- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 26 sierpnia 1918
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Bitwa nad Scarpe
26 sierpnia 1918 roku, o trzeciej w nocy, Korpus Kanadyjski generała Arthura Curriego zaatakował na wschód od Arras, po obu stronach drogi do Cambrai. Dwie dywizje kanadyjskie, wsparte potężną zaporą ogniową, przeszły po ciemku przez niemieckie linie przednie, a przed ósmą rano zdobyły wzgórze z ruinami wsi Monchy-le-Preux, skąd Niemcy od marca patrzyli na Arras. Na północ od rzeki Scarpe dołączyła szkocka 51 Dywizja (Highland). W ten sposób wielka ofensywa aliantów, rozpoczęta osiemnaście dni wcześniej pod Amiens, objęła front brytyjskiej 1 Armii generała Henry’ego Horne’a. Wieczorem po całym dniu walk Kanadyjczycy stali o ponad pięć kilometrów dalej niż rano, a niemieckie dowództwo zaczęło szykować odwrót na froncie od Bapaume po Noyon.
Powrót pod Arras
Kanadyjczycy znali ten teren. Wiosną 1917 roku zdobyli położony na północ od Scarpe grzbiet Vimy, a na południe od rzeki brytyjska 3 Armia w kwietniu tamtego roku wzięła po ciężkich walkach Monchy-le-Preux, w czasie pierwszej bitwy nad Scarpe. W marcu 1918 roku, podczas wielkiej ofensywy niemieckiej, Brytyjczycy oddali wzgórze bez walki, a 28 marca odparli pod Arras natarcie, które miało zdobyć samo miasto. Od tamtej pory front stał tu w miejscu.
Po zwycięstwie pod Amiens korpus Curriego przewieziono autobusami i koleją z powrotem pod Arras. W nocy z 19 na 20 sierpnia ruszyła 2 Dywizja Kanadyjska, dobę później 3, a 1 i 4 Dywizja były jeszcze w drodze. Kanadyjczycy przejęli od Brytyjczyków odcinek od Neuville-Vitasse po Scarpe, a Curriemu podporządkowano też stojącą za rzeką 51 Dywizję. Już 23 i 24 sierpnia kanadyjski 31 Batalion zajął cukrownię i większość wsi Neuville-Vitasse. Niemiecka 39 Dywizja oddała ją bez dłuższej obrony. Według niemieckich źródeł zrobiła to, bo rozpoznała przybycie Kanadyjczyków, „najlepszych wojsk brytyjskich”.
Tym razem o zaskoczeniu nie mogło być mowy. Niemcy spodziewali się, że natarcie z Sommy rozszerzy się na północ, i skupili po obu stronach Scarpe trzy dywizje: 48 Rezerwową na północ od rzeki, 214 między rzeką a drogą do Cambrai i 39 pod Neuville-Vitasse. Ich artyleria była gotowa do odparcia ataku, a odpoczywające bataliony przesunięto na pozycje bojowe. Currie mógł zaskoczyć ich najwyżej porą natarcia. Pierwotnie miało ruszyć o świcie, ale przesunął je na trzecią w nocy. W nocy kilka razy przechodził deszcz, a Currie zanotował w dzienniku, że w godzinie zero było „wcale nie było zbyt jasno”.
Monchy-le-Preux
Zaporę ogniową dało czternaście brygad artylerii polowej i dziewięć ciężkiej, a sprawozdania opisywały ją jako znakomitą. Po prawej, na południe od drogi do Cambrai, nacierała 2 Dywizja Kanadyjska generała Henry’ego Burstalla. Zaskoczeni wczesną godziną Niemcy z początku słabo się bronili, więc piechota nie potrzebowała nawet pomocy czołgów, które i tak mogły dotrzeć dopiero około 5.30. 6 Brygada odgrodziła prawe skrzydło korpusu i oczyściła okolice Neuville-Vitasse. 4 Brygada szybko przeszła przez niemiecką strefę przednią i wkrótce po szóstej jej 20 Batalion zdobył wzgórze Chapel Hill przy drodze do Cambrai. Gdy się rozwidniło, czołgi mogły już ściśle wspierać piechotę, ale Niemcy z wysoko położonego Monchy też widzieli teraz wszystko i ich artyleria polowa wyłączyła z walki część maszyn. O 7.30 21 Batalion podchodził pod Guémappe, ostrzeliwany z Monchy.
