- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 13 sierpnia 1918
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Czechosłowacy, Niemcy, Austro-Węgry, Wielka Brytania
13 sierpnia 1918 roku brytyjska oficjalna chronologia wojny, wydana w 1922 roku, odnotowuje krótko: „Czechosłowacy wypowiadają wojnę Niemcom”. W zestawieniu wypowiedzeń wojny dodaje przypis, że tego dnia stan wojny ogłoszono „w imieniu Czechosłowaków jako narodu”, a za oficjalną datę przystąpienia Czechosłowacji do wojny jako państwa wojującego przyjmuje się 28 października 1918 roku, dzień proklamowania niepodległości w Pradze. Naród, który nie miał jeszcze państwa ani rządu, a jego ziemie leżały w głębi Austro-Węgier, walczył wtedy po stronie Ententy od trzech lat. Miał trzy armie: w Rosji, we Francji i we Włoszech, a jego przywódcy na emigracji zabiegali o to, by sprzymierzeni uznali go za równoprawnego uczestnika wojny.
Co się stało 13 sierpnia
Nie udało nam się odnaleźć tekstu osobnego aktu wypowiedzenia wojny z tego dnia. Nie wspominają o nim ani amerykańskie dokumenty dyplomatyczne, ani wspomnienia przywódców ruchu, Tomáša Masaryka i Edvarda Beneša. Pewne jest natomiast, co tego dnia ogłoszono. 13 sierpnia agencja Reutera rozesłała z Londynu deklarację rządu brytyjskiego, podpisaną 9 sierpnia przez ministra spraw zagranicznych Arthura Balfoura. Wielka Brytania uznawała w niej Czechosłowaków za naród sprzymierzony, a trzy czechosłowackie armie za jedną „sprzymierzoną i wojującą armię, prowadzącą regularną wojnę z Austro-Węgrami i Niemcami”. Mniej więcej w tym samym czasie tekst ukazał się w Paryżu, gdzie jego publikację wstrzymano do powrotu Beneša z Londynu 12 sierpnia. Po raz pierwszy jedno z mocarstw Ententy stwierdziło oficjalnie, że Czechosłowacy jako naród prowadzą wojnę nie tylko z monarchią Habsburgów, lecz także z Rzeszą Niemiecką. Możliwe, że właśnie ten dokument autorzy chronologii potraktowali jako ogłoszenie stanu wojny.
Wojna z Habsburgami od 1915 roku
Czesi i Słowacy na emigracji wypowiedzieli wojnę Austro-Węgrom prawie trzy lata wcześniej. W niedzielę 14 listopada 1915 roku zagraniczny komitet czeski Masaryka ogłosił w Szwajcarii, Francji, Rosji i Stanach Zjednoczonych manifest, w którym zapowiedział walkę na śmierć i życie z monarchią habsburską. Beneš nazwał ją później oficjalnym wypowiedzeniem wojny. Manifest przedstawiał Austro-Węgry jako państwo, które utraciło samodzielność i stało się jedynie narzędziem niemieckiej polityki parcia na wschód. W lutym 1916 roku w Paryżu powstała Czechosłowacka Rada Narodowa z Masarykiem jako przewodniczącym, Milanem Rastislavem Štefánikiem i Benešem jako sekretarzem generalnym. To ona kierowała odtąd całym ruchem.
Formalnie wrogiem był Wiedeń, ale czechosłowaccy żołnierze od dawna walczyli także z Niemcami. Ochotnicy z Rosji, którzy w lipcu 1917 roku wyróżnili się pod Zborowem, w marcu 1918 roku na Ukrainie stawili czoła Niemcom. 1 Dywizja Korpusu Czechosłowackiego broniła węzła kolejowego w Bachmaczu tak długo, aż pociągi z legionistami wydostały się do Rosji. We Francji czechosłowaccy ochotnicy służyli od 1914 roku w Legii Cudzoziemskiej, a od początku 1918 roku we własnych pułkach, przeznaczonych do walki na froncie zachodnim, czyli właśnie z armią niemiecką.
Trzy armie
Latem 1918 roku czechosłowackie wojsko było rozproszone po trzech frontach. Największy był korpus w Rosji, według różnych źródeł liczący od 40 do 50 tysięcy żołnierzy. Miał przez Syberię i Władywostok dotrzeć do Francji, ale po buncie w maju walczył z bolszewikami i panował nad dużą częścią Kolei Transsyberyjskiej. Kilka dni wcześniej, 7 sierpnia, legioniści razem z oddziałami rosyjskich przeciwników bolszewików zajęli Kazań. Sprzymierzeni widzieli w nich zaczątek nowego frontu wschodniego przeciw Niemcom, a brytyjska deklaracja pisała, że Czechosłowacy próbują „w Rosji i na Syberii powstrzymać germański najazd”.
We Francji stała brygada złożona z 21 i 22 Pułku Strzelców, która 30 czerwca złożyła przysięgę pod Darney. Szli do niej ochotnicy z Rosji, jeńcy uwolnieni z niewoli serbskiej i rumuńskiej oraz emigranci, także z Ameryki. We Włoszech, na mocy kwietniowej konwencji, z jeńców wojennych utworzono dywizję liczącą według włoskich danych około 13,6 tysiąca żołnierzy. Jej zwiadowcy walczyli w czerwcu nad Piawą. Dla Austro-Węgier wszyscy ci ludzie byli zdrajcami. Wojskowe sądy austro-węgierskie skazywały schwytanych legionistów na śmierć, a kilka dni po 13 sierpnia rząd w Wiedniu ogłosił, że mimo uznania przez Ententę nadal będzie ich traktował jak zdrajców stanu.
Uznanie przez sprzymierzonych
Do lata 1918 roku sprzymierzeni nie wiązali się żadnymi zobowiązaniami wobec Czechosłowaków. W deklaracji wersalskiej z 3 czerwca premierzy Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch wyrazili jedynie sympatię dla ich dążeń, podobnie jak wcześniej Stany Zjednoczone. Przełom przyniosło lato. 29–30 czerwca Francja uznała Radę Narodową za najwyższy organ ruchu czechosłowackiego i poparła dążenie do niepodległości. Brytyjska deklaracja poszła dalej, bo nazywała Radę „obecną powierniczką przyszłego rządu czechosłowackiego” i przyznawała jej najwyższą władzę nad armią.
Kolejne kroki przyszły szybko. 3 września Stany Zjednoczone uznały, że między Czechosłowakami a cesarstwami niemieckim i austro-węgierskim istnieje stan wojny, a Radę Narodową za faktyczny rząd wojujący. Według czeskich opracowań Japonia uznała Radę 9 września, a Włochy 3 października. 14 października Rada ogłosiła się rządem tymczasowym, a 18 października w Waszyngtonie Masaryk ogłosił deklarację niepodległości.
Znaczenie
Dla Czechów i Słowaków stan wojny z Niemcami miał przede wszystkim znaczenie prawne i polityczne. Ruch emigracyjny bez terytorium dowodził, że jest stroną wojny, a nie tylko grupą buntowników przeciw własnemu monarsze. Dzięki temu po zakończeniu walk Czechosłowacja zasiadła na konferencji pokojowej w Paryżu wśród państw sprzymierzonych i stowarzyszonych, a 28 czerwca 1919 roku jej przedstawiciele podpisali z Niemcami traktat wersalski. W sierpniu 1918 roku ten wynik nie był jeszcze przesądzony. Ziemie czeskie i słowackie wciąż należały do monarchii, a jej rząd uważał Radę Narodową za komitet prywatnych osób bez żadnego mandatu.