Imperium Osmańskie · Państwa centralne
Wehib Pasza
Dowódca Grupy Południowej na Gallipoli (1915) i osmańskiej 3 Armii na Kaukazie (1916–1918)
- Urodzony:
- 1877, Janina (Imperium Osmańskie, dziś Grecja)
- Zmarł:
- 13 czerwca 1940, Stambuł (Turcja)
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Imperium Osmańskie, Kaukaz, Dardanele
Mehmed Wehib, znany jako Wehib Pasza (tur. Vehip Paşa), a po wprowadzeniu w Turcji nazwisk Mehmet Vehip Kaçı, był jednym z najzdolniejszych osmańskich generałów wielkiej wojny i zarazem jednym z najbardziej zapomnianych. Latem 1915 roku dowodził obroną południowego krańca półwyspu Gallipoli. Od wiosny 1916 roku stał na czele 3 Armii na Kaukazie, którą Rosjanie rozbili jeszcze tego samego lata, a w 1918 roku poprowadził ją w zwycięskim marszu, który przywrócił Turcji Erzurum, Kars i Batumi. Niemcy uznali go wtedy za przeszkodę i Enver Pasza odesłał go do stolicy. Po wojnie złożył zeznanie, które do dziś należy do najczęściej przytaczanych osmańskich świadectw o ludobójstwie Ormian. Resztę życia spędził głównie na wygnaniu.
Przed wojną
Urodził się w Janinie w Epirze, w zamożnej rodzinie. Jego ojciec, Mehmed Emin Efendi, był burmistrzem miasta. Większość opracowań podaje rok 1877, jego turecki biograf Yüksel Nizamoğlu pisze o 1875 roku. Starszy brat, Esad Pasza, również został generałem.
Wehib ukończył szkołę inżynierii wojskowej, a w 1900 roku jako najlepszy na roku akademię sztabu generalnego. Służył w 4 Armii w Jemenie, potem w sztabie dywizji w Diyarbakırze. W tym czasie zbliżył się do młodoturków. 23 lipca 1908 roku w Monastyrze (Bitola) odczytał tłumom proklamację przywrócenia konstytucji, co uczyniło go znanym w całym imperium. Po stłumieniu kontrrewolucji z 1909 roku minister wojny Mahmud Şevket powierzył mu, jeszcze jako majorowi, komendę szkoły wojskowej w Konstantynopolu.
W I wojnie bałkańskiej bronił rodzinnego miasta jako komendant twierdzy pod rozkazami brata, dowódcy korpusu janińskiego. Oblężenie trwało od października 1912 do początku marca 1913 roku, a Wehib osobiście uzgadniał warunki kapitulacji z Grekami. Spędził potem około dziewięciu miesięcy w niewoli w Atenach. Po powrocie, już jako pułkownik, został dowódcą dywizji i gubernatorem Hidżazu. Komitet Jedności i Postępu wysłał go tam z myślą o ukróceniu niezależności szarifa Mekki Husajna. Wehib, oficer twardy i nieskory do kompromisów, szybko się z nim poróżnił, a według tureckich historyków słał do stolicy telegramy z żądaniem usunięcia szarifa. Konstantynopol wolał jednak Husajna nie drażnić.
1915: Gallipoli
Gdy Imperium Osmańskie przystąpiło do wojny, Wehib dostał rozkaz, by z dwoma pułkami z Hidżazu dołączyć do wyprawy na Kanał Sueski, ale nie zdążył. Awansował na generała (mirliva) i po krótkim dowodzeniu IX Korpusem objął 2 Armię, która osłaniała Konstantynopol i Trację.
Na półwyspie Gallipoli front dzielił się na Grupę Północną, którą dowodził jego brat Esad, i Grupę Południową pod przylądkiem Helles. Południem dowodził niemiecki generał Erich Weber. Po krwawych walkach o wąwóz Gully generał Otto Liman von Sanders odsunął Webera, a Enver Pasza wysłał na jego miejsce Wehiba wraz ze świeżymi dywizjami 2 Armii. Według tureckich opracowań Wehib postawił warunek, że będzie podlegał bezpośrednio Enverowi, a nie Limanowi, i tak się stało. Dowództwo objął 8 lub 9 lipca 1915 roku.
