1918: Niemiecka ofensywa wiosenna
Bitwa pod Estaires
- Daty:
- 9–11 kwietnia 1918
- Front:
- Front zachodni
- Miejsce:
- Równina Lys we francuskiej Flandrii, od Givenchy nad kanałem La Bassée przez Neuve-Chapelle, Laventie i Fleurbaix po Armentières, a w głąb do Estaires, Lestrem i Merville, departamenty Pas-de-Calais i Nord (Francja)
- Strony:
- Wielka Brytania i PortugaliaDouglas Haig, Henry Horne, Richard Haking, John Du Cane, Manuel Gomes da CostaNiemcyErich Ludendorff, Rupprecht Bawarski, Ferdinand von Quast
- Wynik:
- Niemieckie zwycięstwo taktyczne. 6 Armia rozbiła portugalską 2 Dywizję, przekroczyła Lawe i Lys, zajęła Estaires, Armentières i Merville i wdarła się na kilkanaście kilometrów, ale nie przełamała frontu. 55 Dywizja utrzymała Givenchy i Festubert, a nadchodzące brytyjskie odwody zamknęły wyłom.
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Wielka Brytania, Niemcy, Portugalia, Brytyjski Korpus Ekspedycyjny
Bitwa pod Estaires otworzyła drugą wielką ofensywę niemiecką wiosny 1918 roku, operację „Georgette”, którą Brytyjczycy nazywają bitwami nad Lys. Rankiem 9 kwietnia 1918 roku, po czterech i pół godzinie huraganowego ostrzału, 6 Armia generała Ferdinanda von Quasta uderzyła w gęstej mgle na płaski, podmokły odcinek frontu między kanałem La Bassée a Armentières, we francuskiej Flandrii. Główny cios spadł na 2 Dywizję Portugalskiego Korpusu Ekspedycyjnego, wyczerpaną, niepełną i mającą zejść z linii jeszcze tej samej nocy. W ciągu kilku godzin dywizja przestała istnieć jako zorganizowana siła, a Niemcy wdarli się na kilka kilometrów, aż nad rzeki Lawe i Leie (Lys). Na południowym skrzydle wyłomu lancashirska 55 Dywizja obroniła jednak ruiny Givenchy, a na północnym brytyjskie oddziały zbudowały naprędce nową linię wzdłuż rzek. W następnych dwóch dniach Niemcy przeszli Lys, zajęli Estaires, opuszczone przez Brytyjczyków Armentières i Merville, ale nie zdołali przerwać cienkiej, wciąż cofającej się linii obrony.
Nazwa i daty
Nazwę „bitwa pod Estaires” (ang. Battle of Estaires) i daty 9–11 kwietnia 1918 roku nadała po wojnie brytyjska komisja do spraw nazewnictwa bitew. Obejmuje ona walki brytyjskiej 1 Armii, a ściślej jej XI i XV Korpusu, na południe od Armentières. Równoległe walki 2 Armii na północ od miasta, od 10 kwietnia, komisja nazwała bitwą pod Messines. Obie należą do grupy ośmiu „bitew nad Lys”, trwających do 29 kwietnia. W Portugalii całość nazywa się bitwą pod La Lys (Batalha de La Lys) i kojarzy się prawie wyłącznie z dniem 9 kwietnia, w Niemczech mówi się o czwartej bitwie we Flandrii (Vierte Flandernschlacht) lub bitwie pod Armentières, a we Francji niekiedy także o bitwie pod Estaires. Przebieg i godziny podajemy za brytyjską historią oficjalną (James Edmonds, Military Operations. France and Belgium 1918, tom II, 1937), która korzysta też z niemieckich opracowań. Portugalskie relacje podają inne godziny, na przykład początek szturmu o 7 rano zamiast 8.45, a liczby strat portugalskich różnią się w źródłach bardzo mocno.
Tło
Plan uderzenia we Flandrii był starszy niż operacja Michael. Jesienią 1917 roku szef sztabu grupy armii następcy tronu bawarskiego Rupprechta, generał Hermann von Kuhl, proponował główną ofensywę wiosenną właśnie między kanałem La Bassée a Armentières, w kierunku Hazebrouck, węzła kolejowego, przez który szło zaopatrzenie brytyjskiej 2 Armii pod Ypres. Plan nosił kryptonim „Święty Jerzy” (George). Erich Ludendorff uznał jednak, że w dolinie Lys natarcie zależy od pogody i w mokrą wiosnę mogłoby ruszyć dopiero w maju, i wybrał uderzenie nad Sommą. Gdy operacja Michael utknęła przed Amiens, a 28 marca załamał się atak pod Arras, wrócono do flandryjskiego planu w zmniejszonej postaci, pod nazwą „Georgette”. 6 Armia dostała do natarcia kilkanaście dodatkowych dywizji i ciężką artylerię zwolnioną spod Arras. Ludendorff pisał później, że im wcześniej uderzy, „tym łatwiej zaskoczy Portugalczyków na równinie Lys”. Termin wyznaczono na 8 kwietnia, a na prośbę Kuhla przesunięto o dzień. Dzień po 6 Armii, na północ od Armentières, miała ruszyć 4 Armia.
