TheGreatWar.pl
← Wszystkie postacie

Finlandia · Państwa centralne

Carl Gustaf Mannerheim

Dowódca rosyjskiej 12 Dywizji Kawalerii (1915–1917), naczelny wódz białej armii fińskiej (1918), regent Finlandii (1918–1919)

Urodzony:
4 czerwca 1867, Askainen (Finlandia)
Zmarł:
27 stycznia 1951, Lozanna (Szwajcaria)
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Finlandia, Rosja, rewolucja październikowa

Carl Gustaf Emil Mannerheim przeżył wielką wojnę w dwóch zupełnie różnych rolach. Do jesieni 1917 roku był generałem armii rosyjskiej, dowódcą kawalerii, który walczył z Austriakami i Niemcami w Polsce, Galicji, na Wołyniu i w Rumunii, a portret cesarza Mikołaja II trzymał w salonie do końca życia. Od stycznia 1918 roku był wodzem fińskich białych, którzy w krwawej wojnie domowej pokonali czerwonych, a w grudniu tego roku został regentem niepodległej Finlandii. Na tej stronie biało-czerwonego podziału postawił go nie wybór sojuszu, lecz wojna z bolszewizmem. Z Niemcami, na których pomoc liczył rząd w Vaasie, współpracował niechętnie i odszedł, gdy Finlandia zaczęła się im podporządkowywać. Dlatego to właśnie jego, a nie proniemieckich polityków, Finlandia wysłała po klęsce Niemiec do zwycięskiej Ententy. Pole „strona” tej strony, ustawione na państwa centralne, opisuje więc raczej obóz, w którym znalazła się biała Finlandia w 1918 roku, niż poglądy samego Mannerheima.

Przed wojną

Urodził się 4 czerwca 1867 roku w dworze Louhisaari w parafii Askainen na zachodnim wybrzeżu Finlandii, wtedy Wielkiego Księstwa w unii z Rosją. Pochodził ze szwedzkojęzycznej rodziny baronów, która przybyła do Szwecji z Niemiec w XVII wieku. Ojciec zbankrutował i opuścił rodzinę, matka zmarła wcześnie. Z korpusu kadetów w Haminie usunięto go za samowolne oddalenie się, więc karierę zrobił w armii rosyjskiej: ukończył Nikołajewską Szkołę Kawalerii w Petersburgu, służył krótko w dragonach w Kaliszu, a od 1891 roku w elitarnym pułku kawalergardów. Na koronacji Mikołaja II w 1896 roku stał na stopniach tronu. Przez lata był znawcą koni w stajniach dworskich i w oficerskiej szkole jazdy. Do końca życia lepiej mówił po szwedzku, rosyjsku i francusku niż po fińsku.

Na wojnę z Japonią zgłosił się na ochotnika i za Mukden dostał stopień pułkownika. W latach 1906–1908 przejechał konno około 14 tysięcy kilometrów z rosyjskiego Turkiestanu do Pekinu. Oficjalnie zbierał zbiory etnograficzne, z początku z wyprawą francuskiego orientalisty Paula Pelliota, w rzeczywistości był wywiadowcą rosyjskiego sztabu generalnego, badającym północne Chiny. Potem dowodził pułkiem ułanów, a od 1910 roku lejbgwardyjskim pułkiem ułanów Jego Cesarskiej Mości w Warszawie. W 1911 roku został generałem majorem. Należał do świty cesarza. W grudniu 1913 roku objął Samodzielną Brygadę Kawalerii Gwardii w Warszawie. Z nią poszedł na wojnę.

1914–1916: kawalerzysta na froncie wschodnim

Na początku wojny brygada Mannerheima osłaniała lewe skrzydło wojsk rosyjskich na Lubelszczyźnie. 17 sierpnia 1914 roku stoczyła pod Kraśnikiem udaną potyczkę z Austriakami, tydzień przed wielką bitwą pod Kraśnikiem, w której rosyjska 4 Armia została odparta. Mannerheim dostał za to złotą broń św. Jerzego. Walczył pod Opolem Lubelskim, a na początku października 1914 roku, podczas niemiecko-austriackiego marszu na Wisłę, z własnej inicjatywy osłaniał pod Opatowem odwrót rosyjskich wojsk za rzekę przed bitwą pod Warszawą i Dęblinem. W grudniu otrzymał za to upragniony Order św. Jerzego IV klasy.

Wiosną 1915 roku objął 12 Dywizję Kawalerii po rannym generale Aleksieju Kaledinie i dowodził nią przez dwa lata. Walczył nad Dniestrem i w Galicji Wschodniej, osłaniając odwrót armii rosyjskiej po przełamaniu pod Gorlicami. W czerwcu 1916 roku dywizja szła w centrum ofensywy Brusiłowa na Wołyniu. Według fińskich biografów pod Kisielinem zamknęła swoimi szwadronami kilkukilometrową lukę między dwoma rosyjskimi korpusami. Mannerheim był dowódcą sumiennym i ostrożnym, dbającym o konie i ludzi, ale nie przypisuje mu się żadnego przełomowego zwycięstwa. Kawaleria w tej wojnie służyła głównie do rozpoznania, osłony i walki pieszo.