Kilka dni później, 12 i 13 lipca, Brytyjczycy i Francuzi uderzyli nad potokiem Kereves Dere. Zdobyli niewiele, a było to ostatnie wielkie natarcie sojuszników pod Helles. Tureccy historycy przypisują Wehibowi także to, że poskarżył się Enverowi na kosztowne kontrnatarcia, które Liman kazał wykonywać za każdym razem, gdy nadchodziły posiłki, i że te ataki ograniczono. Gdy w sierpniu Brytyjczycy wylądowali w zatoce Suvla i uderzyli na Sari Bair, Wehib odparł natarcia pozorujące pod Helles i wysłał na północ część swoich dywizji. Liman von Sanders chwalił potem obu braci za to, że oszczędzili mu sporów, tak częstych wśród tureckich dowódców. Wehib dowodził pod Helles do października, gdy 2 Armię wycofano z półwyspu.
1916: klęska nad Kara-su
16 lutego 1916 roku Rosjanie zdobyli Erzurum. Enver zdymisjonował dowódcę 3 Armii, Mahmuda Kâmila Paszę, i na początku marca powierzył ją Wehibowi, którego W.E.D. Allen i Paweł Muratow, brytyjscy historycy wojen kaukaskich, określają jako dowódcę o „doskonałej reputacji” wyniesionej z Dardaneli. Wehib przybył do kwatery w Erzincanie 6 marca. Zastał armię rozbitą i nie zdołał zapobiec utracie Trapezuntu w kwietniu. Według planu Envera latem miała mu pomóc nowo formowana 2 Armia Ahmeda İzzeta Paszy.
Pod koniec maja Wehib potajemnie ściągnął kilka dywizji i odbił Mamahatun, podchodząc na kilkadziesiąt kilometrów pod Erzurum. Allen i Muratow nazywają to niewątpliwym sukcesem taktycznym. Wkrótce jednak Enver, zaniepokojony rosyjskimi posiłkami przewożonymi morzem do Trapezuntu, kazał mu przenieść ciężar działań nad Morze Czarne. Natarcie na nadmorskim skrzydle się nie powiodło, a na początku lipca generał Nikołaj Judenicz uderzył pierwszy. W niespełna cztery tygodnie rozbił 3 Armię pod Bayburtem i na masywie Dumanlı Dağ i 25 lipca zajął Erzincan, którego Wehib nie próbował już bronić. Według Allena i Muratowa stracił kontrolę nad cofającymi się korpusami, a 2 Armia ruszyła do natarcia za późno, by mu pomóc. Turecki biograf obwinia o klęskę także złe stosunki między Wehibem a İzzetem.
Jesienią w szeregach 3 Armii zostało mniej niż 30 tysięcy żołnierzy, a za frontem błąkało się co najmniej 50 tysięcy dezerterów. Przez cały 1917 rok, gdy armia rosyjska rozpadała się po rewolucji, na tym froncie panował spokój.
1918: od Erzincanu do Batumi
18 grudnia 1917 roku Wehib zawarł w Erzincanie rozejm z dowódcą rosyjskiego frontu kaukaskiego, generałem Michaiłem Przewalskim. Rosyjscy żołnierze rozjechali się do domów, a front przejęły słabe oddziały ormiańskie i gruzińskie. Rząd w Konstantynopolu, mimo klęsk w Palestynie i Mezopotamii, trzymał 3 Armię w odwodzie na Kaukaz. Wehib miał według Allena i Muratowa 45–50 tysięcy ludzi i 160 dział. Zasypywał Rosjan protestami przeciw grabieżom i masakrom muzułmanów, o które oskarżał ormiańskie oddziały, a 12 lutego 1918 roku jego dywizje ruszyły naprzód. Korpusami dowodzili Kâzım Karabekir i szkolny kolega Wehiba, Yakup Şevki.
Turcy zajęli Erzincan, 24 lutego Trapezunt, a 12 marca Erzurum, który do ostatniej nocy bronili ormiańscy ochotnicy Andranika Ozaniana. Pod koniec marca przekroczyli granicę z 1878 roku, 14 kwietnia zajęli Batumi, a 25 kwietnia Kars, oddany przez Ormian na rozkaz władz Zakaukazia. Wehib był w tych tygodniach nie tylko dowódcą, lecz także dyplomatą. To jego telegram z 10 marca, żądający opuszczenia okręgów Karsu, Ardahanu i Batumi, otworzył rokowania z Zakaukaziem w Trapezuncie. Na konferencji w Batumi w maju zażądał w imieniu Turcji więcej, niż dawał jej traktat brzeski, w tym okręgu aleksandropolskiego i kolei przez Armenię do Persji. 15 maja jego wojska zajęły Aleksandropol. Marsz na Erywań zatrzymali Ormianie w bitwie pod Sardarabadem i w wąwozie Bash Abaran, choć pod Karakilisą Turcy wygrali. 4 czerwca w Batumi zawarto pokój z trzema republikami Zakaukazia.