Wiosna 1918 roku była wyjątkowo sucha, a ziemia w dolinie Lys, w normalnym roku nieprzejezdna do maja, szybko obsychała. Front biegł tu prawie bez zmian od zimy 1914/1915 roku, przez miejsca znane z bitwy pod Neuve-Chapelle i walk pod Festubert. Woda gruntowa stała tak płytko, że zamiast okopów budowano przedpiersia z worków z ziemią. Był to odcinek cichy, uważany za bezpieczny. Od listopada 1917 roku jego środek, około 9–10 km od Festubert po okolice Laventie, bronił Portugalski Korpus Ekspedycyjny, który przybył do Francji w lutym 1917 roku.
Stan Portugalczyków był zły. Od przewrotu Sidónia Paisa w grudniu 1917 roku Lizbona straciła zainteresowanie wojną, uzupełnienia nie przychodziły, a część oficerów wyjechała na urlop do kraju i nie wróciła. Żołnierze spędzili w mokrych okopach ciężką zimę, bez zmiany. Dowódca brytyjskiej 1 Armii, generał Henry Horne, już w grudniu 1917 roku ostrzegał, że korpus nie wytrzyma niemieckiego ataku, a Douglas Haig przyznawał, że Niemcy zajęliby w razie natarcia część lub całość portugalskiego odcinka. Liczono jednak, że sąsiednie korpusy brytyjskie zbudują wtedy obronę za Lawe i Lys. W marcu rozpoczęto reorganizację: 1 Dywizję z dwiema osłabionymi brygadami wycofano na tyły, nad kanał La Manche, a w linii została 2 Dywizja, wzmocniona do czterech brygad i dowodzona przez generała Manuela Gomesa da Costę. Według brytyjskiej historii oficjalnej liczyła około 21 tysięcy ludzi, w tym 17 tysięcy w oddziałach bojowych, i brakowało jej blisko 6 tysięcy żołnierzy i 139 oficerów. Trzy brygady w pierwszej linii trzymały około 9 km frontu, więcej niż którakolwiek z sąsiednich dywizji brytyjskich.
Generał Richard Haking, dowódca XI Korpusu, któremu Portugalczycy podlegali od 6 kwietnia, żądał natychmiastowej zmiany. 8 kwietnia zdecydowano, że w nocy z 9 na 10 kwietnia portugalską dywizję zastąpią brytyjska 50 Dywizja i brygada 55 Dywizji. Na prawym skrzydle XI Korpusu, pod Givenchy i Festubert, stała 55 Dywizja (West Lancashire) generała Hugh Jeudwine’a, wypoczęta po bitwie pod Cambrai. W odwodzie korpusu była 51 Dywizja (Highland). Na lewo od Portugalczyków front trzymał XV Korpus generała Johna Du Cane’a z 40 i 34 Dywizją, a w odwodzie miał 50 Dywizję. Wszystkie te dywizje poza 55 dopiero co wyszły z marcowych walk nad Sommą: bataliony uzupełniono rekrutami z Anglii, którzy nie znali ani dowódców, ani terenu, a 34 i 40 Dywizja nie miały nawet własnej artylerii. Ostrzeżenia nadchodziły od 6 kwietnia: lotnicy widzieli ruch na drogach za liniami niemieckimi, w nocy z 7 na 8 kwietnia Niemcy wystrzelili na Armentières 30–40 tysięcy pocisków z gazem, w tym z iperytem, a 8 kwietnia Horne zameldował Haigowi, że wszystko wskazuje na atak następnego dnia.
Przebieg
9 kwietnia. O 4.15 rano, w ciemności i mgle, która ograniczała widoczność do kilkudziesięciu metrów, ruszył ostrzał przygotowany przez specjalistę artylerii podpułkownika Georga Bruchmüllera, twórcę ognia z 21 marca. 6 Armia miała 195 baterii polowych i 230 baterii ciężkich i najcięższych, według brytyjskich obliczeń co najmniej cztery razy więcej artylerii niż obrońcy. Najpierw ostrzeliwano baterie, drogi i sztaby, także pociskami z fosgenem; jeden z pierwszych pocisków trafił w kwaterę Gomesa da Costy w Lestrem. Łączność telefoniczna z portugalską linią frontu urwała się w ciągu dziesięciu minut. Od 8 rano ogień przeniesiono na okopy, a o 8.45 niemiecka piechota ruszyła do szturmu za wałem ogniowym. Na całym froncie natarcia atakowało osiem dywizji w pierwszej linii i sześć w drugiej, z czego cztery, z LV i XIX Korpusu, na trzy portugalskie brygady.
