TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Rosja przyjmuje kalendarz gregoriański

Kategoria:
Społeczeństwo
Data:
14 lutego 1918
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Rosja, rewolucja październikowa, Włodzimierz Lenin

14 lutego 1918 roku Rosja Sowiecka zaczęła liczyć dni tak jak niemal cała Europa. Dzień wcześniej, w środę, kalendarze w Piotrogrodzie i Moskwie pokazywały 31 stycznia. Następny dzień, czwartek, nie był jednak 1 lutego, lecz 14 lutego. Tak nakazywał dekret „o wprowadzeniu w Republice Rosyjskiej kalendarza zachodnioeuropejskiego”, który Rada Komisarzy Ludowych przyjęła 24 stycznia (6 lutego) 1918 roku, a „Prawda” opublikowała następnego dnia. Pod dekretem podpisali się przewodniczący rządu Włodzimierz Lenin, zastępca komisarza spraw zagranicznych Gieorgij Cziczerin i czterech komisarzy ludowych. Część źródeł podaje jako datę podpisania 26 stycznia (8 lutego). Luty 1918 roku trwał więc w Rosji tylko 15 dni.

Cesarstwo Rosyjskie do końca trzymało się kalendarza juliańskiego. Od 1900 roku opóźniał się on o 13 dni wobec kalendarza gregoriańskiego, wprowadzonego w 1582 roku przez papieża Grzegorza XIII i przyjętego stopniowo przez resztę Europy. Główną przeszkodą była prawosławna Cerkiew, religia państwowa cesarstwa, która nie chciała przyjąć „łacińskiej” reformy. W dokumentach międzynarodowych, części prasy, a także w urzędowych pismach z ziem polskich, gdzie katolicka ludność żyła według kalendarza gregoriańskiego, podawano obie daty. Dlatego rewolucję z 8–12 marca 1917 roku nazywa się lutową, a przewrót bolszewicki z 7 listopada – październikowym.

Bolszewicy postawili sprawę kalendarza już w listopadzie 1917 roku. Dekret uzasadniał zmianę potrzebą „ustanowienia w Rosji rachuby czasu jednakowej z niemal wszystkimi narodami kulturalnymi”. Drogę otworzył ogłoszony 23 stycznia (5 lutego) dekret o oddzieleniu Cerkwi od państwa i szkoły od Cerkwi: kalendarz cywilny nie musiał już być związany z cerkiewnym. Według rosyjskich opracowań na posiedzeniu rządu tego samego dnia rozważano dwa projekty. Pierwszy przewidywał przejście stopniowe, przez opuszczanie jednego dnia rocznie przez 13 lat, co pozwoliłoby przyłączyć się Cerkwi. Drugi, popierany przez Lenina, zakładał zmianę jednorazową i ten zwyciężył.

Dekret regulował też praktyczne skutki zmiany. Terminy zobowiązań, które przypadałyby między 1 a 14 lutego, przesuwano o 13 dni. Pracownicy otrzymujący pensję na koniec miesiąca mieli dostać 28 lutego wynagrodzenie pomniejszone o 13/30. Ci, którym płacono 15 i 30 dnia miesiąca, nie dostawali pieniędzy 15 lutego; całą pensję miesięczną, także pomniejszoną o 13/30, wypłacano im 28 lutego. Do 1 lipca 1918 roku po każdej dacie nowego stylu należało podawać w nawiasie datę według dawnego kalendarza. Stąd wzięły się określenia „stary styl” i „nowy styl”, utrwalone w rosyjskiej historiografii.

Rosyjski Kościół Prawosławny z patriarchą Tichonem nie poszedł za państwem i pozostał przy kalendarzu juliańskim. W 1923 roku patriarcha wprowadził wprawdzie w Cerkwi kalendarz nowojuliański, ale po protestach wierzących już po 24 dniach odłożył reformę. Do dziś Cerkiew rosyjska obchodzi Boże Narodzenie 7 stycznia. Dekret obowiązywał też tylko tam, gdzie sięgała władza bolszewików. Ukraińska Republika Ludowa przeszła na nowy kalendarz na początku marca 1918 roku, a białe władze na południu Rosji trzymały się starego stylu do końca wojny domowej. Z sojuszników Rosji Rumunia zmieniła kalendarz dopiero w 1919 roku, a Grecja w 1923 roku, natomiast walcząca po drugiej stronie Bułgaria uczyniła to już w 1916 roku.

Na naszej stronie podajemy daty według kalendarza gregoriańskiego. Przy wydarzeniach rosyjskich do tego dnia dodawaliśmy w nawiasie datę juliańską, bo w niej zapisały je ówczesne dokumenty i wspomnienia. Od 14 lutego 1918 roku daty z Rosji Sowieckiej nie wymagają już tego zabiegu, ale przy Rumunii i rosyjskich białych nadal trzeba pamiętać o różnicy 13 dni.