TheGreatWar.pl
← Wszystkie postacie

Rosja · Ententa

Lew Trocki

Przewodniczący Rady Piotrogrodzkiej (1917), ludowy komisarz spraw zagranicznych (1917–1918), ludowy komisarz wojny i przewodniczący Rewolucyjnej Rady Wojskowej (od 1918)

Urodzony:
7 listopada 1879, Janówka, gubernia chersońska (Imperium Rosyjskie)
Zmarł:
21 sierpnia 1940, Coyoacán (Meksyk)
Autor:
Natalia
Tagi:
Rosja, rewolucja październikowa, inicjatywy pokojowe

Lew Dawidowicz Bronsztejn, który przeszedł do historii pod pseudonimem Trocki, był obok Włodzimierza Lenina najważniejszym przywódcą rewolucji październikowej. W pierwszej wojnie światowej występował w trzech rolach. Do 1917 roku był emigrantem, publicystą i przeciwnikiem wojny, autorem manifestu z Zimmerwaldu. Jesienią 1917 roku, jako przewodniczący Rady Piotrogrodzkiej, przygotował przewrót, który dał władzę bolszewikom. Potem jako komisarz spraw zagranicznych prowadził w Brześciu Litewskim rokowania z państwami centralnymi i ogłosił słynną formułę „ani wojna, ani pokój”, która skończyła się niemiecką ofensywą i pokojem jeszcze cięższym niż ten, który odrzucił. Od marca 1918 roku budował od podstaw Armię Czerwoną. Na stronie ententy znalazł się tylko formalnie: wraz z Leninem wyprowadził Rosję z wojny, łamiąc jej zobowiązania wobec sojuszników.

Przed wojną

Urodził się 7 listopada 1879 roku (26 października według kalendarza juliańskiego) w Janówce w guberni chersońskiej, na południu dzisiejszej Ukrainy, jako syn zamożnego żydowskiego rolnika-kolonisty Dawida Bronsztejna. Chodził do szkoły w Odessie i w Mikołajowie, gdzie jako siedemnastolatek zetknął się z ruchem rewolucyjnym. W 1898 roku został aresztowany i po dwóch latach więzienia zesłany na Syberię. W 1902 roku uciekł z zesłania na fałszywym paszporcie, wpisując w nim nazwisko Trocki, które według jego wspomnień nosił jeden z odeskich strażników więziennych. Dotarł do Londynu, do Lenina i redakcji „Iskry”. Na zjeździe w 1903 roku stanął jednak przeciw Leninowi, a potem przez lata trzymał się z dala od obu frakcji, próbując je pogodzić.

Sławę przyniosła mu rewolucja 1905 roku. Dwudziestosześcioletni Trocki został najpierw wiceprzewodniczącym, a po aresztowaniu przewodniczącego faktycznym przywódcą Petersburskiej Rady Delegatów Robotniczych. Za udział w niej sąd skazał go na dożywotnie osiedlenie na Syberii, ale w drodze na miejsce zesłania uciekł. Od 1907 roku mieszkał w Wiedniu, wydawał tam gazetę „Prawda”, pisał korespondencje do rosyjskiej prasy i rozwijał teorię „rewolucji permanentnej”: w zacofanej Rosji rewolucja demokratyczna miała od razu przejść w socjalistyczną, a przetrwać mogła tylko, jeśli rozpali rewolucję w Europie. Jako korespondent kijowskiej gazety opisywał wojny bałkańskie z lat 1912–1913, co dało mu pierwsze pojęcie o współczesnej wojnie.

Emigrant przeciw wojnie

Wybuch wojny zmusił go do pośpiesznej ucieczki z Wiednia, gdzie jako poddany rosyjski groziło mu internowanie. Przez Szwajcarię dotarł w listopadzie 1914 roku do Paryża jako korespondent wojenny gazety „Kijewskaja Mysl”. Współredagował tam rosyjską gazetę internacjonalistyczną „Nasze Słowo”, którą francuska cenzura nieustannie okrawała. Jak Lenin uważał, że socjaliści popierający rządy zdradzili Międzynarodówkę, ale nie podzielał jego hasła klęski własnego kraju. Wzywał do pokoju bez aneksji i do zjednoczenia Europy pod władzą robotników.

We wrześniu 1915 roku pojechał na konferencję w Zimmerwaldzie i napisał w dużej części jej manifest, wzywający proletariat wszystkich krajów do walki o pokój. Jesienią 1916 roku władze francuskie, zaniepokojone antywojenną agitacją w rosyjskich oddziałach we Francji, wydaliły go do Hiszpanii. Stamtąd odesłano go do Stanów Zjednoczonych. W styczniu 1917 roku dotarł do Nowego Jorku i pisał do emigracyjnej gazety „Nowyj Mir”.