Część niemieckich patroli przesączyła się przez portugalskie linie jeszcze przed szturmem, a już około 7.30 sąsiednie dywizje brytyjskie widziały cofających się Portugalczyków. Według niemieckich relacji pułkowych pierwsza linia poddała się po słabym oporze, ale niektóre punkty oporu, między innymi w Neuve-Chapelle i Richebourg-l’Avoué, broniły się do około 11, a na prawym skrzydle batalion portugalskiego 10 Pułku Piechoty walczył, dopóki ogień moździerzy nie zabił większości obrońców. Portugalska brygada odwodowa, która miała kontratakować, w większości opuściła swoje stanowiska, gdy przez nie zaczęli przechodzić uciekający z pierwszej linii. Około 11 rano 2 Dywizja wraz z większością artylerii polowej zniknęła z pola bitwy. Na miejscu zostały jako zorganizowane oddziały tylko portugalscy artylerzyści obsługujący brytyjskie ciężkie działa i kompania tunelowa, a małe grupy zebrane przez oficerów walczyły dalej razem z Brytyjczykami. Portugalska tradycja zachowała zwłaszcza postać szeregowca Aníbala Milhaisa, który z karabinem maszynowym Lewis miał osłaniać odwrót towarzyszy i został potem odznaczony Orderem Wieży i Miecza, najwyższym portugalskim odznaczeniem wojskowym. Brytyjska historia oficjalna, raczej surowa dla Portugalczyków, przyznaje, że ich odwrót po ostrzale we mgle, po wyczerpującej zimie, wśród obcych, których języka nie rozumieli, i z zapowiedzią, że tyły obsadzą Brytyjczycy, „nie jest zupełnie niezrozumiały”. Klęskę przypisuje przede wszystkim temu, że dywizji nie zluzowano na czas.
Tempo portugalskiego odwrotu pokrzyżowało brytyjskie plany na taki wypadek. Wyjątkiem była 55 Dywizja pod Givenchy. Jej Lancashirczycy mieli dobrze przygotowane punkty oporu, tunel na dwa bataliony pod ruinami wsi i przećwiczone kontrataki, a odwodowa 166 Brygada już około 7 rano utworzyła skrzydło obronne frontem na północ, wzdłuż granicy z Portugalczykami. Około 10 rano Niemcy dotarli do ruin kościoła w Givenchy, ale plutony kontratakowe wyparły ich z powrotem, a gdy mgła opadła, okazało się, że dwie grupy niemieckie, które wdarły się na północ i południe od wsi, zostały odcięte. Do niewoli trafiło ich ponad sześćset, wraz z dwoma dowódcami batalionów, ponad setką karabinów maszynowych i orkiestrą, która miała wprowadzić pułk do Béthune. Dwaj młodsi oficerowie dywizji polegli w tych walkach i otrzymali pośmiertnie Krzyż Wiktorii. Do wieczora 55 Dywizja trzymała całą swoją linię i długie skrzydło od Festubert po Lawe.
W lukę po Portugalczykach Haking rzucił wszystko, co miał pod ręką: 11 Batalion Cyklistów i pułk konnej piechoty King Edward’s Horse, które o 7.30 zajęły pozycje między Lacouture a Bout Deville, około 5 km za dawną linią frontu. Brygady 51 Dywizji spóźniły się, bo przez pomyłkę ciężarówki wysłano w złe miejsce, i dotarły nad Lawe dopiero w południe. Cykliści i kawalerzyści, którzy stracili połowę stanu, bronili się do 18 i dopiero wtedy wycofali się za rzekę. Według brytyjskiej historii oficjalnej to ich opór nie pozwolił zamienić rozbicia Portugalczyków w całkowite przełamanie i dał czas 51 i 50 Dywizji na dojście nad Lawe i Lys. Gorzej było na północnym skrzydle. Żołnierze 40 Dywizji, którzy zielonkawe portugalskie mundury zobaczyli pierwszy raz kilka dni wcześniej, brali we mgle Niemców za Portugalczyków i wstrzymywali ogień. Niemcy obeszli ich skrzydło, otoczyli i rozbili dwa bataliony, a dywizja, cofając się przez Fleurbaix, utworzyła front skierowany na południe. Bataliony 50 Dywizji z Durham broniły przyczółków przy mostach w Estaires, Lestrem i Sailly-sur-la-Lys. Niemcy ostrzeliwali okolice mostów tak, by ich nie zniszczyć, a wiele ładunków wybuchowych nie odpaliło, bo pociski przerywały przewody. Około 16 niemiecka 10 Dywizja Zapasowa przeszła po ocalałym moście tymczasowym na północny brzeg Lys pod Bac-Saint-Maur. Kontratak brytyjskiej 74 Brygady odzyskał w nocy wieś Croix-du-Bac, ale nie zepchnął Niemców za rzekę.
