TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1918: Palestyna, Syria i Persja

Bitwa pod At-Tafilą

Daty:
12–28 stycznia 1918
Front:
Bliski Wschód
Miejsce:
Okolice miasta At-Tafila na płaskowyżu na południowy wschód od Morza Martwego, od stacji Dżurf ad-Darawisz na Kolei Hidżaskiej po dolinę Wadi al-Hasa i przystań Al-Mazraa nad Morzem Martwym (dziś Jordania)
Strony:
Arabska Armia Północna i plemiona powstańcze, z brytyjskim doradcąemir Zajd, szarif Nasir, Dżafar al-Askari, Thomas Edward Lawrence
Imperium OsmańskieHamid Fachri
Wynik:
Zwycięstwo Arabów. Zajęli At-Tafilę, odparli turecką próbę jej odbicia i przerwali żeglugę na Morzu Martwym, ale śnieg i spory wstrzymały ich dalszy marsz na północ. W marcu Turcy na krótko odzyskali miasto.
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
powstanie arabskie, Imperium Osmańskie, Wielka Brytania

Bitwa pod At-Tafilą to seria starć w styczniu 1918 roku, w których arabscy powstańcy emira Fajsala, wspierani przez Brytyjczyków, opanowali górzysty kraj zbożowy na południowy wschód od Morza Martwego. Najpierw zdobyli stację kolejową Dżurf ad-Darawisz i miasteczko At-Tafila, a 25 stycznia rozbili turecką kolumnę, która przyszła odbić miasto. Było to jedno z niewielu, a według części historyków jedyne starcie powstania arabskiego stoczone przez Arabów jak klasyczna bitwa w polu, z rezerwą, oskrzydleniem i natarciem na całej linii. Kilka dni później beduini zniszczyli turecką flotyllę zbożową na Morzu Martwym. Brytyjska historia oficjalna nazwała obronę At-Tafili „świetnym czynem zbrojnym”. Major Thomas Edward Lawrence, który kierował bitwą jako doradca, w „Siedmiu filarach mądrości” opisał ją jednak z drwiną, jako parodię regulaminowej sztuki wojennej.

Nazwa i daty

Brytyjska oficjalna chronologia wojny (Principal Events 1914–1918) wymienia te walki jako „działania o Et Tafile” (Actions for Et Tafile) i datuje je umownie od 1 do 28 stycznia 1918 roku. Pierwsze potwierdzone starcie, zdobycie stacji Dżurf ad-Darawisz, nastąpiło jednak według jordańskich opracowań wojskowych 12 stycznia, a At-Tafila poddała się 15 stycznia. Brytyjska historia oficjalna (Cyril Falls, Military Operations: Egypt and Palestine, t. II) pisze ogólnie, że oddział szarifa Nasira wyszedł na tę wyprawę pod koniec grudnia 1917 roku, i nie podaje dnia zdobycia stacji. Dlatego przyjmujemy jako początek 12 stycznia. Główna bitwa rozegrała się 25 stycznia na płaskowyżu na północ od miasta. Lawrence nazywał ją od pobliskiego wąwozu bitwą nad Hesą. Tureckie relacje, przytoczone przez historię oficjalną, podają mylnie 26 albo nawet 19 stycznia. Działania kończy rajd na przystań Al-Mazraa nad Morzem Martwym o świcie 28 stycznia, choć część chronologii datuje go na 27 stycznia.

Tło

Po wkroczeniu Allenby’ego do Jerozolimy w grudniu 1917 roku brytyjska armia w Palestynie była wyczerpana. Generał Edmund Allenby chciał w lutym zająć Jerycho i zepchnąć Turków za Jordan. Arabska Armia Północna Fajsala, z bazą w Akabie, miała w tym czasie posuwać się na północ wschodnim brzegiem Morza Martwego i połączyć się z Brytyjczykami w dolinie Jordanu. Po drodze leżały zasobne wsie i miasteczka, takie jak Asz-Szaubak, At-Tafila, Al-Karak i Madaba, z których Turcy brali zboże. Lawrence pisał, że Allenby wyznaczył Arabom trzy cele: dojść do Morza Martwego, do połowy lutego przerwać przewóz żywności łodziami przez jezioro do Jerycha, a do końca marca stanąć nad Jordanem.

