- Kategoria:
- Polityka
- Front:
- Front bałkański
- Data:
- 12 czerwca 1917
- Autor:
- Łukasz Skowroń
12 czerwca 1917 roku skończyło się pierwsze panowanie króla Konstantyna I. Rano wysoki komisarz mocarstw opiekuńczych Charles Jonnart otrzymał formalną odpowiedź rządu greckiego na swoje ultimatum: król opuszcza kraj razem z następcą tronu, a na swojego następcę wyznacza młodszego syna, Aleksandra. Po południu, gdy w Pireusie lądowały już francuskie wojska, rodzina królewska wymknęła się z pałacu w Atenach otoczonego przez tłum, który chciał ją zatrzymać. Dwa dni później Konstantyn odpłynął na wygnanie. Pod naciskiem Francji i Wielkiej Brytanii Grecja straciła władcę, który od 1914 roku trzymał ją z dala od wojny.
Wyjazd, ale nie abdykacja
Brytyjska chronologia wojny i brytyjska historia oficjalna wojny na morzu (Newbolt) piszą, że 12 czerwca król abdykował na rzecz drugiego syna. Ściśle biorąc, Konstantyn nie podpisał jednak aktu abdykacji. Odpowiedź, którą premier Aleksandros Zaimis przekazał Jonnartowi, mówiła tylko, że król „postanowił opuścić kraj” z następcą tronu i wyznacza następcę. Brytyjski publicysta George F. Abbott, przychylny królowi, podkreślał, że chodziło o wyjazd, a nie o zrzeczenie się korony. Według biografa rodziny królewskiej Johna Van der Kiste’a Konstantyn tłumaczył synowi, że ten przechowuje koronę tylko w jego imieniu. Rojaliści przez następne lata uważali go za jedynego prawowitego władcę, a nowego króla za kogoś w rodzaju regenta.
Następca tronu, książę Jerzy, nie wchodził w grę, bo sprzymierzeni uznali go za germanofila, takiego samego jak ojciec. Tron przypadł więc 23-letniemu Aleksandrowi, drugiemu synowi Konstantyna i królowej Zofii, siostry cesarza Wilhelma II. Abbott zwracał uwagę, że „przywracanie prawdy konstytucyjnej” zaczęto od pogwałcenia jednej z podstawowych zasad greckiej konstytucji, czyli dziedziczenia tronu według starszeństwa. Źródła różnią się co do chwili zaprzysiężenia. Według Van der Kiste’a Aleksander złożył przysięgę już 11 czerwca po południu w sali balowej pałacu, wobec arcybiskupa Aten Teoklitosa, ojca, brata i premiera, bez żadnych uroczystości. Komunikat rządu ogłoszony 12 czerwca, przytaczany przez Abbotta, mówił o przysiędze złożonej „dziś w południe”.
12 czerwca na ulicach Aten rozlepiono pożegnalną odezwę Konstantyna: „Posłuszny konieczności i wypełniając swój obowiązek wobec Grecji, opuszczam ukochaną ojczyznę wraz z następcą tronu, zostawiając na tronie mojego syna Aleksandra”. Król prosił, by przyjąć jego decyzję ze spokojem, bo najmniejszy nieporządek mógł doprowadzić do katastrofy. Pierwsza odezwa nowego króla zapowiadała, że będzie szedł „chwalebnymi śladami ojca”. Brytyjska historia oficjalna kampanii macedońskiej (Falls) zauważa, że sprzymierzeni nie na to liczyli. Słowa te nawiązywały do zwycięstw Konstantyna w wojnach bałkańskich i miały uspokoić rojalistów. Odezwę podpisał Zaimis i podobno sam Aleksander zobaczył ją dopiero po dwóch dniach.
Ostatnia noc w Atenach
Od chwili, gdy po mieście rozeszła się wieść o żądaniu komisarza, Ateny żyły w napięciu. 11 czerwca po południu zamknięto sklepy, biły dzwony, a pod pałacem zebrał się tłum mężczyzn i płaczących kobiet, który krzyczał: „Nie odchodź!”. Król przyjmował kolejne delegacje i każdej powtarzał, że wyjeżdża dla dobra kraju, a każdy opór byłby dla państwa niezwykle niebezpieczny. Abbott, opierając się na rojalistycznej broszurze wydanej w Genewie i relacji brytyjskiego tygodnika, pisze, że tłum czuwał całą noc. Około wpół do piątej rano pod boczne wejście podjechał królewski samochód, ale gwardziści położyli się przed nim na ziemi i rodzina musiała zawrócić. Dwie kolejne próby wyjazdu też się nie powiodły.
12 czerwca rano znów biły dzwony, a pałac otoczyły tysiące ludzi. Jonnart, zaniepokojony, uznał, że trzeba wyraźnie pokazać, iż król został już zastąpiony. Po południu francuskie oddziały zaczęły schodzić na ląd w Pireusie i zajęły pozycje między portem a miastem. Według Abbotta komisarz przekazał Zaimisowi, że wyjazd nie może się dłużej odwlekać i że jeśli grecka policja nie poradzi sobie z tłumem, przyśle z Pireusu kompanie karabinów maszynowych. Około piątej po południu rodzina królewska zdołała wyjechać: część tłumu zwabiono pod boczne drzwi, a król wymknął się głównym wejściem. Pojechał do letniej rezydencji Tatoi na północ od Aten. Mimo obaw dzień skończył się bez rozlewu krwi. Brytyjski kontradmirał Hayes-Sadler, który obserwował wydarzenia z pancernika „Implacable”, meldował, że spokój zawdzięczano przede wszystkim „potężnemu wpływowi króla”, który zapewniał ludzi, że jego wyjazd jest tylko tymczasowy, a próba zatrzymania go zniszczyłaby monarchię i naród.
