TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1918: Wojna na morzu

Bitwa pod Imbros

Daty:
20 stycznia 1918
Front:
Wojna na morzu
Miejsce:
Morze Egejskie u wejścia do Dardaneli, od przylądka Helles i Sedd el Bahr po wschodnie wybrzeże wyspy Imbros (Gökçeada) z przylądkiem Kefalos i zatoką Kusu, a następnie cieśnina Dardanele po przylądek Nagara
Strony:
Wielka Brytania (z udziałem lotników greckich)Arthur Hayes-Sadler, wicehrabia Broome
Imperium Osmańskie i NiemcyHubert von Rebeur-Paschwitz
Wynik:
Zwycięstwo brytyjskie. Niemiecko-tureckie okręty zatopiły monitory Raglan i M28, ale Breslau zatonął na minach, a ciężko uszkodzony Goeben na prawie tydzień osiadł na mieliźnie w Dardanelach.
Autor:
Natalia
Tagi:
Imperium Osmańskie, Royal Navy, SMS Goeben, miny morskie

Bitwa pod Imbros była ostatnim wypadem krążownika liniowego Goeben i krążownika lekkiego Breslau poza Dardanele. Oba okręty od 1914 roku pływały pod banderą osmańską jako Yavuz Sultan Selim i Midilli, ale wciąż miały niemieckie załogi i niemieckiego dowódcę. Rankiem 20 stycznia 1918 roku zaskoczyły brytyjskie okręty kotwiczące przy wyspie Imbros i w ciągu mniej więcej pół godziny zatopiły dwa monitory. Godzinę później weszły jednak na nieznane im brytyjskie pola minowe. Breslau zatonął z większością załogi, a Goeben, trafiony kilkoma minami, z trudem wrócił do cieśniny i osiadł na mieliźnie. Wypad, który miał pokazać, że flota turecka wciąż jest groźna, odebrał jej oba najcenniejsze okręty.

Nazwa i daty

W literaturze angielskiej starcie nazywa się bitwą pod Imbros (Battle of Imbros) albo wypadem Goebena i Breslau. Polska Wikipedia pisze o „bitwie koło Imroz”, od tureckiej nazwy wyspy, którą dziś Turcy nazywają Gökçeada. Na tej stronie przyjmujemy nazwę „bitwa pod Imbros”, bo tej formy używały w 1918 roku wszystkie walczące strony i źródła brytyjskie.

Samo starcie trwało jeden dzień, 20 stycznia 1918 roku. Okręty podniosły kotwice po południu 19 stycznia, a do wejścia do cieśniny dotarły przed szóstą rano 20 stycznia. Do bitwy w szerszym sensie należy też tydzień, w którym brytyjskie samoloty bombardowały unieruchomionego Goebena. Opisujemy go poniżej, ale datę końcową strony zostawiamy na 20 stycznia. Główne źródło tej strony to brytyjska historia oficjalna wojny na morzu (Henry Newbolt, Naval Operations, t. V), która korzysta też z niemieckiej historii oficjalnej Hermanna Loreya. Godziny podajemy według Newbolta. Inne opracowania podają nieco inne godziny i kolejność zdarzeń.

Tło

W sierpniu 1914 roku Goeben i Breslau uciekły przed flotą brytyjską do Dardaneli. Fikcyjnie sprzedane Turcji, stały się trzonem floty osmańskiej, a ich dowódca, admirał Wilhelm Souchon, stanął na czele całej marynarki tureckiej. Przez ponad trzy lata walczyły głównie z Rosjanami na Morzu Czarnym. Jesienią 1917 roku Souchona odwołano do Niemiec, a jego następcą został wiceadmirał Hubert von Rebeur-Paschwitz. Po rewolucji październikowej i rozejmie w Brześciu na Morzu Czarnym zapanował spokój, więc okręty można było użyć gdzie indziej.

Tymczasem na lądzie Turcy przegrywali. W grudniu 1917 roku Brytyjczycy wkroczyli do Jerozolimy. Według części historyków Rebeur-Paschwitz chciał odciągnąć brytyjskie okręty od wybrzeży Palestyny, według innych liczył też na uderzenie w transporty wojska z Salonik. Przygotowany plan był śmiały. Okręty miały wyjść z cieśniny, zniszczyć brytyjskie jednostki pilnujące wyjścia z Dardaneli przy Imbros, a jeśli to się uda, popłynąć na Limnos i ostrzelać z morza brytyjską bazę w Mudros. Pod Mudros czekał już niemiecki okręt podwodny. Enver Pasza zgodził się na wypad, ale przestrzegał, że oba okręty są dla Turcji tak cenne jak Grand Fleet dla Wielkiej Brytanii.

