TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1915: Jesienna ofensywa – Loos i Szampania

Trzecia bitwa w Artois

Daty:
25 września – 15 października 1915
Front:
Front zachodni
Miejsce:
Artois na północ od Arras, między Angres, Souchez, Neuville-Saint-Vaast, Thélus i wzgórzami Vimy (Pas-de-Calais), Francja
Strony:
FrancjaJoseph Joffre, Ferdinand Foch, Victor d'Urbal
Wynik:
Nierozstrzygnięta. Francuzi zajęli Souchez i część stoków grzbietu Vimy, posuwając się o 1–3 kilometry, ale nie zdobyli grzbietu i nie przełamali frontu.
Autor:
Natalia
Tagi:
Francja, Niemcy, Ferdinand Foch, Arras

Trzecia bitwa w Artois była północną częścią wielkiej jesiennej ofensywy aliantów na froncie zachodnim w 1915 roku. 25 września francuska 10 Armia generała Victora d’Urbala po raz trzeci uderzyła na niemieckie pozycje na północ od Arras, by zdobyć wzgórza Vimy i otworzyć sobie drogę na równinę Douai. Tego samego dnia na jej lewym skrzydle Brytyjczycy zaatakowali pod Loos, a około 150 kilometrów dalej na południowy wschód główne natarcie francuskie ruszyło w Szampanii. W Artois miało być natarciem towarzyszącym, ale generał Ferdinand Foch liczył na przełamanie. Po kilku dniach walk Francuzi zdobyli zrujnowaną wieś Souchez, o którą walczyli od maja, i na krótko dotarli do najwyższego punktu grzbietu Vimy. Na więcej zabrakło sił i amunicji, a naczelne dowództwo wolało je oszczędzać dla Szampanii.

Nazwa i daty

Na tej stronie przyjmujemy daty 25 września – 15 października 1915 roku. Pierwszy dzień nie budzi wątpliwości. Co do końca, brytyjska chronologia wojny, na której opiera się nasza oś czasu, podaje 15 października. Według francuskiej historii oficjalnej, streszczonej w brytyjskiej historii oficjalnej, ostatnie natarcie 10 Armii ruszyło 11 października, a 15 października generał d’Urbal wydał rozkazy umocnienia zdobytego terenu na zimę. Do tego dnia liczono też francuskie straty w bitwie. Angielska i niemiecka Wikipedia oraz część opracowań kończą bitwę dopiero 4 listopada, bo do tej daty trwały lokalne walki na całym odcinku niemieckiej 6 Armii, a niektóre anglojęzyczne opracowania wspominają też o 13 października.

Nazwy są różne. W literaturze polskiej i angielskiej to trzecia bitwa w Artois, po walkach z jesieni 1914 roku i z maja i czerwca 1915 roku. Francuzi mówią o jesiennej bitwie w Artois, a Niemcy o jesiennej bitwie pod La Bassée i Arras (Herbstschlacht bei La Bassée und Arras), do której zaliczają też walki z Brytyjczykami pod Loos. Brytyjskie natarcie ma własną nazwę i opisujemy je osobno.

Tło

Po wiosennej ofensywie w Artois Niemcy utrzymali grzbiet Vimy i umocnione Souchez. Przez lato obie strony rozbudowywały pozycje. Niemcy przygotowali za pierwszą linią drugą pozycję, w Artois położoną blisko krawędzi grzbietu, często na odwrotnych stokach, poza zasięgiem francuskiej obserwacji. Tymczasem na wschodzie Rosjanie cofali się z Królestwa Polskiego, a w sierpniu Niemcy zajęli Warszawę. Naczelny wódz armii francuskiej, generał Joseph Joffre, uznał, że trzeba uderzyć, zanim Niemcy przerzucą wojska z powrotem na zachód. Brytyjczycy długo się wahali, a na konferencji w Calais w lipcu proponowali ograniczyć się do obrony, ale w sierpniu minister wojny lord Kitchener zgodził się na udział Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego w jesiennej ofensywie.