Na wygnanie
W Tatoi Konstantyn spędził ostatnie godziny w Grecji. Falls pisze, że rodzina królewska zaokrętowała się w czwartek 14 czerwca w małym porcie Oropos nad cieśniną oddzielającą Attykę od Eubei, z dala od Aten, by uniknąć demonstracji. Część relacji, m.in. John Buchan, mówi o wyjeździe już wczesnym rankiem 13 czerwca. Na królewskim jachcie „Sfaktiria”, w eskorcie francuskich niszczycieli, król, królowa, następca tronu i pozostałe dzieci poza Aleksandrem popłynęli do Włoch, do Mesyny, a stamtąd udali się do Szwajcarii. Tego samego dnia Jonnart ogłosił zniesienie blokady, którą Ententa trzymała Grecję od grudnia 1916 roku. W odezwie do Greków zapewniał, że mocarstwa nie zamierzają naruszać monarchii konstytucyjnej, nie dopuszczą do żadnych represji i nie narzucą krajowi powszechnej mobilizacji.
Te zapewnienia szybko zweryfikowano. Pod naciskiem Jonnarta rząd Zaimisa wydalił z kraju najzagorzalszych przeciwników Ententy. Według Abbotta około trzydziestu osób, wśród nich byłego premiera Dimitriosa Gunarisa, byłego szefa sztabu generała Wiktora Dusmanisa i pułkownika Joanisa Metaksasa, wywieziono na Korsykę, a około stu trzydziestu innych, w tym byłych premierów Stefanosa Skuludisa i Spiridona Lambrosa, oddano pod nadzór. Bracia króla, książęta Mikołaj, Andrzej i Krzysztof, musieli wraz z rodzinami wyjechać do Szwajcarii. Były minister spraw zagranicznych Georgios Streit, uważany za jednego z najbardziej proniemieckich doradców króla, sam wyjechał razem z nim.
Dlaczego Konstantyn musiał odejść
Konstantyn wrócił w 1913 roku z wojen bałkańskich jako zwycięski wódz i był wtedy niezwykle popularny. Gdy jednak wybuchła wielka wojna, nie zgodził się na wejście Grecji do wojny po stronie Ententy, czego chciał premier Elefterios Wenizelos. Dwukrotnie, w marcu i w październiku 1915 roku, doprowadził do jego dymisji, choć Wenizelos miał większość w parlamencie. Sprzymierzeni, którzy od jesieni 1915 roku walczyli na greckiej ziemi pod Salonikami, uważali go za ukrytego sojusznika Niemiec. Przekonanie to umacniało oddanie fortu Rupel Niemcom i Bułgarom w maju 1916 roku, a zwłaszcza walki w Atenach 1 grudnia 1916 roku. Od przewrotu w Salonikach w sierpniu 1916 roku w Grecji istniały dwa rządy, co Grecy nazywają schizmą narodową. Po obaleniu cara król stracił ostatniego obrońcę wśród mocarstw Ententy, a nowy rząd francuski był zdecydowany go usunąć.
Oficjalnym powodem było łamanie konstytucji, której mocarstwa opiekuńcze miały być gwarantami od czasu, gdy w 1863 roku osadziły na tronie ojca Konstantyna, Jerzego I. Falls przyznaje, że było to raczej usprawiedliwienie niż rzeczywista przyczyna. Abbott pisał, że ingerencja nie miała żadnej podstawy prawnej i że detronizacji zażądano nie dlatego, że była zgodna z prawem, lecz dlatego, że chciała jej Francja. Generał Maurice Sarrail skarżył się z kolei, że Brytyjczycy tylko niechętnie dali mu pięciuset żołnierzy do wyprawy tesalskiej. Rewolucyjna Rosja, która formalnie była jednym z trzech mocarstw opiekuńczych, w akcji nie brała udziału, a na początku lipca jej rząd ogłosił, że o formie rządów w Grecji powinien decydować wyłącznie naród grecki.
Znaczenie
Falls podsumował, że skoro sprzymierzeni nie zdołali rozsupłać greckiego węzła, to go przecięli. Uznał jednak, że brytyjskie wahania przyniosły nieoczekiwaną korzyść, bo opóźniły działanie do chwili, w której było ono najłatwiejsze. Trzy miesiące wcześniej usunięcie króla zapewne napotkałoby zbrojny opór. W czerwcu 1917 roku, mimo głębokiego oburzenia w Atenach, nikt nie stawiał oporu, a podział Grecji na dwa państwa się skończył. Pod koniec czerwca do Aten wrócił Wenizelos i stanął na czele rządu, który zerwał stosunki z państwami centralnymi. Armia grecka zaczęła stopniowo zajmować miejsce u boku sprzymierzonych na froncie macedońskim.
Panowanie Aleksandra trwało nieco ponad trzy lata. Młody król w praktyce nie miał władzy, a w październiku 1920 roku zmarł po ukąszeniu przez małpę w parku w Tatoi. Po przegranych przez Wenizelosa wyborach i plebiscycie Konstantyn wrócił na tron w grudniu 1920 roku, ale po klęsce w wojnie z Turcją w 1922 roku abdykował już ostatecznie.