TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Pierwsze starcia Francuzów z Bułgarami

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front bałkański
Data:
13 października 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Francja, Bułgaria, Serbia

Brytyjska chronologia wojny, na której opiera się nasza oś czasu, notuje pod 13 października 1915 roku początek działań wojennych między Francuzami a Bułgarami w Macedonii. Tego dnia wojska francuskie dopiero zaczynały jednak wychodzić z Salonik w stronę serbskiej granicy, a Francja i Bułgaria formalnie nie były jeszcze w stanie wojny. Według brytyjskiej historii oficjalnej kampanii macedońskiej i francuskiej historii oficjalnej pierwsza prawdziwa walka między Francuzami a Bułgarami rozegrała się 21 października koło stacji kolejowej Strumica nad Wardarem. Hiszpański oficer sztabu, który obserwował tę kampanię z bułgarskiej strony i na którego powołuje się historia brytyjska, oraz austriacka historia oficjalna datują ją na 22 października.

Francuzi ruszają w głąb Macedonii

Generał Maurice Sarrail, nowy dowódca francuskiej Armii Wschodu, przypłynął do Salonik 12 października, tydzień po lądowaniu pierwszych oddziałów Ententy. Od razu wysłał w górę doliny Wardaru pułk piechoty i dywizjon artylerii polowej. Miały one osłaniać jedyną linię kolejową, która łączyła Saloniki z Serbią, na odcinku od greckiej granicy do stacji Strumica. Była to stacja w serbskiej Macedonii, odległa o kilkanaście kilometrów od bułgarskiego miasta Strumica, od którego wzięła nazwę, i zaledwie kilka kilometrów od granicy bułgarskiej. Bułgarzy mogli tu przeciąć kolej niemal bez wysiłku.

Rozkazy, z którymi Sarrail przyjechał, były skromne. Francuzi mieli przede wszystkim utrzymać połączenie między Salonikami a armią serbską, a nie prowadzić wielką ofensywę. Brytyjczycy, czyli 10 Dywizja generała Bryana Mahona, dostali z Londynu zakaz wychodzenia poza Saloniki. Francuska 156 Dywizja Piechoty generała Maurice’a Bailloud, która przypłynęła spod Dardaneli, wysyłała więc koleją na północ kolejne bataliony. Do 15 października trzy bataliony z artylerią zajęły pozycje osłaniające tor koło stacji Strumica. Obok nich stały dwa bataliony serbskie, a pięć kolejnych broniło przejść od strony bułgarskiej granicy. Następnego dnia do Gewgeliji, pierwszej stacji po serbskiej stronie granicy, i do stacji Strumica dotarł kolejny pułk francuski.

Wojna, która dopiero się zaczynała

W tych samych dniach Bałkany ostatecznie stanęły w ogniu. Od 6 października Niemcy i Austro-Węgry nacierały na Serbię od północy, przez Sawę i Dunaj, a od kilku dni na wschodniej granicy Serbii trwały pierwsze walki z Bułgarami. Następnego dnia Bułgaria i Serbia miały oficjalnie wypowiedzieć sobie wojnę. Bułgarska 2 Armia generała Georgiego Todorowa uderzyła na zachód, w stronę doliny Wardaru i kolei z Salonik do Serbii. W ciągu kilku następnych dni wojnę Bułgarii wypowiedziały Wielka Brytania i Francja. Na razie jednak Francuzi i Bułgarzy stali naprzeciw siebie bez walki, przedzieleni górami nad granicą.

Francuskie oddziały były przy tym przykute do kolei. Nie miały jeszcze jucznych taborów, a po obu brzegach Wardaru nie było dróg dla wozów, tylko ścieżki dla mułów i najprymitywniejsze trakty. 17 października serbski oddział znad stacji Strumica odwołano na północ, do zagrożonego Wełesu, i jego miejsce zajęli Francuzi, wysuwając placówkę na drogę ze Strumicy do Dojranu. 20 października dowództwo na tym odcinku przejął Bailloud, do którego dochodził właśnie trzeci pułk dywizji.

Starcie pod Rabrowem

Według brytyjskiej historii oficjalnej Bułgarzy aż do 21 października nie wiedzieli, że Francuzi posunęli się w górę Wardaru. Tego dnia bułgarski 14 Pułk Piechoty zszedł od Strumicy w stronę kolei, by wysadzić most kolejowy koło stacji Strumica, i niespodziewanie natknął się na Francuzów. Po dość ostrej walce Bułgarzy zostali odparci, a Francuzi, idąc za nimi, wyparli ich z wioski Rabrowo, położonej około 11 kilometrów na wschód od toru. Francuska historia oficjalna również notuje zdobycie Rabrowa 21 października, a w kolejnych dwóch dniach lokalne walki na tym odcinku. Brytyjski publicysta John Buchan, piszący jeszcze w czasie wojny, podawał, że francuska straż przednia wyparła bułgarskich zagonowców ze stacji już 19 października.

Tak zaczęły się walki, które miały trwać do grudnia. Francuzi trzymali już wtedy około 50 kilometrów kolei, aż po stację w przełomie Wardaru pod Demir Kapiją, a Sarrail szykował się do wysłania kolejnych oddziałów dalej na północ, w stronę Krivolaka i Wełesu. Ich zadaniem było przebić się do Serbów, zanim Bułgarzy całkiem odetną ich od Salonik.