TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Kluczowe wydarzenie

Początek bitwy o linię Beaurevoir

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
3 października 1918
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Bitwa o linię Beaurevoir
Tagi:
Brytyjski Korpus Ekspedycyjny, Australia, Niemcy, Wielka Brytania

3 października 1918 roku o 6.05 rano brytyjska 4 Armia generała Henry’ego Rawlinsona uderzyła na ostatnią pozycję Linii Hindenburga, linię odwodową, którą Brytyjczycy nazywali od wsi Beaurevoir linią Beaurevoir. Cztery dni wcześniej 4 Armia przełamała główną pozycję nad Kanałem Saint-Quentin, a dwa dni wcześniej Francuzi weszli do Saint-Quentin. Teraz brytyjska 46 i 32 Dywizja oraz australijska 2 Dywizja zaatakowały na froncie kilkunastu kilometrów od Sequehart po Beaurevoir. Do południa linia była przełamana na całej długości, a Brytyjczycy weszli do Montbrehain, ale po południu niemieckie kontrataki odebrały im część zdobyczy.

Ostatnia linia

Linia Beaurevoir biegła trzy, cztery kilometry za główną pozycją systemu Hindenburga. Składała się z dwóch okopów z betonowymi stanowiskami karabinów maszynowych co dwieście, trzysta metrów, osłoniętych bardzo gęstym drutem. Za nią wznosił się pas niskich wzgórz z wsiami Montbrehain i Beaurevoir, a karabiny maszynowe Niemcy poukrywali w dołach, wsiach i zapadłych drogach. Na jednym odcinku Brytyjczycy już w niej siedzieli: 1 października żołnierze 2 batalionu pułku Manchester z 32 Dywizji wdarli się do niej na wschód od Joncourt i od dwóch dni odpierali kontrataki.

Rawlinson wydał rozkazy po południu 2 października i niewiele w nich było poza wskazaniem celu. Jeńcy mówili, że na tyłach nie ma niemieckich odwodów, a dalej na wschodzie wysiedla się ludność cywilną. Marszałek Douglas Haig kazał trzymać w pogotowiu Korpus Kawalerii: gdy tylko padną Montbrehain i Beaurevoir, kawaleria miała ruszyć na węzły kolejowe w Busigny i Le Cateau. Główne uderzenie na prawym skrzydle miała zadać 46 Dywizja, ta sama, która 29 września przeprawiła się przez kanał pod Bellenglise. Przejęła połowę odcinka 32 Dywizji, w której szeregach było pełno młodych żołnierzy, od kilku dni bez dachu nad głową i ciepłej strawy. W środku Korpus Australijski generała Johna Monasha miał w linii już tylko 2 Dywizję generała Charlesa Rosenthala, na lewym skrzydle brytyjska 50 Dywizja miała osłonić natarcie od północy. Francuska 1 Armia na prawo od Brytyjczyków miała nacierać razem z nimi, ale według brytyjskiej historii oficjalnej tego dnia nie zrobiła nic.

Ramicourt i Montbrehain

Noc była ciemna, a nad ranem opadła gęsta mgła. W 46 Dywizji 139 Brygada ruszyła za zaporą ogniową z sześcioma czołgami, które rozgniatały przejścia w zasiekach. Brygada przeszła przez okopy linii Beaurevoir i poszła na Ramicourt. Dwa czołowe bataliony ominęły wieś z obu stron, a zdobył ją podpułkownik Bernard Vann z 1/6 batalionu Sherwood Foresters, który poprowadził tam swój sztab i kompanię odwodową. Wzięto około 400 jeńców. Vann, odznaczony za przeprawę przez kanał 29 września Krzyżem Wiktorii, zginął wkrótce potem, gdy wychodził ze wsi. Sierżant William Johnson z 1/5 batalionu tego pułku dostał Krzyż Wiktorii za samotny atak na gniazda karabinów maszynowych za linią. Jedna z kompanii wyparła Niemców z Wiancourt, do którego Australijczycy jeszcze nie doszli. Czołgi rozbiły po drodze gniazdo szesnastu karabinów maszynowych, ale pod Montbrehain cztery z nich zostały trafione, piąty ugrzązł, a szósty się zepsuł.

Po dwudziestominutowym postoju zapora ruszyła dalej i po zażartej walce do 11.30 brygada zdobyła Montbrehain. Wzięła tu ponad tysiąc jeńców, a według Beana odesłała na tyły także 74 mieszkańców wsi. Wydawało się, że Niemcy uciekają w nieładzie: widziano odjeżdżające zaprzęgi artyleryjskie i piechotę. Dowódca 46 Dywizji już o ósmej poprosił o brygadę kawalerii, ale rozkazy dotarły do niej z kilkugodzinnym opóźnieniem i w końcu kawalerzystów użyto pieszo do obsadzenia zdobytej linii. Korpus Kawalerii czekał w pogotowiu przez cały dzień i wieczorem wrócił na kwatery. 137 Brygada na prawo od Montbrehain przeszła przez linię Beaurevoir pod ogniem z betonowych stanowisk, które zdobywała z pomocą czołgów na bagnety, i wyszła na stok wzgórza Mannequin, ale grzbietu nie utrzymała. Na samym prawym skrzydle 32 Dywizja zdobyła Sequehart, straciła je w kontrataku i odbiła ponownie.