Brytyjska Eskadra Egejska była rozproszona. Jej dowódca, kontradmirał Sydney Fremantle, podzielił siły na sześć zespołów rozrzuconych od Krety po wybrzeże bułgarskie. Ich zadaniem była osłona konwojów, walka z okrętami podwodnymi, blokada wybrzeża tureckiego i wspieranie wojsk na froncie salonickim. Fremantle zakładał, że Niemcy, zanim wyjdą z cieśniny, będą musieli długo trałować pola minowe i że Brytyjczycy to zauważą. Spodziewał się też, że Goeben, jeśli w ogóle wyjdzie, będzie się przebijał na Adriatyk, a nie atakował brytyjskie bazy. Takie uderzenie nazywał „desperacką wyprawą”, możliwą tylko w ostateczności. Na początku stycznia Fremantle wyjechał do Londynu, a dowództwo przejął kontradmirał Arthur Hayes-Sadler. 16 stycznia popłynął on na naradę do Salonik na pokładzie przeddrednota Lord Nelson. Drugi stary pancernik eskadry, Agamemnon, stał w Mudros. W zatoce Kusu na wschodnim wybrzeżu Imbros kotwiczyły tylko dwa monitory: duży Raglan, uzbrojony w dwa działa kalibru 356 mm, ale zdolny do niewiele ponad 6 węzłów, i mały M28 z jednym działem 234 mm. Na patrolu w pobliżu krążyły niszczyciele Lizard i Tigress.

Niemcy także nie wiedzieli wszystkiego. Trałowce sprawdziły jedynie wąski pas wody na zachód od Sedd el Bahr. O wielkim zespole pól minowych, które Brytyjczycy postawili między Imbros a półwyspem Gallipoli, nie mieli pojęcia. Kilka godzin przed wyjściem dostali mapę zdobytą na brytyjskim statku patrolowym, który w grudniu osiadł na brzegu w zatoce Saros. Ołówkowe kreski na niej sugerowały, gdzie leżą miny. Niemcy potraktowali je jak dokładne dane i wytyczyli kurs między nimi. Nowego rozpoznania nie robili, by nie zdradzić planu.

Przebieg

Goeben i Breslau, z czterema tureckimi niszczycielami (Muavenet, Basra, Numune i Samsun), wyruszyły o czwartej po południu 19 stycznia, a o 3.30 w nocy minęły zaporę sieciową pod Nagarą. Około 5.40 rano 20 stycznia były u wyjścia z cieśniny przy Sedd el Bahr. Niszczyciele zawróciły, a krążowniki skręciły na południowy zachód. O 6.10 Goeben wszedł na minę. Uszkodzenia wydawały się niegroźne i Rebeur-Paschwitz kazał płynąć dalej. Ranek był mglisty i nikt na brytyjskich posterunkach nie zauważył okrętów. Breslau poszedł przodem, by odciąć drogę ucieczki okrętom w zatoce Kusu.

Brytyjczycy dostrzegli przeciwnika dopiero po siódmej. Niszczyciel Lizard nadał umówione hasło „Goblo”, oznaczające, że Goeben wyszedł w morze. Około 7.40 Goeben otworzył ogień do stacji obserwacyjnej i radiostacji na przylądku Kefalos, a Breslau ostrzelał Lizarda i odpędził go na północ. Potem oba krążowniki skierowały działa na monitory. Raglan odpowiedział ogniem z działa kalibru 152 mm i z wieży, ale pierwsze salwy Breslau rozbiły jego stanowiska kierowania ogniem, a kolejne trafiły maszynownię. Według części opracowań pocisk z Goebena przebił następnie barbetę wieży i zapalił ładunki. Raglan osiadł na dnie płytkiej zatoki, a M28, trafiony w kilka minut, stanął w płomieniach i, według części relacji, wkrótce eksplodował. Łodzie rybackie pilnujące sieci próbowały zasłonić monitory dymem, ale ogień był zbyt silny. Gdy niszczyciel Tigress dotarł na miejsce, Raglan już tonął.

Rebeur-Paschwitz postanowił wykonać drugą część planu i ruszył na południe, ku Limnos. Mina rozbiła jednak na Goebenie kompasy, a nawigator wyznaczał pozycję z sekstantem po charakterystycznych punktach brzegu. Okręty zeszły na wschód od zakładanego kursu, prosto w pole minowe między Kefalos a Sedd el Bahr. Nad krążownikami pojawiły się już brytyjskie samoloty z Imbros. Około 8.30 Breslau, który wychodził właśnie przed Goebena, wszedł na minę. Marynarze widzieli miny wokół siebie w przejrzystej wodzie. Goeben próbował wziąć Breslau na hol, ale o 8.55 sam trafił na drugą minę. Breslau wpadł na cztery kolejne i szybko zatonął. Rebeur-Paschwitz zrezygnował z ataku na Mudros i zawrócił do cieśniny.