Wieczorem Niemcy mieli w brytyjskim froncie worek szeroki na około 16 km i głęboki na około 9 km. Brytyjczycy wyczerpali wszystkie odwody, ale zamknęli go cienką linią, biegnącą, z wyjątkiem kilku przyczółków, wzdłuż Lawe i Lys. Brytyjska historia oficjalna opisuje noc nad rzekami, gdy płonęły Armentières, Estaires i Merville, działa zjeżdżały ze stanowisk, cywile uciekali, a żołnierze szukali swoich oddziałów. Tego samego dnia Ferdinand Foch, uznając natarcie we Flandrii za dywersję, odmówił Haigowi przejęcia części frontu brytyjskiego i zgodził się tylko trzymać cztery dywizje w gotowości pod Amiens. Haig musiał ściągać odwody z 2 Armii generała Herberta Plumera, która przysłała 29 i 49 Dywizję. Rupprecht, zachęcony pierwszymi meldunkami, kazał 6 Armii jeszcze w nocy przejść Lys, ale późniejsze meldunki były skromniejsze: przeprawić się udało tylko pod Bac-Saint-Maur, a artylerii nie dało się przeciągnąć przez rozmokłe, zryte lejami pole za dawną linią portugalską.
10 kwietnia. Pod Givenchy i Festubert 55 Dywizja odparła kolejne natarcia, w których Niemcy użyli zdobytych portugalskich dział, i nie oddała prawie niczego. Nad Lawe Niemcy przeszli jednak rzekę pod Pont Riqueul, wieczorem zdobyli przyczółek w Fosse i wdarli się do części Lestrem, a 51 Dywizja cofnęła się na nową linię, około półtora kilometra za rzeką. Najważniejsze wydarzenia rozegrały się nad Lys. Rano, w mgle, oddziały niemieckiej 35 Dywizji przeszły w Estaires przez częściowo zniszczony most zwodzony, którego w nocy przez nieporozumienie nikt nie pilnował. Młodzi żołnierze brytyjskiej 149 Brygady odbili w walkach ulicznych dwie trzecie miasteczka, ale po południu, po ostrzale artylerii, Niemcy wyparli ich z Estaires i przeprawili się przez rzekę większymi siłami. Pod Sailly 150 Brygada, której drogę na most nadal broniły dwie kompanie szkockich fizylierów, wytrzymała do 16, a potem cofnęła się na linię oddaloną o kilometr od rzeki. Z przyczółka pod Bac-Saint-Maur Niemcy ruszyli na północ, w stronę Steenwerck, i rozbili kontratak 74 Brygady. Tego dnia na północ od Armentières natarła też 4 Armia, a Armentières, wciśnięte w ostry klin między dwoma wyłomami, znalazło się w niebezpieczeństwie okrążenia. Rano 1 Armia kazała je ewakuować. 34 Dywizja opuściła miasto po południu i wieczorem, przechodząc pod ostrzałem przez ruiny na północny brzeg Lys; ostatnie bataliony przeszły po moście drogowym, w ciemności brane przez Niemców za własne oddziały.
