Armenia · Ententa
Andranik Ozanian
Dowódca 1 Ormiańskiej Drużyny Ochotniczej w armii rosyjskiej (1914–1916), generał major, dowódca dywizji zachodnioormiańskiej (1918)
- Urodzony:
- 25 lutego 1865, Şebinkarahisar (Imperium Osmańskie)
- Zmarł:
- 31 sierpnia 1927, Richardson Springs (Kalifornia, Stany Zjednoczone)
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Armenia, Kaukaz, ludobójstwo Ormian
Andranik Ozanian, znany po prostu jako Andranik albo generał (orm. zorawar) Andranik, był najsłynniejszym ormiańskim partyzantem przełomu XIX i XX wieku i jedną z najbardziej legendarnych postaci w dziejach narodu. Przez kilkanaście lat walczył z oddziałami osmańskimi i kurdyjskimi w górach tureckiej Armenii, w wojnie bałkańskiej bił się po stronie Bułgarii, a w czasie wielkiej wojny dowodził drużyną ormiańskich ochotników w armii rosyjskiej. W 1918 roku, gdy armia rosyjska się rozpadła, a Turcy ruszyli na Zakaukazie, bronił Erzurum, a potem, nie uznając pokoju zawartego przez młodą Republikę Armenii, walczył na własną rękę w Nachiczewanie i Zangezurze. Dla Ormian jest bohaterem narodowym. Historycy azerbejdżańscy, a także część zachodnich, obciążają jego oddziały przemocą wobec ludności muzułmańskiej.
Przed wojną
Urodził się 25 lutego 1865 roku w Şebinkarahisar w wilajecie Sivas. Część źródeł i napis na jego dawnym grobie podają rok 1866. Imię Andranik znaczy po ormiańsku „pierworodny”. Matka zmarła, gdy miał rok. Pracował jako cieśla w warsztacie ojca, wcześnie się ożenił i wcześnie owdowiał. Jako młodzieniec pobił tureckiego żandarma, który znęcał się nad Ormianami, i uciekł z więzienia. Pod koniec lat osiemdziesiątych zaczął działalność rewolucyjną, a w 1892 roku wstąpił do nowo założonej Armeńskiej Federacji Rewolucyjnej, partii dasznaków.
W czasie masakr hamidiańskich w latach 1894–1896 bronił z innymi fedainami (ormiańskimi partyzantami) wsi w okolicach Muşu i w górach Sasunu, a po śmierci słynnego przywódcy Aghbiura Seroba w 1899 roku stanął na czele tamtejszych oddziałów. Sławę przyniosła mu ucieczka w 1901 roku z oblężonego przez wojsko klasztoru Świętych Apostołów pod Muşem. W 1904 roku dowodził powstaniem w Sasunie, krwawo stłumionym przez armię osmańską. Przeszedł przez Persję na Kaukaz, a potem wyjechał do Europy. W 1907 roku zerwał z dasznakami, gdy postanowili współpracować z młodoturkami przeciw sułtanowi. Nigdy już do partii nie wrócił, a ta niechęć zaważyła na jego późniejszych stosunkach z władzami Armenii.
Osiadł w Bułgarii. W I wojnie bałkańskiej dowodził wraz z Gareginem Nyżdehem kompanią około 230 ormiańskich ochotników w Korpusie Macedońsko-Adrianopolskim armii bułgarskiej. Opisywał go wtedy jako korespondent wojenny Lew Trocki. Andranik dostał bułgarski order za męstwo, ale gdy Bułgaria zaczęła wojnę z dawnymi sojusznikami, rozwiązał kompanię i osiadł na wsi pod Warną.
1914–1916: drużyna ochotników
Latem 1914 roku popłynął do Rosji i w sierpniu zgłosił się w Tyflisie do dowództwa kaukaskiego. Rosjanie, szykując się do wojny z Turcją, zgodzili się na tworzenie ormiańskich drużyn ochotniczych, a Andranikowi powierzyli pierwszą z nich, liczącą około tysiąca dwustu ludzi, w większości ochotników z tureckiej Armenii. Drużyna walczyła w perskim Azerbejdżanie w składzie oddziału generała Fiodora Czernozubowa. W kwietniu 1915 roku, według większości relacji, wzięła udział w bitwie pod Dilmanem, w której generał Tovmas Nazarbekian (Nazarbekow) pobił korpus Halila. Gdy w maju wojska rosyjskie ruszyły na odsiecz obleganemu Wanowi, Andranik szedł z kolumną Nazarbekiana i w drugiej połowie maja wszedł do miasta, wyzwolonego przez obrońców i rosyjską awangardę. W czerwcu jego ochotnicy oczyszczali z Turków południowe wybrzeże jeziora Wan.
