TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1915: Podbój Serbii

Obrona Belgradu

Daty:
6–9 października 1915
Front:
Front bałkański
Miejsce:
Belgrad i jego okolice, brzegi Sawy i Dunaju od Ostružnicy po Wielką Wyspę Wojenną, Wielka i Mała Wyspa Cygańska (dziś Ada Ciganlija), twierdza Kalemegdan i wzgórza na południe od miasta, Królestwo Serbii
Strony:
SerbiaRadomir Putnik, Mihailo Živković, Dragutin Gavrilović
Austro-Węgry i NiemcyAugust von Mackensen, Hermann Kövess, Eugen von Falkenhayn, Viktor von Scheuchenstuel
Wynik:
Zwycięstwo państw centralnych. Po dwóch dniach walk o przyczółki nad Sawą i Dunajem obrońcy wycofali się z miasta, a 9 października 1915 Belgrad zajęły wojska austro-węgierskie i niemieckie.
Autor:
Natalia
Tagi:
Serbia, Austro-Węgry, Niemcy, Belgrad

Obrona Belgradu jesienią 1915 roku była pierwszym aktem podboju Serbii przez państwa centralne. Serbska stolica leżała tuż przy granicy, u ujścia Sawy do Dunaju, naprzeciw austro-węgierskiego wówczas Zemunu. Od pierwszych godzin wojny była ostrzeliwana z drugiego brzegu, a w grudniu 1914 roku już raz, na niecałe dwa tygodnie, znalazła się w rękach Austriaków. Tym razem przeciw garstce jej obrońców stanęła austro-węgierska 3 Armia, wzmocniona niemieckim korpusem i najcięższą artylerią. Po dwóch dobach zaciekłych walk na brzegach rzek, w których Serbowie kilka razy próbowali zepchnąć desant do wody, 9 października 1915 roku miasto padło.

Nazwa i daty

Polskie opracowania nie mają dla tych walk ustalonej nazwy. Serbowie mówią o obronie Belgradu (Odbrana Beograda) albo o upadku Belgradu, a austriacka historia oficjalna o zdobyciu Belgradu. Na tej stronie przyjmujemy daty 6–9 października 1915 roku. 6 października po południu, po dniu wstrzeliwania się, artyleria państw centralnych rozpoczęła właściwy ostrzał serbskich pozycji, a w nocy z 6 na 7 października piechota ruszyła przez rzeki. 9 października rano wojska austro-węgierskie i niemieckie weszły do miasta, co brytyjska chronologia wojny notuje jako zajęcie Belgradu.

Inne źródła wyznaczają te granice różnie. Serbskie opisy zaczynają często od 5 października, bo już tego dnia na miasto spadły pierwsze pociski. Austriacka historia oficjalna opisuje zdobycie Belgradu jako działania z 6–11 października, razem z walkami o wzgórza na południe od miasta, a niektóre serbskie opracowania liczą obronę Belgradu aż do połowy października, gdy wojska stołeczne wycofały się w głąb kraju.

Tło

Po klęsce nad Kolubarą w grudniu 1914 roku Austro-Węgry długo nie były w stanie po raz kolejny uderzyć na Serbię. Sytuacja zmieniła się latem 1915 roku. Rosjanie cofali się na wschodzie, wojska Ententy utknęły na Gallipoli, a Niemcy potrzebowali lądowej drogi do Turcji, by dostarczać jej broń i amunicję. We wrześniu Bułgaria przyłączyła się do państw centralnych. Zgodnie z konwencją wojskową podpisaną w Pszczynie Niemcy i Austro-Węgry miały uderzyć na Serbię od północy, a Bułgarzy kilka dni później od wschodu. Dowództwo nad całością objął feldmarszałek August von Mackensen, zwycięzca spod Gorlic, który w drugiej połowie września założył kwaterę w Temeszwarze.

