TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Rosyjscy parlamentariusze za liniami niemieckimi

Kategoria:
Dyplomacja
Front:
Front wschodni
Data:
27 listopada 1917
Autor:
Natalia
Tagi:
Rosja, Niemcy, rewolucja październikowa, inicjatywy pokojowe

27 listopada 1917 roku (14 listopada według kalendarza juliańskiego) niemieckie dowództwo na froncie wschodnim dało trzem rosyjskim parlamentariuszom pisemną odpowiedź: jest gotowe rozpocząć rokowania o rozejm z wysłannikami bolszewickiego naczelnego wodza. Parlamentariuszy wysłał przez linię frontu pod Dźwińskiem Nikołaj Krylenko, którego rząd Lenina mianował naczelnym wodzem po tym, jak generał Nikołaj Duchonin odmówił wykonania rozkazu o propozycji rozejmu. Brytyjska chronologia wojny notuje pod tą datą pierwsze spotkanie rosyjskich i niemieckich delegatów za liniami niemieckimi. Rosyjskie opracowania podają, że parlamentariusze przeszli przez front już po południu 26 listopada, a odpowiedź otrzymali następnego dnia. Ówczesne depesze z Piotrogrodu, przytaczane w prasie brytyjskiej, i część historyków umieszczają samo przejście linii dopiero 27 listopada.

Krylenko wyjechał z Piotrogrodu specjalnym pociągiem na Front Północny i zatrzymał się w sztabie 5 Armii w Dźwińsku. Rozkazem nr 2 z 26 listopada ogłosił Duchonina „wrogiem ludu”, a dowódcę i komisarza Frontu Północnego, dowódcę 5 Armii i dowódcę 27 Korpusu odsunął od stanowisk. Na wysłanników wybrał porucznika 9 Kijowskiego Pułku Huzarów Władimira Szneura oraz dwóch członków komitetu 5 Armii, lekarza wojskowego Michaiła Sagałowicza i ochotnika Gieorgija Merena. W pełnomocnictwie, które Krylenko podpisał jako komisarz do spraw wojskowych i morskich i naczelny wódz, polecił im zapytać najwyższe dowództwo armii niemieckiej, czy zgadza się wysłać pełnomocników do natychmiastowych rokowań o zawieszenie broni na wszystkich frontach państw walczących, po którym miałyby nastąpić rozmowy pokojowe. W razie zgody mieli uzgodnić czas i miejsce spotkania.

Wysłańców z zawiązanymi oczami doprowadzono do sztabu dywizji generała von Hofmeistera. Czekali tam cały dzień, aż sprawa przejdzie przez kolejne szczeble dowództwa. Szef sztabu niemieckiego dowództwa na wschodzie generał Max Hoffmann, który jeszcze rano 26 listopada notował w dzienniku, że nie wie, czy Rosjanie zdecydują się na rozejm, zameldował telefonicznie Erichowi Ludendorffowi. „Czy z tymi ludźmi można prowadzić rokowania?” – miał zapytać Ludendorff. „Tak, można – odpowiedział Hoffmann. – Wasza Ekscelencja potrzebuje wojsk, a to najłatwiejszy sposób, by je zdobyć”. Naczelne dowództwo upoważniło go do rozmów o rozejmie.

Odpowiedź, podpisaną przez Hofmeistera, ujęto w sześciu punktach. Naczelny wódz na wschodzie, książę Leopold Bawarski, był gotów do rokowań z rosyjskim naczelnym wodzem i miał upoważnienie naczelnego dowództwa niemieckiego do zawarcia rozejmu. Strona rosyjska miała wyznaczyć komisję z pisemnymi pełnomocnictwami i wysłać ją do kwatery niemieckiego dowództwa na wschodzie, Niemcy mieli powołać własną. O dniu i godzinie przyjazdu należało ich uprzedzić, by mogli podstawić specjalny pociąg w miejscu przejścia przez linie, a Niemcy zobowiązali się zapewnić komisjom bezpośrednie połączenie telegraficzne z rosyjskim dowództwem. Spotkanie pełnomocników wyznaczono na 2 grudnia. Krylenko ogłosił w rozkazie do armii i floty, że parlamentariusze wrócili z oficjalną zgodą niemieckiego naczelnego wodza, i nakazał wstrzymać ogień i wszelkie działania wojenne, o ile nie zaatakuje nieprzyjaciel.

Bolszewicy natychmiast ogłosili sukces. 28 listopada Rada Komisarzy Ludowych zwróciła się do rządów i narodów wszystkich walczących państw z wezwaniem do udziału w rokowaniach, a 29 listopada Trocki zapytał przedstawicieli państw sprzymierzonych, czy zamierzają wziąć udział w rozmowach, które miały się zacząć 2 grudnia o piątej po południu. Odpowiedzi się nie doczekał. Sam Szneur wkrótce potem został aresztowany, gdy wyszła na jaw jego dawna współpraca z carską Ochraną. Delegacja radziecka pod przewodnictwem Adolfa Ioffego przeszła przez linie 2 grudnia, a następnego dnia w Brześciu Litewskim, w kwaterze Leopolda Bawarskiego, rozpoczęły się rokowania o rozejm.