TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1916: Bitwa nad Sommą

Bitwa pod Ginchy

Daty:
9 września 1916
Front:
Front zachodni
Miejsce:
Wieś Ginchy na grzbiecie między lasem Delville a Combles, około kilometra na północny wschód od Guillemont i 12 km na wschód od Albert, departament Somma (Francja)
Strony:
Wielka BrytaniaDouglas Haig, Henry Rawlinson, Thomas Morland, William Hickie
Wynik:
Zwycięstwo brytyjskie. 16 (Irlandzka) Dywizja zdobyła Ginchy i utrzymała je mimo niemieckich kontrataków, ale natarcia na sąsiednich odcinkach przyniosły niewiele, a reduta Quadrilateral pozostała w rękach niemieckich.
Autor:
Natalia
Tagi:
Irlandia, Wielka Brytania, Niemcy, Brytyjski Korpus Ekspedycyjny

Bitwa pod Ginchy była krótkim, jednodniowym natarciem brytyjskiej 4 Armii w bitwie nad Sommą. Wieś Ginchy leżała w najwyższym punkcie grzbietu, o który Brytyjczycy walczyli od połowy lipca, i panowała nad okolicą. Od 3 września brytyjska 7 Dywizja trzy razy wdzierała się do jej ruin i trzy razy była z nich wypierana. 9 września o 16.45 do natarcia ruszyła na szerokim froncie, od lasu Leuze po las Delville, 16 (Irlandzka) Dywizja, złożona z ochotników z irlandzkich środowisk nacjonalistycznych, a obok niej londyńska 56 Dywizja. Brygada irlandzka, która nacierała na samą wieś, zajęła ją jeszcze tego wieczoru, wzięła około dwustu jeńców i w nocy odparła niemieckie kontrataki. Na innych odcinkach natarcie się nie powiodło. Zdobycie Ginchy dało Brytyjczykom cały grzbiet od lasu Leuze po las Delville i dogodną podstawę do wielkiego natarcia 15 września.

Nazwa i daty

Nazwę „bitwa pod Ginchy” (ang. Battle of Ginchy) nadała po wojnie brytyjska komisja do spraw nazewnictwa bitew. Według brytyjskiej historii oficjalnej obejmuje ona wyłącznie działania z 9 września 1916 roku na odcinku od wąwozu pod Combles po Longueval. Wcześniejsze natarcia 7 Dywizji na Ginchy z 3–6 września komisja zaliczyła do bitwy pod Guillemont (3–6 września) i bitwy o las Delville, a walki o Ginchy Telegraph i redutę Quadrilateral w dniach 10–14 września nie mają osobnej nazwy. Ta strona przyjmuje urzędową datę 9 września, ale opisuje też tło i następstwa. Godziny podajemy według brytyjskiego czasu letniego, o godzinę wcześniejszego od niemieckiego.

Tło

Ginchy leżało na grzbiecie, który od lasu Delville i Longueval ciągnął się na południowy wschód ku lasom Leuze i Bouleaux nad Combles. Na wschód od wsi, w najwyższym punkcie okolicy, stała kiedyś stacja telegrafu optycznego z czasów wojen rewolucyjnych. Nie istniała już w 1916 roku, ale miejsce to nadal nazywano Ginchy Telegraph. Na południowy wschód od wsi, przy zagłębionej drodze do Morval, Niemcy zbudowali czworoboczną redutę, którą Brytyjczycy nazwali Quadrilateral. Kto trzymał Ginchy, ten widział z góry niemiecką trzecią pozycję obronną, a przez nią drogę na Morval i Lesbœufs.

Po bitwie o grzbiet Bazentin w połowie lipca prawe skrzydło brytyjskiej 4 Armii generała Henry’ego Rawlinsona utknęło przed Guillemont i Ginchy. Przez cały sierpień Brytyjczycy atakowali te wsie małymi siłami i za każdym razem ponosili ciężkie straty. Dowódca Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego, generał Douglas Haig, szykował na połowę września wielkie natarcie i chciał przed nim zdobyć grzbiet od Guillemont po las Delville. Od tego zależało też współdziałanie z Francuzami, którzy nacierali na prawo od Brytyjczyków, na północnym brzegu Sommy.