1917: przewodniczący Rady

Po rewolucji lutowej wypłynął z Nowego Jorku do Rosji, ale na początku kwietnia Brytyjczycy zdjęli go ze statku w kanadyjskim Halifaksie i internowali w obozie dla niemieckich jeńców w Amherst. Uwolniono go pod koniec kwietnia, po interwencji Rządu Tymczasowego, na którego naciskała Rada Piotrogrodzka. Do Piotrogrodu przyjechał w maju, miesiąc po Leninie. Stanął na czele niewielkiej grupy socjaldemokratów zwanych „mieżrajoncami” i szybko zbliżył się do bolszewików. Spór z Leninem o organizację partii stracił znaczenie, bo obaj chcieli teraz tego samego: władzy rad i natychmiastowego końca wojny.

W czasie dni lipcowych wyrwał z rąk marynarzy z Kronsztadu ministra rolnictwa Wiktora Czernowa, który mógł zostać przez nich zlinczowany. Gdy rząd oskarżył bolszewików o działanie na zlecenie Niemiec, Trocki publicznie zażądał, by potraktowano go tak samo jak Lenina. Na początku sierpnia został aresztowany. W więzieniu formalnie przyjęto go do partii bolszewickiej, a jego grupa połączyła się z nią na VI zjeździe partii. 17 września, po upadku puczu Korniłowa, wyszedł za kaucją. Na początku października został przewodniczącym Rady Piotrogrodzkiej, w której bolszewicy mieli już większość.

Lenin chciał powstania od razu. Trocki przekonywał, by przewrót przeprowadzić pod osłoną rady i powiązać go z II Zjazdem Rad, tak by uchodził za obronę rewolucji, a nie za spisek jednej partii. Kluczem był Komitet Wojskowo-Rewolucyjny, powołany przez radę formalnie do obrony stolicy przed Niemcami. Jego komisarze przejęli w drugiej połowie października kontrolę nad pułkami garnizonu, zanim padł pierwszy strzał. W nocy z 6 na 7 listopada oddziały komitetu niemal bez walki zajęły miasto, a w nocy z 7 na 8 listopada Pałac Zimowy. Mienszewikom i eserowcom, którzy opuścili zjazd na znak protestu, Trocki rzucił, że ich miejsce jest „na śmietniku historii”. Kilka dni później osobiście był pod Pułkowem, gdzie czerwonogwardziści i marynarze odparli kozaków idących na stolicę z obalonym premierem Aleksandrem Kiereńskim.

Komisarz spraw zagranicznych

W Radzie Komisarzy Ludowych objął sprawy zagraniczne. Sądził, że wystarczy mu kilka odezw do ludów świata, a potem „zamknie interes”. Rzeczywiście zaczął od ogłoszenia tajnych traktatów z archiwów ministerstwa, w tym układów o podziale Imperium Osmańskiego i o nagrodach dla Włoch i Rumunii, co wywołało burzę w całej Europie. 21 listopada wręczył ambasadom sojuszniczym notę z propozycją natychmiastowego rozejmu na wszystkich frontach. Sojusznicy nie odpowiedzieli, a Trocki raz po raz obarczał ich odpowiedzialnością za to, że Rosja rozmawia z wrogiem sama. Rozejm podpisano 15 grudnia w Brześciu. W grudniu pierwszą rundę rokowań pokojowych prowadził Adolf Ioffe.

Gdy Niemcy zażądali ziem polskich, litewskich i kurlandzkich, Lenin wysłał do Brześcia samego Trockiego, by przeciągał rokowania w oczekiwaniu na rewolucję w Niemczech i Austro-Węgrzech. Trocki przyjechał 7 stycznia 1918 roku i zmienił obrady w pojedynek słowny z niemieckim sekretarzem stanu Richardem von Kühlmannem i austro-węgierskim ministrem Ottokarem Czerninem. Spierał się z nimi o samostanowienie narodów i przemawiał ponad ich głowami do robotników Europy. 18 stycznia generał Max Hoffmann rozłożył przed nim mapę z niebieską linią przyszłej granicy. Trocki wrócił do Piotrogrodu, a w sporze w partii zaproponował wyjście pośrednie między pokojem Lenina a „wojną rewolucyjną” lewicowych komunistów: ogłosić koniec wojny, zdemobilizować armię, ale pokoju nie podpisywać. Komitet Centralny przyjął tę formułę.

Druga runda rokowań przyniosła klęskę. 9 lutego państwa centralne podpisały pokój z Ukraińską Republiką Ludową, choć jej rząd właśnie uciekał z Kijowa. 10 lutego Trocki ogłosił, że Rosja wychodzi z wojny i demobilizuje armię, ale nie podpisze pokoju aneksyjnego. Hoffmann zareagował okrzykiem „Niesłychane!”. Trocki liczył, że Niemcy nie odważą się zaatakować kraju, który sam przestał walczyć. Pomylił się. 18 lutego ruszyła niemiecka ofensywa, a rosyjskie oddziały rozpadały się bez walki. Tego wieczoru Trocki przeszedł na stronę Lenina i Komitet Centralny jednym głosem postanowił przyjąć niemieckie warunki. Gdy 23 lutego nadeszły warunki jeszcze cięższe, wstrzymał się od głosu, zapewniając Leninowi większość. 22 lutego zgłosił dymisję, traktatu brzeskiego nie podpisywał, a 13 marca Rada Komisarzy Ludowych przekazała sprawy zagraniczne Gieorgijowi Cziczerinowi.