Na lewym skrzydle 3 Dywizja Kanadyjska generała Louisa Lipsetta stała przed wzgórzem Orange Hill, wznoszącym się na kilkanaście metrów ponad okolicę. Lipsett postanowił je obejść wzdłuż południowego brzegu Scarpe. 8 Brygada, złożona z batalionów Kanadyjskich Strzelców Konnych, natrafiła na słabszy opór, niż się spodziewano. 4 Batalion posuwał się brzegiem rzeki i obszedł wzgórze, a 2 Batalion skręcił w prawo i zdobył je od północy. Następnie przez ich linie przeszły 1 i 5 Batalion, które uderzyły na Monchy od północy i od zachodu. O 7.40 wieś była w rękach Kanadyjczyków. Nie obyło się bez ciężkich walk. Porucznik Charles Rutherford z 5 Batalionu sam wziął do niewoli kilkudziesięciu Niemców i uciszył kilka gniazd karabinów maszynowych, za co dostał Krzyż Wiktorii.
Nad polem bitwy od 6.50 krążyły na wysokości około 60 metrów dwie eskadry RAF przydzielone Kanadyjczykom, utrzymując łączność z nacierającą piechotą. Cztery kolejne atakowały z niskiego pułapu cele przed nią. Według brytyjskiej historii oficjalnej kosztowało to tylko trzech rannych pilotów, jeden zaginiony samolot i cztery rozbite.
Popołudnie i wieczór
Około 11.00 przesunięto granicę między 3 a 1 Armią, by natarcie mocniej wspierało armie nacierające dalej na południu. 2 Dywizja Kanadyjska musiała zmienić kierunek ze wschodniego na południowo-wschodni. Około wpół do piątej po południu dwa bataliony jej 6 Brygady przeszły przez suche koryto rzeczki Cojeul i zaatakowały grzbiet na południowy wschód od Wancourt. Na szczycie trafiły na nieprzecięte zasieki i ogień karabinów maszynowych z placówek Linii Hindenburga i musiały okopać się przed celem. Tymczasem 18 Batalion po ciężkich walkach zdobył około piątej po południu Guémappe. Na lewym skrzydle 7 Brygada przeszła przez 8 i posunęła się na wschód od Monchy o niecały kilometr, ale ogień z obu skrzydeł zatrzymał ją, a wszystkie cztery towarzyszące jej czołgi zostały zniszczone. Na prawo od Kanadyjczyków brytyjska 52 Dywizja z sąsiedniej 3 Armii wdarła się w skrzydło Linii Hindenburga i zajęła wzgórze pod Hénin. Edmonds przytacza historie niemieckich pułków 39 Dywizji, które tłumaczyły swoją klęskę furią zapory ogniowej, zasłoną dymną, gazem i czołgami. Dywizja straciła tego dnia 1300 jeńców.
Na północ od Scarpe 51 Dywizja dostała rozkaz natarcia dopiero około 8.30, gdy do kwatery Curriego dotarła wiadomość o zdobyciu Monchy. Ruszyła o 10.30 i prawie nie napotkała oporu. W południe zajęła pierwszy cel, a wieczorem drugi, po czym doszła do Rœux nad Scarpe i do zachodnich stoków wzgórza Greenland Hill.
Od strony lasów Bois du Vert i Jigsaw Wood, przedpola linii Fresnes–Rouvroy, ruszył silny kontratak dwóch pułków niemieckiej 35 Dywizji, ściągniętej z linii Drocourt–Quéant z rozkazem odbicia Monchy. Został rozbity, ale tego dnia Kanadyjczycy nie posunęli się już dalej. O zmroku ich linia biegła spod Pelves nad Scarpe, około kilometra na wschód od Monchy-le-Preux, obejmując Guémappe i ruiny wieży pod Wancourt. Według kanadyjskich źródeł korpus posunął się tego dnia o ponad pięć kilometrów. Jeszcze w nocy 6 Brygada cichym atakiem bez wsparcia artylerii zajęła okop na drugim stoku grzbietu pod Wancourt, skąd następnego dnia miała ruszyć dalej.
Decyzja o odwrocie
Edmonds pisze, że rozszerzenie ofensywy na front 1 Armii przyniosło „bardzo wielki sukces”. Po niemieckiej stronie 26 sierpnia przyniósł ważne decyzje. Sztab grupy armii niemieckiego następcy tronu pisał tego dnia do Ericha Ludendorffa, że trzeba się liczyć z długą ofensywą aliantów i cofać się odcinek po odcinku według planu, aż do silnej, stałej pozycji. Wydano rozkazy, by w nocy z 27 na 28 sierpnia 2 i 18 Armia wycofały się na linię Sommy i kanału ku Noyon, a lewe skrzydło 17 Armii wycofało się razem z nimi, oddając Bapaume. Według Edmondsa już w nocy z 26 na 27 sierpnia zaczęły się przygotowania do odwrotu, a tym razem nie był on już dobrowolny.
Kanadyjczyków czekały jednak trzy kolejne dni ciężkich walk o linię Fresnes–Rouvroy, a za nią o jeszcze silniejszą linię Drocourt–Quéant.