1917: Bagdad i Gaza
Druga bitwa o Gazę
- Daty:
- 17–19 kwietnia 1917
- Front:
- Bliski Wschód
- Miejsce:
- Gaza i jej przedpola od wydm nad Morzem Śródziemnym przez grzbiety Es Sire, Mansura i Szajch Abbas po umocnienia wzdłuż drogi do Beer Szewy (Chirbat Sihan, Atawineh, Abu Hurajra), w południowej Palestynie osmańskiej (dziś Strefa Gazy i południowy Izrael)
- Strony:
- Wielka Brytania, Australia i Nowa ZelandiaArchibald Murray, Charles Dobell, Philip ChetwodeImperium Osmańskie, Niemcy i Austro-WęgryDżemal Pasza, Friedrich Kress von Kressenstein
- Wynik:
- Zwycięstwo osmańskie. Brytyjczycy zajęli tylko przedpole i grzbiet Samsona, tracąc 6444 ludzi. Turcy stracili około 2 tysięcy. Front zamarł na pół roku.
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Imperium Osmańskie, Wielka Brytania, czołgi, broń chemiczna
Druga bitwa o Gazę była największą bitwą, jaką do tej pory stoczono na froncie palestyńskim, i jedną z najcięższych porażek brytyjskich w tej kampanii. Trzy tygodnie po nieudanym ataku z marca Siły Wschodnie generała porucznika sir Charlesa Dobella zaatakowały Gazę po raz drugi. Tym razem nie był to szybki wypad konnicy, ale starannie przygotowany szturm frontalny trzech dywizji piechoty, wsparty ogniem okrętów, ośmioma czołgami i pociskami gazowymi, których nigdy wcześniej nie użyto na tym froncie. 17 kwietnia Brytyjczycy bez większego oporu zajęli przedpole miasta. 19 kwietnia ruszyli do głównego natarcia i przez cały dzień szturmowali tureckie reduty na nagich, otwartych stokach. Wieczorem nie mieli w rękach żadnej z kluczowych pozycji, a stracili ponad 6 tysięcy ludzi. Turcy, którzy w ciągu trzech tygodni zamienili Gazę w twierdzę, stracili około 2 tysięcy.
Nazwa i daty
Brytyjska historia oficjalna (George MacMunn i Cyril Falls, Military Operations: Egypt and Palestine, t. I) nazywa to starcie drugą bitwą o Gazę (the Second Battle of Gaza). Australijski historyk oficjalny Henry Gullett pisze o „drugim starciu pod Gazą” (the Second Gaza Engagement). Bitwa miała dwie fazy. 17 kwietnia piechota zajęła linię wyjściową od Szajch Abbas przez Mansurę do grzbietu Es Sire, 18 kwietnia trwało ostrzeliwanie i przygotowania, a 19 kwietnia ruszyło główne natarcie. W nocy na 20 kwietnia Dobell odwołał zapowiedziane na rano wznowienie ataku, a 20 kwietnia jego wojska już tylko się okopywały. Za koniec bitwy przyjmujemy 19 kwietnia, ostatni dzień natarcia. Historia oficjalna podaje straty obu stron za okres 17–20 kwietnia.
Tło
Murray zameldował do Londynu o pierwszej bitwie tak, że wyglądała na sukces. Gabinet Wojenny zażądał więc od niego, by pobił Turków na południe od Jerozolimy i zajął miasto. Sytuacja pod Gazą była już jednak zupełnie inna. W marcu Gaza była wysuniętą placówką z silnym garnizonem. Teraz stała się najsilniejszym punktem umocnionej linii, która biegła od morza przez miasto i dalej wzdłuż drogi do Beer Szewy aż do Abu Hurajry, na długości około 20 kilometrów. Pod kierunkiem niemieckich oficerów Turcy nie budowali ciągłego frontu, ale łańcuch redut i okopów, rozmieszczonych tak, by każde podejście było pod ogniem co najmniej jednej z nich. Lotnicy brytyjscy niemal codziennie meldowali o nowych okopach i obozach. Bawarski pułkownik Friedrich Kress von Kressenstein, który dowodził na tym odcinku z ramienia Dżemala Paszy, dowódcy osmańskiej 4 Armii, dostał posiłki: dwa pułki 53 Dywizji, które nie walczyły w marcu, cztery baterie i kawalerię. 3 Dywizja stanęła w samym mieście, 53 Dywizja i część 16 Dywizji na wschód od niego, pod Chirbat Sihan i Chirbat al-Bir, a reszta 16 Dywizji pod Abu Hurajrą i Tall asz-Szari’a. Według tureckiego sztabu generalnego front bronił 18 185 karabinów, 86 karabinów maszynowych i 101 dział, z których w bitwie strzelało 68. Na skrzydle stała 3 Dywizja Kawalerii, w której sztabie służył wenezuelski ochotnik Rafael de Nogales.