Tymczasem w głębi Anatolii trwało ludobójstwo Ormian. Wielu ochotników Andranika pochodziło z tych ziem i nie odnajdywało już swoich bliskich. Na początku marca 1916 roku drużyna wzięła udział w zdobyciu Bitlisu. Według rosyjskiego historyka Masłowskiego ochotnicy weszli do miasta bez rozkazu i wdarli się do szpitala amerykańskiej misji, by zemścić się na schronionych tam tureckich rodzinach. Przerwała to dopiero sotnia kozaków. Za męstwo w latach 1915–1916 Andranik dostał Krzyże św. Jerzego i ordery św. Stanisława i św. Włodzimierza, a dowódcy rosyjscy chwalili go jako odważnego i doświadczonego wodza.
W 1916 roku władze rosyjskie postanowiły przekształcić drużyny w regularne bataliony strzelców. Ormianie odczytali to jako zapowiedź, że Rosja chce zająć turecką Armenię dla siebie, a ochotnicy przestali być jej potrzebni. Andranik zrezygnował z dowództwa i latem opuścił front. W Tyflisie zajął się pomocą dla uchodźców i założył bezpartyjną gazetę „Hajastan”.
1918: Erzurum
Po rewolucji i rozejmie zawartym w grudniu 1917 roku w Erzincanie rosyjscy żołnierze opuścili front. Zastąpić ich miał świeżo formowany korpus ormiański pod dowództwem Nazarbekiana, liczący najwyżej kilkanaście tysięcy ludzi. Andranik, awansowany przez dowództwo frontu na generała majora, objął w nim dywizję zachodnioormiańską. W lutym 1918 roku osmańska 3 Armia Wehiba Paszy ruszyła do natarcia, a Andranik został dowódcą obrony Erzurum. Miał około trzech tysięcy piechoty, kilkuset kawalerzystów i osiem dział. Żołnierze z Kaukazu odmawiali walki na tureckiej ziemi i dezerterowali. Po walkach pod Ilıcą Andranik w nocy z 11 na 12 marca opuścił miasto. Uciekały z nim tysiące ormiańskich mieszkańców.
Upadkowi Erzurum i całemu odwrotowi towarzyszyła przemoc wobec cywilów. Historycy, m.in. Anahide Ter Minassian i Mark Levene, piszą, że ormiańscy nieregularni, szukając zemsty za ludobójstwo, mordowali muzułmanów i palili ich wsie, a według Levene’a szczególnie okrutne były oddziały Andranika w okolicach Karsu. Biograf Andranika, Antranig Chalabian, odrzuca oskarżenia wobec samego generała. Żołnierze osmańscy i Kurdowie mordowali z kolei chrześcijan, którzy nie zdążyli uciec.
W maju, gdy Turcy zajęli Aleksandropol, Andranik z dwoma pułkami ochotników osłaniał drogę do Tyflisu. Według W.E.D. Allena i Pawła Muratowa była to trafna myśl, ale jego siły były za słabe na regularną walkę. Spychany przez turecką 5 Dywizję Kaukaską, cofnął się przez Woroncowkę i Dżalaloglu do Dsegh, a potem do Dilidżanu. Dlatego nie wziął udziału w bitwie pod Sardarabadem i pod Karakilisą.
