TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Trzecia ustawa o służbie wojskowej

Kategoria:
Wojsko
Data:
10 kwietnia 1918
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Wielka Brytania, British Army, Irlandia, David Lloyd George

10 kwietnia 1918 roku późnym wieczorem brytyjska Izba Gmin przyjęła w drugim czytaniu, stosunkiem głosów 323 do 100, nowy projekt ustawy o służbie wojskowej. Brytyjska chronologia wojny zapisuje pod tym dniem uchwalenie „trzeciej ustawy o służbie wojskowej”, a pod 18 kwietnia jej wejście w życie. Według sprawozdań parlamentarnych 10 kwietnia był jednak dopiero jednym z etapów: trzecie czytanie odbyło się 16 kwietnia, a sankcję królewską Military Service (No. 2) Act, 1918 otrzymał 18 kwietnia. Ustawa była odpowiedzią na klęskę nad Sommą, gdzie od 21 marca armia brytyjska poniosła ogromne straty, i na nowe niemieckie uderzenie, które dzień wcześniej spadło na front nad Lys.

Projekt rządu

Projekt przedstawił 9 kwietnia premier David Lloyd George. Przypomniał, że kraj powołał już do armii i marynarki prawie 6 milionów ludzi i nie może oddać wojsku wszystkich mężczyzn, bo musi jeszcze utrzymać flotę, budować statki i dostarczać sojusznikom węgiel i stal. Zapowiedział jednak, że z fabryk amunicji wzięto w tym roku już około 100 tysięcy zdolnych do służby mężczyzn, a z kopalń 50 tysięcy i trzeba będzie wziąć kolejne 50 tysięcy. Z urzędów państwowych miano powołać wszystkich zdolnych mężczyzn poniżej 25 lat, a termin stawienia się po wezwaniu skrócono z czternastu do siedmiu dni.

Najważniejsze było podniesienie granicy wieku poborowego. Pierwsza ustawa z 1916 roku objęła kawalerów, druga wszystkich mężczyzn od 18 do 41 lat. Teraz pobór miał obejmować mężczyzn, którzy nie ukończyli 51 lat, a w szczególnych przypadkach, na przykład lekarzy, rząd chciał móc sięgać nawet po pięćdziesięciopięciolatków. Premier uspokajał, że ze starszych roczników do wojska trafi zaledwie około 7 procent mężczyzn, przeważnie do służb tyłowych i obrony kraju, by zastąpić młodszych. Ustawa pozwalała też królowi proklamacją o stanie wyjątkowym unieważniać całe grupy zwolnień od służby, a rządowi przebudować trybunały rozpatrujące odwołania. Z pierwotnego planu wypadło natomiast powołanie duchownych do służby niebojowej.

Irlandia

Najwięcej emocji budził drugi artykuł ustawy. Pozwalał on rządowi rozporządzeniem rozciągnąć pobór na Irlandię, wyłączoną z poprzednich ustaw. Lloyd George mówił, że nie można żądać od osiemnastolatków i ojców rodzin w Anglii, Szkocji i Walii, by walczyli za wolność małych narodów, gdy młodzi Irlandczycy nie mają żadnego obowiązku. Irlandzkie bataliony, przerzedzone stratami, uzupełniano już w dużej mierze Anglikami. Równocześnie rząd obiecał przedstawić nowy projekt autonomii dla Irlandii (home rule). Posłowie irlandzcy przerywali premierowi okrzykami. „Nie dostaniecie z Irlandii pod przymusem ani jednego człowieka”, wołał John Dillon, przywódca Irlandzkiej Partii Parlamentarnej, a William O’Brien nazwał zapowiedź wypowiedzeniem wojny Irlandii.

10 kwietnia drugie czytanie otworzył minister spraw wewnętrznych George Cave. Debata trwała do późnej nocy, aż lider Izby Gmin Andrew Bonar Law wniósł o jej zamknięcie. Przeciw ustawie głosowali posłowie irlandzcy i część liberałów oraz labourzystów. Po trzecim czytaniu 16 kwietnia (301 głosów za, 103 przeciw) posłowie Irlandzkiej Partii Parlamentarnej opuścili Westminster i wrócili do kraju, by organizować opór.

W życie

18 kwietnia, w dniu sankcji królewskiej, w Dublinie zebrała się na zaproszenie burmistrza konferencja przedstawicieli wszystkich nurtów irlandzkiego nacjonalizmu: Dillon, Éamon de Valera i Arthur Griffith z Sinn Féin oraz związkowcy. Tego samego dnia biskupi katoliccy uznali pobór za prawo opresyjne i niesprawiedliwe. Na 21 kwietnia przed kościołami w całym kraju zaplanowano składanie przysięgi oporu wobec poboru, a 23 kwietnia związki zawodowe ogłosiły jednodniowy strajk generalny, który poza Belfastem i częścią Ulsteru sparaliżował koleje, porty, fabryki i sklepy.

W Wielkiej Brytanii ustawa zaczęła działać od razu i dała armii kolejne roczniki rekrutów. W Irlandii rząd nigdy nie wydał potrzebnego rozporządzenia i nikogo tam nie powołano. Sprawa poboru przysporzyła jednak Sinn Féin ogromnego poparcia kosztem Irlandzkiej Partii Parlamentarnej, co pokazały wybory w grudniu 1918 roku.