3 września Brytyjczycy zdobyli wreszcie Guillemont. Tego samego dnia w południe 22 Brygada 7 Dywizji zaatakowała Ginchy od zachodu. 20 Batalion Pułku Manchesterskiego przeszedł przez wieś i zaczął się okopywać na jej wschodnim skraju, ale jego lewego sąsiada zatrzymał ogień karabinów maszynowych z okopów pod lasem Delville, a Niemcy, którzy zostali w północnej części ruin, zaszli Brytyjczyków od flanki. Po południu i wieczorem oddziały niemieckiego 35 Pułku Fizylierów i 88 Pułku Piechoty kontratakowały i odbiły wieś, według historii pułkowej w walce wręcz łopatami i siekierami. 4 września 9 Batalion Pułku Devonshire wdarł się do Ginchy i został wyparty po godzinie. 6 września 2 Batalion Gordon Highlanders i batalion z Devonshire znów weszły do wsi i wzięły jeńców, ale około 16.30 niemiecki kontratak zmusił je do odwrotu. Dowódca dywizji zameldował, że jego ludzie nie mogą już nic więcej zrobić. Od 23 sierpnia do zluzowania 7 września 7 Dywizja straciła według historii oficjalnej 174 oficerów i 3626 żołnierzy.

Historycy Robin Prior i Trevor Wilson piszą, że Ginchy atakowano zbyt słabymi siłami, bo 7 Dywizję oszczędzano na wielkie natarcie. Atakowały po dwa bataliony, nikt nie oczyszczał zdobytych piwnic, w których kryli się Niemcy, a artyleria nie uciszała karabinów maszynowych strzelających z flanek. Brytyjska historia oficjalna dodaje, że niemieckie stanowiska na wschodnim skraju lasu Delville, w okopach nazwanych Hop Alley i Ale Alley, ostrzeliwały z boku każde natarcie na wieś od zachodu. Upadek Guillemont pozwalał teraz uderzyć na Ginchy od południa.

Siły

Natarcie 9 września przeprowadził XIV Korpus, którym od 17 sierpnia, w zastępstwie chorego lorda Cavana, dowodził generał Thomas Morland. Na prawym skrzydle, od lasu Leuze, nacierała 56 (Londyńska) Dywizja generała Charlesa Hulla, złożona z batalionów londyńskiej Territorial Force. Na lewym skrzydle, naprzeciw Ginchy, stała 16 (Irlandzka) Dywizja generała Williama Hickiego. Była to dywizja Nowej Armii utworzona z ochotników z całej Irlandii, głównie katolików i nacjonalistów. Wielu z nich wyszło z szeregów Ochotników Narodowych, czyli tej części Irlandzkich Ochotników, która w 1914 roku poszła za przywódcą nacjonalistów Johnem Redmondem i poparła udział w wojnie w zamian za obietnicę home rule. Od początku września jej brygady walczyły pod Guillemont i lasem Leuze w składzie innych dywizji, a na 9 września wróciły pod rozkazy Hickiego. Były osłabione i bardzo zmęczone. Generał F. W. Ramsay, dowódca 48 Brygady, która miała zdobyć wieś, zastrzegł, że jego ludzi trzeba będzie zluzować zaraz po zdobyciu Ginchy, i otrzymał takie zapewnienie.

Na północ od Irlandczyków natarcie wspierał XV Korpus (55 Dywizja pod lasem Delville), a dalej III Korpus pod lasem High Wood. Francuska 6 Armia też miała zaatakować 9 września, ale generał Ferdinand Foch poprosił 8 września o więcej czasu na przygotowania i Francuzi uderzyli dopiero 12 września.

Po stronie niemieckiej front nad Sommą na północ od rzeki należał do 1 Armii generała Fritza von Belowa, która od końca sierpnia, razem z 2 Armią generała Maxa von Gallwitza na południe od rzeki, wchodziła w skład nowej grupy armii bawarskiego następcy tronu Rupprechta. W nocy z 7 na 8 września 5 Bawarska Dywizja zluzowała w Ginchy wyczerpaną niemiecką 56 Dywizję, a obronę samej wsi objął bawarski 19 Pułk Piechoty. Zluzowanie odbywało się w zamieszaniu. Bawarczycy nie wiedzieli nawet, czy Brytyjczycy nie zajęli już wsi, która według historii pułkowej po wielu ostrzałach „zupełnie zniknęła z powierzchni ziemi”. Na południe od Ginchy, przy reducie Quadrilateral i w lasach Leuze i Bouleaux, w nocy z 7 na 8 września stanęła świeża 185 Dywizja. Granica między obiema dywizjami przebiegała tuż obok wsi.

Przebieg

Rozkaz 4 Armii z 6 września przewidywał natarcie na całym prawym skrzydle: XIV Korpus miał zdobyć drogę z Combles do lasu Leuze, redutę Quadrilateral i Ginchy, XV Korpus okopy Hop Alley i Ale Alley pod lasem Delville, a III Korpus okop Wood Lane i wschodni narożnik High Wood. Ostrzał zaczął się o 7 rano 9 września i trwał cały dzień w równym tempie, bez zwykłego wzmocnienia ognia przed szturmem. Godzinę natarcia wyznaczono na 16.45, tak by Niemcy nie zdążyli przed zmrokiem zorganizować kontrataku.