Jesień 1917 roku upłynęła na drobnych starciach wokół Ma’an, najważniejszego węzła Kolei Hidżaskiej w tym rejonie. W październiku Arabowie odparli Turków pod Petrą, ale samego Ma’an zdobyć nie mogli. Wyprawę na At-Tafilę Fajsal powierzył swojemu młodszemu przyrodniemu bratu, emirowi Zajdowi, najmłodszemu synowi Husajna, króla Hidżazu. Doradcą wojskowym Zajda był Dżafar al-Askari, dowódca regularnych oddziałów arabskich, a brytyjskim oficerem łącznikowym Lawrence. Plan przewidywał natarcie z trzech stron naraz: od wschodu przez kolej, od południa przez lasy pod Asz-Szaubak i od zachodu, z gór nad doliną Al-Araba.

Przebieg

Dżurf ad-Darawisz i zajęcie At-Tafili

Szarif Nasir z beduinami z plemienia Bani Sachr, z szejkiem Audą Abu Tajji i jego Huwajtat oraz z kilkoma regularnymi kompaniami pod dowództwem Nuriego as-Sa’ida, szefa sztabu Dżafara, przeszedł przez tory i rozbił obóz na równinie pod Al-Dżafr, na wschód od Ma’an. Stamtąd uderzył na Dżurf ad-Darawisz, stację około 50 km na północ od Ma’an. Według Lawrence’a Arabowie zajęli nocą grzbiet nad stacją, a o świcie działo górskie Nuriego trzecim strzałem uciszyło turecką armatę. Bani Sachr ruszyli na wielbłądach do szarży, zanim zamilkły karabiny maszynowe, i Turcy uciekli do budynków stacji, a potem się poddali. Do niewoli trafiło około 200 żołnierzy. Jordańskie opracowania mówią też o 80 zabitych Turkach. Arabowie zniszczyli dwa parowozy, wieżę ciśnień i zwrotnice, ale po trzech dniach mrozy i brak żywności zmusiły ich do odejścia.

Po wieściach z Dżurf ruszyli inni. Arabowie z okolic Petry przeszli przez zaśnieżone lasy i opanowali Asz-Szaubak ze starym zamkiem krzyżowców oraz końcową stację kolejki leśnej, z której Turcy wozili drewno na opał dla parowozów. Nasir w jeden dzień i jedną noc przeszedł z Al-Dżafr pod At-Tafilę i o świcie stanął nad wąwozem, w którym leży miasteczko. Garnizon liczył według Lawrence’a 180 Turków, wspieranych przez jeden z miejscowych klanów. Gdy pod domy podjechał Auda Abu Tajji i wykrzyczał swoje imię, obrońcy stracili ducha i po godzinie się poddali. Według jordańskich opracowań było to 15 stycznia. Kilka dni później przybył emir Zajd z Dżafarem i Lawrence’em, ale z powodu złych dróg przyprowadził tylko około stu regularnych żołnierzy i dwa działa górskie. Reszta jego piechoty utknęła z braku żywności pod Petrą.

At-Tafila była niełatwym nabytkiem. Ludność dzieliła się na zwaśnione klany, wśród jeźdźców Nasira i drugiego szarifa, Mastura, byli ludzie z rodów, które łączyła krwawa waśń, a mieszkańcy ukrywali zboże i zwierzęta juczne. W miasteczku żyło też, jak zapisał Lawrence, około tysiąca Ormian, ocalałych z deportacji w czasie ludobójstwa Ormian w 1915 roku. Zajd odesłał Audę na pustynię, część przywódców wrogiego klanu wysłał do obozu Fajsala i złotem uspokoił resztę.