Plan Joffre’a przewidywał dwa jednoczesne uderzenia. Główne miały wykonać w Szampanii dwie armie generała Noëla de Castelnau, a drugie, w Artois, 10 Armia i brytyjska 1 Armia generała Douglasa Haiga, po obu stronach górniczego Lens. Po przełamaniu obu frontów kawaleria miała ruszyć daleko w głąb, w Artois aż po granicę belgijską. Między armią francuską a brytyjską, naprzeciw Lens i Liévin, pozostał bierny odcinek, który miał paść sam, gdy natarcia od północy i południa zmuszą Niemców do odwrotu.

D’Urbal chciał działać stopniowo: najpierw zdobyć Souchez i inne „klucze” pozycji, a dopiero dwa dni później uderzyć na grzbiet. Foch, dowodzący francuskimi armiami na północy, zażądał jednak od razu strategicznego przełamania w kierunku Douai, bez zatrzymywania się dla poszerzania wyłomu. Pamiętając o 9 maja, gdy sukces zmarnowano przez zbyt odległe odwody, Francuzi tym razem ustawili rezerwy blisko frontu. 10 Armia liczyła według francuskiej historii oficjalnej 17 dywizji czynnych i 2 terytorialne, miała około 670 dział polowych i 420 ciężkich, a w odwodzie I Korpus Kawalerii. Naprzeciw niej stało głównie VI Korpus niemieckiej 6 Armii Rupprechta Bawarskiego, mniej więcej trzykrotnie słabszy na odcinku natarcia.

Przebieg

21–24 września. Francuska artyleria przez cztery dni, dniem i nocą, ostrzeliwała niemieckie okopy, zasieki i baterie. Działa polowe miały przede wszystkim przecinać druty, a ciężkie burzyć gniazda karabinów maszynowych, umocnione domy i punkty obserwacyjne. Na każde działo polowe przygotowano około 1200 pocisków, ale ciężkiej artylerii i amunicji do niej wciąż było za mało, by zniszczyć całą niemiecką pozycję.

25 września. Brytyjczycy zaatakowali o świcie, a Francuzi dopiero po południu. Foch nakazał, by piechota ruszyła cztery godziny po tym, jak artyleria zobaczy niemiecką drugą pozycję. Francuska historia oficjalna podaje, że natarcie ruszyło o 12.45, brytyjski oficer łącznikowy meldował o 12.25. Najlepiej poszło na lewym skrzydle, przy Brytyjczykach. XXI Korpus generała Paula Maistre’a zdobył Bois en Hache między Souchez a Angres i dotarł nad strumień Souchez, a jego 13 Dywizja wdarła się do wsi. Dwie lewoskrzydłowe dywizje XXXIII Korpusu generała Émile’a Fayolle’a zdobyły pierwszą linię niemieckich okopów, a trzecia została zatrzymana ogniem. Dalej na południe III i XII Korpus utrzymały tylko kawałki niemieckiej pierwszej linii, a natarcia pod samym Arras odparto. Po południu zaczęło padać, co utrudniało obserwację artyleryjską. Około 15.30 d’Urbal, w błędnym przekonaniu, że krawędź płaskowyżu Vimy została zdobyta, wezwał kawalerię i dywizję odwodową, ale nie zdążyły dojść do linii frontu. W nocy Niemcy odbili Bois en Hache.

26–27 września. Rano Joffre, któremu meldunki z Szampanii wydawały się obiecujące, polecił Fochowi nie forsować grzbietu Vimy, oszczędzać amunicję i ograniczyć natarcia, ale tak, by Brytyjczycy nie mieli wrażenia, że zostali sami. 10 Armia zaatakowała ponownie koło południa. XXI Korpus odbił Bois en Hache i przeszedł za strumień Souchez, a XXXIII Korpus zajął wieś Souchez i cmentarz. Francuska Wikipedia podaje, że Niemcy ostatecznie oczyścili Souchez 27 września, ale większość źródeł mówi o zdobyciu wsi 26 września. Na południu meldunek XII Korpusu o zdobyciu osady Les Tilleuls okazał się fałszywy. 27 września postępy były znikome i d’Urbal na polecenie Focha wstrzymał natarcia czterech korpusów środka i prawego skrzydła.

