Car zarządza powszechną mobilizację armii rosyjskiej
- Kategoria:
- Wojsko
- Data:
- 30 lipca 1914
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- mobilizacja, Rosja, Mikołaj II, Siergiej Sazonow
30 lipca 1914 roku po południu car Mikołaj II zgodził się na powszechną mobilizację armii rosyjskiej. Zaledwie dzień wcześniej wstrzymał tę samą decyzję w ostatniej chwili, ograniczając się do mobilizacji częściowej przeciw Austro-Węgrom. Tym razem nie zmienił już zdania.
Dlaczego częściowa mobilizacja nie wystarczyła
Rosyjscy wojskowi od początku przekonywali, że mobilizacja samych okręgów wymierzonych w Austro-Węgry jest niewykonalna. Plany przewidywały mobilizację całej armii, a improwizowane rozwiązanie mogło sparaliżować późniejsze działania, gdyby do wojny przystąpiły Niemcy. Berlin tymczasem ostrzegał, że dalsze rosyjskie przygotowania zmuszą go do własnej mobilizacji. W Petersburgu coraz powszechniej uważano, że wojna z Niemcami jest już prawie nieunikniona, a każdy dzień zwłoki działa na korzyść przeciwnika.
Rozmowa w Peterhofie
Około godziny 15 minister spraw zagranicznych Siergiej Sazonow przybył do cara do Peterhofu. Przekonywał, że mobilizacja powszechna jest konieczna, bo Niemcy są zdecydowane doprowadzić do wojny. Mikołaj II długo się wahał. Według relacji Sazonowa mówił o odpowiedzialności, jaką na niego nakładają, i o tysiącach ludzi, którzy zostaną wysłani na śmierć. Około godziny 16 ustąpił.
Sazonow natychmiast przekazał decyzję telefonicznie szefowi sztabu generalnego Nikołajowi Januszkiewiczowi. Generał już wcześniej zapowiadał, że gdy otrzyma zgodę, rozbije telefon i zniknie, by nikt nie zdążył jej ponownie odwołać. Około godziny 17 wydano oficjalny rozkaz, a telegramy mobilizacyjne rozesłano wieczorem do wszystkich okręgów wojskowych imperium. Pierwszym dniem mobilizacji był 31 lipca.
Krok, którego nie dało się cofnąć
Mobilizacja powszechna Rosji była decyzją o znaczeniu zasadniczym. Niemiecki plan Schlieffena zakładał, że w razie wojny na dwa fronty Niemcy muszą najpierw szybko pokonać Francję, zanim Rosja zdąży zmobilizować swoje ogromne siły. Z punktu widzenia niemieckiego sztabu generalnego każdy dzień rosyjskiej mobilizacji skracał czas na realizację tego planu.
Reakcja Berlina była szybka. 31 lipca Niemcy ogłosiły stan zagrożenia wojennego i wystosowały do Rosji ultimatum, żądając wstrzymania mobilizacji. Gdy Petersburg go nie przyjął, 1 sierpnia Niemcy wypowiedziały Rosji wojnę. Decyzja podjęta 30 lipca w Peterhofie przesądziła, że konflikt przestanie być wojną na Bałkanach i stanie się wojną wielkich mocarstw.