1917: Flandria
Bitwa o Polygon Wood
- Daty:
- 26 września – 3 października 1917
- Front:
- Front zachodni
- Miejsce:
- Płaskowyż Gheluvelt (Geluveld) od drogi z Ypres do Menin przez las Polygon (Polygon Wood) i Zonnebeke po ostrogę Gravenstafel, Flandria Zachodnia (Belgia)
- Strony:
- Wielka Brytania i AustraliaDouglas Haig, Herbert Plumer, Hubert Gough
- Wynik:
- Zwycięstwo brytyjskie. Australijczycy i Brytyjczycy zdobyli las Polygon, kopiec Butte, odcinek linii Flandern I i przedpola Zonnebeke, a wszystkie niemieckie przeciwnatarcia odparto.
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Brytyjski Korpus Ekspedycyjny, Australia, Niemcy, Erich Ludendorff
Bitwa o Polygon Wood była drugim z trzech wrześniowo-październikowych „ugryzień” generała Herberta Plumera w trzeciej bitwie pod Ypres. 26 września 1917 roku o 5.50, sześć dni po bitwie o grzbiet Menin Road, siedem dywizji, pięć brytyjskich i dwie australijskie, ruszyło za ścianą ognia na froncie około 8 kilometrów, od drogi z Ypres do Menin po ostrogę Gravenstafel. Główne zadanie dostał I Korpus Anzac: 5 Dywizja Australijska miała zdobyć resztę lasu Polygon z kopcem zwanym Butte, a 4 Dywizja Australijska ostrogę Tokio przed Zonnebeke. Mimo że dzień wcześniej niemieckie natarcie omal nie pokrzyżowało całej operacji, do południa niemal wszystkie cele były zdobyte, a kontrataki czterech niemieckich dywizji przeciwnatarcia rozbiły się o ogień artylerii. Kolejne próby odbicia terenu, do 3 października, też zawiodły. Bitwa zmusiła niemieckie dowództwo do kolejnej, pośpiesznej zmiany taktyki obronnej.
Nazwa i daty
Nazwę i daty, 26 września – 3 października 1917 roku, ustaliła po wojnie brytyjska komisja do spraw nazewnictwa bitew, która uznała te walki za czwartą z ośmiu bitew pod Ypres w 1917 roku. Właściwe natarcie trwało jeden dzień. Do 3 października komisja zaliczyła także walki o ostatnie cele na prawym skrzydle (27 września) i niemieckie przeciwnatarcia z 30 września, 1 i 3 października. Następnego dnia, 4 października, ruszyło już kolejne natarcie Plumera, pod Broodseinde. Niemcy zaliczali te walki do bitwy we Flandrii (Flandernschlacht).
Las Polygon (Polygon Wood, fr. Bois du Polygone) zawdzięczał nazwę wielobocznemu kształtowi plantacji drzew około 7 kilometrów na wschód od Ypres. Przed wojną był terenem ćwiczeń armii belgijskiej: miał tor, prawdopodobnie po dawnej belgijskiej szkole artylerii, który żołnierze nazywali „torem wyścigowym”, a we wschodniej części wysoki ziemny kopiec, dawny kulochwyt strzelnicy, nazywany po francusku Butte de Polygone. Walczono tu już jesienią 1914 roku w pierwszej bitwie pod Ypres. W 1917 roku z lasu zostały tylko kikuty drzew.
Tło
Po nieudanych sierpniowych natarciach 5 Armii generała Huberta Gougha feldmarszałek Douglas Haig przekazał zdobycie płaskowyżu Gheluvelt 2 Armii Plumera. Ten zarządził trzytygodniową przerwę i postanowił nacierać krótkimi skokami, na głębokość nie większą niż półtora kilometra, z ogromną masą artylerii i natychmiastowym umacnianiem zdobytego terenu. Pierwszy skok, 20 września przy drodze do Menin, udał się niemal całkowicie. Już 21 września Haig wydał rozkaz do następnego: 2 i 5 Armia miały posunąć się na froncie około 7,8 kilometra, a I Korpus Anzac generała Williama Birdwooda o około kilometr, by zająć resztę lasu Polygon i południowy skraj Zonnebeke. Z tych pozycji, nie później niż na początku października, miało ruszyć natarcie na grzbiet Broodseinde.
Najtrudniejsze było przesunięcie artylerii przez pas ziemi zrytej pociskami. Australijscy saperzy, pionierzy i tunelarze budowali w pośpiechu kolejki polowe i drogi z desek. Według australijskiego historyka oficjalnego Charlesa Beana codziennie po południu na bocznicę pod Ypres przyjeżdżał pociąg z 240 tonami desek, które nocą rozwoziło 80 ciężarówek i 120 wozów konnych, pod ostrzałem i w oparach iperytu. Do 24 września działa przesunięto o prawie dwa kilometry do przodu. Pogoda sprzyjała: od 20 września nie padało, ziemia przeschła, a nad ranem pole bitwy okrywały mgły.
