Bułgarzy zajmują przełęcz Babuna i Prilep
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front bałkański
- Data:
- 16 listopada 1915
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Bitwa:
- Podbój Serbii
Brytyjska chronologia wojny notuje pod 16 listopada 1915 roku, że bułgarskie wojska zajęły przełęcz Babuna i miasto Prilep w serbskiej Macedonii. Potwierdzają to źródła obu stron. Według austriackiej historii oficjalnej 16 listopada bułgarska dywizja kawalerii po kilkudniowych walkach i szerokim obejściu od zachodu zepchnęła Serbów spod Prilepu na południe. Bułgarskie opracowania podają, że miasto zajął tego dnia batalion 26 Pułku Piechoty z 7 Dywizji. Bułgarzy datują to wydarzenie na 3 listopada, bo posługiwali się jeszcze kalendarzem juliańskim.
Przełęcz na drodze do Bitoli
Przełęcz w górach Babuna leżała na drodze z Wełesu nad Wardarem do Prilepu i dalej do Bitoli, którą Serbowie nazywali Bitoljem, a Europa Monastyrem. Gdy pod koniec października Bułgarzy zajęli Wełes, wycofały się tu słabe serbskie oddziały z Macedonii, według austriackiej historii oficjalnej wojska okręgu dywizyjnego Bitola. Brytyjska historia wojny wydawana przez Nelsona szacowała je na około 5 tysięcy ludzi i podawała, że dowodził nimi oficer nazwiskiem Vasić. Obrona przełęczy miała dwa cele. Zamykała Bułgarom drogę do Bitoli, skąd biegła kolej do greckich Salonik, i osłaniała skrzydło Francuzów, którzy nacierali w dolinie Wardaru.
W pierwszych dniach listopada obrońcy odparli bułgarskie natarcie i odrzucili czołowe oddziały aż pod wieś Izvor, około 20 kilometrów od Wełesu. Amerykański miesięcznik „Current History” datował to zwycięstwo na 6 listopada. Wśród Serbów na przełęczy była Brytyjka Flora Sandes, sanitariuszka pułkowego ambulansu, którą kilka tygodni później, w czasie odwrotu, przyjęto do armii jako szeregowca. Do Babuny ściągały jednak kolejne bułgarskie oddziały, a obrońców trzymała już tylko nadzieja na pomoc Francuzów.
Francuzi za późno
Francuzi generała Maurice’a Sarraila próbowali do nich dotrzeć. Na początku listopada, w czasie walk pod Krivolakiem, przeszli na lewy brzeg Crnej Reki i nacierali na wzgórza z klasztorem Archanioła. Od serbskich pozycji dzieliło ich, w linii prostej, kilkanaście kilometrów. Według brytyjskiej historii oficjalnej kampanii macedońskiej było już jednak za późno. Około 10 listopada Bułgarzy przestali się interesować Serbami na przełęczy i zwrócili się przeciw Francuzom, a ci po ciężkich walkach pod Czyczewem przeszli do obrony. Serbskie oddziały na Babunie zostały same wobec znacznie liczniejszego przeciwnika.
Przez kilka dni Serbowie trzymali grzbiet, ale bułgarska kawaleria obeszła ich od zachodu. 16 listopada przełęcz i Prilep znalazły się w rękach Bułgarów. Serbowie cofnęli się na południe, ku Bitoli. Według historii Nelsona trzymali się przed miastem jeszcze do początku grudnia i dopiero wtedy opuścili Bitolę.
Zamknięta droga na południe
Upadek Prilepu przesądził o losie armii serbskiej. Jej główne siły zebrały się w tym czasie na Kosowym Polu i wciąż próbowały przebić się na południe, do Francuzów. Szlak przez Prilep i Bitolę był ostatnią drogą, którą część wojska mogła dotrzeć do Grecji i koleją do Salonik. Brytyjski korespondent Gordon Gordon-Smith, który był wtedy przy serbskiej kwaterze głównej w Prizrenie, zapisał, że wiadomość o Bułgarach w Prilepie i ich marszu na Bitolę zgasiła ostatnią nadzieję. W tych samych dniach inny bułgarski oddział przez Tetowo doszedł 16 listopada do Gostiwaru i zagroził Prizrenowi od południa. Tydzień później serbskie dowództwo postanowiło wycofać armię przez góry Albanii i Czarnogóry nad Adriatyk.
Bułgarzy utrzymali Prilep i przełęcz Babuna niemal do końca wojny. Odzyskali je dopiero alianci w czasie ofensywy na froncie salonickim we wrześniu 1918 roku.