TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Rosjanie zajmują Chanakin

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Bliski Wschód
Data:
4 kwietnia 1917
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Rosja, Imperium Osmańskie, Wielka Brytania, rewolucja lutowa

Brytyjska chronologia wojny notuje pod 4 kwietnia 1917 roku, że wojska rosyjskie ponownie zajęły Chanakin, miasto w osmańskim Iraku tuż za granicą perską, nad rzeką Dijalą, przy drodze z Bagdadu do Kermanszahu. Rosjanie byli tam jednak kilka dni wcześniej. Według historii wojen kaukaskich W.E.D. Allena i Pawła Muratowa straż przednia kolumny generała Radatza pojawiła się w Chanakinie 2 kwietnia. Brytyjska historia oficjalna kampanii mezopotamskiej F.J. Moberly’ego podaje, że już 1 kwietnia dziesięć szwadronów z dwoma działami poszło od Kasr-e Szirin do Dekke, gdzie Turcy zbudowali most na Dijali, około 20 kilometrów na południowy zachód od miasta. Zapis w chronologii oddaje najpewniej dzień, w którym wiadomość dotarła na Zachód.

Rok wcześniej, w maju 1916 roku, korpus generała Nikołaja Baratowa stanął przed Chanakinem, ale go nie zdobył. Teraz miasto nie stawiało oporu. Turecki XIII Korpus Alego Ihsana Beja, który od początku marca wycofywał się z Persji, przeszedł już za Dijalę. Jego dowódca zatrzymał Rosjan na przełęczy Pa Tak, a Brytyjczyków na grzbiecie Dżabal Hamrin, i zdołał wymknąć się z kleszczy. Pojawienie się Radatza w Chanakinie miało jednak swoje znaczenie. Allen i Muratow piszą, że przekreśliło ono plan dowódcy 6 Armii Halila Paszy (Halila Kuta), który pod koniec marca próbował uderzyć na prawe skrzydło Brytyjczyków nad Dijalą. Turcy cofnęli się na zachodni brzeg rzeki, a główne siły XIII Korpusu stanęły pod Kifri.

Sojusznik u kresu sił

2 kwietnia sotnia Kozaków spotkała się z Brytyjczykami w Kizil Ribat, kilkadziesiąt kilometrów w dół Dijali. Tego samego dnia brytyjski oficer przyleciał samolotem z Bagdadu pod przełęcz Pa Tak i przekazał list od generała Fredericka Stanleya Maude’a do generała Pawłowa, który właśnie objął po Baratowie dowództwo 1 Kaukaskiego Korpusu Kawalerii. Maude proponował podział zadań: Rosjanie mieli ścigać XIII Korpus w stronę Kifri, a Brytyjczycy zająć się tureckim XVIII Korpusem nad Tygrysem, w drodze na Samarrę.

Brytyjski oficer łącznikowy przy Rosjanach, podpułkownik Rowlandson, który 3 kwietnia przyjechał do Bagdadu, nie miał złudzeń. Jego zdaniem rosyjskie oddziały nie były dość zorganizowane ani w takim stanie, by prowadzić skuteczne działania. Ludzie dostawali od dawna obcięte racje, konie karmiono liśćmi dębu, kolumna nie miała prawie taborów i niewiele amunicji. Radatz uważał przy tym, że jego zadaniem jest wyparcie Turków z Persji, i nie zamierzał iść dalej niż do Dijali. 4 kwietnia Rowlandson wyruszył z powrotem do Rosjan z 46 ciężarówkami żywności, którą Maude posłał sojusznikom.

Skutki rewolucji

Głównym powodem tej słabości była rewolucja lutowa. Allen i Muratow piszą, że wiadomość o niej szybko dotarła do sztabu w Kermanszahu, a po kilku dniach rozeszła się wśród żołnierzy. Kozacy, pułki pograniczne i żołnierze długiej służby długo pozostawali mało podatni na agitację. Najbardziej niepewne okazały się elitarne pułki dragonów i służby tyłowe, które pierwsze nawiązały kontakt z komitetami rewolucyjnymi na Kaukazie i w Rosji. Pod naciskiem Rad Rząd Tymczasowy zmienił dowódców uchodzących za zbyt konserwatywnych. Baratowa zastąpił Pawłow, a dowódcę wojsk nad jeziorem Urmia, generała Czernozubowa, generał Wadbolski. Brytyjskie meldunki mówiły o zamieszkach w garnizonach Karsu i Sarykamyszu.

6 kwietnia szef brytyjskiego Imperialnego Sztabu Generalnego zaproponował pełniącemu obowiązki rosyjskiego naczelnego wodza generałowi Michaiłowi Aleksiejewowi wspólne działanie: Rosjanie mieli zepchnąć Turków ku Mosulowi i wyjść nad Tygrys, Brytyjczycy zaś związać przeciwnika pod Samarrą. Aleksiejew odpowiedział pytaniem, czy Maude może dostarczyć Rosjanom żywności, bo bez tego ich ruchy w Persji wkrótce ustaną. Według Moberly’ego w połowie kwietnia sztab Radatza przyznawał, że w Kasr-e Szirin i na zachód od niego jest tylko około 3 tysięcy rosyjskich żołnierzy, a rozkazów do dalszych działań nie ma. Pod koniec miesiąca Rosjanie zarzucili myśl o marszu na Mosul i zamierzali tylko utrzymać linię od Rawanduzu przez As-Sulajmanijję po Kizil Ribat.

Miasto i jego mieszkańcy

Maude pisał w listach, że stracono wielką okazję: jego zdaniem Turcy, którym brakowało żywności i amunicji, byli gotowi cofnąć się aż pod Mosul, gdyby Rosjanie na nich naparli. Brytyjski urzędnik i historyk Arnold Wilson ocenił obecność Rosjan jeszcze surowiej. Pisał, że rosyjskie wojska żyły z kraju, rzadko za cokolwiek płacąc, a mieszkańcy Chanakina strasznie ucierpieli od nich zarówno w 1916, jak i w 1917 roku. W maju Radatz sforsował wprawdzie Dijalę w kilku miejscach, ale po tureckim kontrataku i nadejściu letnich upałów Pawłow przerwał natarcie i ściągnął wojska pod Kasr-e Szirin. Wspólna rosyjsko-brytyjska ofensywa, na którą liczono po upadku Bagdadu, nigdy nie doszła do skutku.