Niemcy także wyciągali wnioski. 22 września dowództwo 4 Armii generała Friedricha Sixta von Armina postanowiło wzmocnić ostrzał między natarciami, przyśpieszyć przeciwnatarcia i podwoić ich siłę: za każdą z trzech dywizji broniących płaskowyżu stanęła teraz dywizja przeciwnatarcia (Eingreifdivision). 25 września na rozkaz następcy tronu Bawarii Rupprechta 50 Dywizja Rezerwowa, wsparta niemal czterokrotnie większą niż zwykle artylerią, uderzyła na odcinku od drogi do Menin po las Polygon, gdzie brytyjska 33 Dywizja dopiero co zluzowała 23 Dywizję. Niemcy odbili kilkaset metrów ziemi i kilka schronów na południe od lasu, na odcinku, z którego nazajutrz miało ruszyć prawe skrzydło Australijczyków. Rupprecht, przekonany, że kolejne brytyjskie natarcie nastąpi dopiero za kilka dni, wyjechał tego dnia w sprawach osobistych do Monachium.
Plan i siły
Na prawym skrzydle X Korpus generała Thomasa Morlanda miał 39 Dywizją zdobyć resztę ostrogi Tower Hamlets na południe od drogi do Menin, a 33 Dywizją odbić stracony teren i osłonić Australijczyków od południa. W centrum I Korpus Anzac nacierał dwiema świeżymi dywizjami, które w nocy z 22 na 23 września zluzowały 1 i 2 Dywizję Australijską. 5 Dywizja generała Talbota Hobbsa, wypoczęta po czterech miesiącach na tyłach, atakowała 14 Brygadą (z Nowej Południowej Walii) na Butte i 15 Brygadą (z Wiktorii) generała Harolda Elliotta na prawym skrzydle. 4 Dywizja generała Ewena Sinclaira-MacLagana, wycofana spod Messines zaledwie trzy tygodnie wcześniej, nacierała 4 i 13 Brygadą na ostrogę Tokio. Australijczycy mieli w dwóch skokach dojść do Butte i schronu Tokio, 800–900 metrów od linii wyjściowej, a po godzinnej przerwie przejść kawałek dalej, za linię Flandern I na grzbiecie. Na północy V Korpus 5 Armii nacierał 3 i 59 Dywizją na Zonnebeke i wzgórze 40, a brygada 58 Dywizji z XVIII Korpusu na ostrogę Gravenstafel.
I Korpus Anzac miał 205 ciężkich dział, jedno na około 9 metrów frontu, a do tego dziesiątki baterii polowych. Ostrzał przesuwał się w pięciu warstwach, a przed piechotą szła także zapora z 56 ciężkich karabinów maszynowych Vickers. Piechota szła w rozproszonych falach. Pierwsze zdobywały bliższy cel i okopywały się, a następne przechodziły przez nie do celów dalszych. Specjalne oddziały oczyszczały zdobyte schrony, by ich załogi nie strzelały w plecy, jak pod Frezenberg w sierpniu.
Naprzeciw stały niemiecka 50 Dywizja Rezerwowa, 3 Dywizja Rezerwowa i 23 Dywizja Rezerwowa, a za nimi dywizje przeciwnatarcia: 17 Dywizja, 236 Dywizja i 4 Dywizja Bawarska, z 234 Dywizją w odwodzie. Według Beana w 3 Dywizji Rezerwowej służyło sporo Polaków, z których część nie kryła sympatii dla aliantów, a niektórzy wręcz chcieli dostać się do niewoli.
Przebieg
26 września, środek: Butte. Ostrzał spadł o 5.50, gdy z mroku wyłaniał się płaskowyż. Ziemia była sucha, więc wybuchy wzbiły ścianę pyłu i dymu tak gęstą, że oficerowie trzymali kierunek według kompasu. Bean pisał, że była to najdoskonalsza osłona ogniowa, jaka kiedykolwiek prowadziła australijską piechotę, a zapora toczyła się przed żołnierzami „jak pożar buszu w Gippsland”. Generał Hobkirk stłoczył dwanaście fal 14 Brygady na pasie głębokim na około 55 metrów, tuż przy linii ostrzału, więc niemiecka zapora, która spadła o czwartej, spadła za nimi. Po przejściu około 450 metrów we mgle wyłoniła się sylwetka Butte. Niemieccy karabinierzy maszynowi na szczycie uciekli, a Australijczycy wdarli się na kopiec i obrzucili granatami wejścia do schronów na jego tylnym stoku. W środku poddało się około 60 Niemców, w większości sanitariuszy. O 7.30 kolejne bataliony przeszły na drugi cel, prawie kilometrowy odcinek linii Flandern I, z której zostały strzępy zasieków. Brygada wzięła około 200 jeńców i 34 karabiny maszynowe. Wśród poległych był dowódca 53 Batalionu, podpułkownik Croshaw.