Murray i Dobell wiedzieli, że wolałoby się obejść turecką linię od wschodu, przez Beer Szewę, której broniły tylko dwa bataliony. Na tych terenach nie było jednak wody dla dużej armii, więc pozostał atak frontalny na samą Gazę. Kolej doszła 5 kwietnia do Dajr al-Balah, gdzie stanęła kwatera Sił Wschodnich, a wodę pompowano stamtąd rurociągiem do zbiorników nad Wadi Ghazze. Brytyjczycy mieli wyraźną przewagę liczebną: Gullett szacuje ją na co najmniej dwa do jednego. Do 52, 53 i 54 Dywizji doszła 74 Dywizja, złożona ze spieszonych pułków jeomanerii, a obie dywizje konne Kolumny Pustynnej generała porucznika sir Philipa Chetwode’a odzyskały brakujące brygady. Brakowało za to artylerii. Siły Wschodnie miały dwanaście dział 60-funtowych i jedną baterię oblężniczą z dwiema haubicami 8-calowymi i dwiema 6-calowymi, a amunicji tylko po kilkaset pocisków na działo.
Murray i Dobell liczyli więc na dwie nowe bronie. Pierwszą było osiem czołgów wczesnego typu Mark I, które wcześniej służyły do szkolenia w Anglii, a do Egiptu przypłynęły w styczniu. Okazało się, że dobrze jeżdżą po piasku, jeśli gąsienic nie smaruje się smarem. Poza Francją i Belgią był to jedyny teatr tej wojny, na którym Brytyjczycy użyli czołgów. Drugą były pociski gazowe do haubic 4,5-calowych: według historii oficjalnej 4 tysiące, według Gulletta 2 tysiące. Była to pierwsza broń chemiczna użyta w kampanii palestyńskiej. Gullett pisze, że Murray i Dobell długo wahali się, czy jej użyć, i zdecydowali się dopiero w połowie kwietnia. Wspierać atak miały też okręty: francuski pancernik obrony wybrzeża Requin, który w 1915 roku bronił Kanału Sueskiego, i dwa brytyjskie monitory, M21 i M31.
Plan
Dobell przedstawił plan 3 kwietnia, a Murray zostawił mu w szczegółach wolną rękę. Natarcie miało iść w dwóch etapach. Najpierw piechota miała bez walki o samo miasto zająć linię od Szajch Abbas przez Mansurę do Kurd Hill na grzbiecie Es Sire, kilka kilometrów za Wadi Ghazze, i okopać się na niej, a artyleria podejść bliżej. Po co najmniej jednym dniu przerwy miał nastąpić drugi etap: dwugodzinne ostrzeliwanie z lądu i morza, a potem szturm. 52 Dywizja generała majora W. E. B. Smitha miała zdobyć grupę umocnień Ali Muntar, 54 Dywizja generała majora S. W. Hare’a uderzyć na reduty między Chirbat al-Bir a Chirbat Sihan i potem skręcić na północny wschód od miasta, a 53 Dywizja, po rezygnacji chorego generała Dallasa prowadzona przez generała brygady S. F. Motta, zająć wydmy między Gazą a morzem. Obie dywizje wschodnie tworzyły „Natarcie Wschodnie” pod rozkazami Smitha. Konnica miała związać Turków pod Atawineh i Abu Hurajrą, by nie mogli wesprzeć Gazy, a gdyby piechota przerwała front, wejść w lukę. 74 Dywizja została w odwodzie.
Część dowódców nie wierzyła w ten plan. Według Gulletta nie podobał się on ani Chetwode’owi, ani dowodzącemu Australijsko-Nowozelandzką Dywizją Konną generałowi majorowi Harry’emu Chauvelowi, a jeden z brytyjskich dowódców, przedstawiwszy go swoim brygadierom, dodał: „Taki jest plan, panowie, i powiem szczerze, że niewiele o nim myślę”. Niektórzy dowódcy proponowali uderzenie w głąb wzdłuż wybrzeża, ale Dobell odrzucił ten pomysł, bo nie dawał pola do działania konnicy.
