Japonia przystępuje do paktu londyńskiego
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 19 października 1915
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Japonia, Wielka Brytania, Francja, Rosja
19 października 1915 roku rząd Japonii przystąpił do paktu londyńskiego, czyli deklaracji podpisanej 5 września 1914 roku przez Wielką Brytanię, Francję i Rosję. Trzy mocarstwa zobowiązały się w niej, że w czasie wojny nie zawrą osobnego pokoju i że żadne z nich nie przedstawi warunków pokojowych bez zgody pozostałych. Teraz to samo zobowiązanie przyjęła Japonia. Nie należy mylić tej deklaracji z tajnym traktatem londyńskim z kwietnia 1915 roku, na mocy którego do wojny weszły Włochy.
Sojusznik bez zobowiązań
Japonia walczyła z Niemcami od sierpnia 1914 roku, ale formalnie wiązał ją z Ententą tylko sojusz z Wielką Brytanią. Nic nie przeszkadzało jej w zawarciu odrębnego pokoju, gdy tylko osiągnęła swoje cele: zdobyła Tsingtao i niemieckie wyspy na Pacyfiku. Berlin próbował to wykorzystać i przez pośredników sondował Japończyków w sprawie wyjścia z wojny. Tokio za każdym razem informowało o tym sojuszników, ale w Londynie, Paryżu i Piotrogrodzie wciąż pytano, jak daleko sięga japońska lojalność. Japonia odmawiała wysłania wojsk do Europy, a w tym samym czasie narzucała Chinom swoje „21 żądań”.
Długo przeciwny przystąpieniu do deklaracji był minister spraw zagranicznych Takaaki Katō. Uważał, że sojusz z Wielką Brytanią w zupełności wystarcza, a nowe zobowiązanie niepotrzebnie skrępowałoby Japonii ręce. Sprawa ruszyła dopiero po jego odejściu z rządu latem 1915 roku. Gorącym zwolennikiem przystąpienia był ambasador w Paryżu Kikujirō Ishii, który przekonywał, że tylko w ten sposób Japonia zapewni sobie miejsce przy stole rokowań pokojowych. 13 października Ishii objął ministerstwo spraw zagranicznych, a już sześć dni później Japonia przystąpiła do paktu.
Pięciu sojuszników
Tego samego dnia w Izbie Gmin poseł Carlyon Bellairs zapytał rząd, czy może przedstawić dokumenty dotyczące dalszego udziału Japonii w wojnie i jej gotowości do wysłania wojsk przeciw wspólnemu wrogowi. Podsekretarz stanu w Foreign Office Robert Cecil odpowiedział, że ujawnianie takich dokumentów nie byłoby obecnie pożądane. Wiadomość o przystąpieniu Japonii do deklaracji szybko jednak przedostała się do prasy. W grudniowym numerze nowojorski miesięcznik „Current History” pisał, że Wielka Brytania, Francja, Rosja, Włochy, a od ubiegłego miesiąca także Japonia, uzgodniły, że nie będą negocjować pokoju bez zgody wszystkich.
30 listopada 1915 roku do deklaracji przystąpiły Włochy, które zobowiązały się do tego już w kwietniowym traktacie londyńskim. Tego dnia przedstawiciele pięciu mocarstw podpisali w Londynie wspólną deklarację, która powtarzała zobowiązanie z 1914 roku. Japońscy historycy zaliczają przystąpienie do paktu do najważniejszych osiągnięć Ishiiego. Japonia, choć walczyła głównie na Dalekim Wschodzie i na morzach, stała się formalnie jednym z pięciu głównych sojuszników. Według tych historyków był to jeden z fundamentów jej pozycji po wojnie: w 1919 roku zasiadła wśród wielkich mocarstw na konferencji pokojowej w Paryżu, a potem otrzymała stałe miejsce w Radzie Ligi Narodów.