Prawe skrzydło. Na odcinku 56 Dywizji batalion London Rifle Brigade ruszył z południowo-wschodniego skraju lasu Leuze na okop Loop Trench nad wąwozem Combles i musiał się cofnąć pod ogniem artylerii i karabinów maszynowych. Do 18.15 9 Batalion Pułku Londyńskiego zdobył niemiecką linię w lesie Bouleaux i dalej na północny zachód, aż do drogi do Morval. Na lewo od niego 4 Batalion Pułku Londyńskiego doszedł za zaporą ogniową do okopu na południowy wschód od reduty Quadrilateral, ale sąsiedni batalion Rangers utknął w ogniu z okopów pod Ginchy. Gdy słońce zachodziło, podniosła się gęsta mgła, która uniemożliwiła obserwację lotniczą. Sztaby nie wiedziały, co się dzieje na przedpolu. Wysłani po zmroku London Scottish, przekonani, że Quadrilateral jest już zdobyty, zgubili w ciemności kierunek, a reduta została w rękach niemieckich.

Środek. Na prawym skrzydle 16 Dywizji, obok Londyńczyków, nacierała 47 Brygada: 6 Batalion Royal Irish Regiment i 8 Batalion Royal Munster Fusiliers, wspierane przez oddział 6 Batalionu Connaught Rangers. Brygada dostała z opóźnieniem rozkaz, by odczekać dwie minuty po godzinie natarcia na ostatni ostrzał. 48 Brygada obok ruszyła jednak punktualnie i ściągnęła na siebie niemiecki ogień zaporowy. Gdy żołnierze 47 Brygady wyszli z okopów, zatrzymał ich z bliska ogień karabinów maszynowych: brytyjska artyleria waliła głównie w drugą niemiecką linię, a pierwsza pozostała prawie nietknięta. Kolejne próby, także z udziałem 7 Batalionu Royal Inniskilling Fusiliers, nie przyniosły powodzenia.

Ginchy. Na Ginchy uderzyła 48 Brygada z dwoma batalionami 49 Brygady. Prawoskrzydłowy 1 Batalion Royal Munster Fusiliers dostał się pod ogień tych samych stanowisk, które zatrzymały 47 Brygadę, ale skręcił na nie, rozbił najbliższych Niemców i poszedł dalej. Na lewo od niego, za drogą z Guillemont, 7 Batalion Royal Irish Rifles, a tuż za nim 7 Batalion Royal Irish Fusiliers natrafiły tylko na słaby opór i przed 17.00 doszły do pierwszego celu na linii przecinającej wieś. O 17.25 8 Batalion Royal Dublin Fusiliers, idący za Munsterczykami, przeszedł przez wieś, a obok niego 8 Batalion Royal Inniskilling Fusiliers. Tymczasem 9 Batalion Royal Dublin Fusiliers z częścią żołnierzy Royal Irish Rifles i Royal Irish Fusiliers oczyszczał zachodnią część ruin. Część Niemców się poddała, inni uciekali ku Flers i Lesbœufs, a rozpędzonych Irlandczyków trzeba było zawracać z pościgu, by mogli się okopać w sadach na północnym skraju ruin. Saperzy 156 Kompanii Polowej budowali punkty oporu na obu skrzydłach, przy drogach do lasu Delville i do Lesbœufs.

Po stronie niemieckiej Ginchy i okopy na wschód od lasu Delville trzymał I Batalion bawarskiego 19 Pułku, z II Batalionem w odwodzie. Według historii pułkowej jego lewa kompania na południowy wschód od wsi utrzymała się na miejscu, ale kompania w samej wsi została zwinięta od flanki („dotarliśmy do gorzkiego końca”), a irlandzkie natarcie porwało też część batalionu odwodowego. Kontrataki II Batalionu z północy wsi o 18.20 i 21.00 (według czasu niemieckiego) się nie powiodły, a za drugim razem żołnierze zgubili w ciemności drogę. Rupprecht pisał później, że zamieszanie wywołało to, że za obronę wsi odpowiadały dwie dywizje: brytyjski batalion przeszedł małymi grupami przez lukę na ich styku i obszedł Bawarczyków od flanki.