Mackensen miał dwie armie. Niemiecka 11 Armia generała Maxa von Gallwitza przeprawiała się przez Dunaj dalej na wschód, między Smederevem a Ramem, i miała zadać główny cios w dolinie Morawy. Austro-węgierska 3 Armia generała Hermanna Kövessa miała zdobyć Belgrad i wzgórza na południe od niego, aż po górę Avala, i ściągnąć na siebie jak najwięcej Serbów. Do ataku na stolicę Kövess przeznaczył austro-węgierski VIII Korpus generała Viktora von Scheuchenstuela (57 i 59 Dywizja Piechoty) oraz niemiecki XXII Korpus Rezerwowy generała kawalerii Eugena von Falkenhayna, starszego brata szefa niemieckiego sztabu generalnego Ericha von Falkenhayna, z 43 i 44 Dywizją Rezerwową oraz 26 Dywizją Piechoty w odwodzie. VIII Korpus miał przeprawić się przez Dunaj i Sawę u stóp twierdzy, Niemcy przez Sawę na zachód od miasta, przez Wielką i Małą Wyspę Cygańską. Dalej w górę Sawy, pod Kupinovem, przeprawiał się austro-węgierski XIX Korpus, który w walkach o samo miasto nie brał udziału.

Serbowie, którzy wiedzieli o koncentracji przeciwnika, przesunęli tymczasem dużą część sił na granicę bułgarską. Belgradu broniły wojska obrony stolicy generała Mihaila Živkovicia. Według austriackiej historii oficjalnej, opartej na serbskiej pracy sztabowej, miał on 20 batalionów piechoty, dwa szwadrony kawalerii i 75 dział na odcinku długości około 50 kilometrów. Armia Kövessa miała pod samym Belgradem 66 batalionów i 273 działa, w tym 108 ciężkich. Obronę wspierały brytyjska misja morska kontradmirała Ernesta Troubridge’a, z ośmioma działami okrętowymi kalibru 4,7 cala, oraz francuskie działa ciężkie. W odwodzie naczelnego dowództwa, dzień marszu na południe od miasta, pod Sopotem, stała Dywizja Timocka II powołania. Ogólne dowództwo nad armią serbską sprawował wojewoda Radomir Putnik.

Bombardowanie, 5–6 października

5 października artyleria państw centralnych zaczęła się wstrzeliwać w serbskie pozycje, a 6 października po południu otworzyła ogień na całej linii Sawy i Dunaju. Działa wszystkich kalibrów, od górskich po niemieckie moździerze 42 cm, biły w mury twierdzy Kalemegdan, w umocnienia na brzegach i w samo miasto. Według niektórych serbskich źródeł na miasto spadło jednego dnia około 30 tysięcy pocisków. Przedmieścia legły w gruzach, a w Belgradzie wybuchły pożary, które w nocy oświetlały wody obu rzek. Mimo to serbska piechota nie opuściła okopów. Major Dragutin Gavrilović, dowódca batalionu 10 pułku piechoty, który bronił nabrzeża dunajskiego pod twierdzą, kazał według serbskich relacji porzucić okopy na bulwarze i wykopać nowe tuż nad wodą, bo niemiecka artyleria ostrzeliwała teren dopiero kilkadziesiąt metrów od brzegu.

Desant u stóp twierdzy, 7 października

7 października o 2.30 w nocy artyleria przeniosła najcięższy ogień na miejsca lądowania. Padał deszcz. Pierwsze pontony austro-węgierskiej 59 Dywizji Piechoty wypłynęły spod Zemunu dopiero po godzinie 4 i wpadły w światło serbskich reflektorów i płonącego miasta. Wiele łodzi zatonęło albo spłynęło z prądem. Pod ogniem karabinów maszynowych i dział, także brytyjskich i francuskich, na brzeg pod Kalemegdanem dotarł III batalion 74 pułku piechoty podpułkownika Anatola Métteléta. Jego żołnierze, brodząc w wodzie po kolana, zdobyli w walce wręcz nasyp kolejowy wzdłuż brzegu. Bronili go serbscy żołnierze, żandarmi i kilkuset ochotników ze Sremu, Serbów z austro-węgierskiej strony Sawy. Gdy Serbowie skupili ogień na Méttelécie, nieco dalej niezauważony wylądował IV batalion 87 pułku podpułkownika Franza Petera. Do świtu na brzeg przedostało się 14 kompanii. Potem przeprawy trzeba było przerwać, bo ponad dwie trzecie pontonów było zatopionych, rozbitych albo zniesionych przez nurt.