Jesienią 1916 roku, po przystąpieniu Rumunii do wojny, dywizja przeszła w kilka tygodni około 560 kilometrów do Mołdawii. Na przełomie 1916 i 1917 roku walczyła w górach, w kotlinie Soveja, w czasie walk o Fokszany, podporządkowana rumuńskiej 2 Armii generała Alexandru Averescu.

1917: koniec armii carskiej

Na przełomie lutego i marca 1917 roku Mannerheim przebywał na urlopie w Piotrogrodzie i oglądał wybuch rewolucji lutowej. Był przekonanym monarchistą, a upadek dynastii przeżył jako katastrofę. Wrócił jednak na front. Wiosną 1917 roku awansował na generała porucznika, a w czerwcu objął 6 Korpus Kawalerii w północnej Bukowinie. Rozpadu dyscypliny, rad żołnierskich i komisarzy nie akceptował, a nowe władze uważały go za człowieka starego reżimu. Po upadku z konia wyjechał na leczenie do Odessy i tam we wrześniu 1917 roku otrzymał depeszę, że zostaje przeniesiony do rezerwy, bo „nie przystosował się do obecnych warunków”. Na początku grudnia wyjechał do Piotrogrodu, gdzie bezskutecznie szukał ludzi gotowych walczyć z bolszewikami, a 18 grudnia przyjechał do Helsinek, kilkanaście dni po ogłoszeniu niepodległości Finlandii.

1918: wódz białych

W styczniu 1918 roku senat Pehra Evinda Svinhufvuda powołał go do komitetu wojskowego, a w połowie miesiąca powierzył mu kierowanie sprawami wojskowymi. Mannerheim pojechał do Vaasy w Ostrobotni, gdzie chłopskie straże obywatelskie, nazywane białą gwardią, były najsilniejsze. 28 stycznia nad ranem, kilka godzin po tym, jak czerwoni opanowali Helsinki, jego oddziały rozbroiły rosyjskie garnizony w Ostrobotni. Tak zaczęła się wojna domowa. Mannerheim stworzył armię niemal z niczego. Miał zapał chłopów z północy, broń zdobytą na Rosjanach, kilkudziesięciu fińskich oficerów z armii carskiej i szwedzkich ochotników. W lutym wróciła z Niemiec główna część batalionu jegrów, blisko tysiąc młodych Finów, których od 1915 roku potajemnie szkolono w armii niemieckiej. Zrobił z nich kadrę dowódczą. Wprowadził pobór. 7 marca otrzymał stopień generała kawalerii.

Od początku chciał, by wojnę wygrali sami Finowie. W rozkazie z 23 lutego 1918 roku, wydanym w Antrea na Przesmyku Karelskim, zapowiedział, że nie schowa miecza do pochwy, dopóki w kraju nie zapanuje porządek, a ostatni żołnierz Lenina nie zostanie wypędzony z Finlandii i Karelii Białomorskiej. Senat, który w lutym poprosił Niemcy o pomoc wojskową, zrobił to wbrew jego stanowisku. Według wspomnień Mannerheima pogodził się z tym dopiero wtedy, gdy uzyskał zapewnienie, że Niemcy nie będą się mieszać w wewnętrzne sprawy kraju, ale chciał przesądzić wynik wojny, zanim przybędą. W połowie marca przeszedł do natarcia i 6 kwietnia, po najkrwawszej bitwie wojny, zdobył Tampere. Trzy dni wcześniej w Hanko wylądowała niemiecka Dywizja Bałtycka generała Rüdigera von der Goltza, która 12–13 kwietnia zdobyła Helsinki. Mannerheim sprzeciwiał się niemieckiemu atakowi na stolicę, bo chciał zająć ją sam. Jego wojska ruszyły na wschód i 29 kwietnia zdobyły Wyborg. 16 maja, gdy wojna dobiegła końca, poprowadził przez Helsinki defiladę zwycięstwa. Chciał nią pokazać, że wojnę wygrała fińska armia, a nie niemiecka dywizja.