Lewe skrzydło. Pod lasem Delville Niemcy opuścili wprawdzie wschodni cypel lasu, ale 164 Brygada 55 Dywizji nie zdołała zdobyć okopów Hop Alley i Ale Alley. Jej żołnierze weszli do Hop Alley i zostali z niego wyparci ogniem artylerii i karabinów maszynowych. Dalej na zachód 1 Dywizja III Korpusu zdobyła z dużymi stratami okop Wood Lane, ale w lesie High Wood natarcie się załamało, a krater po minie wysadzonej pod niemieckim punktem oporu na wschodnim narożniku lasu Niemcy odbili po półtorej godzinie walki na granaty.

Noc i 10 września. Ginchy tworzyło teraz niewygodny klin wbity w niemieckie linie. Wieczorem Niemcy kilka razy próbowali wrócić do wsi, a w odpieraniu tych prób szczególnie wyróżnili się saperzy. W nocy z 9 na 10 września 1 Batalion Gwardii Walijskiej z 3 Brygady Dywizji Gwardii przejął Ginchy od 48 Brygady. Nie obyło się bez walki, bo w ruinach wciąż kryły się grupy Niemców, a niektóre irlandzkie oddziały zluzowano dopiero wieczorem 10 września. Rano 10 września III Batalion bawarskiego 19 Pułku uderzył we mgle wzdłuż drogi do Lesbœufs i na pewien czas wdarł się do wsi. Kolejne ataki, około 11.00 i po południu, gwardziści odparli w ciężkiej walce. Według historii niemieckich pułków z batalionu bawarskiego 14 Pułku, rzuconego potem do ataku, mało kto z tych, którzy dotarli do Ginchy, zdołał wrócić.

Straty

Według brytyjskiej historii oficjalnej 16 (Irlandzka) Dywizja straciła w dniach 1–10 września, a więc pod Guillemont i pod Ginchy, 240 oficerów i 4090 żołnierzy z 435 oficerów i 10 410 żołnierzy, czyli około 40 procent stanu. Straty sześciu batalionów, które zdobyły Ginchy, były bardzo ciężkie, zwłaszcza wśród oficerów. Polegli między innymi dowódca 8 Batalionu Royal Inniskilling Fusiliers ppłk H. P. Dalzell-Walton i kapitan W. J. Murphy, dowodzący 9 Batalionem Royal Dublin Fusiliers. W nocy z 9 na 10 września pocisk zabił dowódcę 6 Batalionu Royal Irish Regiment, ppłk. FitzRoya Curzona. W 9 Batalionie Royal Dublin Fusiliers zginął porucznik Tom Kettle, ekonomista, poeta i były poseł nacjonalistycznej Irish Parliamentary Party. Straty 56 Dywizji tego dnia historia oficjalna podaje tylko dla poszczególnych batalionów. Brytyjczycy wzięli w Ginchy około dwustu jeńców. Bawarski 19 Pułk Piechoty stracił według historyka Christophera Duffy’ego w dniach 7–12 września 884 ludzi.

Znaczenie

Zdobycie Ginchy zamknęło dwumiesięczne walki o grzbiet na prawym skrzydle brytyjskim. Według Duffy’ego Brytyjczycy zyskali w ten sposób kolejne 2,7 km grzbietu, od lasu Leuze po las Delville, skąd widzieli niemiecką trzecią pozycję. Dowództwo niemieckiej 4 Bawarskiej Dywizji pod Flers meldowało, że utrata Ginchy odsłoniła cały odcinek od Flers po Martinpuich. Prior i Wilson tłumaczą sukces tym, że po upadku Guillemont można było uderzyć od południa, a zamiast dwóch batalionów zaatakowało sześć, przy dwukrotnie silniejszym wsparciu artylerii polowej. Obrońcom nie pomógł też niefortunny dla nich styk dwóch dywizji. Niepowodzenie na skrzydłach miało jednak swoją cenę: reduta Quadrilateral, o którą nadaremnie walczono jeszcze 13 września, 15 września zatrzymała natarcie 6 Dywizji i padła dopiero 18 września.

Na Ginchy oparła się Dywizja Gwardii, która 15 września ruszyła stąd na Lesbœufs w pierwszej bitwie z udziałem czołgów. Dla Irlandii bitwa stała się, obok pierwszego dnia nad Sommą, gdy pod Thiepval walczyła unionistyczna 36 (Ulsterska) Dywizja, jednym z najważniejszych miejsc pamięci I wojny światowej. Ginchy i Guillemont zdobyli żołnierze z nacjonalistycznej części wyspy zaledwie kilka miesięcy po powstaniu wielkanocnym. Po wojnie, w niepodległej Irlandii, ich pamięć długo spychano na margines. Dziś przypomina o nich celtycki krzyż 16 Dywizji w Guillemont.

Na osi czasu

(01)