Zatonięcie „Cochrane”
- Kategoria:
- Wojsko
- Front:
- Wojna na morzu
- Data:
- 14 listopada 1918
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Royal Navy, Wielka Brytania, Rosja
14 listopada 1918 roku, trzy dni po zawarciu rozejmu z Niemcami, Royal Navy straciła krążownik pancerny Cochrane. Nie w walce, tylko na mieliźnie. Rano okręt płynął we mgle torem wodnym prowadzącym do ujścia rzeki Mersey, w stronę Liverpoolu i Birkenhead. Około 7.57 wszedł na piaszczystą ławicę Taylor’s Bank, osiadł na niej i wkrótce przełamał się na dwie części. Na pokładzie było ponad 700 ludzi, ale według zgodnych relacji nikt nie zginął.
Cochrane był jednym z czterech krążowników pancernych typu Warrior, zbudowanym w szkockiej stoczni Fairfield w Govan i oddanym do służby w 1907 roku. Przez większość wojny pływał z 2 Eskadrą Krążowników przy Grand Fleet i uczestniczył w bitwie jutlandzkiej. Wiosną i latem 1918 roku stacjonował w Murmańsku, gdzie wspierał alianckie siły na północy Rosji, a w maju wysadził desant w Peczendze. Jesienią wrócił do Wielkiej Brytanii.
Według sprawozdania z późniejszego procesu okręt, którym dowodził komandor James Farie, szedł do Liverpoolu z wizytą w porcie i prowadził go doświadczony miejscowy pilot George Sale. Mgła gęstniała, a silny prąd odpływu znosił krążownik, mimo to pilot nie zmniejszył prędkości, około 12 węzłów. W miejscu, w którym tor skręcał, ciężki okręt zbyt wolno odpowiedział na ster, nie zdołał ominąć umocnionego brzegu ławicy i wjechał na mieliznę.
Admiralicja uznała, że ratowanie starego krążownika nie jest warte kosztów, i spisała go na straty. Wrak rozebrano na miejscu do czerwca 1919 roku. Przed sądem wojennym stanęli komandor Farie i oficer nawigacyjny, komandor porucznik George Hastings. Według prasy z lutego 1919 roku obaj zostali uznani winnymi zaniedbania, bo nie powstrzymali pilota przed zbyt szybkim wejściem w zakręt, i otrzymali nagany.