Bitwa 25 stycznia

Turcy postanowili odbić miasto, ważne dla nich jako spichlerz. Według brytyjskiej historii oficjalnej 23 stycznia z Al-Karak wyszły trzy słabe bataliony piechoty, stu kawalerzystów i dwie górskie haubice. Lawrence podawał około 900 piechurów i 27 karabinów maszynowych, a dowódcą wyprawy nazwał generała Hamida Fachriego, dowódcę 48 Dywizji. Podpułkownik Hüseyin Hüsnü, autor tureckiej historii grupy armii Yıldırım, cytowany przez historię oficjalną, pisał o oddziale 600 ludzi pod dowództwem podpułkownika Hamida z 48 Dywizji. Wieczorem 24 stycznia Turcy zepchnęli arabskie placówki z głębokiego wąwozu Wadi al-Hasa, około 15 km na północny wschód od miasta. Dżafar al-Askari radził oddać miasteczko i bronić się na wzgórzach po jego południowej stronie. O północy Zajd kazał się wycofać, co wywołało w mieście panikę, bo mieszkańcy uznali, że Arabowie uciekają.

Lawrence uważał, że porzucenie miasta odbierze Arabom poparcie mieszkańców, krzepkich i zdatnych do walki. Rano 25 stycznia namówił Zajda, by wysłał naprzód dwa lekkie karabiny maszynowe. Wsparci przez nie chłopi i jeźdźcy z miejscowego plemienia przepędzili turecką kawalerię przez trójkątną równinę o boku około trzech kilometrów, aż na skraj zejścia do Wadi al-Hasa. Tam wpadli jednak na główne siły tureckie, które właśnie zwijały obóz i otworzyły na nich silny ogień artylerii i karabinów maszynowych. Lawrence poszedł na pierwszą linię. Stwierdził, że jeden karabin maszynowy jest zniszczony, a Turcy obchodzą Arabów od wschodu. Wycofał więc ludzi na niski grzbiet na południowo-zachodnim skraju równiny, nad doliną At-Tafili, i zażądał od Zajda wszystkich ludzi i karabinów maszynowych. Turcy zajęli porzucony grzbiet i ustawili na nim w otwartym, kamienistym terenie kilkanaście karabinów maszynowych, co Lawrence nazwał szaleństwem.

Około 15:00 przybył Zajd z główną siłą. Według historii oficjalnej Arabowie mieli teraz, razem z chłopami, kilkaset ludzi, 13 karabinów maszynowych i lekkich karabinów maszynowych oraz jedno działo górskie armii egipskiej. Lawrence pisał o około 600 ludziach po stronie arabskiej. Arabowie przeszli do natarcia z trzech stron. Oficer regularny Rasim z wszystkimi jeźdźcami i pięcioma lekkimi karabinami maszynowymi okrążył wschodni grzbiet i uderzył na lewe skrzydło tureckie. Około stu chłopów z pobliskiej wsi Al-Ajma, którzy znali tu każdy kamień, podkradło się z trzema karabinami Hotchkiss na 200 metrów do tureckich karabinów maszynowych na prawym skrzydle i nagłą salwą wybiło obsługi. Gdy o zachodzie słońca złamały się oba skrzydła tureckie, cały arabski środek, z czerwoną chorągwią na czele, ruszył przez równinę. Turcy uciekli w nieładzie do Wadi al-Hasa, porzucając haubice. Wyczerpani i głodni zwycięzcy nie ścigali ich daleko, ale beduini spod Al-Karak przez całą noc dobijali uciekinierów w wąwozach. Dowódca turecki zginął. Wieczorem spadł śnieg, a tureccy ranni, których nikt nie zebrał, do rana zmarli na mrozie.

