Alianci w Konstantynopolu
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Bliski Wschód
- Data:
- 13 listopada 1918
- Autor:
- Natalia
Rankiem 13 listopada 1918 roku, około 8.00, przed Konstantynopolem rzuciła kotwice flota sprzymierzonych pod dowództwem brytyjskiego wiceadmirała Somerseta Gough-Calthorpe’a. Prowadził ją jego okręt flagowy, pancernik „Superb”. Dzień wcześniej, 12 listopada, okręty przeszły przez Dardanele, które przez całą wojnę były zamknięte dla floty Ententy i których w 1915 roku nie zdołała sforsować wielka eskadra brytyjsko-francuska. Teraz forty milczały, a ich obsady zgodnie z rozejmem w Mudros miały oddać je sprzymierzonym. Brytyjska chronologia wojny notuje przybycie floty do Konstantynopola pod 13 listopada.
Drogę musiały najpierw oczyścić trałowce, bo cieśnina była gęsto zaminowana, a rozejm zobowiązywał Turków do wskazania pól minowych i pomocy w ich usunięciu. Według dziennika wojny „The Times” już 10 listopada przez Dardanele ku stolicy przeszły brytyjski niszczyciel „Shark” i francuski „Mangini”. Główne siły liczyły według różnych źródeł od około 50 do ponad 60 okrętów wojennych: brytyjskich, francuskich, włoskich i greckich. Był wśród nich brytyjski pancernik „Lord Nelson”, który w 1915 roku ostrzeliwał forty Dardaneli, i grecki krążownik pancerny „Georgios Averof”. Jego przybycie liczna grecka społeczność miasta powitała z entuzjazmem. Dla Turków ten sam widok był upokorzeniem.
Okręty stanęły na kotwicy u wejścia do Bosforu. Tego samego dnia na dworzec Haydarpaşa po azjatyckiej stronie cieśniny przyjechał z Adany Mustafa Kemal, odwołany po rozwiązaniu dowodzonej przez niego Grupy Armii „Yıldırım”. Według tureckiej tradycji, widząc okręty sprzymierzonych na wodach Bosforu, powiedział: „Odejdą tak, jak przyszli”. Rząd był w tym czasie bezradny. Gabinet Ahmeda İzzeta Paszy ustąpił 8 listopada, a nowym wielkim wezyrem 11 listopada został Ahmed Tevfik Pasza, zdecydowany szukać porozumienia ze zwycięzcami.
Francuzi w Konstantynopolu
Calthorpe przy podpisywaniu rozejmu zapewniał Turków, że sprzymierzeni nie zamierzają okupować Konstantynopola, a tekst rozejmu mówił tylko o fortach nad cieśninami. Dał im też obietnicę, nieujętą w tekście rozejmu, że forty obsadzą wyłącznie wojska brytyjskie i francuskie. Mimo to razem z flotą do miasta zaczęli przybywać żołnierze. Według większości opracowań, także tureckich, pierwsza francuska brygada weszła do Konstantynopola już 12 listopada, a pierwsze oddziały brytyjskie dzień później. Brytyjska chronologia wojny notuje lądowanie wojsk francuskich w Konstantynopolu dopiero pod 21 listopada, ale żaden desant tego dnia nie jest poświadczony w dostępnych źródłach. W następnych tygodniach do stolicy przybywały kolejne oddziały.
Francja nie chciała zostawić stolicy imperium samym Brytyjczykom. Rozejm wynegocjował i podpisał sam Calthorpe, który nie dopuścił do rozmów francuskiego dowódcy eskadry na Morzu Egejskim, a premier Georges Clemenceau ostro protestował. Calthorpe został mianowany brytyjskim wysokim komisarzem w Konstantynopolu, a według dziennika wojny „The Times” 18 listopada francuskim wysokim komisarzem mianowano wiceadmirała Ameta. Generał Louis Franchet d’Espérey, dowódca sprzymierzonych Armii Wschodu, który we wrześniu rozbił Bułgarów, uważał, że okupacja powinna podlegać jego dowództwu, co prowadziło do sporów z Brytyjczykami.
Sprzymierzeni zaprowadzili w mieście własną administrację wojskową i podzielili je z czasem na strefy. Francuzi objęli stare miasto na południe od Złotego Rogu, Brytyjczycy dzielnice Galatę i Perę, a Włosi, którzy przybyli dopiero w lutym 1919 roku, Üsküdar po azjatyckiej stronie Bosforu. 8 lutego 1919 roku Franchet d’Espérey uroczyście wkroczył do miasta. W wielu książkach można przeczytać, że wjechał na białym koniu, naśladując sułtana Mehmeda II zdobywającego Konstantynopol w 1453 roku, ale nowsze badania uznają tę opowieść za legendę. Konstantynopol był jedyną stolicą państw centralnych, którą zwycięzcy zajęli po wojnie, i pozostawał pod okupacją aż do jesieni 1923 roku.