Australijczycy pod Estrées

Australijczycy z 5 i 7 Brygady szli bez czołgów, które spóźniły się po nocnym marszu przez okopy i leje, i musieli sami przedzierać się przez zasieki. Zdobyli okopy linii Beaurevoir między 7.15 a 8.00, poza odcinkiem około 500 metrów na wschód od Estrées, gdzie drut był nie do przejścia. Porucznik Joseph Maxwell z 18 batalionu próbował oczyścić go od południa. Jeden z jeńców powiedział mu, że Niemcy w sąsiednim stanowisku chcą się poddać, więc Maxwell z dwoma żołnierzami poszedł do nich, ale sam został otoczony i rozbrojony. Gdy w okop zaczęły spadać pociski brytyjskiej artylerii, wyciągnął ukryty rewolwer, zastrzelił dwóch Niemców i uciekł. Za ten dzień dostał Krzyż Wiktorii. Około 11.30, po półgodzinnym ostrzale, odcinek zaatakowano od północy i wzięto 200 jeńców i 18 karabinów maszynowych. Whippety, które miały pomóc zdobyć Beaurevoir, padały jeden po drugim od ognia działa ukrytego przy drodze do Le Cateau.

Dalej na północy 7 Brygada przeszła linię bez większego oporu. Jej żołnierze zdobywali po kolei betonowe schrony, w których siedziało po dziesięciu, dwunastu Niemców, a po stoku, jak pisze australijski historyk oficjalny Charles Bean, uciekali kolejni. Jeden z batalionów doszedł do farmy Bellevue pod samym Beaurevoir, ale ogień dział strzelających na wprost z północy wsi i niemiecki kontratak zmusiły go do odwrotu. Na lewym skrzydle brytyjska 50 Dywizja zdobyła wzgórze Prospect Hill, Gouy i Le Catelet, choć jeden z batalionów pułku Royal Inniskilling Fusiliers został po drodze zdziesiątkowany.

Niemieckie kleszcze

Niemieckie dowództwo nie zamierzało oddać Montbrehain. Według Beana dowództwo niemieckiej 2 Armii kazało w najgorszym razie utrzymać Montbrehain i linię osłony artylerii pod Beaurevoir, a gdy przyszły wieści o ich utracie, dowódcy rzucili do kontrataku wszystko, co miał pod ręką: resztki 241 Dywizji, wykrwawioną 2 Dywizję Gwardii, która liczyła już tylko około 400 karabinów, i pułk złożony naprędce z trzech batalionów nadjeżdżającej saskiej 24 Dywizji. Każda dywizja miała kontratakować na własną odpowiedzialność, nie czekając na sąsiadów. Około 12.30 niemiecka piechota ruszyła falami na Montbrehain od południa i od północy. Zaporę ogniową wezwano za późno, bo pociski przecięły kable telefoniczne. Brygada w Montbrehain, bez osłony na skrzydłach, wycofała się na linię przed Ramicourt, a do 15.00 Niemcy odzyskali wieś. Dalej już nie przeszli. Wieczorem odpierano jeszcze natarcia pod Sequehart i na wzgórzu Mannequin, a Niemcy odbili Le Catelet.

O 18.30 Australijczycy, wzmocnieni batalionami 6 Brygady, natarli ponownie i niemal bez strat wyszli na grzbiet za linią Beaurevoir, pod wiatrak na południe od wsi. Na Beaurevoir nie starczyło już sił. 2 Dywizja Australijska wzięła tego dnia 1192 jeńców, 163 karabiny maszynowe i 11 dział, a straciła według brytyjskiej historii oficjalnej nie więcej niż tysiąc ludzi.

Wieczór

Wieczorem 4 Armia trzymała linię Beaurevoir na froncie około 10 kilometrów, od Sequehart po okolice Prospect Hill, ale wzgórza z Montbrehain i Beaurevoir pozostały w rękach Niemców. Brytyjska historia oficjalna ocenia, że był to znaczny sukces taktyczny przeciw wyjątkowo twardemu oporowi, choć mniejszy, niż oczekiwano: Francuzi nie posunęli się naprzód, a 3 Armia wciąż stała przed Kanałem Saint-Quentin. Jeńcy zeznawali, że Niemcy zakładają ładunki pod tory i mosty, co zapowiadało dalszy odwrót. Rawlinson wydał w nocy rozkazy na następny dzień: wyczerpaną 2 Dywizję Australijską miała częściowo zluzować brytyjska 25 Dywizja, która o świcie miała zaatakować Beaurevoir.

Tego samego dnia w Berlinie kanclerzem został książę Max Badeński, a w nocy z 3 na 4 października nowy rząd wysłał do prezydenta Stanów Zjednoczonych prośbę o rozejm. Do tego kroku od kilku dni naciskało naczelne dowództwo, przerażone właśnie takimi klęskami jak utrata Linii Hindenburga.