26 września, prawe skrzydło: Elliott. Najciężej było na południowym skraju lasu, gdzie dzień wcześniej Niemcy odbili teren. 15 Brygada Elliotta, która przez cały 25 września odpierała niemieckie natarcie, musiała zaatakować z linii częściowo zajętej przez nieprzyjaciela, a dwa jej bataliony zastąpiono w nocy dwoma batalionami 8 Brygady, które dotarły na taśmy wyjściowe ostatnie, dziesięć minut przed natarciem. Brytyjska 98 Brygada na prawo od nich nie zdołała w nocy odbić utraconej linii, więc prawe skrzydło Australijczyków szło z odsłoniętą flanką. Z ruin Jerk House i Cameron House niemieckie karabiny maszynowe raziły je z boku i od tyłu. Część batalionów zatrzymała się na pierwszym celu i zawinęła skrzydło na południe. Jeszcze przed drugim etapem natarcia kapitan Neale z 59 Batalionu poprowadził jednak żołnierzy dalej, przez dolinkę strumienia Polygonebeek, zdobył grupę schronów, w których wzięto do niewoli dowódcę niemieckiego odcinka z około 60 ludźmi, i dotarł niemal do drugiego celu. Szeregowiec Patrick Bugden z 31 Batalionu prowadził w tych dniach ataki na schrony i wynosił rannych spod ognia. Zginął 28 września i pośmiertnie otrzymał Krzyż Wiktorii. Brytyjski 2 Batalion Royal Welch Fusiliers, skierowany na odsłoniętą flankę, w południe doszedł do Jerk House, ale po południu, gdy kończyła się amunicja, cofnął się.
26 września, północ: Zonnebeke. 4 Dywizja Australijska przeszła swój odcinek niemal bez przeszkód, odpowiadając tylko na ogień pojedynczych schronów. Sierżant John Dwyer z 4 Kompanii Karabinów Maszynowych zniszczył ogniem swojego karabinu niemieckie gniazdo, przyniósł zdobyty karabin i walczył z niego dalej, za co dostał Krzyż Wiktorii. Lewy batalion dywizji doszedł do cegielni w Zonnebeke. Na lewo od niego brytyjska 3 Dywizja weszła do wsi, ale nie zdobyła stacji kolejowej ani wzgórza 40, a dalej 59 Dywizja zajęła szereg umocnionych farm, w tym Kansas Cross i Schuler Farm. Brygada 58 Dywizji na ostrodze Gravenstafel utknęła we mgle kilkaset metrów przed celem.
26 września, popołudnie: przeciwnatarcia. Gdy przed południem mgła się rozwiała, lotnicy Royal Flying Corps i obserwatorzy na Butte widzieli z daleka, jak niemieckie dywizje przeciwnatarcia schodzą z grzbietu Broodseinde i Becelaere. 236 Dywizja przekroczyła grzbiet około 14.30 i od razu wpadła w ogień artylerii. O 15.25 kapitan Albert Jacka z 14 Batalionu wystrzelił rakiety wzywające ogień zaporowy i natarcie się załamało. 17 Dywizja, która szła na las Polygon od południa, została zmasakrowana w lesie Holle Bosch i na wzgórzu Reutel, a 4 Dywizja Bawarska straciła w błocie nad strumieniem Paddebeek ponad 1300 ludzi. Według niemieckich relacji dywizje przeciwnatarcia potrzebowały do dwóch godzin na przejście kilometra przez brytyjskie zapory i docierały na miejsce wyczerpane, w najlepszym razie do linii, na której trzymały się resztki dywizji frontowych. Jedynym ich sukcesem było odparcie brytyjskiej 3 Dywizji na wzgórzu 40.