Przebieg
17 kwietnia. Wieczorem 16 kwietnia piechota zeszła do przepraw przez Wadi Ghazze, a o świcie ruszyła naprzód. 52 i 54 Dywizja zajęły linię Szajch Abbas – Mansura – Kurd Hill do siódmej rano. Broniły jej tylko tureckie placówki. Jeden z dwóch czołgów idących z 54 Dywizją wzdłuż grzbietu Szajch Abbas dostał trzy trafienia i wypadł z walki. Dwa czołgi przydzielone 52 Dywizji nie były potrzebne. Piechota natychmiast zaczęła się okopywać pod ogniem tureckiej artylerii z okolic Ali Muntar. Straty tego dnia historia oficjalna szacuje na około 300 ludzi, Gullett podaje mniej. 53 Dywizja przekroczyła wadi przy wybrzeżu i wypchnęła placówki w głąb wydm. Konnica Kolumny Pustynnej przeprowadziła rozpoznanie ku Abu Hurajrze: patrol jeomanerii z Worcester przeciął linię telegraficzną przy drodze do Beer Szewy, ale Turcy nie wyszli z okopów. Wieczorem konnica wróciła za wadi.
18 kwietnia. Artyleria lądowa i okręty ostrzeliwały tureckie pozycje, a przez wadi przewożono amunicję i wodę: za linią pod Mansurą złożono 8 tysięcy pełnych blaszanych zbiorników, około 450 tysięcy litrów. Dobell rozważał jeszcze, czy nie zamknąć samej Gazy jedną dywizją i nie uderzyć na północny wschód, ale bierność Turków na skrzydle przekonała go, że wróci do pierwotnego planu. Chetwode uważał, że jego spieszone brygady nie przełamią same tureckiego skrzydła, i prosił o część 74 Dywizji do ataku na Atawineh. Dobell odmówił i zostawił ją w odwodzie. Przyłączył natomiast Imperialną Brygadę Wielbłądzią do 54 Dywizji, by poszerzyć jej front. Zaskoczenia nie było: po zajęciu przedpola Turcy wiedzieli, że główny atak dopiero nadejdzie, i mieli dwa dni na jego przygotowanie.
19 kwietnia rano. O 5.30 zaczęło się ostrzeliwanie. Requin strzelał do Ali Muntar, monitory do innych umocnień, ciężka artyleria do baterii i redut, a haubice polowe przez pierwsze 40 minut wystrzeliwały pociski gazowe na stanowiska tureckiej artylerii i zalesiony teren na zachód od Ali Muntar. Dział było jednak za mało, by pokryć cały front, a ich ogień nie uciszył tureckich baterii ani karabinów maszynowych. Konnica ruszyła już o 6.30. O 7.15 do natarcia poszła 53 Dywizja, a o 7.30 52 i 54 Dywizja oraz Brygada Wielbłądzia.
52 Dywizja i Outpost Hill. Szkocka 155 Brygada szła wąskim grzbietem Es Sire, jedyną drogą między głębokimi jarami. Jeden z czołgów wpadł do jaru przodem i utknął na cały dzień, drugi zajął jego miejsce i o 8.15 piechota zdobyła Lee’s Hill. Dalej, na Outpost Hill, Szkotów zatrzymał ogień z przodu i z lewego skrzydła. Około dziesiątej czołg wjechał na turecki szaniec na szczycie, a 5 Batalion King’s Own Scottish Borderers wdarł się za nim. Czołg trafiony trzema pociskami spłonął, a godzinę później Turcy odbili wzgórze. W południe major W. T. Forrest poprowadził dwie kompanie 4 Batalionu tego samego pułku i odbił szaniec w walce wręcz. Sam został śmiertelnie ranny na przedpiersiu. Szkoci trzymali Outpost Hill przez całe popołudnie, bez łączności z tyłami, i zeszli z niego dopiero o 18.20, gdy z oddziału zostało 70 ludzi, a wszyscy starsi oficerowie byli zabici lub ranni. Sąsiednia 156 Brygada przeleżała pięć godzin w otwartym polu pod ogniem z Green Hill. Historia oficjalna uważa, że gdyby Middlesex Hill, Green Hill i Ali Muntar ostrzelano naprawdę silnie, 52 Dywizja mogłaby je zdobyć. Amunicji jednak zabrakło.