Na zachód od miasta Niemcy przerzucili przed świtem batalion na brzeg Sawy i dziesięć kompanii na Wielką Wyspę Cygańską, gdzie przez cały dzień toczyli walki wręcz o kładki prowadzące na serbski brzeg. Mała Wyspa Cygańska padła dopiero po południu.

Najcięższy był dzień na nabrzeżu dunajskim. Generał Živković rzucił do walki wszystkie odwody, by zepchnąć desant do rzeki. Austriacka artyleria nie mogła pomóc swoim, bo przeciwnicy leżeli kilkadziesiąt metrów od siebie po obu stronach nasypu, a łączności z drugim brzegiem nie było. Wczesnym popołudniem około 2500 austro-węgierskich żołnierzy, z kończącą się amunicją i z dużymi stratami, trzymało się już tylko skarpy nad wodą. Z tym dniem serbska tradycja wiąże przemowę majora Gavrilovicia, wygłoszoną przed kawiarnią Jasenica na Dorćolu do żołnierzy szykujących się do kontrataku:

Żołnierze! Dokładnie o godzinie trzeciej wróg ma zostać rozbity waszym potężnym natarciem, rozniesiony waszymi granatami i bagnetami. Honor Belgradu, naszej stolicy, ma pozostać nieskalany. Żołnierze! Bohaterowie! Naczelne dowództwo skreśliło nasz pułk ze stanu. Nasz pułk został poświęcony dla honoru Belgradu i Ojczyzny. Nie musicie się więcej troszczyć o swoje życie, ono już nie istnieje. Dlatego naprzód, ku chwale! Za Króla i Ojczyznę! Niech żyje Król! Niech żyje Belgrad!

Tekst przemowy znamy z późniejszej publikacji jednego z uczestników walk, ówczesnego podchorążego Đorđa Roša, który został ciężko ranny i trafił do niewoli. W Serbii stała się ona wzorem żołnierskiej mowy, ale jej dokładne brzmienie i okoliczności są przekazem tradycji, a nie zapisem z pola bitwy. Kontratak nie zepchnął przeciwnika do Dunaju, a Gavrilović został w nim ciężko ranny. Decydującą rolę odegrały austro-węgierskie monitory, które od godziny 15 krążyły za Wielką Wyspą Wojenną i ostrzeliwały serbskie baterie na Kalemegdanie i na wzgórzu Veliki Vračar. Ściągnęły na siebie ogień serbskiej artylerii, a austriacka piechota zdołała przetrwać na brzegu do zmroku.

Živković jeszcze przed południem poprosił naczelne dowództwo o Dywizję Timocką, a jej pierwsze bataliony weszły do walki przed zmierzchem. Dowódcy z pierwszej linii prosili, by wycofać wykrwawione oddziały za miasto. Generał odmówił i zażądał kolejnej dywizji oraz ciężkiej artylerii. Naczelne dowództwo uznało jednak, że sytuacja nie jest aż tak groźna, i 8 października rano nakazało, by po nadejściu całej Dywizji Timockiej przeprowadzić przeciwnatarcie.

Walki o miasto, 8 października

Nocą pionierzy przewieźli na serbski brzeg kolejne oddziały i rankiem 8 października pod północnym skrajem miasta stało już około 27 austro-węgierskich kompanii. Serbowie nie byli w stanie zepchnąć ich do rzeki, ale ich artyleria znów nie dopuściła do dalszych przepraw. Dowódca 59 Dywizji, generał Šnjarić, został ranny i dywizję przejął generał Hrozny. Rozstrzygnęło się na zachodnim skrzydle. Niemiecka 44 Dywizja Rezerwowa uderzyła na brzegu Sawy i przez cały dzień zwijała serbskie pozycje naprzeciw Wielkiej Wyspy Cygańskiej. W południe i po południu w jej ręce wpadły obie kładki łączące wyspę z lądem, a wieczorem Niemcy doszli do zboczy wzgórza Banovo brdo na zachód od miasta.

Po południu podpułkownik Peter nawiązał sygnałami świetlnymi łączność z flotyllą. Monitory „Leitha” i „Körös” rozbiły ogniem na wprost domy tuż za nasypem, w których bronili się Serbowie, a Peter poprowadził swoje wymieszane oddziały do szturmu. W ciężkich walkach o każdy dom bataliony 59 Dywizji wdarły się w ulice prowadzące od Dunaju pod górę, na wschód od twierdzy. Wieczorem serbska artyleria umilkła i przez całą noc pontony i promy przewoziły resztę piechoty 59 Dywizji oraz prawie całe obie niemieckie dywizje rezerwowe. Za te akcje Peter i Méttelét otrzymali Krzyż Rycerski Wojskowego Orderu Marii Teresy, najwyższego austriackiego odznaczenia wojennego.