27 września – 3 października. W nocy i rankiem 27 września na prawym skrzydle Australijczycy podpułkownika Normana Marshalla zajęli z niewielkimi stratami Cameron House i zagajnik Cameron Covert, a po południu dołączyli do nich Brytyjczycy z 33 Dywizji. Tym samym cały cel na tym trudnym odcinku był zdobyty. Tego dnia 39 Dywizja odparła trzy niemieckie ataki na Tower Hamlets, a 3 Dywizja ciężki atak pod Zonnebeke. Wzgórze 40 pozostawiono do następnego natarcia. W nocy z 27 na 28 września świeże dywizje brytyjskie zaczęły luzować walczące. 30 września rano świeże pułki niemieckie z miotaczami płomieni i oddziałami szturmowymi 4 Armii uderzyły na 23 Dywizję na północ od drogi do Menin i zostały odparte. 1 października kolejne natarcie, prowadzone przez specjalną grupę generała Arthura von Gabaina, odepchnęło dwa bataliony o około 140 metrów, a w tych dniach Niemcy odbili też 21 Dywizji farmę Joist Farm przy lesie Polygon. Dalsze ataki odparto. Ostatnie niemieckie natarcia z 3 października pod drogą do Menin także zawiodły.
Straty
Brytyjska historia oficjalna podaje 15 375 zabitych, rannych i zaginionych w siedmiu nacierających dywizjach. Najwięcej straciły 3 Dywizja (4032), 5 Dywizja Australijska (3723) i 33 Dywizja (2905). Bean podaje dla obu dywizji australijskich nieco wyższe liczby: 5 Dywizja straciła według niego 4014 ludzi w dniach 26–28 września, a 4 Dywizja 1717, a łączne straty australijskie w bitwie szacuje się na około 5,8 tysiąca.
Straty niemieckie są znane tylko częściowo. Niemiecka historia oficjalna podaje około 13,5 tysiąca zabitych, rannych i zaginionych od 21 do 30 września, czyli łącznie z przeciwnatarciami po bitwie przy drodze do Menin. Brytyjski historyk oficjalny James Edmonds doliczył do tego 30 procent lżej rannych, co budzi spory. Sama 50 Dywizja Rezerwowa straciła 1850 ludzi, a 4 Dywizja Bawarska ponad 1300 w jednym przeciwnatarciu.
Znaczenie
Bitwa była jednym z najczystszych zwycięstw metody Plumera. Brytyjczycy i Australijczycy zdobyli prawie wszystkie wyznaczone cele, nie oddali niemieckim przeciwnatarciom ani kawałka zdobytego terenu i stanęli u stóp grzebienia Broodseinde. Szef sztabu niemieckiej grupy „Wytschaete”, podpułkownik Albrecht von Thaer, zapisał 28 września, że przeżywa „naprawdę okropne dni” i nie wie, co robić przeciw ograniczonym natarciom i ich niszczycielskiej artylerii: wzmocnienie pierwszej linii oznaczałoby tylko podsunięcie Brytyjczykom większej liczby ludzi do zabicia, a trzymanie odwodów z tyłu do przeciwnatarć zawiodło. Pomóc mogłyby tylko masy czołgów, których Niemcy nie mieli.
28 września Paul von Hindenburg postanowił wrócić do silniej obsadzonej pierwszej linii, a 29 września generał Erich Ludendorff naradzał się w Roeselare z Rupprechtem i dowództwem 4 Armii. Natychmiastowe przeciwnatarcia w trakcie brytyjskiego natarcia (Gegenstoß) miały ustąpić planowym przeciwnatarciom (Gegenangriff) po 24–48 godzinach, a pierwsza linia miała dostać więcej ludzi i karabinów maszynowych. Rozkazy w tej sprawie 4 Armia wydała 30 września. Ludendorff przyznawał później w pamiętnikach, że znalezienie właściwego rozwiązania było „niewiarygodnie trudne”. Nowa taktyka okazała się zgubna już 4 października: pod Broodseinde brytyjskie natarcie trafiło na zgęszczone pierwsze linie i na szykujące się do przeciwnatarcia dywizje niemieckie, które poniosły ciężkie straty.
Dla Australijczyków Polygon Wood była jedną z najbardziej udanych bitew wojny, okupioną jednak wysoką ceną. Dla 5 Dywizji, która w lipcu 1916 roku wykrwawiła się pod Fromelles, było to pierwsze wielkie zwycięstwo. Elliott, któremu Bean w dużej mierze przypisuje uratowanie natarcia na zagrożonym prawym skrzydle, sam za najważniejszą walkę swojego życia uważał kontratak pod Villers-Bretonneux w kwietniu 1918 roku, ale jego podwładni wskazywali na Polygon Wood. Na szczycie Butte stoi dziś pomnik 5 Dywizji Australijskiej, a w lesie zachowały się ruiny trzech niemieckich schronów. Obok leżą cmentarze wojenne Polygon Wood i Buttes New British Cemetery z pomnikiem nowozelandzkich żołnierzy zaginionych bez wieści. Bitwę uwieczniali na zdjęciach australijscy fotografowie wojenni, w tym Frank Hurley.