Ustawa o służbie wojskowej wchodzi w życie
- Kategoria:
- Wojsko
- Data:
- 10 lutego 1916
- Autor:
- Łukasz Skowroń
10 lutego 1916 roku weszła w życie brytyjska ustawa o służbie wojskowej (Military Service Act), która dwa tygodnie wcześniej otrzymała sankcję królewską i po raz pierwszy w tej wojnie wprowadzała w Wielkiej Brytanii pobór. Sama ustawa nie podawała daty. Stanowiła, że zacznie obowiązywać w dniu wyznaczonym proklamacją królewską, nie później niż czternaście dni po jej uchwaleniu. Taką proklamację wydano 3 lutego i wyznaczono w niej właśnie 10 lutego. Od tego dnia liczył się też drugi, ważniejszy termin. „Dniem wyznaczonym”, od którego nieżonaci mężczyźni objęci ustawą mieli zostać uznani za zaciągniętych do wojska na czas wojny i przeniesionych do rezerwy, był dwudziesty pierwszy dzień po wejściu ustawy w życie, czyli czwartek 2 marca 1916 roku.
Trzy tygodnie na decyzję
Między 10 lutego a 2 marca kawalerowie w wieku poborowym mieli jeszcze wybór, a władze wojskowe usilnie to przypominały. Na plakatach rozwieszonych w całym kraju tłumaczono, że każdy nieżonaty mężczyzna, którego ustawa nie wyłączała ani nie zwalniała, może od razu zaciągnąć się na ochotnika albo zapisać się w ramach systemu grupowego, czyli planu lorda Derby. Jeśli nie zrobi ani jednego, ani drugiego, 2 marca i tak zostanie uznany za żołnierza. „Nie czekaj do 2 marca. Zaciągnij się dobrowolnie już teraz” – wzywał jeden z plakatów. Ochotnik mógł jeszcze wybrać pułk i rodzaj broni. Poborowy już nie.
Te same plakaty przypominały, że do 2 marca można złożyć w miejscowym trybunale wniosek o świadectwo zwolnienia, a od jego decyzji przysługuje odwołanie. Ustawa wyraźnie stanowiła, że dopóki wniosek nie zostanie ostatecznie rozpatrzony, nie wolno powołać zainteresowanego do szeregów. Wnioski mógł złożyć sam mężczyzna albo ktoś w jego imieniu, na przykład pracodawca. Trybunały lokalne, działające w każdym okręgu rejestracyjnym, a nad nimi trybunały odwoławcze i Trybunał Centralny w Londynie, zaczęły więc pracować pod coraz większą presją. Napływały do nich wnioski od tysięcy rzemieślników, rolników, właścicieli małych firm i synów jedynych żywicieli rodzin, a także od obdżektorów, którzy po raz pierwszy mogli powołać się na sprzeciw sumienia.
Pierwsze wezwania
Wojsko nie czekało z powołaniami. Według kroniki „Annual Register” jeszcze 10 lutego wydano proklamację, która wzywała do służby nieżonatych mężczyzn w wieku od 19 do 30 lat, poczynając od 2 marca. Poborowych podzielono na klasy według roku urodzenia: klasa 1 obejmowała urodzonych w 1897 roku, osiemnastolatków, których miano powoływać dopiero po ukończeniu 19 lat, klasa 2 urodzonych w 1896 roku i tak dalej, aż do klasy 23, czyli urodzonych w 1875 roku. Wezwanie danej klasy ogłaszano proklamacją rozplakatowaną w widocznych miejscach. Uznawano to za wystarczające zawiadomienie, choć zwykle każdy otrzymywał też wezwanie imienne. Kto się nie stawił, odpowiadał jak żołnierz nieobecny bez pozwolenia. Cztery dni później, 14 lutego, kolejne proklamacje wezwały pozostałe klasy kawalerów, a także pozostałe grupy nieżonatych ochotników zapisanych w planie Derby’ego, z terminem stawienia się od 18 marca.
Spór o zwolnienia
Ustawa była spłatą obietnicy premiera Herberta Henry’ego Asquitha, że żonaci nie zostaną powołani przed kawalerami, i od początku budziła spory o to, czy jest ta obietnica dotrzymywana. Już w ostatnich dniach lutego w Izbie Gmin były minister spraw wewnętrznych John Simon, przeciwnik poboru, skarżył się, że trybunały nie zwalniają młodych mężczyzn będących jedynym oparciem owdowiałych matek, a urzędnicy werbunkowi niszczą świadectwa odrzucenia dawnych ochotników. Z drugiej strony lord Derby, który kierował werbunkiem, zarzucał, że zbyt wielu kawalerów chroni przed wojskiem praca w zawodach uznanych za niezbędne. Żonaci mężczyźni, którzy zapisali się w planie Derby’ego, coraz głośniej domagali się, by pobór objął wszystkich. W maju 1916 roku druga ustawa o służbie wojskowej rozciągnęła go na mężczyzn żonatych.