TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Początek marszu na Mosul

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Bliski Wschód
Data:
23 października 1918
Autor:
Natalia
Bitwa:
Bitwa pod Szarkatem
Tagi:
Wielka Brytania, Indie Brytyjskie, Imperium Osmańskie, lotnictwo

Rankiem 23 października 1918 roku brytyjsko-indyjski I Korpus generała porucznika Alexandra Cobbe’a zakończył koncentrację przed turecką pozycją pod Al-Fathą, gdzie Tygrys przebija się przez pasmo wzgórz Dżabal Hamrin, około 55 kilometrów na północ od Tikritu. Brytyjska chronologia wojny notuje pod tą datą krótko: „Początek brytyjskiego marszu na Mosul”. Była to ostatnia ofensywa kampanii mezopotamskiej. Jej celem było rozbicie tureckiej Grupy Tygrysu z 6 Armii, osłaniającej Mosul, zanim wojna z Turcją się skończy.

Wyścig z rozejmem

Rozkaz przyszedł z Londynu 2 października. Po zdobyciu Damaszku i kapitulacji Bułgarii rząd brytyjski spodziewał się, że Turcja wkrótce poprosi o pokój, i chciał, by wojska generała Williama Marshalla zajęły do tego czasu jak najwięcej terenu w górę Tygrysu. Brytyjczycy nie mylili się: na początku października upadł gabinet Talata Paszy, a nowy rząd zwrócił się do prezydenta Wilsona o pośrednictwo w zawarciu pokoju. Marshall miał jednak kłopot z transportem, bo niemal wszystkie jego samochody i zwierzęta juczne obsługiwały drogę przez Persję. Zebrał około 200 furgonetek Ford i kolumnę wozów, ściągnął wojska do kolei i przez ponad dwa tygodnie budował składy przed stacją końcową w Tikricie. Wojska osłabiała epidemia grypy, a obie dywizje I Korpusu, 17 i 18, były nowymi formacjami, w których niewiele jednostek miało za sobą bitwy.

Plan Cobbe’a

Turcy umacniali się pod Al-Fathą od półtora roku. Ich okopy ciągnęły się po obu brzegach rzeki po zboczach gór, a około 25 kilometrów dalej czekała druga linia nad Małym Zabem. Brytyjczycy oceniali, że pod samą Al-Fathą stoi około 2600 tureckich żołnierzy z 28 działami. Cobbe uznał, że szturm od czoła byłby kosztowny i nic by nie rozstrzygnął. Postanowił obejść Turków od wschodu przez przełęcze Ajn Nuchajla i Darb al-Chail, sforsować Mały Zab i zepchnąć nieprzyjaciela na prawy brzeg Tygrysu, gdzie chciał go odciąć. By zmylić Turków, Brytyjczycy otwarcie budowali składy pod Dżiftem, wysyłali patrole w stronę tureckiego prawego skrzydła i rozpuszczali przez arabskich informatorów wieści o uderzeniu z tamtej strony. Wodę na przełęczach przygotowali dopiero w ostatniej chwili, dowożąc ją w zbiornikach na wielbłądach. Na prawym skrzydle kolumna generała A.C. Lewina z III Korpusu szła na Kirkuk. Właśnie 23 października rano zajęła bez walki wieś Taza Churmatu i odepchnęła turecki oddział w stronę miasta.

Dzień przed natarciem

23 października brytyjska artyleria na obu brzegach wstrzeliwała się w tureckie baterie wykryte z powietrza, a Turcy odpowiadali z przerwami. Samoloty 63 Dywizjonu i jednego klucza 72 Dywizjonu RAF, przeniesione wcześniej na lotnisko polowe w Tikricie, miały wesprzeć natarcie zaplanowane na 24 października. O 14.00 brygada piechoty z ośmioma działami górskimi ruszyła wąską ścieżką po grani Dżabal Hamrin. Droga okazała się dwa razy dłuższa, niż wynikało z mapy, ale kolejne pozycje były puste. Nocą 7 Brygada Kawalerii obeszła turecką pozycję od wschodu, a 11 Brygada Kawalerii generała R.A. Casselsa wyruszyła w daleki marsz ku Małemu Zabowi. Lekka Brygada Samochodów Pancernych czekała na zachodzie, gotowa do rajdu przez pustynię na drogę do Mosulu.

Gdy o 21.30 wzeszedł księżyc, silny patrol 55 Brygady podszedł do tureckich okopów na lewym brzegu. O pierwszej w nocy zameldował, że są puste. Przed świtem okazało się, że Turcy opuścili też pozycję na prawym brzegu, wysadzając za sobą drogę w przełomie. Odwrót o dobę wcześniejszy, niż się spodziewano, zaskoczył Brytyjczyków, a Cobbe zyskał Al-Fathę bez walki. Przez następny tydzień jego wojska ścigały Turków w górę rzeki, aż 30 października turecka Grupa Tygrysu skapitulowała pod Szarkatem.