Zwycięstwa przyniosły mu konflikt z Niemcami, którzy wzięli Gruzję pod opiekę i chcieli zachować dla siebie kaukaską ropę i rudy manganu. Wehib, którego Allen i Muratow nazywają człowiekiem upartym, nakazał marsz na Tyflis, a 10 czerwca jego 9 Dywizja Kaukaska starła się pod Woroncowką z niemiecko-gruzińskim oddziałem i wzięła jeńców. Niemieckie naczelne dowództwo zagroziło wycofaniem z Turcji wszystkich swoich wojsk i urzędników. Enver ustąpił, zrezygnował z marszu na Tyflis i w połowie czerwca odwołał Wehiba do Konstantynopola, a dalszą ekspansję na Baku i do Persji powierzył nowej 9 Armii i Kaukaskiej Armii Islamu. Jego biograf pisze, że Enver po prostu poświęcił go dla zgody z Niemcami.
Świadek ludobójstwa
Wehib objął 3 Armię w marcu 1916 roku, gdy większość deportacji i rzezi Ormian we wschodniej Anatolii już się dokonała. Jak sam zeznał, w 1916 roku dowiedział się, że oddział żandarmerii wymordował w podległym mu rejonie batalion robotniczy złożony z około dwóch tysięcy ormiańskich żołnierzy. Kazał postawić przed sądem wojennym i powiesić dowodzącego żandarmami Kör Nuriego i przywódcę bandy Çerkeza Kadira, a odpowiedzialnych za rozkaz próbował pociągnąć do odpowiedzialności, lecz bezskutecznie.
Po rozejmie w Mudros i ucieczce przywódców młodotureckich złożył pisemne zeznanie przed komisją śledczą, badającą zbrodnie z czasu wojny. Pisał w nim, że deportacje Ormian przeprowadzono w sposób „zupełnie niegodny ludzkości, cywilizacji i rządu”, że rzezie i grabież były skutkiem decyzji Komitetu Centralnego Jedności i Postępu, a morderców działających na tyłach 3 Armii werbował i kierował nimi doktor Bahaeddin Şakir. Zeznanie odczytano w 1919 roku podczas procesów przed sądami wojennymi w Stambule. Historycy ludobójstwa, m.in. Vahakn Dadrian i Taner Akçam, uważają je za jeden z najważniejszych dowodów zamiaru zagłady. Nizamoğlu podkreśla z kolei, że Wehib przybył na Kaukaz po głównej fali deportacji, więc w znacznej części powtarzał to, co usłyszał od innych, i że w tym samym zeznaniu opisywał też zbrodnie ormiańskich oddziałów na muzułmanach.
Po wojnie
Rząd, który po wojnie rozliczał młodoturków, oskarżył także Wehiba, m.in. o nadużycia finansowe w Batumi. 10 marca 1919 roku został aresztowany i osadzony w więzieniu Bekirağa w Stambule. W 1920 roku zbiegł za granicę. Nie wziął udziału w wojnie o niepodległość i nie krył pogardy dla Mustafy Kemala. Mieszkał we Włoszech, w Niemczech, Rumunii, Grecji i Egipcie, był śledzony przez turecki wywiad, a pod koniec lat dwudziestych odebrano mu obywatelstwo. W latach 1935–1936 jako szef sztabu etiopskich wojsk na froncie południowym walczył przeciw Włochom w wojnie włosko-abisyńskiej. Dzięki prezydentowi İsmetowi İnönü, swemu dawnemu oficerowi sztabu, odzyskał obywatelstwo i w październiku 1939 roku wrócił do Turcji. Zmarł w Stambule w czerwcu 1940 roku. Pochowano go na cmentarzu Karacaahmet.
Ocena
W Turcji Wehib długo pozostawał w cieniu: jako przeciwnik Atatürka i emigrant nie pasował do narodowej opowieści o Gallipoli i wojnie o niepodległość. Turecki biograf nazwał jego życie drogą „od bohaterstwa do wygnania”. Allen i Muratow, choć krytyczni wobec planów Envera, przyznają mu śmiałość: jego majowe natarcie w 1916 roku było prawdziwym sukcesem, a lipcową klęskę przypisują w dużej mierze słabości sił, złemu zgraniu z sąsiednią armią i rozkazom z Konstantynopola. Odbudowana przez niego 3 Armia przeprowadziła w 1918 roku najbardziej udaną turecką ofensywę na Kaukazie w całej wojnie, choć przeciwko przeciwnikowi, który po rozpadzie armii rosyjskiej nie mógł jej się oprzeć. Dla Ormian był dowódcą armii, której marsz w 1918 roku groził zagładą resztkom ich narodu, a zarazem jednym z niewielu wysokich oficerów osmańskich, którzy pod przysięgą nazwali ludobójstwo po imieniu.