Upadek miasta, 9 października

Wkrótce po północy z 8 na 9 października generał Živković uznał, że miasta nie da się utrzymać, i wycofał swoje bataliony na linię wzgórz od Vračaru przez Žarkovo po Ostružnicę, którą zajęły około godziny 10. O świcie batalion niemieckiej 43 Dywizji Rezerwowej wszedł bez walki do południowej części miasta i zajął Konak, siedzibę serbskich królów. W tym samym czasie oddziały austro-węgierskiej 59 Dywizji wspięły się na Kalemegdan i od godziny 6 rano nad starymi murami twierdzy powiewała czarno-żółta flaga Habsburgów. Około południa austro-węgierska 9 Brygada Górska przeszła przez opustoszałe ulice na południowy skraj miasta i połączyła się z Niemcami, a 18 Brygada Górska zajęła południowo-wschodnie wyjścia z Belgradu.

Po południu Živković kontratakował jeszcze Dywizją Timocką przez Žarkovo na Niemców, którzy zajęli Banovo brdo, ale dwa pułki 44 Dywizji Rezerwowej odparły to uderzenie. Wieczorem toczyły się zmienne walki o wzgórze Veliki Vračar (dziś Zvezdara), które ostatecznie utrzymał batalion austro-węgierski, wsparty ogniem monitorów. Serbowie trzymali się jeszcze na wzgórzu Dedinje, które opuścili dopiero 10 października. Do wieczora 11 października wojska Kövessa zajęły półkole wzgórz na południe od miasta, które dawało im bezpieczny przyczółek do dalszego natarcia.

Straty

Dokładnych danych o stratach obu stron nie ma. Według austriackiej historii oficjalnej do 9 października austro-węgierska 59 Dywizja Piechoty, która poniosła największe straty, straciła ponad tysiąc ludzi, a cały niemiecki XXII Korpus Rezerwowy mniej więcej tyle samo. Serbowie do 11 października stracili ponad 1700 jeńców i 22 działa. Ich straty w zabitych i rannych były z pewnością wysokie, ale austriackie źródła nie podają liczb. Niektóre serbskie pułki stopniały do połowy, a nawet do jednej trzeciej stanu, o czym Živković meldował naczelnemu dowództwu 10 października.

Znaczenie

Zdobycie Belgradu otworzyło państwom centralnym drogę w głąb Serbii i pozwoliło zbudować mosty na Sawie i Dunaju. Kövess nie mógł jednak od razu ruszyć dalej. Najpierw musiał sprowadzić ciężkie działa, a już kilka dni później zaczęła wiać koszawa, gwałtowny jesienny wiatr znad Dunaju, który na wiele dni sparaliżował przeprawy. Wyjście z wielkiego zakola rzek na południe od miasta kosztowało 3 Armię jeszcze tydzień ciężkich walk.

Dla Austro-Węgier powrót do Belgradu, z którego w grudniu 1914 roku musiały się wycofać, był wielką satysfakcją. Austriacka historia oficjalna pisała, że ulubiona pieśń armii o księciu Eugeniuszu Sabaudzkim, który zdobył Belgrad w 1717 roku, od roku przypominała żołnierzom nie tylko o jego sławie, ale i o klęskach pierwszych wypraw na Serbię. Odzyskanie „miasta i twierdzy Belgrad” było dla armii upragnionym zadośćuczynieniem. Dla Serbów obrona stolicy stała się jednym z symboli wojny, a major Gavrilović, który przeżył rany i późniejszy odwrót przez Albanię, jednym z jej bohaterów. Według serbskiej tradycji sam Mackensen, pod wrażeniem postawy obrońców, polecił postawić poległym obrońcom pomnik z napisem po niemiecku i serbsku: „Tu spoczywają serbscy bohaterowie”. Belgrad pozostał pod okupacją austro-węgierską do listopada 1918 roku.

Na osi czasu

(01)