Nachiczewan i Zangezur
28 maja 1918 roku Ormiańska Rada Narodowa przejęła władzę, co uznaje się za początek Demokratycznej Republiki Armenii, a 4 czerwca zawarła z Turcją pokój w Batumi. Andranik nie uznał ani rozejmu, ani traktatu, który zostawiał Turkom całą turecką Armenię i dużą część rosyjskiej, a państwo rządzone przez dasznaków nazywał igraszką w rękach Turcji. Z kilkoma tysiącami żołnierzy i tysiącami uchodźców przeszedł nad jeziorem Sewan do Nachiczewanu. Próbował przebić się do Choju w Persji, gdzie stłoczyli się uchodźcy z Wanu, i dalej na spotkanie Brytyjczyków, ale latem walczył z Turkami w okolicach Salmas i Choju i musiał zawrócić. 14 lipca telegrafował do bolszewickiego przywódcy Baku Stepana Szaumiana, że Nachiczewan uważa się za część republiki radzieckiej, a on sam ze swoim oddziałem oddaje się do dyspozycji rządu Lenina. Kilka dni później Turcy zajęli Nachiczewan, a Andranik z około 30 tysiącami uchodźców wycofał się w góry Zangezuru.
W Zangezurze, kluczowym przesmyku między Turcją a Azerbejdżanem, jego oddziały do jesieni opanowały większość okręgu. Ocena tych miesięcy jest skrajnie różna. Historycy Donald Bloxham i Jörg Baberowski piszą, że Andranik niszczył wsie muzułmańskie, by uczynić z Zangezuru jednolicie ormiański kraj, a rząd Azerbejdżanu oskarżał go o masakry. Chalabian i historycy ormiańscy twierdzą, że tylko jego obecność uratowała przed zagładą około 60 tysięcy Ormian Zangezuru. Po rozejmie w Mudros Andranik pod koniec listopada ruszył na Szuszę, stolicę Górskiego Karabachu. Na początku grudnia był około 40 kilometrów od miasta, gdy dostał wiadomość od brytyjskiego dowódcy w Baku, generała Williama Thomsona, który kazał mu wstrzymać działania, bo spory miała rozstrzygnąć konferencja pokojowa. Andranik zaufał Brytyjczykom i zawrócił. Historyk Christopher Walker uważa, że to właśnie dlatego Karabach pozostał później przy Azerbejdżanie.
Po wojnie
Zimą Zangezur, odcięty śniegami, cierpiał głód i epidemie. W marcu 1919 roku Andranik wyprowadził resztę swojej dywizji przez góry na równinę Araratu. 13 kwietnia w Eczmiadzynie rozwiązał oddział, liczący już tylko około 1350 ludzi, i oddał broń katolikosowi. Nie chciał nawet wjechać do Erywania. Wyjechał przez Tyflis do Europy i więcej do Armenii nie wrócił. W Paryżu i Londynie zabiegał o to, by sojusznicy zajęli turecką Armenię, a w Stanach Zjednoczonych zbierał pieniądze dla uchodźców. W 1922 roku ożenił się i osiadł we Fresno w Kalifornii, gdzie mieszkało wielu Ormian. Zmarł 31 sierpnia 1927 roku w uzdrowisku Richardson Springs. Władze radzieckie nie pozwoliły sprowadzić jego ciała do Armenii, więc w 1928 roku pochowano go na cmentarzu Père-Lachaise w Paryżu. W 2000 roku jego szczątki przeniesiono do Erywania, na cmentarz wojskowy Jerablur.
Ocena
W Armenii Andranik jest bohaterem pieśni, powieści i pomników, symbolem oporu narodu, który w latach wojny niemal przestał istnieć. Allen i Muratow cenili go jako jednego z najlepszych ormiańskich przywódców partyzanckich i uważali, że w 1918 roku Ormianie powinni byli prowadzić w górach właśnie wojnę partyzancką, ale w regularnych bitwach jego oddziały były za słabe. Jego zerwanie z rządem po pokoju batumskim dzieliło i tak kruche państwo. Walker podkreśla, że wielu Ormian z tureckiej Armenii myślało podobnie jak on: republika nad Araksem była dla nich tylko skrawkiem ziemi bez ojczyzny, o którą walczyli przez czterdzieści lat. W Azerbejdżanie i Turcji pamięta się go przede wszystkim jako sprawcę przemocy wobec muzułmanów. Badacze zachodni widzą w nim postać typową dla tamtych lat na Kaukazie, gdy po rozpadzie imperiów wszystkie strony walczyły o przetrwanie i ziemię, a ofiarami padali przede wszystkim cywile.