Szarif Mekki królem Arabów
- Kategoria:
- Polityka
- Front:
- Bliski Wschód
- Data:
- 29 października 1916
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- powstanie arabskie, Wielka Brytania, Francja
Pod koniec października 1916 roku uczeni, notable Mekki i przebywający w Hidżazie Syryjczycy ogłosili szarifa Mekki Husajna ibn Alego królem. Przyjął tytuł „króla krajów arabskich” (malik al-bilad al-arabijja), a w zachodnich depeszach i gazetach nazywano go po prostu królem Arabów. Brytyjska chronologia wojny i część arabskich opracowań datują proklamację na 29 października. Uroczyste złożenie przysięgi wierności nowemu królowi odbyło się kilka dni później: według arabskich opracowań i części zachodnich 2 listopada (6 muharrama 1335 roku hidżry), według źródeł jordańskich 4 listopada, kiedy brytyjska chronologia notuje „koronację”. Brytyjska historia oficjalna kampanii w Egipcie i Palestynie podaje po prostu październik 1916 roku.
Szarif bez sułtana
Husajn rozpoczął powstanie przeciw Turkom w czerwcu i w proklamacji z końca czerwca ogłosił niepodległość Hidżazu. Podpisał się wtedy jeszcze jako szarif i emir Mekki. Konstantynopol odpowiedział 2 lipca dekretem sułtana, który pozbawiał go godności emira i mianował na jego miejsce rywala z innej gałęzi rodu szarifów, Alego Hajdara. Jesienią władza Husajna w Hidżazie była jednak faktem. Mekka, Dżudda i porty nad Morzem Czerwonym były w rękach powstańców, a 22 września poddał się turecki garnizon At-Ta’ifu. Bronił się tylko silny garnizon Medyny. Państwo, które szarif zaczął tworzyć, potrzebowało głowy, a sam Husajn od dawna myślał o czymś więcej niż Hidżaz.
Proklamacja i przysięga
Według przekazów arabskich uczeni i notable Mekki postanowili 29 października utworzyć formalnie państwo arabskie i ogłosić Husajna jego królem. W odezwie do świata islamu zarzucali rządzącym w Konstantynopolu młodoturkom bezbożność i krzywdy wyrządzone Arabom, a o samym szarifie pisali, że nie znają wśród władców muzułmańskich nikogo bardziej bogobojnego niż ten potomek Proroka, który zasiadł na tronie ziem arabskich. Arabowie, dodawali, złożyli mu przysięgę jako królowi, bo widzieli w tym dobro dla swojej wiary i dla świata doczesnego.
Uroczystość odbyła się w prywatnej sali przyjęć szarifa w sąsiedztwie Al-Kaby. Według libańskiego historyka George’a Antoniusa zebrali się tam rano dostojnicy duchowni i świeccy, „niewątpliwie z inspiracji szarifa”, i obwołali go królem, składając mu tradycyjną arabską przysięgę wierności (baja). Opracowania arabskie dodają szczegóły. Mufti hanafitów w Mekce, szejk Abd Allah Siradż, wręczył akt przysięgi syryjskiemu poecie i dziennikarzowi Fuadowi al-Chatibowi, który odczytał go zgromadzonym, a potem sam mufti jako pierwszy złożył przysięgę. Husajn miał powiedzieć w krótkim przemówieniu, że przysięga na Boga, iż nie pragnął tej godności i nie myślał o niej, gdy zaczynał powstanie, ale zgadza się, bo Arabowie stoją wobec wielkiego niebezpieczeństwa. Al-Chatib złożył potem przysięgę w imieniu Syrii, co miało pokazać, że królestwo nie kończy się na Hidżazie.
Następnego dnia Husajn powołał rząd, którego członków nazwano nie ministrami, lecz wakilami, czyli pełnomocnikami króla. Na jego czele stanął najstarszy syn szarifa, Ali. Sprawy zagraniczne objął drugi syn, Abd Allah, a sprawy wewnętrzne trzeci, Fajsal, którego, póki walczył na froncie, zastępował brat. Abd Allah od razu rozesłał do rządów państw sprzymierzonych i neutralnych depesze z prośbą o uznanie nowego tytułu.
Kłopot dla sojuszników
Wiadomość zaskoczyła Brytyjczyków i Francuzów. Brytyjska historia oficjalna podkreśla, że Husajn ogłosił się królem, nie radząc się swoich brytyjskich doradców. Antonius nazywa ten krok niefortunnym i nierozważnym. Tytuł króla krajów arabskich sugerował zwierzchnictwo nad całym arabskim światem, a tego nie mogli przyjąć inni władcy Półwyspu Arabskiego, z którymi Brytyjczycy mieli już własne układy: Ibn Saud w Nadżdzie, z którym w grudniu 1915 roku podpisali traktat, i Muhammad al-Idrisi w Asirze. Obaj poparli powstanie, ale nie zamierzali stać się wasalami szarifa. Według historii oficjalnej Ibn Saud, choć bardzo przyjazny Wielkiej Brytanii, otwarcie okazywał niechęć do ambicji Husajna. Dla Londynu i Paryża tytuł był kłopotliwy także z innego powodu. Wiosną oba rządy w tajnym porozumieniu Sykes-Picot podzieliły między siebie strefy wpływów w arabskich prowincjach imperium osmańskiego, a Francja szczególnie podejrzliwie patrzyła na pretensje szarifa do Syrii.
Brytyjscy oficerowie dostali polecenie, by tytułować Husajna „Jego Lordowską Mością”, a jeśli tytułu królewskiego nie da się uniknąć, nazywać go królem Hidżazu. Takie rozwiązanie ostatecznie przyjęli alianci. W grudniu 1916 roku i na początku stycznia 1917 roku Wielka Brytania i Francja uznały Husajna, ale tylko jako króla Hidżazu. Według Antoniusa formalne zawiadomienie przekazano mu w jednobrzmiących notach brytyjskiej i francuskiej 3 stycznia 1917 roku. Husajn nie zrezygnował jednak z szerszego tytułu i wobec sąsiadów i poddanych dalej nazywał się królem krajów arabskich. Spór o to, czym ma być arabskie państwo obiecane szarifowi w korespondencji z brytyjskim wysokim komisarzem w Kairze, ciągnął się do końca jego panowania.