ją pod 7 czerwca, ale to niemożliwe, bo tekst opisuje wydarzenia, które w Mekce rozegrały się dopiero po 10 czerwca. Dostępne źródła nie wspominają o żadnym dokumencie szarifa z 7 czerwca.

Odezwa do wszystkich muzułmanów

Husajn ibn Ali rozpoczął powstanie przeciw Turkom w pierwszych dniach czerwca. Proklamacja miała je wytłumaczyć światu islamu. Zaczynała się od słów: „To jest nasz okólnik do wszystkich naszych braci muzułmanów”. Szarif przypominał, że emirowie Mekki jako pierwsi spośród muzułmańskich władców uznali władzę sułtanów osmańskich, bo ci rządzili zgodnie z Koranem i sunną. On sam, jak pisał, jeszcze w 1909 roku wystawił plemiona arabskie, by przerwały oblężenie tureckiej Abhy w Asirze. Wszystko zmieniło się, gdy do władzy doszli młodoturcy. Pod ich rządami państwo straciło ziemie i prestiż, a wojna przyniosła nędzę. W Ziemi Świętej ludzie sprzedawali podobno drzwi i belki z sufitów swoich domów, by przeżyć.

Akt oskarżenia

Większą część tekstu zajmowały zarzuty religijne. Szarif pisał, że w jednej z gazet w Konstantynopolu, pod okiem wielkiego wezyra, szejka ul-islamu i ulemów, oczerniano życie Proroka i podważano koraniczną zasadę dziedziczenia, według której syn otrzymuje dwa razy więcej niż córka. Młodoturcy mieli też pozwolić żołnierzom w Medynie, Mekce i Damaszku łamać post w ramadanie, jak gdyby walczyli na froncie rosyjskim. Odebrali sułtanowi władzę, nawet prawo wyboru wielkiego wezyra, a kadiemu w Mekce kazali uznawać tylko dowody spisane w sądzie. Rządy w państwie, pisał szarif, sprawowali w rzeczywistości Enver Pasza, Dżemal Pasza i Talat Bej, „jak im się podobało”.

Najmocniej brzmiał fragment o egzekucjach w Syrii. Szarif przypominał, że powieszono naraz 21 wybitnych muzułmanów i Arabów, wymieniając z nazwiska kilku z nich, a ich rodziny, „niemowlęta, słabe kobiety i starców”, zesłano i odebrano im majątki. Zarzucał też władzom zbezczeszczenie grobu emira Abd al-Kadira, bohatera walk z Francuzami w Algierii, który zmarł w Damaszku.

Najcięższe oskarżenie dotyczyło samej Mekki. Gdy po wybuchu powstania w Mekce tureckie działa ostrzeliwały miasto, wystrzeliły w Al-Kabę dwa pociski. Według proklamacji jeden upadł około półtora jarda nad Czarnym Kamieniem, drugi trzy jardy od niego, a zasłona świątyni stanęła w ogniu. Tysiące wiernych rzuciły się gasić pożar, a trzeci pocisk trafił w Makam Ibrahim, kamień obok Al-Kaby, na którym według tradycji stał Abraham, budując świątynię. Szarif zostawiał ocenę tej „pogardy i profanacji” całemu światu muzułmańskiemu. Część historyków uważa, że Turcy trafili w świątynię przypadkiem, ale propaganda szarifa wykorzystała to w pełni.

Niepodległość Hidżazu

Hidżaz, oznajmiał szarif, wywalczył niepodległość „w najpełniejszym znaczeniu tego słowa” i uwolnił się od obcych rządów. Nowe państwo miało bronić islamu, opierać sprawiedliwość na prawie religijnym, a zarazem szerzyć oświatę wśród wszystkich warstw. Husajn wzywał muzułmanów „na Wschodzie i Zachodzie”, by poszli za jego przykładem. Podpisał się jako szarif i emir Mekki. Tytułu królewskiego jeszcze nie używał.

Proklamacja uzasadniała powstanie niemal wyłącznie religijnie, a o arabskim narodzie mówiła niewiele. Antonius uważał, że jej znaczenie polegało przede wszystkim na wezwaniu muzułmanów do wystąpienia przeciw Turcji. W świecie arabskim był to jego zdaniem ostatni gwóźdź do trumny dżihadu, który sułtan ogłosił w listopadzie 1914 roku. Strażnik świętych miast islamu nie tylko go nie poparł, lecz zbuntował się przeciw kalifowi. Dżemal Pasza przyznał to pośrednio kilka miesięcy później w Damaszku, nazywając szarifa nikczemnikiem, który zatrzymał świętą wojnę i zmusił Turcję do wysłania przeciw niemu wojsk, które powinny były bić Brytyjczyków nad Kanałem Sueskim. Jesienią 1916 roku Husajn ogłosił się królem.