Przez kilka tygodni lutego i marca Trocki rozważał nawet pomoc dawnych sojuszników przeciw Niemcom. Dał radzie w Murmańsku zgodę na przyjęcie wsparcia misji sojuszniczych, co otworzyło drogę pierwszym brytyjskim żołnierzom na północy Rosji. Rozmawiał też z nieoficjalnym przedstawicielem Wielkiej Brytanii Robertem Bruce’em Lockhartem i z Amerykanami o pomocy wojskowej. Po ratyfikacji pokoju sprawa upadła.

Komisarz wojny

Trocki objął komisariat wojny i stanął na czele Najwyższej Rady Wojskowej, a od września 1918 roku Rewolucyjnej Rady Wojskowej Republiki. Zastał armię złożoną z ochotników i czerwonogwardzistów, bez dyscypliny i dowódców. Postawił na przymusowy pobór, karę śmierci za dezercję i powołanie dziesiątków tysięcy oficerów dawnej armii carskiej, pilnowanych przez komisarzy politycznych, a często także przez zakładników z ich rodzin. Wielu bolszewików uważało to za zdradę zasad rewolucji.

Jego telegram z 25 maja 1918 roku, nakazujący rozbroić jadących przez Syberię żołnierzy Korpusu Czechosłowackiego i rozstrzeliwać każdego złapanego z bronią, wywołał bunt korpusu i jeden z najgroźniejszych kryzysów władzy radzieckiej. Gdy w sierpniu Czechosłowacy i biali zajęli Kazań, Trocki przyjechał do pobliskiego Swijażska swoim pociągiem pancernym, w którym spędził potem znaczną część wojny domowej. Drakońskimi metodami, według wielu relacji łącznie z rozstrzelaniem dowódcy, komisarza i co dziesiątego żołnierza pułku, który uciekł z pola walki, odbudował dyscyplinę, a 10 września czerwoni odbili Kazań. Do końca wojny domowej Armia Czerwona urosła do kilku milionów ludzi.

Po wojnie

Armia Czerwona pokonała białych Aleksandra Kołczaka i Antona Denikina, a jesienią 1919 roku Trocki osobiście zorganizował obronę Piotrogrodu przed wojskami generała Nikołaja Judenicza. W 1920 roku był sceptyczny wobec marszu na Warszawę, ale go nie zablokował. W marcu 1921 roku kierował stłumieniem buntu marynarzy w Kronsztadzie, których w 1917 roku nazywał chlubą i ozdobą rewolucji. Po śmierci Lenina przegrał walkę o władzę z Józefem Stalinem. W 1925 roku stracił komisariat wojny, w 1927 roku wykluczono go z partii, w 1928 roku zesłano do Ałma-Aty, a w 1929 roku wydalono z kraju. Mieszkał w Turcji, Francji i Norwegii, a od 1937 roku w Meksyku. Pisał wspomnienia i „Historię rewolucji rosyjskiej”, z której historycy do dziś czerpią, choć z ostrożnością. 20 sierpnia 1940 roku agent radzieckiego wywiadu Ramón Mercader uderzył go czekanem w jego domu w Coyoacán pod miastem Meksyk. Trocki zmarł następnego dnia.

Ocena

Oceny Trockiego były przez dziesięciolecia zakładnikiem polityki. W ZSRR za Stalina wymazywano go z historii rewolucji i fotografii, a na Zachodzie jego zwolennicy przedstawiali go jako wiernego ideałom rewolucjonistę, którego zdradził Stalin. Biograf Isaac Deutscher pisał o „proroku” rewolucji, a Robert Service i inni krytycy przypominają, że Trocki był współtwórcą dyktatury jednej partii, czerwonego terroru i militaryzacji pracy, a jego spór ze Stalinem był sporem o władzę, nie o wolność.

W historii pierwszej wojny światowej jego najważniejszym i najbardziej spornym czynem była formuła „ani wojna, ani pokój”. Część historyków uważa ją za kosztowną pomyłkę: dała Niemcom pretekst do ofensywy, w której zajęli bez walki Inflanty, Estonię i Ukrainę, i przyniosła pokój znacznie cięższy niż proponowany w styczniu. Inni, jak John Wheeler-Bennett, widzą w niej odważną próbę obnażenia przed światem aneksyjnych celów Niemiec, a rokowania w Brześciu pod przewodnictwem Trockiego uważają za pierwszą próbę dyplomacji prowadzonej jawnie, na oczach opinii publicznej. Nikt nie kwestionuje natomiast jego talentu organizatora i mówcy. Bez Trockiego przewrót październikowy wyglądałby inaczej, a Armia Czerwona mogłaby nie przetrwać 1918 roku.

Na osi czasu

(33)

1917

kwiecień

lipiec

wrzesień

listopad

grudzień

1918

styczeń

luty

marzec

maj

czerwiec

sierpień

grudzień