54 Dywizja i Tank Redoubt. Najciężej walczyła 54 Dywizja ze wschodniej Anglii, która szła po zupełnie otwartym terenie, wśród jęczmienia i maków. Jej 163 Brygada, prowadzona przez czołg, natarła na redutę około półtora kilometra na północny zachód od Chirbat Sihan, nazwaną później Tank Redoubt. Około dziewiątej czołg wjechał do reduty, a za nim weszli żołnierze 5 Batalionu Pułku Norfolk i australijscy żołnierze 1 Batalionu Imperialnej Brygady Wielbłądziej. Według Gulletta w reducie było około 600 Turków, którzy w panice uciekli do głównej linii. Turecka artyleria skupiła jednak ogień na reducie, czołg stanął w płomieniach, a garstka obrońców po dwóch godzinach została zabita, ranna lub wzięta do niewoli. 4 Batalion Pułku Norfolk utknął 500 metrów od celu, tracąc dwie trzecie ludzi. Trzy bataliony 163 Brygady straciły 1500 ludzi, w tym dwóch dowódców i wszystkich dwunastu dowódców kompanii. W 162 Brygadzie najdalej doszedł 10 Batalion Pułku Londyńskiego, który o 8.30 przekroczył drogę do Beer Szewy. Saper Sore wspiął się tam na słup, by przeciąć linię telegraficzną. Przeciął jeden przewód i spadł postrzelony, ale wszedł na słup jeszcze raz, przeciął drugi i sięgał po trzeci, gdy rozerwał go pocisk z działa górskiego. Odcięty batalion musiał się w końcu wycofać przed kontratakiem dwóch tureckich batalionów. Na prawym skrzydle 3 Batalion Brygady Wielbłądziej przekroczył drogę i zajął dwa pagórki, nazwane Jack i Jill. Był to najdalszy punkt, do którego doszli tego dnia Brytyjczycy, ale i stamtąd trzeba było się wycofać.
53 Dywizja nad morzem. Walijska dywizja szła wolno, ostrzeliwana z karabinów maszynowych z zalesionego terenu. Dopiero po 13.00 zdobyła na bagnety wielką wydmę zwaną grzbietem Samsona (Samson Ridge), biorąc 39 jeńców, a jej lewa brygada zajęła Szajch Adżlin nad brzegiem morza. Dalej dywizja nie poszła, bo 52 Dywizja nie zdobyła wzgórz, z których Turcy ostrzeliwali jej skrzydło. Historia oficjalna zauważa, że Walijczycy wciąż odczuwali straty i zmęczenie z marcowej bitwy.
Konnica pod Atawineh. Imperialna Dywizja Konna generała majora Henry’ego Hodgsona zaatakowała pieszo umocnienia pod Atawineh i Sausage Ridge, a Australijsko-Nowozelandzka Dywizja Konna osłaniała ją od Abu Hurajry. Pułki australijskiej Lekkiej Konnicy szły długimi, równymi stokami, bez żadnej osłony. 4 Brygada miała tylko około 500 ludzi na kilometrowym froncie. Jej oficer sztabowy wspominał, że wszystko szło dobrze, „gdy nagle całość się rozpłynęła, po prostu rozpuściła się od strat”. Linia stanęła pół mili przed redutą Atawineh. O czternastej Turcy kontratakowali na całym froncie dywizji i zepchnęli 3 i 4 Brygadę Lekkiej Konnicy. Lukę zamknęła 6 Brygada Konna, która przybyła galopem w ostatniej chwili. Na skrajnym prawym skrzydle, na południe od Wadi Imleih, Nogales poprowadził turecką kawalerię i Beduinów przeciw australijskiej 2 Brygadzie Lekkiej Konnicy, która cofnęła się, ale w końcu zatrzymała ich ogniem karabinów maszynowych.