Zwycięstwo miało ponurą stronę. W egzekucjach i mordach zginęło po stronie czerwonych ponad 7 tysięcy ludzi, a w obozach jenieckich zmarło z głodu i chorób blisko 12 tysięcy. Mannerheim jako naczelny wódz odpowiadał za armię, w której dochodziło do masowych rozstrzeliwań, zwłaszcza po zdobyciu Tampere i Wyborga. Część fińskich historyków zarzuca mu, że jego obwieszczenie z 25 lutego 1918 roku, zapowiadające rozstrzeliwanie na miejscu ludzi schwytanych na przemocy i rabunku, otworzyło drogę do samowoli, a on sam nie zrobił wiele, by ją powstrzymać. Inni zwracają uwagę, że terror był w dużej mierze dziełem lokalnych dowódców, straży i sądów polowych, nad którymi naczelne dowództwo słabo panowało, i że obozy po wojnie podlegały już rządowi, a nie jemu.

Po zwycięstwie Mannerheim zażądał dla armii silnej i niezależnej pozycji. Rząd postanowił jednak budować wojsko z pomocą niemieckich oficerów, pod okiem von der Goltza, a polityka senatu zmierzała do monarchii z niemieckim księciem na tronie. Mannerheim nie chciał w tym uczestniczyć. Pod koniec maja ustąpił ze stanowiska naczelnego wodza i na początku czerwca wyjechał do Szwecji.

Regent

W Sztokholmie utrzymywał kontakty z dyplomatami Ententy i nie ukrywał, że uważa niemiecką orientację Finlandii za błąd. Gdy jesienią 1918 roku było już jasne, że Niemcy przegrywają, rząd wysłał go do Londynu i Paryża. Od 12 listopada do 10 grudnia rozmawiał tam między innymi z Robertem Cecilem i Arthurem Balfourem. Usłyszał, że warunkiem uznania niepodległości Finlandii jest zerwanie z Niemcami i rezygnacja wybranego w październiku na króla Fryderyka Karola Heskiego. 12 grudnia parlament wybrał go na regenta po Svinhufvudzie. Do Helsinek wrócił w drugiej połowie grudnia, już po odpłynięciu ostatnich Niemców.

Jako regent zdobył dla Finlandii to, o co zabiegał: wiosną 1919 roku Wielka Brytania i Stany Zjednoczone uznały jej niepodległość, a do kraju zaczęła napływać żywność. Rozważał też z Brytyjczykami udział Finów w marszu na Piotrogród, w zamian za uznanie niepodległości przez białych Rosjan i przyłączenie Karelii Wschodniej, ale do tego nie doszło. 17 lipca 1919 roku, choć niechętnie, zatwierdził republikańską konstytucję. W wyborach prezydenckich przeprowadzonych przez parlament 25 lipca przegrał z Kaarlem Juhem Ståhlbergiem, zdobywając 50 głosów wobec 143. Socjaldemokraci nie chcieli „białego generała” na czele państwa.

Po wojnie

Przez kilkanaście lat pozostawał poza polityką: kierował fińskim Czerwonym Krzyżem i Związkiem Ochrony Dzieci, podróżował, polował. W 1931 roku prezydent Svinhufvud postawił go na czele Rady Obrony, a w 1933 roku nadał mu tytuł marszałka polnego. Umocnienia na Przesmyku Karelskim nazwano linią Mannerheima. W wojnie zimowej i wojnie kontynuacyjnej był naczelnym wodzem, w 1942 roku otrzymał tytuł marszałka Finlandii, a w latach 1944–1946 jako prezydent wyprowadził kraj z wojny. Zmarł 27 stycznia 1951 roku w szpitalu w Lozannie i został pochowany w Helsinkach.

Ocena

W Finlandii Mannerheim jest postacią narodową, której znaczenie wynika przede wszystkim z lat 1939–1944, a nie z pierwszej wojny światowej. Biografowie, na przykład brytyjski historyk J.E.O. Screen, opisują go w latach 1914–1917 jako zdolnego, ale nie wybitnego dowódcę kawalerii, cenionego za opanowanie i troskę o żołnierzy. Prawdziwy sprawdzian przyszedł w 1918 roku. Zwolennicy podkreślają, że w ciągu kilku tygodni stworzył armię, która uratowała niepodległość przed rewolucją wspieraną przez Rosję Radziecką, i że wbrew większości mieszczańskich polityków nie wiązał przyszłości kraju z Niemcami. Dzięki temu po listopadzie 1918 roku Finlandia miała kogoś, z kim Ententa chciała rozmawiać.

Krytycy, zwłaszcza fińska lewica i część późniejszych historyków, widzą w nim przede wszystkim „białego generała”, wodza zwycięskiej strony wojny domowej, odpowiedzialnego, przynajmniej politycznie, za terror i obozy 1918 roku. Zwracają też uwagę na jego ambicje wobec Karelii Wschodniej i gotowość do interwencji w Rosji w 1919 roku. Obie oceny zgadzają się co do jednego: rok 1918 uczynił z rosyjskiego generała przywódcę Finów, a podział na białych i czerwonych, który symbolizował, ciążył na kraju przez całe pokolenie.

Na osi czasu

(08)

1917

1918