Tureckie niszczyciele wyszły ratować rozbitków, ale Lizard i Tigress odpędziły je ogniem, dopóki same nie znalazły się pod ostrzałem baterii nadbrzeżnych. Potem brytyjskie niszczyciele wyłowiły z wody 162 rozbitków z Breslau. O 9.48 Goeben po raz trzeci wszedł na minę i przechylił się na lewą burtę, ale nadal płynął. Nad cieśniną doszło do walki powietrznej. Grecki pilot Aristidis Moraitinis, osłaniający na myśliwcu Camel dwa brytyjskie wodnosamoloty, według brytyjskiej historii oficjalnej lotnictwa zmusił do lądowania trzy maszyny przeciwnika. Jeden z brytyjskich wodnosamolotów spadł w płomieniach. Około 11.30, w pobliżu przylądka Nagara, Goeben nagle skręcił ku brzegowi i wjechał na mieliznę. Według Newbolta dowódca okrętu pomylił boje wyznaczające przejście przez zaporę sieciową i wydał sternikowi błędny rozkaz. Część opracowań pisze, że okręt celowo osadzono na brzegu, by nie zatonął.

Goeben pod bombami

Przez następne dni brytyjskie lotnictwo morskie (Royal Naval Air Service), wspierane przez samoloty Royal Flying Corps z Salonik i przez Greków, bez przerwy bombardowało unieruchomiony okręt. Mgła, niskie chmury i silny ogień przeciwlotniczy utrudniały ataki. Według brytyjskiej historii lotnictwa zrzucono w sumie około 15 ton bomb, ale miały one najwyżej 112 funtów i nie mogły przebić pancerza krążownika liniowego. Zanotowano tylko kilka trafień. Próba ostrzelania Goebena z monitora wieczorem 24 stycznia spaliła na panewce z powodu mgły. Dwa wodnosamoloty przystosowane do zrzucania torped przypłynęły do Mudros 25 stycznia, ale nie zdążyły wystartować.

26 stycznia po południu stary turecki pancernik Turgut Reis ściągnął Goebena z mielizny, a okręt wrócił do Konstantynopola. Brytyjczycy nie od razu się o tym dowiedzieli. W nocy z 27 na 28 stycznia do cieśniny wszedł okręt podwodny E14, by storpedować krążownik. Nie znalazł go już, a w drodze powrotnej został zatopiony przez tureckie baterie. Jego dowódca, komandor podporucznik Geoffrey White, zginął i pośmiertnie otrzymał Krzyż Wiktorii.

Straty

Według brytyjskich imiennych list strat na Raglanie zginęło około 125 ludzi, a na M28 – 11. Wśród ocalałych był ranny dowódca Raglana, komandor wicehrabia Broome. Brytyjczycy stracili też jeden wodnosamolot z pilotem. Polska Wikipedia podaje wyższą liczbę, około 170 zabitych. Na Breslau zginęło według niemieckich zestawień około 330 ludzi, a z wody wyłowiono, według brytyjskiej historii oficjalnej, 162. Goeben trafił na trzy miny. Turecka stocznia nie była w stanie go naprawić, więc dziury w kadłubie obudowano tylko betonowymi kesonami.

Znaczenie

Rebeur-Paschwitz osiągnął pierwszy cel wypadu, ale zapłacił za to bardzo wysoką cenę. Flota osmańska straciła swój najnowocześniejszy krążownik lekki, a jej jedyny krążownik liniowy był na długo wyłączony z walki. Turcy byli oburzeni, że niemieccy oficerowie tak lekkomyślnie zaryzykowali okręty pływające pod ich banderą. Enver i jego otoczenie postanowili, że Goeben już nigdy nie weźmie udziału w podobnej wyprawie. Do końca wojny okręt nie wyszedł już na Morze Egejskie.

Dla Brytyjczyków bitwa była zarazem porażką i zwycięstwem. Pokazała, jak bardzo eskadra była rozproszona i jak słabo przygotowana na nagły wypad. Gdyby jeden z dwóch pancerników stał w pobliżu Dardaneli, Goeben mógłby nie wrócić. Starcie rozstrzygnęły jednak brytyjskie pola minowe, o których Niemcy nie wiedzieli. Po bitwie dowódca floty śródziemnomorskiej, admirał Somerset Gough-Calthorpe, kazał je wzmocnić. Nieudane bombardowania Goebena pokazały też, że lekkie bomby lotnicze z tego czasu nie mogły zatopić ciężkiego okrętu. Goeben przetrwał wojnę i jako Yavuz służył we flocie tureckiej aż do 1950 roku.

Na osi czasu

(01)