Rajd na Al-Mazraa

Po bitwie Lawrence posłał wiadomość do Abdullaha al-Faira, który obozował w ciepłej dolinie u południowego brzegu Morza Martwego, z propozycją napadu na turecką przystań. Turcy przewozili tamtędy łodziami zboże z okolic Al-Karak na północny kraniec jeziora, dla wojsk broniących się przed Brytyjczykami pod Jerychem. Około 70 jeźdźców przeszło nocą wąską ścieżką między górami Moabu a brzegiem jeziora i o świcie 28 stycznia wpadło do przystani Al-Mazraa na wschodnim brzegu. Zaskoczone załogi, marynarze osmańskiej floty, spały na plaży i w szałasach. Według historii oficjalnej Arabowie zatopili kuter motorowy i sześć żaglowych łodzi, wzięli 60 jeńców i około 10 ton zboża. Lawrence pisał, że nie stracili ani jednego człowieka, a przerwanie żeglugi na Morzu Martwym osiągnęli o dwa tygodnie przed terminem obiecanym Allenby’emu.

Straty

Prawdziwych strat tureckich, jak przyznaje historia oficjalna, nie da się ustalić. Według niej Arabowie wzięli 25 stycznia około 200 jeńców, dwie haubice, 16 karabinów maszynowych i lekkich karabinów maszynowych oraz cały tabor i namioty. Lawrence pisał o 250 jeńcach, 27 karabinach maszynowych i 200 koniach i mułach, i twierdził, że do kolei wróciło tylko około 50 Turków. Jedyna turecka relacja mówi, że do Al-Karak powróciło 21 oficerów i 420 żołnierzy, co historia oficjalna uważa za mało prawdopodobne, skoro niemieckie źródło nazwało tę klęskę poważną. Straty arabskie Lawrence oceniał na 20–30 zabitych i około trzy razy tyle rannych, czyli około jednej szóstej sił. W Dżurf ad-Darawisz zginęło według niego dwóch Arabów, a w Al-Mazraa żaden.

Znaczenie

Bitwa pod At-Tafilą była największym zwycięstwem Arabskiej Armii Północnej przed wiosną 1918 roku i przyniosła Lawrence’owi Order Wybitnej Służby (DSO), ogłoszony w maju, oraz awans na podpułkownika. Historia oficjalna przyznawała, że Turcy grali na korzyść przeciwnika, nie osłaniając skrzydeł, ale obronę miasta uznała za świetny czyn zbrojny. Sam Lawrence oceniał ją surowo. Pisał, że Arabowie mogli wygrać bez walki, zwykłym manewrem, a on dla urażonej dumy wydał przeciwnikowi bitwę według podręcznika i stracił ludzi, których nie dało się zastąpić. Raport, który wysłał do kwatery głównej w Palestynie, nazwał później napisanym „na efekt”. Od tej pory, jak twierdził, Arabowie już nigdy nie szukali walki w polu.

Zwycięstwo nie przyniosło spodziewanych korzyści. Śnieżyce na długo uwięziły Arabów w mieście, zabrakło jęczmienia dla wielbłądów, a marsz na Al-Karak i ku Jordanowi utknął. Zajd wydał na żołd i nagrody pieniądze przeznaczone na dalsze działania, a w lutym doszło między nim a Lawrence’em do ostrego sporu o kolejne fundusze. Gdy pogoda się poprawiła, Erich von Falkenhayn, dowódca grupy armii Yıldırım, wysłał przeciw At-Tafili dwie kolumny, które dowiezione koleją nadeszły z dwóch stron. 6 marca Zajd opuścił miasto. Turcy wycofali się jednak wkrótce do Ammanu, zagrożeni brytyjskim natarciem za Jordan, i 18 marca Arabowie wrócili do At-Tafili bez walki. Zadania wyznaczonego przez Allenby’ego Arabowie nie wykonali, bo nie zdobyli Ma’an, a Brytyjczycy nie utrzymali się za Jordanem. Mimo to działania zapoczątkowane pod At-Tafilą przeniosły powstanie na wschodni brzeg Morza Martwego, a arabska kampania wiosny 1918 roku, jak pisze historia oficjalna, całkowicie odcięła turecki garnizon w Medynie od armii w Palestynie i Zajordanii.

Na osi czasu

(03)