28–29 września. 28 września Francuzi zaatakowali grzbiet raz jeszcze. Oddziały XXXIII i III Korpusu zdobyły południową część lasu La Folie na stokach grzbietu, a około 15 część 6 Dywizji III Korpusu dotarła do wzgórza 140, najwyższego punktu grzbietu Vimy. Niemcy przerzucili w ten rejon większość Korpusu Gwardii, który przybył z frontu wschodniego i miał kontratakować Brytyjczyków pod Loos. Kontrataki zepchnęły Francuzów z najwyższej części grzbietu. Foch zakazał użycia ostatniej dywizji odwodowej do wykorzystania sukcesu i postanowił przerwać natarcie, by przygotować z Brytyjczykami nowe, wspólne uderzenie. W pięciu dniach walk 10 Armia straciła blisko 37 tysięcy ludzi.

Październik. Wspólne natarcie przesuwano kilka razy. Francuski IX Korpus przejął od Brytyjczyków odcinek pod samym Loos-en-Gohelle i wzgórze 70, a ulewy zamieniły pole bitwy w błoto. 8 października Niemcy kontratakowali między Loos a kanałem La Bassée, ale zostali odparci z ciężkimi stratami. 11 października 10 Armia uderzyła sama na grzbiet Vimy. Natarcie kosztowało około 2,2 tysiąca ludzi i przyniosło tylko niewielki skrawek terenu. Foch chciał je ponowić, bo francuskie oddziały stały tuż pod grzbietem, w pozycji przez niego całkowicie zdominowanej. Joffre jednak, z braku amunicji, zwłaszcza do ciężkich dział, nie zgodził się na dalsze wielkie działania ani w Artois, ani w Szampanii. 15 października d’Urbal nakazał umocnić zdobyty teren na zimę.

Straty

Według francuskiej historii oficjalnej 10 Armia straciła od 25 września do 15 października 1250 oficerów i 46 980 szeregowych, razem 48 230 ludzi, mniej niż połowę strat z wiosennej bitwy w Artois. Historyczka Elizabeth Greenhalgh podaje, że 18 657 z nich zginęło lub zaginęło. Francuzi wzięli do niewoli około 2 tysięcy jeńców. Straty niemieckie trudno oddzielić od strat w walkach z Brytyjczykami. Niemiecka historia oficjalna liczy je dla całej jesiennej bitwy w Artois i pod Loos, do końca października, na około 51 tysięcy, a brytyjska historia oficjalna, według niemieckich list, na około 56 tysięcy. Francuska Wikipedia szacuje straty niemieckie na samym odcinku francuskim na około 30 tysięcy ludzi.

Znaczenie

Francuzi posunęli się o 1–3 kilometry na odcinku szerokim na kilka kilometrów i zdobyli Souchez, ale grzbiet Vimy pozostał w rękach niemieckich, a front nie został przełamany. Jak w maju, pierwszego dnia zdobyto najwięcej, a potem niemieckie odwody, w tym gwardia ściągnięta ze wschodu, zamknęły wyłom. Dowódca XXXIII Korpusu, Fayolle, uznał bitwę za porażkę, której przyczyną były nieprzecięte zasieki i ogień niemieckich karabinów maszynowych i artylerii. Joffre od początku traktował Artois jako odcinek drugorzędny i już 26 września ograniczył tu natarcie na rzecz Szampanii. Tę decyzję Foch i Brytyjczycy, którzy pod Loos liczyli na silniejsze wsparcie francuskie, przyjęli z goryczą, a wzajemne pretensje ciążyły na stosunkach sojuszników jeszcze długo po bitwie.

Dla Niemców obrona Artois była sukcesem, a Rupprecht Bawarski według niemieckich źródeł otrzymał za nią przydomek „zwycięzcy spod Arras i La Bassée”. Zimą 1915 i 1916 roku Francuzi trwali w błocie pod grzbietem. Wiosną 1916 roku odcinek przejęli Brytyjczycy, a grzbiet Vimy zdobyli dopiero Kanadyjczycy w kwietniu 1917 roku, w bitwie o grzbiet Vimy.

Na osi czasu

(02)