Popołudnie i wieczór. O 13.00 dowódca 54 Dywizji rzucił do walki odwodową 161 Brygadę, ale o 15.00 kazał całej linii stanąć, bo obawiał się o swoje prawe skrzydło. Smith chciał jeszcze wprowadzić do walki odwodową 157 Brygadę, ale mogła ruszyć dopiero o szesnastej i uznał to za bezcelowe. O 16.40 Siły Wschodnie kazały przerwać natarcie i okopać się na zajętych pozycjach. Murray, który śledził bitwę z wagonu kolejowego w Chan Junus, kazał o 16.00 utrzymać za wszelką cenę zdobyty teren, by o świcie 20 kwietnia wznowić atak na Ali Muntar. Wieczorem Dobell wysłuchał jednak dowódców dywizji, dowiedział się, że straty sięgają 6 tysięcy, a amunicji jest mało, i w nocy poprosił Murraya o odwołanie ataku. Chetwode i wszyscy dowódcy dywizji podzielali jego zdanie. Murray niechętnie się zgodził. 54 Dywizja wycofała się pod Szajch Abbas, a 53 Dywizja utrzymała grzbiet Samsona, niemal jedyną zdobycz tego dnia.
Straty
Według historii oficjalnej Brytyjczycy stracili od 17 do 20 kwietnia 6444 ludzi: 509 zabitych, 4359 rannych i 1576 zaginionych. Większość zaginionych zginęła na przedpolu tureckich okopów, a Turcy podawali, że wzięli 272 jeńców, w dwóch trzecich rannych. 54 Dywizja straciła 2870 ludzi, z czego sama 163 Brygada 1828, 52 Dywizja 1874, 53 Dywizja 584, a Imperialna Dywizja Konna 547. Dobell w raporcie podał 5900 ludzi, Murray w swoim sprawozdaniu „około 7 tysięcy”. Zginęło lub zostało rannych ponad 2 tysiące koni i wielbłądów. Brytyjczycy wzięli około 200 jeńców. Według tureckiego sztabu historycznego strona osmańska straciła 2013 ludzi: 402 zabitych, 1364 rannych i 247 zaginionych. Inne zestawienia podają nieco mniej lub nieco więcej, od około 1,9 do 2,2 tysiąca.
Znaczenie
Historia oficjalna nazywa drugą bitwę o Gazę uporczywym natarciem na niedokładnie rozpoznane okopy, pod ogniem ukrytej artylerii i bez dostatecznego wsparcia własnych dział. Bitwa pokazała, jak dobrze turecka piechota broni przygotowanych pozycji, i przewagę obrony opartej na redutach z odwodami do kontrataków nad ciągłą linią okopów. Nowe bronie zawiodły. Czołgi rozrzucono pojedynczo po froncie, więc ściągały na siebie, i na idącą za nimi piechotę, ogień wszystkich okolicznych baterii. Kilka spłonęło lub utknęło. Ostrzał gazowy nie uciszył tureckiej artylerii, choć turecki sztab generalny przyznawał, że wywarł pewien skutek.
Dobell nie zachował stanowiska. 21 kwietnia Murray, tłumacząc to stanem jego zdrowia po porażeniu słonecznym, odesłał go do Anglii i oddał Siły Wschodnie Chetwode’owi. Kolumnę Pustynną objął Chauvel, pierwszy Australijczyk w stopniu generała porucznika, a Australijsko-Nowozelandzką Dywizję Konną nowozelandzki generał Edward Chaytor. Gabinet Wojenny odwołał rozkaz marszu na Jerozolimę, ale nie zrezygnował z Palestyny. W Whitehall mówiono podobno, że Gaza zaczyna wyglądać jak „drugie Gallipoli”. Zamiast porzucić kampanię, Londyn postanowił dać jej nowego dowódcę i znacznie więcej wojska. W czerwcu Murraya zastąpił generał Edmund Allenby.
Turcy wyszli z bitwy wzmocnieni. Nikt już nie mówił o odwrocie na linię Jafa – Jerozolima. Kress dostał w ciągu kilku tygodni dwie nowe dywizje, 7 i 54, i przedłużył umocnienia aż do Beer Szewy. Obie strony okopały się od morza po Szajch Abbas i front zamarł na pół roku, w upale i kurzu pustynnego lata. Rozstrzygnęło go dopiero obejście, którego Murray i Dobell nie mogli przeprowadzić z braku wody: na przełomie października i listopada 1917 roku Allenby zdobył Beer Szewę, a kilka dni później Turcy opuścili Gazę.