11 kwietnia. Niemcy zaczęli natarcie już o 4.30 rano, znów we mgle, i tym razem próbowali rozwinąć powodzenie w stronę Hazebrouck. Pod Givenchy i Festubert nadal nie zrobili postępów. Nad Lawe przyczółek w Vieille-Chapelle bronił się według niemieckich relacji do popołudnia, „do ostatniego zabitego, rannego lub wziętego do niewoli”, a wyczerpane brygady 51 Dywizji, rozpadające się na łańcuch małych grup, cofnęły się o około 2–2,5 km, aż ich lewe skrzydło oparło się o Merville. Od całkowitej klęski uratowały je pierwsze bataliony nadchodzącej 61 Dywizji. Na północ od Lys 50 Dywizja, po prawie trzech dobach walk w praktyce rozbita, cofała się razem z brygadami 29 Dywizji, które traciły w kontratakach całe kompanie. Wieczorem, około 19.30, Niemcy weszli do północnej części Merville. Saperzy wysadzili mosty na Lys, ostatni o północy, gdy przechodzili już po nim Niemcy. Na północnym skrzydle Niemcy, nie napotykając oporu, zajęli opuszczone Armentières. Komunikat niemieckiego naczelnego dowództwa ogłosił, że brytyjska załoga, „ponad 3000 ludzi”, złożyła broń, co brytyjska historia oficjalna stanowczo odrzuca: miasto ewakuowano, a do niewoli trafiła garstka maruderów. 34 Dywizja, z trzema dołączonymi brygadami, wycofała się w nocy z wysuniętego klina pod Nieppe na linię pod stacją Steenwerck. Tego dnia Haig podpisał swój słynny rozkaz dzienny „Plecami do muru”, a francuska 10 Armia, którą Foch poprzedniego wieczoru zgodził się wreszcie przesunąć na północ, ruszyła w stronę Sommy pod Amiens. W nocy w lukę na drodze do Hazebrouck weszła brytyjska 4 Brygada Gwardii z 31 Dywizji.
Straty
Strat samej bitwy pod Estaires nie da się dokładnie wyodrębnić z walk nad Lys, które trwały bez przerwy do końca kwietnia. Najbardziej sporne są liczby portugalskie. Starsze portugalskie zestawienia mówiły o ponad tysiącu zabitych i łącznie kilkunastu tysiącach zabitych, rannych, zaginionych i jeńców. Nowsze badania podają około 300–400 zabitych i około 6 tysięcy jeńców, a straty łącznie szacuje się zwykle na około 7–7,5 tysiąca ludzi, według części opracowań w tym około 300 oficerów. Niemcy ogłosili wzięcie 6 tysięcy portugalskich jeńców. Brytyjskie dywizje, które przyjęły uderzenie w lukę, straciły bardzo wielu ludzi: 11 Batalion Cyklistów, liczący rano około 500 ludzi, stracił 239, a 50 i 51 Dywizja po trzech dniach miały w liniach po kilkaset karabinów na brygadę. XI Korpus stracił 9 kwietnia prawie całą ciężką artylerię wspierającą Portugalczyków, 21 z 24 dział. Niemcy, według zeznań jeńców i brytyjskich obserwacji, ponieśli ciężkie straty zwłaszcza pod Givenchy, gdzie ogień zaporowy brytyjskiej artylerii trafiał w stłoczone w okopach oddziały drugiego rzutu.
Znaczenie
Bitwa pod Estaires była największym niemieckim sukcesem w pierwszych dniach operacji Georgette. W ciągu trzech dni 6 Armia przełamała pozycję, na której front stał od 1914 roku, przekroczyła Lawe i Lys i zagroziła Hazebrouck. Już po pierwszym dniu front brytyjskiej 1 Armii wydłużył się według brytyjskiej historii oficjalnej z około 26 do około 47 km, a w następnych dniach jej linia była często tylko łańcuchem małych posterunków. Ludendorff był jednak rozczarowany: przyznawał, że niektóre dywizje „nie okazywały chęci do ataku” na równinie Lys, a piechota czekała na artylerię, której nie dało się przeprawić przez rozmokły teren. Twarda obrona Givenchy zablokowała południowe skrzydło natarcia i ochroniła Béthune oraz zagłębie węglowe Pas-de-Calais, a na drodze do Hazebrouck pojawiły się świeże dywizje brytyjskie, australijskie i wkrótce francuskie. Walki przeszły w bitwę pod Hazebrouck, toczoną od 12 kwietnia.
Dla Portugalii 9 kwietnia stał się narodową traumą i jednym z najważniejszych miejsc pamięci I wojny światowej. Rozbicie 2 Dywizji praktycznie zakończyło udział Portugalskiego Korpusu Ekspedycyjnego w walkach na pierwszej linii. Jego resztki wykorzystywano odtąd głównie przy pracach na tyłach, a dopiero jesienią kilka zreorganizowanych portugalskich batalionów wróciło na front i wzięło udział w ostatnich walkach wojny. Spór o przyczyny klęski, o winę rządu w Lizbonie, który nie przysyłał uzupełnień, i o brytyjskie zaniedbanie, które pozwoliło dywizji czekać na zmianę o jedną noc za długo, trwał w Portugalii przez dziesięciolecia. Gomes da Costa opisał bitwę w książce A Batalha do Lys (1920), a w 1926 roku był jednym z przywódców zamachu stanu, który obalił Pierwszą Republikę Portugalską.