TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Koniec bitwy nad Strypą

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front wschodni
Data:
30 czerwca 1916
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Ofensywa Brusiłowa
Tagi:
Rosja, Austro-Węgry, Niemcy, Galicja

Brytyjska chronologia wojny zamyka pod 30 czerwca 1916 roku bitwę nad Strypą, którą rozpoczyna 11 czerwca. Ostatniego dnia czerwca, 17 czerwca według kalendarza juliańskiego, którego używała wtedy Rosja, nad samą Strypą nie stało się jednak nic rozstrzygającego. Front niemiecko-austriackiej Armii Południowej generała Felixa von Bothmera od ponad tygodnia stał spokojnie. Ostatnie duże natarcie rosyjskiej 7 Armii generała Dmitrija Szczerbaczowa załamało się 21 czerwca. Datę z chronologii można raczej wiązać z doniesieniami znad Dniestru i Prutu, gdzie pod koniec czerwca rosyjskie wojska znów ruszyły naprzód.

Walki pod Kotuzowem

Po odparciu ataku 11 czerwca pod Oleszą Szczerbaczow przeniósł uderzenie dalej na północ, na lewe skrzydło austro-węgierskiego VI Korpusu, które trzymało się na zachodnim brzegu Strypy. 13 czerwca przed świtem 3 Fińska Dywizja Strzelców z rosyjskiego XXII Korpusu zaatakowała węgierską 39 Dywizję Piechoty Honwedu. Rosjanie przeszli rzekę koło wsi Wiśniowczyk, wdarli się do Kurdwanówki i zmusili VI Korpus do cofnięcia lewego skrzydła na trzecią linię obrony. Wieczorem walki ustały.

Najgroźniej było 15 czerwca. Rano i przed południem fińscy i turkiestańscy strzelcy dwukrotnie atakowali pozycje honwedu i niemieckiej grupy generała porucznika von Oppeln-Bronikowskiego między Oleszą a Kotuzowem i dwukrotnie zostali odparci. Według austriackiej historii oficjalnej pagórki pod Kotuzowem pokryły setki zabitych i rannych. Około szóstej wieczorem, gdy dowódca korpusu uznał już atak za odparty, kozacy przełamali wyczerpane bataliony 39 Dywizji. Rosjanie zdobyli Kotuzów i doszli do wsi Gniłowody, ale z nadejściem zmroku nie poszli dalej. 16 czerwca rano węgierskie i niemieckie bataliony pod dowództwem pułkownika Daubnera kontratakowały i zepchnęły przeciwnika na wzgórza na wschód od Gniłowód i Kotuzowa. Front VI Korpusu znów się ustabilizował. Tego samego dnia do Podhajec zaczęły przyjeżdżać pociągi z niemiecką 105 Dywizją Piechoty, przerzuconą z Macedonii.

Ostatni szturm 21 czerwca

17 czerwca rosyjskie ataki pod Gniłowodami i Kotuzowem zatrzymał sam ogień artylerii. Szczerbaczow czekał na posiłki i dostał od Brusiłowa 113 Dywizję Rezerwową. Rano 21 czerwca jego artyleria ostrzelała pozycje Bothmera nad potokiem Barysz i na pagórkach pod Oleszą. Potem XXII Korpus, 3 Turkiestańska Dywizja Strzelców i nowa dywizja ruszyły do ataku na odcinku od Gniłowód do Złotnik. Chciały rozerwać styk VI Korpusu z sąsiednim korpusem generała Hofmanna. Fińskie i turkiestańskie pułki atakowały nawet w ośmiu falach, ale niemiecka 48 Dywizja Rezerwowa pod Kotuzowem nie ustąpiła. Wieczorem wszystkie ataki zostały odparte z ciężkimi stratami. Od 22 czerwca przed frontem Bothmera panował spokój. Szczerbaczow uznał, że ma za mało sił, i czekał na kolejne posiłki z Besarabii.

Ruch nad Dniestrem i Prutem

Pod koniec czerwca rozstrzygało się na południe od Dniestru. Rosyjska 9 Armia generała Płatona Leczyckiego, która zajęła już Czerniowce i niemal całą Bukowinę, 28 czerwca uderzyła na austro-węgierską 7 Armię Karla Pflanzera-Baltina między Dniestrem a Kutami. Przełamała front nad Prutem i pod Kutami. Wieczorem 29 czerwca Pflanzer-Baltin postanowił oddać Kołomyję i cofnąć wojska dalej na zachód. Rosjanie weszli do miasta 30 czerwca.

Odwrót 7 Armii objął też jej skrzydło nad Dniestrem, które łączyło się z Armią Południową. Grupa generała Leidego, broniąca zakola rzeki, odparła 28 i 29 czerwca Rosjan, którzy przeprawili się na jej brzeg, ale w nocy z 29 na 30 czerwca musiała się wycofać. 30 czerwca w południe na jej nowe pozycje uderzyła w sześciu falach rosyjska jazda z 6 Dywizji Kozaków Dońskich. Szarżę odparto ogniem piechoty i artylerii. Amerykańska kronika wojny w miesięczniku „Current History” notowała pod 30 czerwca, że Rosjanie zajęli Kołomyję i przeszli za ujście Strypy. Bothmer musiał teraz pilnować także swojego prawego skrzydła. Już 26 czerwca oddał Pflanzerowi-Baltinowi pułk piechoty i trzy baterie niemieckiej 105 Dywizji, a pod koniec miesiąca przesunął jej resztę do Niżniowa nad Dniestrem.

Bilans czerwcowych walk

Nad dolną Strypą Rosjanie odnieśli w czerwcu wyraźny sukces. Przełamali obronę pod Jazłowcem, zajęli Buczacz i zepchnęli austro-węgierski XIII Korpus nad potok Barysz. Według rosyjskiego historyka emigracyjnego Antona Kiersnowskiego 7 Armia wzięła od 6 do 17 czerwca około 900 oficerów i 37 tysięcy żołnierzy do niewoli oraz 41 dział. Rosyjski państwowy portal poświęcony żołnierzom I wojny światowej podaje, że sama straciła w tym czasie 98 oficerów i 12,3 tysiąca żołnierzy zabitych i rannych. Dalej na północ Bothmer utrzymał jednak linię Strypy, a ataki 11, 13, 15 i 21 czerwca kosztowały Rosjan wiele krwi. Austriacka historia oficjalna przyznaje, że gdyby Szczerbaczow i Leczycki w połowie czerwca uderzyli z pełną siłą na zachód, cały front we wschodniej Galicji mógłby się rozpaść. Ostrożność rosyjskich dowódców dała państwom centralnym czas na ściągnięcie posiłków.

Nad Strypą walki wkrótce odżyły. Już 4 lipca 7 Armia znów zaatakowała pod Baryszem i Monasterzyskami. Bothmer bronił się nad Strypą do sierpnia, kiedy postępy Rosjan na południe od Dniestru zmusiły go do odwrotu nad Złotą Lipę.